Jump to content

Szampon bez wycierania albo Waterless i Rinseless


Recommended Posts

19 minut temu, Bapko napisał:

Znalazłeś gdzieś w Polszy? Jak sklepy zacza sprowadzić dojdzie marzą i cło to ze 120 wyjdzie:/

W PL jeszcze nie i obstawiam, że jeszcze chwile będziemy musieli poczekać, az ktoś sprowadzi.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 650
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

To i ja wrzucę swoje 5 groszy do tego tematu. Postanowiłem również sprawdzić co to jest i jak się tym myje. Za mną przemawia tylko metoda #rinseless 🙂  Tak więc u mnie wybór padł na MEGUIARS RINS

#Update Bawię się rinsless'em i waterless'em na zmianę. Pod blokiem, mimo komentarzy i spojrzeń sąsiadów 😄 Ale ktoś musi być pionierem i przecierać szlaki 😉 Co jakiś czas nalewam albo 30ml O

Od mniej więcej dwóch lat myję moje auta ONR. Przetestowałem kilka różnych wariantów, od mycia gąbką, rękawicą z mikrofibry po ręczniki z mikrofibry. Pierwsze auto na którym się uczyłem to czarne

Posted Images

W PL jeszcze nie i obstawiam, że jeszcze chwile będziemy musieli poczekać, az ktoś sprowadzi.

Ja czekam na Wolfganga z SiO2! [mention]CAR CRAZY [/mention] coś wiadomo?
Link to post
Share on other sites
15 minutes ago, Strus said:

Jak dla mnie, blokersa, bez garażu podziemnego, nie ma znaczenia czy umyję na myjni czy pod blokiem skoro i tak na myjnię muszę pojechać, żeby opłukać lub pre-wash'ować.

Te metody chyba nigdy mnie nie skuszą nawet na test.

Rozumiem, że możesz myć u siebie na bezdotyku na dwa wiadra o każdej porze dnia i nocy? Jeśli tak to rozumiem Twoje podejście.

EDIT: Chociaż nie do końca. Bo przy -10 nie umyjesza auta na bezdotyku i nie zostawisz na noc, a ktoś kto chociażby ma miejsce w garażu podziemnym może tak umyć auto nawet przy -10.

Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, czester napisał:

Bo przy -10 nie umyjesza auta na bezdotyku

Pod blokiem również rinslessem nie umyję. Także ten.... Dla mnie nie ma to żadnego zastosowania

Link to post
Share on other sites
1 minute ago, Strus said:

Pod blokiem również rinslessem nie umyję. Także ten.... Dla mnie nie ma to żadnego zastosowania

Ale jak ktoś ma np miejsce w garażu podziemnym to już rinselesem może próbować. Jak dla mnie rinseless jest spoko. Nie musze jeździć o jakiś chorych porach na bezdotyki żeby unikać przepędzenia albo łamania regulaminu.

  • Lubię to 1
Link to post
Share on other sites
3 minutes ago, Strus said:

Taki mały rebeliant ze mnie 🙂

Mi tam się po prostu nie chce dyskutować z właścicielem tudzież z frustratami którym to przeszkadza nawet jak jestem na jakiejś myjni po 22 w weekend ; )

  • Lubię to 1
Link to post
Share on other sites

Fascynują mnie te opowieści o niedobrych ludziach na myjniach bo ja nawet na bezdotyku czasem auta klientów (znajomych) ogarniam z pełną dekontaminacją i woskowaniem. A swoje myje i wszystkie testy przeprowadzam także na bezdotyku od 3 lat. Na jednym po prostu nie ma nikogo z obsługi i ma 5 stanowisk. Na drugiej właściciel przyszedł kilka razy i pytał co i jak i co sądzę o ich pianie czy płynie do mycia (nie używają proszku). Więc kwestia znalezienia sobie odpowiedniej myjni w okolicy. Ja mam obie w promieniu kilometra od domu.

Link to post
Share on other sites

@robcok Mnie też 🙂 I nie potrzebuję żadnych kolorowych gąbek ani nowych wymyślanych specyfików które robią dokładnie to samo a są droższe.

