Skocz do zawartości

Firmy zainteresowane reklamą na forum Kosmetyka Aut zapraszamy do zapoznania się z tematem w poniższym linku.

Partnerzy forum - zasady współpracy.

Domel

Moderator
  • Zawartość

    2752
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    29

Ostatnia wygrana Domel w dniu 18 Kwiecień

Użytkownicy przyznają Domel punkty reputacji!

Reputacja

364 Genialna

3 obserwujących

O Domel

Informacje

Ostatnie wizyty

3900 wyświetleń profilu
  1. Powloka na felgi

    akurat to bylo konsultowane z masterami ktorzy maja 100% większe doświadczenie niz ja plus z osobami które projektowaly ten lub inne srodki temat rzeka
  2. Powloka na felgi

    TR ma bardzo szerokie spektrum dzialania. Np jedyny tak mocny killer na SSW
  3. Powloka na felgi

    przez ostatnie 6 miechów, odtykalem ADBL Tire ane Rubber. Zrzuca jak dziki. Dalej zbieram kły.
  4. Powloka na felgi

    tak mamy. strona wczesniej.
  5. Fajnie że jesteście na forum. Zakupiłem większość waszych produktów. Czekaja na testy
  6. Super. Potrzebny mi taki mocny ale bezpieczny skur.... w arsenale Wiadomo kiedy w sklepach ?
  7. jak masz posesję, szlauf, to marolex Ci nie potrzebny ino myjka. heyyyyyyy
  8. Jeśli chcesz firmę to usługa za ta listę to zacznie się od 1500, jeśli osobę prywatną to może mniej
  9. Ogarnąłem zimówki
  10. Powloka na felgi

    8000 km przebiegu, na dniach pękłoby 6 miesięcy na felgach - CarPro Dlux. Jak ja żałuję, że nie znałem i nie miałem tej powłoki kilka lat temu jak kupowałem stalówki do MK1. Dobrze, że siedzi mi teraz na wszystkich aluskach i reflektorach. Felgi wymyte ADBL Wheel Warrior a opony ADBL Tire Cleaner. Na oponki wpadła potem Good Stuff Mamba i kółka poleciały na stojak do kolejnej zimy. Domycie tych felg to była bajeczka Dlux siedzi jak dzik w malinach.
  11. Shiny Garage Morning Dew

