Jump to content

Grzechu23

Użytkownik
  • Posts

    1,581
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Grzechu23 last won the day on August 24

Grzechu23 had the most liked content!

2 Followers

About Grzechu23

Informacje

  • Auto
    Skoda Superb II
  • Lokalizacja
    Sandomierz
  • Województwo
    Świętokrzyskie

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

Grzechu23's Achievements

Rising Star

Rising Star (9/14)

  • Conversation Starter Rare
  • Reacting Well Rare
  • Dedicated Rare
  • Very Popular Rare
  • Posting Machine Rare

Recent Badges

1.1k

Reputation

  1. @Gold_Car To nie moje Foto z neta
  2. @xadamx Z butelkami od CP od samego początku jest jakaś masakra z dostępnością. A co do triggerów to właśnie te starsze są mega. Chyba jedne z moich ulubionych. jak coś to ostatnio chemotion wprowadził do swoich butelek 1l bardzo podobne
  3. Hej Szybki test Marka Chemotion jest na PL rynku juz spory czas, a mimo tego, testów kosmetyków tego producenta jak na lekarstwo. Dzięki @CarStyle mam przyjemność przetestować kilka z nich i przestawić na forum. Z wszelkich social media dochodzą informację, że ich bestsellerami są dwa produkty - mega szybki i łatwy QD oraz Glass Cleaner. Na nich przyjdzie swoja kolej Dzisiaj na tapecie ich dressing do opon Opis producenta: Butelka otrzymana na testy - 250 ml Koszt - 34,90 zł opierając się na https://www.carstyle.pl/ Produkt typowo wodnisty, zapach lekko chemiczny. Nie zachęca do wąchania, ale też nie daje po nosie jak znana Mamba. Koła lekko zapuszczone, więc początkowo doprowadzanie ich do porządku Tire cleaner od CleanTech - koncentrat Jest co szorować Drugie i trzecie podejście i już zdecydowanie lepiej Obstawiam, że jeszcze po 4'tym coś by wyszło znając ten cleaner, ale na tym zakończyłem. Po 1h opona wyschła i można lecić z taśmą Do dressingu otrzymałem biały, duży aplikator piankowy jednak jak na złość został w drugim aucie. Pod ręka jedynie One shot od adbl. Swoją droga jak wcześniej lubiłem te aplikatory, tak po wypróbowaniu mojego no.1 od Fireball/Binder, tak nie chce już innego. Dwa strzały Tego się spodziewałem - szybki zawodnik! Dzięki płynnej konsystencji rozprowadzenie na połowie opony zajmuje kilka sekund. Fajnie kryje, mocno przyciemnia. Wydajność mega! Lekko połysk? Druga strona i takie same odczucia. Chwila moment - gotowe. Opona z każdą chwilą 'piła' dressing i ten lekko początkowy połysk przechodzi w typową satynę. Czyli efekt który deklaruje producent. Zdecydowanie na takim wyższym profilu lepiej to wypada w moich oczach niż typowy gloss. Przednia opona dosycha, a ja przechodzę na tył i tutaj z ciekawości zobaczyłem jak produkt spisuje się na lekko wilgotnej oponie i bezpośredniej aplikacji Nie.. Nie wiem, czy to wina już wilgotnego aplikatora, opony, czy po prostu produkt tak ma, ale ten sposób wypadł słabo. Zdecydowanie dressing lubi suchą powierzchnię. Sam efekt końcowy również inny - matowy (choć wiem, że są tego zwolnicy) A co z plastikami? Mocno przyciemnia, kryje i daje połysk. Jedno przetarcie MF i gloss schodzi poziom niżej - wg mnie lepsza opcja, ale to kwestia gustu. Po 1h od aplikacji Przód (sucha