Kolega @Strus powyżej pisał że nie ma garażu podziemnego - ja gdybym nie miał garażu i auto stało cały czas pod chmurką, to faktycznie mycie wyłącznie rinseless, zwłaszcza regularne - byłoby nieco ryzykowne, ale tutaj chodzi o coś innego.

 Będąc blokersem, jeśli chcesz porządnie umyć auto bez rinseless to i tak musisz się udać na myjnię i dodatkowo liczyć na to że nikt cię z 2 wiadrami nie przegoni stamtąd.

A tak, na spokojnie sobie robisz prewash, potem udajesz się w spokojne miejsce i dokańczasz mycie rinseless. Przewaga rinseless nad 2 wiaderkami w takich sytuacjach jest niepodważalna.

A jeśli masz swoje miejsce postojowe w garażu podziemnym to już w ogóle bajka - na zewnątrz mróz a ja sobie w ciepełku myję auto w garażu wtedy, kiedy chcę a nie wtedy kiedy pogoda na to pozwala.

Tej zimy 2 razy myłem kompletnego szczura z soli i piasku metodą rinseless przy użyciu ECH2O w garażu, na zewnątrz było -15. 

Porządny presoak i jazda, ale akurat po tych 2 myciach które popełniłem zauważyłem kilka rysek które przybyły tak więc mycie szczura tą metodą wymaga ostrożności, zwłaszcza na czarnym.

Oczywiście mówię o myciu wyłącznie rinseless, bez wstępnego prewasha czy nawet opłukania wodą pod ciśnieniem.

Link to post
Share on other sites

A za mną pierwsze mycie rinseless przy użyciu gąbki UBS i... szczerze, to jestem troche rozczarowany. Wygoda, manewrowanie, sliskosc, ale przede wszystkim pewność, ze nie robię lakierowi krzywdy zdecydowanie na korzyść moich puszystych mikrofibr. Nawet nie wiem, czy chcę jeszcze raz w ten sposób myć auto 🙂

Link to post
Share on other sites
A za mną pierwsze mycie rinseless przy użyciu gąbki UBS i... szczerze, to jestem troche rozczarowany. Wygoda, manewrowanie, sliskosc, ale przede wszystkim pewność, ze nie robię lakierowi krzywdy zdecydowanie na korzyść moich puszystych mikrofibr. Nawet nie wiem, czy chcę jeszcze raz w ten sposób myć auto

Namocz ja wcześniej w gorącej wodzie, pougniataj jak kobiecie cyca i powinna zrobic się delikatniejsza mój BRS po kilku myciach zrobił się delikatny
Link to post
Share on other sites
52 minuty temu, flaszer napisał:

A za mną pierwsze mycie rinseless przy użyciu gąbki UBS i... szczerze, to jestem troche rozczarowany. Wygoda, manewrowanie, sliskosc, ale przede wszystkim pewność, ze nie robię lakierowi krzywdy zdecydowanie na korzyść moich puszystych mikrofibr. Nawet nie wiem, czy chcę jeszcze raz w ten sposób myć auto 🙂

Ja również pozostaję przy fibrach. Gąbką, to ja mogę siebie umyć pod prysznicem 😉😁

  • Lubię to 2
Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Bapko said:


Namocz ja wcześniej w gorącej wodzie, pougniataj jak kobiecie cycaemoji6.png i powinna zrobic się delikatniejsza emoji1360.png mój BRS po kilku myciach zrobił się delikatny

Tak właśnie zrobiłem czytając wcześniejsze porady - dodatkowo moczyła się w wiadrze z roztworem ONR chyba ze 3 dni 🤔 Może dam jej jeszcze szansę (do mycia felg 😂) za jakiś czas. Następne mycie na pewno z kompletem mięciutkich fibr 🙂

Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, flaszer napisał:

Tak właśnie zrobiłem czytając wcześniejsze porady - dodatkowo moczyła się w wiadrze z roztworem ONR chyba ze 3 dni 🤔 Może dam jej jeszcze szansę (do mycia felg 😂) za jakiś czas. Następne mycie na pewno z kompletem mięciutkich fibr 🙂

Spróbuj jeszcze inaczej, namocz ją w ciepłej wodzie z ONR, zostaw ją tam na chwilę przed myciem. Samo auto spryskaj roztworem ONR 1:256, daje to dodatkowy poślizg pod gąbką. 