    Shiny Garage Morning Dew v3. Witam. W końcu zamykam ten test. Trochę to trwało ale chciałem to zrobić rzetelne, kompleksowo i obiektywnie. Wklejałem filmiki wcześniej, które chyba niepotrzebnie namąciły w głowach zamiast pokazać test całościowo. Czy test mi się udał oceńcie sami, jest sponsorowany przeze mnie Rozdział 1 - wstęp: Im dłużej się w to bawię - a ostatnio to już przeginam za bardzo - zauważam, że zaczyna być ciężko klasyfikować produkty jednoznacznie do takiej a nie innej grupy. Kiedyś QD to był płyn "spray and wipe" - coś ala koloryzowana woda zapachowa do bezpiecznego usunięcia kurzu lub przetarcia lakieru po myciu (przynajmniej ja to tak pamiętam - ludzie co siedzą w tym dłużej może maja inne zdanie ) Czasy się zmieniają, technika idzie do przodu, wymagania konsumentów rosną, marketing mąci w głowach, producenci spełniają wymagania klientów, trzeba się rozwijać a nie tkwić w miejscu. Na rynku dostępnych jest dużo klasycznych quick detailerów, quick wax'ów, quick detailerów syntetycznych, quick detailerów hybrydowych i kto wie co jeszcze. Gdzie mogę zakwalifikować MD ? Zobaczmy co pisze producent: Z opisu wynika, że nie jest to typowy QD "spray and wipe". Posiada zaawansowaną formułę i szerokie spektrum działania. Postaram się sprawdzić większość tych czynników. Rozdział 2 - lakier po "korekcie": Przygotowałem sobie klapę Sonax'em PF, kilka szybkich przyjazdów po to żeby mieć jakiś podkład na lakierze. Wybrałem sobie kilku zawodników: 1. Funky Witch Botox 2. Shiny Garage MD v3 3. Detailer's Magic Quick Magic 4. Sonus Carnuaba Spiritz 5. Detailer's Magic Spray Wax Magic Ponoć SG wzorowało się na PoorBoy's QD+ przy projektowaniu MD v3, dlatego wybrałem do testów kilka pośrednich produktów z których jestem zadowolony. Czy to jest dobry wybór ? Oceńcie sami w rozdziale 1 napisałem moje obawy MD ma gęstszą konsystencję niż PB QD+, bardzo przyjemny zapach który unosi się jeszcze jakiś czas po aplikacji na lakierze. Wnioski: # Aplikacja na klapie - banalna i szybka dla wszystkich produktów (aplikacja na aucie - wrócimy do tego później). # Zrzut/kropelki - to proste porównanie uzmysłowiło mi co dzieli a co łączy te pięć produktów. Jak widać zostały zaprojektowane w totalnie odmienny sposób. Fascynujące podejście. MD i Botox mają świetny zrzut i kropelki a DM i Sonus najwyraźniej zaprojektowano głównie na zrzut. Stronę DM i Sonus'a można osuszać luźnym strumieniem wody i zostanie nam czyściutka, bez jednej kropelki, powierzchnia. Strona Botox'u i MD zaś rewelacyjnie kropelkuje. # Zrzut po stronie MD i Botox'u jest najszybszy ale zostają kropelki (bardzo ładne), po stronie DM i Sonus'a zrzut jest wolniejszy ale zostaje suchy lakier. # Śliskość - Po stronie MD gruba piana szybciej spływa, potem Botox, potem DM i Sonus. Piana "płytka" spływa lepiej po stronie DM i Sonus'a co by sugerowało lepszy zrzut generalnie. # Przyciemnianie - minimalny po każdym produkcie na tej klapie. Sami musicie sobie sprawdzić na własnym lakierze. Rozdział 2a - Zachowanie deszczu (lub śnieg z deszczem) na produktach: Wnioski: - wyciągnijcie sami. Rozdział 2b - odporność na mróz i statyczne warunki atmosferyczne: Wnioski: # Przetrwał tylko MD. Daje mu to zielone światło na start w zawodach zimowych razem z ADBL QW i SSW. # Pozostałe produkty po przemyciu neutralną pianą, pozostały szczątkowo. Mini podsumowanie Rozdziału 2: - Pomijając warunki zimowe wszystkie produkty prezentują się bardzo dobrze z dużym plusem dla MD bo przetrwał tydzień na mrozie i śniegu. # Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie Botox. Taki nie pozorny zawodnik w oldschoolowej klasie "spray and wipe" robi świetną robotę w kropelkach i zrzucie. Rozdział 3 - lakier jałowy: Oczyściłem klapę wszelkimi zmywaczami aż osiągnąłem 100% taflowanie. Dołożyłem jeszcze ADBL Wipe Out i przystąpiłem do aplikacji wszystkich produktów. Na lakierze jałowym dołożyłem jeszcze Funky With Hypnotic QD aby zrobić szybkie porównanie z Botox'em. Zauważalne jest minimalne przyciemnienie po stronie wszystkich QD. Wnioski: Tutaj wszystkie produkty - no może oprócz Botox'u - równie dobrze pracują na czystym, jałowym lakierze. DM i Sonus bardzo dobrze zrzucają ale też kropelkują. Więc jak się to ma do wniosków w rozdziale 2 ? Ja rozumiem to tak: QD na jałowym lakierze działa jak pierwszy wypełniacz i pokazuje swoje właściwości: QD nałożony w kolejnej warstwie na jakiś wypełniacz uzupełnia jego pierwotne właściwości w ten a nie inny sposób. Oczywiście nie jest to regułą ale tak rozumiem działanie DM i Sonus'a na paście PF nie wymywanej zmywaczami. Poprawcie mnie jeśli się mylę. # Botox na jałowym lakierze tafluje a Hypnotic pięknie kropelkuje i