Jump to content

ghost

Użytkownik
  • Posts

    2,804
  • Joined

  • Days Won

    49

ghost last won the day on April 23

ghost had the most liked content!

7 Followers

About ghost

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

ghost's Achievements

Proficient

Proficient (10/14)

  • Reacting Well Rare
  • Dedicated Rare
  • Very Popular Rare
  • First Post Rare
  • Collaborator Rare

Recent Badges

1.3k

Reputation

  1. I nikt Watergolda nie wymienił?
  2. Odwracam się od Shiny Garage D-tox, który kiedyś lubiłem. We wszystkich samochodach zniszczyło ciężarki wyważające do kół. Jedne zaszły matowym nalotem, inne zielonkawym, a inne zardzewiały jak by miały sto lat. Jak samochody do mnie wrócą zrobię zdjęcia. Jakoś z IronX nie miałem tego problemu.
  3. Ostatnio miałem w końcu czas popracować z Herrenfahrt Xcut 1000 i 2000. Zanim powiem coś więcej to bez wahania mogę stwierdzić, że to najładniej pachnące pasty na rynku. Plus dla ceniących zdrowie - nie ma piktogramów. Co się raczej nie zdarza przy pastach.
  4. Używałem na ponad miesiecznym Swissvax, to nawet fajnie przywracał hydro. Jeden z niewieleu qd, który jest na prawdę bezproblemowy na czarnym. Są dwa testy w sieci z podsumowaniem, że potrafi ruszyc powłoki po wielokrotnym użytkowaniu. Raz na jakiś czas można sobie pozwolić
  5. osobiście uważam, że mimo czasami drobnych niedociągnieć, to Car Craft AD robi jedne z najlepszych testów youtubowych. W przypadku powłok jest łatwiej, zazwyczaj świeżo otwarte i przed terminem ważności. W przypadku tego konkretnego testu zastanawia mnie ile poszczególne woski leżały na półce, 1,3,7, kilkanście lat ? Jeżeli wszystkie nie są w miarę świeże jak to się przekłada na osiągi. Np Swissvax sie grudkuje. Bilt Hamber Finis też się grudkuje, potrafi też wyschnąć i się ciężej rozprowadza, a drugi egzemplarz z podobnej puszki dalej idzie jak masło.
  6. Miesiąc i tydzień. Były ekstremalne upały. Były kilkudniowe ulewy. Bez garażowania. Krople nie są bardzo kształtne ale woda ucieka zdecydowanie w porównaniu do strefy kontrolnej. Wosk siedzi. Nie łapie nadmiaru brudu. Samochód wygląda dobrze. Choć wiele osób narzekało na trwałość, to patrząc na inne parametry nie żałuję zakupu
  7. Zgadzam się co do odłuszczenia przed. Zawsze tak robię. Również wykonuję pomiary dla 60 stopni. I wynik bedzie całkiem inny niż dla 20. Urządzenie działa bardzo dobrze, problem jest uproszczona interpretacja przez wiele osób. Sama cyferka z wynikiem mówi NIC. Wynik właściwy to klucz wieloelementowy. By ocenić wpływ wosku trzeba uwzględnić: stan początkowy lakieru (zniszczony/wypolerowany,typ, GU) I dopiero wtedy zestawić to z odczytem by przeanalizować przyrost. Ten sam produkt może zwiekszać i zmniejszać połysk zależnie od powierzchni bazowej. Warto zobaczyć np co sie dzialo ze starym Fusso12 dark. Zostawił tak grubą warstwę zaburzającą przepływ światła, że wielu użytkowników miało mazy i chmury. A wyniki GU zazwyczaj szły mocno w dół przez przyciemnienie https://www.instagram.com/p/B7Iis0jhgF8/?utm_medium=copy_link
  8. Dużo zależy od samego lakieru i przede wszystkim potrzeb. Ja na początku robię porządną wieloetapową korektę. Potem głównie cleaner na Da. Następnie co wiosnę delikatny Finish, by usunąć ślady po odsnieżaniu w pośpiechu. I na cały sezon wygląda ładnie, w sezonie co woskowanie cleaner. Co do alternatywy dla ex0406, mam gdzieś jej resztki, ale wolę 3d 0ne. Jednak na miękkim japońskim lakierze nawet z miękka czerowną gąbką i da15 robi pełną korektę. do regularnych akcji na miękkim Koch m2 nawet wydaje się za mocny. Warto przemyśleć czego się oczekuje czy brać pastę średnia jak 0406, one czy Finish czy nawet cleaner. Zasada jest prosta, zawsze najmniej agresywne narzędzie, które wykona oczekiwaną pracę. Nikt nie wybiera młotka 20kg żeby wbić zwykłego gwoździa w deskę, tu podobnie.
  9. Dlaczego niezadowoleni, oprócz wątpliwej trwałości, którą też obecnie sprawdzam, to jakie jeszcze ma wady?
  10. Oprócz aktualnych testów Gyeon Wax, nadrabiam zaległości z polskiego podwórka. Kilka dni temu wrzuciłem House of Wax Sapphire na czarne uni. Lakier oczyszczony, wyglinkowany plus lekka polerka pastą Herrenfahrt i odtłuszczenie. Pierwsze wnioski: Aplikacja, smarowność na dobrym poziomie, podobała mi sie oleista smuga, która szybko odparowuje, widać gdzie wosk był nakładany. Zapach, przyzwoity, choć nie jestem fanem, to owadom się spodobał bo przyleciały sprawdzić wosk z bliska na samochodzie Docieranie, wosk lekko przyciemnia, mikrofibra o większej gramaturze sie nie sprawdza, ale zmiana na mniejszą gramaturę i już nie było cieni. Efekt wizualny na czarnym niezły. Samochod postał na zewnątrz i na plus, że nie zebrał za wiele kurzu. Temperatury były wysokie, nie zauważyłem żeby sie pocił. Co do hydro i trwałości bedę informował.
  11. Osobiście wolę Watergolda niż Reload. Niezależnie od pory roku
  12. Swissvax letniak po 6 tyg zrzucał szybciej, nie wspominając o Fusso12, które po 4 miesiącach też ma się lepiej. Jeżeli oczyściłeś powierzchnię, odtłuściłeś i odczekałeś wymagany czas to wychodzi, że producent zapędził się mocno z deklaracjami.
  13. 10 tys km na etykiecie Zvizzer wydaje się przesadą, skoro po 2k zmierza ku końcowi
  14. Temat wraca jak bumerang, wosk podniesie połysk na zniszczonych powierzchniach Ale na wypolerowanym lakierze, trudno o jakie kolwiek przyrosty, cześciej nawet spadki. Celem LSP w tym momencie jest utrzymanie jak najdłużej wyższego wyniku niż manipulowanie nim na potrzebę chwili pomiaru od razu po nałożeniu
  15. Nie. Wolałem WaterBlocka więc KoG i Kiwami stały się zbędne
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.