alfaJersey Opublikowano 17 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2020 Fusso jest trwały. Japońska chemia też jest bardzo dobra i mają całkiem sporo ciekawych produktów. A że ludzie chcą szybko i dobrze, zamiast wolno i dobrze to chyba nic dziwnego
analyzator Opublikowano 17 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2020 No i kurde znowu look porownywaliscie 915 obok czegoś innego? Szkoda że nie ma sampli bo 1/3 kg to do studia
Eidos71 Opublikowano 17 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2020 @analyzator - daj mi kilka dni. Położę 915 na czarny lakier po lekkiej korekcie razem z kilkoma innymi, podobnymi składem woskami i poddam ocenie plus foty. 1 1
Kamsyyo Opublikowano 17 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2020 Skoro jest taki popyt na fusso bo w sumie jest dobre i trwałe, to czy konkurencja nie przespała i czy nie śpi dalej? @Eidos71Też czekam na to.
KUBA46 Opublikowano 18 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2020 @Kamsyyo najwidoczniej konkurencja skupia się na produktach dla miłośników kosmetyki aut. Dla których nie jest ważna tylko i wyłącznie trwałość.
analyzator Opublikowano 18 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2020 A może dla tego że fusso to jest rewelacyjny produkt? Poza zapachem to wszystko robi dobrze. 1
Lukaso Opublikowano 18 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2020 Popieram @analyzator. Wydaje mi się że jego sukces trochę denerwuje niektórych i to że jest aż tak popularny. Zapach średni i problemy z aplikacją owszem są ale jego trwałość zrzut wody i odporność chemiczna jest kozakiem a do tego duże przyciemnienie i mocno maskowanie oraz nie wymagalność super przygotowanego podłoża sprawia że nawet laicy tema u z porysowanym lakierem sobie chwalą fusso jak żaden inny produkt. Czy to właśnie nie oznacza że to jest bardzo dobry produkt?
Michał82 Opublikowano 18 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2020 @Lukaso niby masz rację ale... Ja się nie znam, nawet teraz żadnego wosku na lakierze nie mam, a fusso nawet w ręce nie trzymałem. Ale czy w detailingu nie chodzi o coś więcej? By wyciągnąć jak najwięcej z lakieru? O przyjemność pracy, którą umila w dużej mierze zapach? Fusso sądząc po tym jest jak Colli. Dla kogoś kto wymaga ochrony jaką daje wosk, zamaskowania czegoś przy okazji. Albo dla kogoś kto leci hurtowo komisówki. Niedawno ktoś pytał czy Fusso się nada do ciemnych i jasnych przy 15autach miesięcznie. A niby jak zrobić tyle aut w miesiąc? Szybko. I nie neguje w żaden sposób tego wosku, bo jak pisze nie mialem z nim styczności, nie jest w kręgu moich zainteresowań. Ale po prostu jak robi się coś z pasji a nie jak w spółdzielni to wybiera się inne produkty.
PROPER Opublikowano 18 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2020 Panowie a co polecicie w takiej sytuacji: Kupiłem kolejne BMW, jest to X5. Będę chciał użytkować auto również w sezonie zimowym. Auto jest bez korozji ale ten model ruda rusza. Czy chcąc odseparować maksymalnie lakier od soli itp. pod kątem ochrony wchodzi w grę tylko powłoka? Czy takie fusso wytrzyma zimę, sól i regularne mycie ale mikroproszkiem na bezdotyku również w dolnej części nadwozia? Ranty itp. planuje zabezpieczyć środkiem typu tectyl.
analyzator Opublikowano 18 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2020 @Michał82 rozumiem zapach i przyjemność pracy. Jasne. To jest specyficzny produkt ale - znakomity. Look, używając moich oczu, bardzo dobry. Wg testów, bardzo dobry. Pomijam że się na felgach sprawdza, że trzyma dłużej na nieprzygotowanym lakierze niż letniaczki kładzione o pełni księżyca To nie jest wosk dla pasjonata woskow. Weź też pod uwagę że nie każdy ma czas żeby co miesiąc dwa ogarnąć w auto w tym woskowanie. Kładziesz fusto wspomagasz to sobie dowolnym qd i masz pięknie. @Michał82 rozumiem zapach i przyjemność pracy. Jasne. To jest specyficzny produkt ale - znakomity. Look, używając moich oczu, bardzo dobry. Wg testów, bardzo dobry. Pomijam że się na felgach sprawdza, że trzyma dłużej na nieprzygotowanym lakierze niż letniaczki kładzione o pełni księżyca To nie jest wosk dla pasjonata woskow. Weź też pod uwagę że nie każdy ma czas żeby co miesiąc dwa ogarnąć w auto w tym woskowanie. Kładziesz fusto wspomagasz to sobie dowolnym qd i masz pięknie.
Michał82 Opublikowano 18 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2020 @analyzator o tym też napisałem. Ja nie neguje wosku w żaden sposób. Mój ojciec ma colii kładziony przeze mnie dwa razy w roku i też szczęśliwy @PROPER e53 czyżby to było?
