Skocz do zawartości

Eidos71

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1815
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    24

Ostatnia wygrana Eidos71 w dniu 19 Września

Użytkownicy przyznają Eidos71 punkty reputacji!

Reputacja

375 Genialna

1 obserwujący

O Eidos71

  • Tytuł
    Detailer hobbysta
  • Urodziny 09.01.1971

Informacje

  • Imię
    Arek
  • Auto
    Skoda Octavia O2 FL 2011; Ford Fiesta 2016
  • Lokalizacja
    Olsztyn
  • Województwo
    Warmińsko-Mazurskie

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Eidos71

    Nowości Detailingowe

    Nowa linia (ceramiczna) spod znaku żółwia:
  2. Do cleanerów i wosków być może tak. Do AIO - raczej nie. Pady wymienne ? Jaki rozmiar padów pasuje ?
  3. Eidos71

    Nigrin kontra Hi Temp

    Sonax Brilliant Wax 3 - chodzi Ci o Sonax Xtreme Polish & Wax 3 Nano Pro ? Jeśli tak, to test nie pokaże rzeczywistej trwałości wosków - położyłeś woski na AIO (nawet "wymycie" IPA 50 % nie usunęło z powierzchni warstwy polimerów wosku zawartego w produkcie)
  4. Menzerna, Shiny Garage, Ultracoat - to na co dzień, a CarPro Eraser - przed powłoką.
  5. Nie wypowiem się, gdyż nie posiadam i nigdy nie posiadałem tego cleanera.
  6. @maybach_exelero - nawet producent opisuje SSR 2.5 jako pastę polerską średnio-ścierną... https://poorboysworld.com/ssr-2-5-super-swirl-remover-gallon.html Można tak to nazwać. To gotowy produkt do wymywania pozostałości po pastach polerskich i cleanerach. Jest skuteczniejszy od IPA, przyjaźniejszy w pracy od zmywacza silikonu, ale droższy od tych obu produktów... IPA używam podczas korekty lakieru, w celu bieżącej inspekcji. Wipe-out'a używam już finalnie, po korekcie, w celu końcowego wymycia lakieru. Gdzieś miałem przepis na wipe-out home made - z tego, co pamiętam, w składzie był IPA, APC, woda destylowana i coś jeszcze... Prawie na pewno nie było zmywacza silikonu.
  7. Wg mnie to lekko ścierna pasta polerska - trochę mocniejszy finisz... Mam tą pastę, ale już daaaawno po nią nie sięgałem. Gdybym nie miał żadnego cleanera, pewnie mógłbym jej użyć na jakimś miękkim padzie gąbkowym, ale przed aplikacją zabezpieczenia na pewno wymywałbym ją wipe-out'em...
  8. "Czyste" cleanery z dostępnych (mniej, lub bardziej) w PL to: wspomniany przez @ghost McKee's 37 Coating Prep Polish, Wolfgang Paintwork Polish Enhancer, Duragloss Squeaky Clean (wszystkie dostępne w oficjalnej dystrybucji, wszystkie posiadam i sprawdziłem). Z polskich produktów podobno warunki "czystości" spełnia Shiny Garage Pure Paint Cleaner (nie potwierdzę tego, gdyż nigdy go nie posiadam - wiem, że na forum są detailerzy, którzy mają doświadczenie z tym cleanerem). A z nowości, które chyba jeszcze nie zostały tak do końca przetestowane i których (mimo ich posiadania) "czystości" nie jestem w stanie potwierdzić: Elite Detailer Car Paint Cleaner i Fireball Ultimate Paintwork Cleaner. W każdym bądź razie trzy pierwsze (a na 100% pierwszy i trzeci, bo "czystości" Wolfgang'a tak do końca nie jestem pewien) - to pewniaki.
  9. @maybach_exelero - musisz trochę poczytać, jak też trochę bardziej samemu poznać się praktycznie z detailingową chemią. Cleaner to produkt, którego głównym zadaniem jest oczyszczenie lakieru. Dlatego każdy cleaner zawiera w swoim składzie chemiczne substancje czyszczące (często oparte na delikatnych rozpuszczalnikach, a nawet olejkach). Pasty polerskie takich substancji nie zawierają, gdyż ich głównym zadaniem jest fizyczne działanie na powierzchnię (również oczyszczają lakier, ale tylko w wyniku działania zawartego w ich składzie ścierniwa). To, co łączy cleaner i pastę polerską, to zawartość w składzie olejków (najczęściej, choć nie zawsze w cleanerach, zawsze w pastach polerskich - nie biorę pod uwagę środków polerskich w spray'u, jak np. OPT, które nie zawierają olejków). Wiele cleanerów i past polerskich łączy również zawartość wypełniaczy i dodanych substancji typu glaze (czyli dodających połysk), które mają za zadanie poprawić optycznie stan powierzchni i wypełnić nie zniwelowane wady lakieru. Cleanery zawierające substancje ścierne są zbliżone do past finiszowych, jednak różnią się od nich właśnie dodatkiem chemii czyszczącej, której w pastach brak. Cleanery zawierające wypełniacze (nieważne, czy są to cleanery ścierne, czy nieścierne), oraz olejki, dedykowane są pod woski naturalne, które nie wymagają aż tak bardzo sterylnej powierzchni, a często posiadają w składzie identyczne olejki, jak dedykowane dla nich cleanery. Cleanery dedykowane pod sealanty najczęściej nie zawierają w składzie olejków, ani wypełniaczy - wosk syntetyczny i powłoka wykaże się swoimi właściwościami na jałowej powierzchni, która pozwoli zaaplikowanemu zabezpieczeniu właściwie związać się z lakierem. IPA, a raczej jej roztwór z wodą (czysta IPA nie zawsze jest bezpieczna dla lakieru), nie zawsze będzie wystarczającym produktem do pozbycia się z lakieru olejków i wypełniaczy po pastach, lub cleanerach - czasem wskazane jest użycie zmywacza silikonu, który szybciej i skuteczniej oczyści i odtłuści lakier. A co do różnicy pomiędzy pastami polerskimi - pomijając zawartość (lub brak) wypełniaczy, pasty różnią się od siebie rodzajem zawartego ścierniwa (generalnie oparte jest na tlenku glinu) i wielkością, oraz kształtem jego cząsteczek. Mogą to być stałe (mało podatne na rozbijanie) cząstki ścierne o różnym kształcie, mogą to być cząstki, które są kruche i ulegają rozbiciu podczas pracy. W cleanerach ściernych (nie wiem tego, ale tak przypuszczam) ścierniwo jest kruche, dzięki czemu ulega szybkiemu rozbiciu - a na pewno cząstki ścierne są bardzo drobne. Nie jestem chemikiem i ww informacje nabyłem poprzez czytanie, oraz w wyniku praktycznego poznawania posiadanych cleanerów i past polerskich. Nie wiem, czy zrozumiale przelałem to wszystko "na papier" i czy czegoś nie pokręciłem...
  10. Eidos71