zrzuca. Wynikałoby na to ze Botox lepiej pracuje jako dopełnienie jakiegoś LSP a produkty takie jak DM i Sonus lepiej działają jako samodzielne zabezpieczenie. Z tego co wiem SWM posiada dodatki carnauby i to by wyjaśniało moją tezę. # Po Sonus i DM dalej widać taflowanie ale też pojawiły się kropelki. # MD pokazuje klasę w każdych warunkach. Rozdział 4 - zmywanie i odporność na chemię: Wnioski: 1. Użycie ADBL Tire and Rubber cleaner'a: usunęło Botox, DM i Sonus'a. Hypnotic i MD trzymają się dzielnie 2. Użycie ADBL Tire and Rubber cleaner'a: mocno osłabiło Hypnotic'a a MD ma się dobrze 3. Użycie ADBL Tire and Rubber cleaner'a: prawie dobiło Hypnotic'a a MD ma się dobrze 4. Użycie ADBL Wipe Out'a: usunęło wszystkie produkty ale MD szczątkowo jeszcze siedzi 5. Użycie ADBL Tire and Rubber cleaner'a: dokonało ostatecznego zniszczenia Rozdział 5 - inne porównanie: Porównanie z innymi wiodącymi produktami na rynku: ADBL, 4Detailer i Gtechnic. Wnioski: Bardzo śliski lakier po GTechnic i ADBL QW a tępy po ADBL SSW i 4Detailer Nie mam wam tutaj za bardzo co pokazać bo testy musiałem przerwać. Pewnie je powtórzę wkrótce. Jedyny krótki wniosek to taki że 4Deatiler i Gtechnic po tygodniu na balkonie taflują mocniej. MD zostawia więcej kropel w porównaniu do tych zawodników w tej serii testów. Odsyłam do moich innych testów produktów ADBL. Rozdział 6 - rozwarstwianie: Bardzo dużo kontrowersji wywołał mój krótki filmik na temat rozwarstwiania MD: Produkt stał nieruchomo na półce ponad 30 dni. Wedle producenta jest to normalny efekt ponieważ Morning Dew zawiera dużo wosków. Z moich obserwacji wynika, że nawet jeśli do tego dojdzie po tak długim postoju, MD da się spokojnie wymieszać, a efekt nie wpływa na działanie lub trwałość - patrz rozdział 2b - oczywiście mogę się mylić. Testujcie i dajcie znać. Efekt rozwarstwienia który pokazałem wyżej to jednak chyba bardzo skrajny przypadek zbyt długiego składowania, nie mniej jednak może występować ale wystarczy solidnie wymieszać. Nie mnie jednak ja (liczę się z atakiem) nie uważam, że to problem - dajcie znać w komentarzach jeśli się mylę i macie inne konstruktywne wnioski. Rozdział 7 - aplikacja, docieranie, przyciemnianie: Ok, dosyć tego balkonowego testowania czas na rzeczywiste warunki. Wedle mojej opinii Shiny Garage Morning Dew to nie jest produkt na szybkie akcje na bezdotyku lub dla ludzi żyjących w pośpiechu. Sklasyfikowałbym go bardziej do produktów z kategorii "wisienka na torcie". Trzeba go troszeczkę dopieścić - nie mniej jednak jest to przyjemne. Docieranie ocieniam na jakieś 80/100, to i tak lepiej niż MD v1 które było jakieś 40/100 dla mnie (istna katorga). Pozostałe produkty testowe dociera się znacznie szybciej nawet jedną MF Zauważyłem, że dobrze to zrobić w takim systemie. 1. Aplikuj 2. Daj mu chwilę na odparowanie i lekkie utwardzenie 3. Docieranie 4. Daj mu chwilę na odparowanie i lekkie utwardzenie 5. Sprawdź gdzie trzeba dotrzeć i zrobić poprawki 6. Podziwiaj efekt Jeśli zrobisz to wszystko zbyt szybko zauważysz hologramy z niedotartego produktu a nawet jakby śliską powłokę widoczną i ruchomą przy zacieraniu. Efekt podobny do docierania UNCR. Lakier pięknie szkli i odbija jak w lustrze. Jeśli chodzi o przyciemnianie na tym lakierze tego nie uświadczyłem. Rozdział 8 - wrażenia po pewnym czasie: O dziwo maska dość mocno taflowała po 300km ale boki zrzucają i kropelkują jak szalone. Podsumowanie: Shiny Garage Morning Dew v3 - jest to poprawiony produkt o znacznie lepszym docieraniu niż jego poprzednicy (v1, v2), bardzo przyjemnym zapachu (unosił się jeszcze długi czas na lakierze po aplikacji), świetnym zrzucie, kroplingu i jak widać wytrzymałość też ma nie tęgą. Lakier pięknie szkli i odbija "pejzaże" Głębia i look na wysokim poziomie. Przydałby się efekt "wet look" no ale nie można mieć wszystkiego. Moje wrażenia podsumowuję ze względu na mój lakier - każdy może mieć inne wnioski. Produkt ma świetną designerką i poręczną butelkę oraz regulowany atomizer. Całkowicie się z tym zgadzam. Dziękuję za uwagę.
  12. Max Protect UNC-R

    oczywiście. BTW odtykałeś w ogóle Mohsa ?
  13. https://pl.aliexpress.com/store/product/Car-Wash-Foam-Gun-Sprayer-with-only-garden-hose-no-need-of-power-or-gas/803552_1184906338.html Jestem bardzo zadowolony. Dopiero sezon sie zaczął a już kilka szybkich pianowań poszło. Nie zastąpi Ci to PA ale jest tez to jakaś alternatywa. Czasem nie chce mi sie rozwijać myjki, ustawiać tego wszystkiego, to na szybko do szlaucha i jazda - oczywiście dobrane do stanu zewnętrznego auta.

Sponsor serwisu

Pogotowie Zamkowe Gdynia

Obsługa graficzna

Magda Stępień

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.