opona) - brak połysku, satyna i mocne przyciemnienie Tył (mokra opona) - mat, wygląd nowej opony, słabsze przyciemnienie Hydro wrzucę na dniach Nie obstawiam tutaj mistrza trwałości, ale jak posiedzi max.2 tygodnie z fajnym przyciemnieniem to będę zadowolony. Nie trzymam dłużej dressingów - zawsze przy grubszym myciu wlatuje ponowna aplikacja Z końcowym podsumowaniem jeszcze się wstrzymam z racji, iż dobrze wiemy, że każda opona inaczej przyjmuje dressing tak wrzucę go jeszcze na Fuldę/Hankook i zdam relację Ogólnie na ten moment? Fajny, bardzo szybki zawodnik z mocną satyną i bardzo dużą wydajnością, nawet nie wiem czy coś na oko obyło z butelki
  4. Najlepszym pod względem trwałości i 'dedykowanego' QD to tak, ale ogólnie fusso dogaduje się z chyba z większością polimerowych QD
  5. @Kubos jeśli masz możliwość wyboru to tak - bierz nowszą wersję. Dzięki aplikowanej ala 'piance', produkt troche lepiej pokrywa powierzchnię przez co jest wydajniejszy. Trwałość cały czas badana
  6. @V1RU$ Patrząc na ostatnią aktywność Excede na forum (2.5 roku temu) to obstawiam, że cieżko będzie z odpowiedzią. Swoją drogą dziwne, że tak naprawdę bardzo dobra polska marka nie ma kompletnie żadnego marketingu w sieci
  7. Miałem podobne odczucia. Ktoś się ostatnio w teście interiora od SG pytał, dlaczego nie podszedł mi adbl. Nie jestem sam
  8. @Domel Zgadza się, później o tym pomyślałem. Choć obstawiam, że trwałość obu może być taka sama. Na tym polegają chyba wszystkie wet coat'y - nie ma tutaj żadnych cudów Żadnego rozprowadzania, rozcierania, czy późniejszego docierania. Aktywacja wodą. Dla leniwych, ewentualnie dla osób z minimalną ilością czasu na detailingi - fajna sprawa.
  9. Z tego co widziałem na fb SG to ta nowa wersja jest już od grudnia 2020 r więc nie jest to taka świeżynka. Co do ciśnienia to zarówno stara i nowa wersja pod tym względem nie sprawiała żadnych problemów. Nawet takie ciśnienie ze złączki jak na filmie dało radę aktywować produkt, a przy tym nie zauważyłem żadnych zacieków. Pod tym względem duży plus, że nie trzeba ultra ciśnienia.
  10. Hej Jakiś czas temu, dzięki naszemu partnerowi @CarStyle wpadły do mnie na testy/porównanie dwa produkty od Shiny Garage - Wet Protector Dlaczego dwa? Jest to starsza i nowa ulepszona wersja, a jakie są między nimi różnice? Czy w ogóle jakieś są? Zobaczymy Dodam, że nigdy wcześniej nie miałem do czynienia z jakimkolwiek typem wet protectora, więc praca z nimi to pierwsze odczucia i wnioski, a nie używałem ich z racji, iż gdzieś z tyłu głowy miałem takie poświadczenie, że wnoszą one jedynie mocne hydro i... nic więcej (żadnego połysku, śliskości itd) Opis producenta: Butelki i atomizery SG dobrze znamy - ja osobiście lubię ich najnowszą szatę graficzną. Czytelnie i spójnie. Triggery sprawdzone bez żadnych wtop. Cenowo opierając sie na www.carstyle.pl obecnie wychodzi 44 zł (500ml) Nowa formuła oznakowana poprzez dopis na etykiecie Pierwsze widoczne zmiany: 1) Stara wersja - różowy kolor, konsystencja mocno płynna, zapach grejfrutowy z minimalną dozą chemii 2) Nowa wersja - kremowy kolor, konsystencja minimalnie bardziej gęsta, zapach perfumowany (ciężko określić