Fredi88 Opublikowano 18 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2020 @analyzator to tak jakby porównać porsche 911 i passata b5 tdi. Jeśli czerpiesz przyjemność z jazdy, lub z woskowania analogicznie nie wybierzesz raczej passata (fusso). Passatem tdi na pewno zajedziesz dalej na jednym baku i taniej. Ale jeśli masz czas 2-3 razy w ciągu lata wyskoczyć na tor pojeździć to weźmiesz passata bo dalej zajedziesz? Nie... tak samo jest z woskami. Latem wolę coś co posiedzi krócej, bo można przesmarować 2-3 razy. Wosk który rozsmarowuje się jak masełko i po 30 minutach dociera 1 przeciętną fibrą. Wosk który ładnie pachnie. Wosk który daje ciepły look. Nie każdy ma ochotę używać czegoś co śmierdzi, co trudno się dociera tylko dlatego, że jest trwały. Ten wosk to fenomen. Żadna firma trwałością nie potrafi mu dorownać. Ale nie jest to najlepszy wosk bo taki nie istnieje. Każdy ma wady i zalety. Do przepękania zimy w zupełności starcza hitemp, colli, #16 i kilka innych wosków przyjemniejszych w aplikacji. 1
Lukaso Opublikowano 18 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2020 To że dla pasjonatów smarowania i delektowania się woskowaniem on nie jest super, nie znaczy że jest słabym woskiem. Mówiąc ogólnie bo zaraz mi ktoś powie ze przecież jest trwały. Tak czy inaczej każdy ma swoje preferencje jeden woli jak wosk ładnie pachnie łatwo się smaruje ale trzyma dużo krócej a drugi nie zwraca aż takiej uwagi na zapach i smarowalność a ceni sobie mega trwałość, odporność na wszelakie czynniki no i świetne kropelki a większość chce takie okrąglutkie kropelki. Ja mam dwa samochody i jeden swego czasu robił conajmniej 100km dziennie i na nim fusso sprawdzi się najlepiej bo on ma robić kilometry i stoi na dworze a drugi jeździ najczęściej tylko w weekendy i a tak to stoi w garażu i jest nie używany i tu mogę sobie położyć inny, mniej trwały wosk Sytuację są różne i do każdej trzeba dobrać odpowiednie środki.
PROPER Opublikowano 18 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2020 @Michał82 tak, e53 2006. @Fredi88 Colli, Hi temp i Fusso akurat mam na stanie. Chodzi mi o jak najbardziej szczelne odseparowanie lakieru od czynników zewnętrznych.
Fredi88 Opublikowano 18 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2020 2 godziny temu, PROPER napisał: Chodzi mi o jak najbardziej szczelne odseparowanie lakieru od czynników zewnętrznych. To folia jak już.
pawelus668 Opublikowano 25 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 25 Lipca 2020 Kupiłem DSW miał być banalny w aplikacji a okazało się że to drugi Fusso. Przy docieraniu wszędzie plamy ciemniejsze/jaśniejsze mimo nakładania grubo/cienko i docierania po 5minutach jak i 15min. Ostatecznie poszedł 1000p bez żadnych komplikacji. Jakie macie sposoby na docieranie tego wosku?
D@ViD Opublikowano 25 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 25 Lipca 2020 @pawelus668 bardzo cienka warstwa i docierasz po 2 elementach. Raczej to nie problem z docieraniem ale po prostu on lubi się wypocic
pawelus668 Opublikowano 25 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 25 Lipca 2020 Ale co zrobić jak podczas docierania jednak zostają te plamy? Zwilżyć mikrofibrę czy może qd?
D@ViD Opublikowano 25 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 25 Lipca 2020 Od razu nie powinno być takich plam. Docieraj wczesniej. Podejrzewam że na prawdę dałeś gruuuuubo wosku i stąd problem, bo sam kiedyś miałem tak. Efekt wypoconego wosku znika po pierwszym myciu.
pawelus668 Opublikowano 25 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 25 Lipca 2020 a uzywales ich dolaczonego szarego aplikatora? wydawal mi sie za twardy i uzywalem z WORK STUFF HANDY WAX
D@ViD Opublikowano 25 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 25 Lipca 2020 @pawelus668 ich aplikator raz użyłem i od razu po 1 elemencie odłożyłem przeszedłem na słoneczka albo Work stuff
Michał82 Opublikowano 25 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 25 Lipca 2020 @david2888 jak szukasz delikatnego aplikatora to od siebie polecam Wo Wo https://www.pielegnacjaaut.pl/wo-wo-miekki-aplikator-do-wosku Jak dobrze pamiętam to nie wszyscy na forum go chwalą ale zależy czego potrzebujemy. Jest mięciutki i delikatniejszy od słoneczka Megsa. W bezpośrednim kontakcie wydaje się, że w środku jest pusty. Muszę kiedys przeciąć stary i sprawdzić
D@ViD Opublikowano 25 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 25 Lipca 2020 @Michał82 mam chyba z 3szt wowo jest spoko ale dla mnie lepiej ostatnio spisuje się aplikator Work Stuff
Qlimaxss Opublikowano 26 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 26 Lipca 2020 @david2888 Oj tak Work Stuff jest kozak. Uwielbiam nim woskować. Pamiętam jak po,korekcie Stilona woskowałem Pete's jak bym masełkiem smarował . Mam 3 sztuki ale dokupie kolejne
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się