Tydzień / dwa temu odebrałem auto od lakiernika, gdzieś po tygodniu umyłem świeżo lakierowane elementy, i faktycznie były strasznie tępe pod gąbką, ogółem masakra .. spryskanie roztworem ONR trochę pomogło, ale dopiero wrzucenie wosku zrobiło mega różnicę. Także zwróć też uwagę co siedzi na lakierze. ONR przy myciu aut na których nic nie leży daje sobie radę, ale feeling jest taki sobie. 

Btw. Jak Ci się nie podoba UBS to chętnie odkupię 😜

Link to post
Share on other sites

Polecam kupić teraz juz tą czarną Ultra Soft 🙂 

Ja swoją wygniotłem, wymoczyłem w gorącej wodzie z octem, potem 3-4 mycia szamponami Megs, ONR i jest super 🙂 

Rękawicą megsa również super się myje 🙂 

 

Link to post
Share on other sites

Tak się zastanawiam jak zestaw z którąkolwiek gąbką + gritguard + wiadra wygląda cenowo względem mikrofibr?

Jeśli myję mikrofibrami to nawet jeśli do mycia jednego auta zużywam 10 mikrofibr to potem je piorę i służą ponownie przez ~2 lata.
Mój zestaw 6/7 fibr którym regularnie myję rinseless 2 auta - swoje i żony używam już od 1.5 roku i cały czas świetnie się sprawują - do tego nie potrzebuję gritguarda ani nawet specjalnego wiaderka -> koszt wiaderka - 10 zł + koszt fibr ~50 zł i jest wszystko czego potrzeba.

Zastanawiam się gdzie jest wartość dodana techniki z gąbką i całym oprzyrządowaniem - kosztowo na pewno jest drożej, a jak z ryzykiem rysowania lakieru? Przy mikrofibrach co chwilę pracuję czystą stroną więc nie transferuję brudu - według mnie bezpieczniejsze.

Link to post
Share on other sites

Wydaje mi się ze wygoda nie musisz za każdym razem robic prania (zakładając ze masz 10 mikrofibr przeznaczonych na rinselessa), możesz myć auto jedno po drugim, gąbkę (przynajmniej mi) wygodniej się trzyma i wydaje mi się ze gąbka dużo szybciej to idzie

Link to post
Share on other sites
13 hours ago, FilipO said:

Spróbuj jeszcze inaczej, namocz ją w ciepłej wodzie z ONR, zostaw ją tam na chwilę przed myciem. Samo auto spryskaj roztworem ONR 1:256, daje to dodatkowy poślizg pod gąbką. 

Tydzień / dwa temu odebrałem auto od lakiernika, gdzieś po tygodniu umyłem świeżo lakierowane elementy, i faktycznie były strasznie tępe pod gąbką, ogółem masakra .. spryskanie roztworem ONR trochę pomogło, ale dopiero wrzucenie wosku zrobiło mega różnicę. Także zwróć też uwagę co siedzi na lakierze. ONR przy myciu aut na których nic nie leży daje sobie radę, ale feeling jest taki sobie. 

Btw. Jak Ci się nie podoba UBS to chętnie odkupię 😜

Tak, zawsze przed myciem danego panelu dostaje oprysk z kwazara 360 pod postacią ONR 😉 tak teraz sobie myślę - jedyna rzecz którą zrobiłem inaczej to przygotowanie do mycia właściwego. Za kazdym razem jadę wczesniej na bezdotyk (piana i woda demineralizowana) natomiast przed myciem gąbką był to oprysk z SG Citrus Oila co mogło by tłumaczyć lekko tepawe mycie... tak jak mówiłem, dam gabce jeszcze jedną szanse a jak się nie polubimy to dam znac i pojdzie na sprzedaz 🙂