jaki, ale ogólnie fajny i na pewno bardziej mi przypadł do gustu) Przechodzimy do porównania Pacjent: Citroen C3 zabezpieczony IW Supergloss+ jakieś 4 miesiące temu Temperatura: 18 stopni i bardzo duża wilgotność (godzinę po mocnym deszczu) Wskoczył prewash, następnie CP Reset i tutaj myślałem, że zobaczę tafle, lecz nic z tego.. Byłem pod wrażeniem jak IW się trzyma, aż po same doły drzwi. Auto cały czas pod chmurką. Czas na 'szampon killer' za wielkiej wody. Na takie akcję super sprawa. Wszelkie zabawy tradycyjnymi cleanerami odpuściłem z racji, iż testowane produkty to tzw. 'szybkie strzały' dla kogoś kto faktycznie nie ma czasu. Chce sprawdzić Wet'y jak siądą na typowy umyty lakier. Lewa strona OLD - Prawa NEW Z samej aplikacji nie mam zdjęć, lecz krótki zmontowany film Co mogę powiedzieć - produkty ogółem nie różnią sie na pierwszy rzut oka, lecz można dostrzec kilka zmian na korzyść nowej formuły: 1) na pewno bardziej intensywniejszy i zarazem przyjemniejszy zapach 2) sama aplikacja w nowej formule pomimo, iż mamy dokładnie ten sam atomizer wypuszcza bardziej coś ala piankę (będzie to widać w dalszej części przy aplikacji na szybę) 3) dzięki w/w piance wydaje mi się, że poprzez to, widzimy dokładnie gdzie spryskaliśmy powierzchnie, produkt jest bardziej wydajny 4) Kropelki? Kształtne, prawie identyczne, lecz pół pkt. wyżej dałbym dla nowszej wersji 5) Nowa formuła wg mnie zdecydowanie fajniej zachowuje się na szybach. Mamy idealny szybki zrzut wody (foto 50/50 poniżej), przez to unikamy water spotów Kilka fot dla lubiących kropelki Jak wspomniałem wyżej - zarzuciłem oba produkty również w podziale 50/50 na przednią szybę Nowa wersja - fajna pianka, mam wrażenie, że dzięki niej producent stara się zminimalizować ewentualne szybkie wysychanie przy wyższych temperaturach Starsza wersja na drugą stronę I tutaj już po zlaniu (aktywowaniu) wodą. Nowa wersja (po prawej) osuszyła fenomenalnie szybę No i ostatnie porównanie (aplikacja również na filmie) Ogółem podsumowania: Nie wiem jeszcze jak tego typu produkty wypadną z trwałością i przyciąganiem brudu (będę obserwował), ale tak jak wspomniałem na samym początku - zawsze myślałem, że będzie to tylko mocne hydro.. i tyle. Byłem w błędzie Po obleceniu całego auta stwierdzam, że (pewnie przez to, że to typowe naszpikowane samymi polimerami i Si02 produkty) lakier dostał fajnego bardzo mocnego szkiełka i super śliskości. Byłem pod wrażaniem! Jak do tej pory byłem sceptycznie nastawiony na wszelkie Wet'y, tak teraz, gdzie mamy wieczorami już sporą wilgotność, produkt SG na pewno zostaje w arsenale na dłużej
  11. Zarzuciłem pierwszy raz tego typu produkty (SG Wet Protector) na felgi tydzień temu - nie powiem. Fajna sprawa. Zobaczymy właśnie jak będzie z łapaniem brudu. Coś wstawie w dziale testy na dniach. Mx Now. pod filmem o Gyeon'ie pisał, że u nich było w drugą stronę, czyli po Wet Coat lakier był zdecydowanie bardziej czysty - sam nie wiem.