    Fireball Sexy Lady Wax

    @BiałyGTi - jedne ujęcia wykonuję telefonem LG V30, a drugie (moim zdaniem lepsze, które są częściej przeze mnie finalnie wmontowywane w filmy) - aparatem Lumix DC-FZ82. Szału szprzętowego nie ma, ale nie dorobiłem się na razie profesjonalnego sprzętu. Może w przyszłym roku...
  11. Eidos71

    Fireball Sexy Lady Wax

    Wolę prostszą metodę - ze słoiczka bezpośrednio na aplikator, bez "łyżeczkowania" .
  12. Eidos71

    Fireball Sexy Lady Wax

    Wosk jest naprawdę twardy, więc może faktycznie chodzi o wykorzystanie tych łyżeczek do wybierania wosku, aby potem położyć go na dłoni, rozgrzać, rozsmarować po dłoni i smarować lakier bez aplikatora..?
  13. Krótka prezentacja wosku Fireball Sexy Lady.
  14. A więc wypróbuj i opublikuj własną opinię
  15. @DeBordo - albo Meg's UFF, albo powłoka. UFF nie nadaje się jako podkład pod ceramikę, a samym myciem go nie usuniesz. Poza tym nawet salonowe auto wymaga, przed aplikacją powłoki, wyprowadzenia lakieru na tip-top, a - przede wszystkim - odtłuszczenia, aby powłoka właściwie związała się z lakierem. Ale - jeśli nie szkoda Ci powłoki i czasu- możesz zaeksperymentować i pochwalić się na forum wynikiem

Sponsor serwisu

Pogotowie Zamkowe Gdynia

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.