9 hours ago, Bapko said:

Wydaje mi się ze wygoda nie musisz za każdym razem robic prania (zakładając ze masz 10 mikrofibr przeznaczonych na rinselessa), możesz myć auto jedno po drugim, gąbkę (przynajmniej mi) wygodniej się trzyma i wydaje mi się ze gąbka dużo szybciej to idzie

Specjalnie mierzylem ile zajmie mi mycie gąbką i wyszlo na jeden grzyb w porownaniu do fibr - byc może dlatego ze byl to "nasz pierwszy raz" i nie mialem wystarczającego skilla ^^

11 hours ago, powerf said:

Tak się zastanawiam jak zestaw z którąkolwiek gąbką + gritguard + wiadra wygląda cenowo względem mikrofibr?

Jeśli myję mikrofibrami to nawet jeśli do mycia jednego auta zużywam 10 mikrofibr to potem je piorę i służą ponownie przez ~2 lata.
Mój zestaw 6/7 fibr którym regularnie myję rinseless 2 auta - swoje i żony używam już od 1.5 roku i cały czas świetnie się sprawują - do tego nie potrzebuję gritguarda ani nawet specjalnego wiaderka -> koszt wiaderka - 10 zł + koszt fibr ~50 zł i jest wszystko czego potrzeba.

Zastanawiam się gdzie jest wartość dodana techniki z gąbką i całym oprzyrządowaniem - kosztowo na pewno jest drożej, a jak z ryzykiem rysowania lakieru? Przy mikrofibrach co chwilę pracuję czystą stroną więc nie transferuję brudu - według mnie bezpieczniejsze.

W moim przypadku obie techniki wyszly podobnie jezeli chodzi o koszty, aczkolwiek wiele zalezy od wyboru konkretnych MF i ich ilości. 

1. Mycie gabka to koszt wiaderka (10zł), grit guarda (25zł) oraz UBSa (via Amazon - 140zł) co łącznie daje 175zl.

2. Mycie fibrami: 5x gentleman 500gsm (125zł) + 3 MF 360gsm (18zl) + wiaderko = 153zł.

Link to post
Share on other sites

Czy używał ktoś z Was sposobu z linka poniżej? Czyli używanie sonaxa glass cleaner do mycia bez spłukiwania? 
 

Fajnie wytłumaczone że jak chce się umyć produktem który nic nie pozostawia.
 

 

https://www.autogeekonline.net/forum/how-to-articles-by-mike-phillips/126153-sonax-glass-cleaner-prep-wash.html

Link to post
Share on other sites

Nie chodzi mi o czyszczenie szyb a o to że po użyciu tego sonaxa pozostaje jałowa powierzchnia bez polimerów czy wosków. Pytanie tylko czy nie będzie się rysować lakier od takiego mycia bo właśnie nie ma tych magicznych polimerów. 

Link to post
Share on other sites
16 minut temu, powerf napisał:

Według mnie ryzyko porysowania jest znikome - szkło jest bardzo twarde

Koledze @Gardor chodzi chyba o mycie całościowe karoserii, a nie tylko szyb.

26 minut temu, Gardor napisał:

Nie chodzi mi o czyszczenie szyb a o to że po użyciu tego sonaxa pozostaje jałowa powierzchnia bez polimerów czy wosków. Pytanie tylko czy nie będzie się rysować lakier od takiego mycia bo właśnie nie ma tych magicznych polimerów. 

Przy zachowaniu rozsądku i ostrożności raczej nie powinno być jakiś problemów. Polimery jako lubrykant nie występują (lub występują w znikomej ilości) w szamponach Meg'sa i Feynlab - myjąc tymi szamponami nie zauważyłem, aby (pomimo mniejszej "śliskości" powierzchni) lakier po myciu posiadał widoczne uszkodzenia, spowodowane procesem mycia. Nawet mycie samą wodą (pomijam możliwości czyszczące samej wody), wykonane rozsądnie, nie powinno przysporzyć bałaganu na lakierze.

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.