  12. W pełni się zgadzam i praktykuje to samo. Tutaj przy HoW dałem kontrolnie IPE z ciekawości jak to się sprawdzi, ale wiem, że idąc swoim schematem przy takich akcjach, darowałbym sobie wymywanie i położył LSP Ogólnie wg mnie wszelkie cleanery mają maksymalnie podbić stan naszego lakieru, nawet jak mają w sobie jakieś wypełniacze i wosk posiedzi krócej o 2 tygodnie ¯\_(ツ)_/¯ Od czego są QD'ki To fakt, również był to jeden z moich pierwszych pre-waxow i ogolnie mocno średni produkt (do tej pory stoi prawie pełny na półce).
  13. @blazej jak chcesz coś co posiedzi dłużej niż Fusso to kup sobie Gyeon CanCoat, ewentualnie CarPro Lite (oba po ok. 170 zł) i zimę masz z głowy
  14. Halo halo? Czy ktoś na forum bierze jeszcze 'na warsztat' jakieś nowe cleanery? Patrząc na ostatni zakładany temat w tym dziale prawie 2 lata temu widać, iż cleanery chyba zeszły na drugi plan Wypada wrzucić coś dla odgrzania kotleta - w mojej ocenie będzie to fajny 'kotlet' Po ostatniej prezentacji wosków HoW z którymi bardzo się polubiłem, nasz partner @CarStyle postanowił dosłać na testy z tej samej stajni House od Wax Amber Pre Wax. Cenowo opierając się na https://www.carstyle.pl/ - 79,99 zł Opis producenta: Na forum głównie dzięki @Domel przewija się info, że to fajny zawodnik warty uwagi. Teraz i ja dołączam się do tego! Trafiło się okienko pogodowe w sobotę, więc można było coś podziałać Reset 1:500 Megs Car Wash Stan lakieru pod ledem (widoczny na filmie na końcu) Od jakiegoś czasu Amber sprzedawany jest w bardziej owalnej eleganckiej butelce (1 foto u góry)). Ten który otrzymałem to pierwszy wypust. Co do składu - bez zmian, więc lecimy Przeważnie jak wrzucam cleaner to wpada standardowo miękki czarny NAT, ale producent tutaj zaleca użycie z lekkościernym padem. Wybór padł na żółtego Royal Pads. Maszynka Krauss S8 Produkt pół-gęsty. Bardzo łatwo wydostaje się z korka. Zapach z butelki lekko chemiczny. Przy pracy bezzapachowy. Pierwsze wrażenia - produkt z tych bardziej tłustych, więc z przysychaniem i poślizgiem nie ma problemu. Maszynka sama jeździ bez żadnego docisku. Wskakuje na prędkość 3 i tak robię 3 przejazdy na 1/4 maski. Czuje, że mógłbym pracować i pracować. Podoba mi się! Dotarcie - spoko! Nie jest to praca jak przy ultra lajtowym Diamondzie, ale z minimalnym dociskiem i puszystą MF idzie bardzo dobrze. Temperatura na zewnątrz ok. 24 stopnie. Domyślam się, że ciężko będzie to oddać na foto, ale strona po Amberze zdecydowanie nabrała głębi i szklistości. Prawa strona jakby za mgłą. Producent przed LSP zaleca wymycie - tak też zrobiłem, ale na połowie maski (zobaczymy jak to wpłynie na trwałość + byłem ciekaw czy clenaer ma w sobie jakieś wypełniacze) Góra IPA 50/50 Fakt, minimalnie IPA coś jeszcze wymyła, ale wg mnie Amber wyciął mikroryski i to na b. fajnym poziomie - coś ala pasta finishowa (filmik na dole) Finalanie wpadły ponownie te same smarowidła Jak na zwykły cleaner przed woskiem to jestem pod wrażeniem +fajna siła tnąca +tłusty (brak przysychania) +brak wypełniaczy +wydajność +możliwość długiej pracy +lakier po zastosowaniu wyraźnie tępy +ciekawe/fajne opakowanie (zwracam na tą uwagę xD ) +/- ? Cenowo nie jest tanio, ale patrząc na samą wydajność i fakt jak często lecimy z takimi zabiegami - nie można narzekać Brać i testować! Filmik z inspekcją i efektem 50/50
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.