Ranking
Popularna zawartość
Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 02/26/26 uwzględniając wszystkie działy
-
Znacie już BUTELKĘ WORK BOTTLE 500ml – naszą kompaktową małą „Butelkę dziecięcą” stworzoną do produktów, których nie używacie na Małe, poręczne i niezwykle trwałe, odporne na niemal każdą substancję chemiczną detailingową Jego kompaktowy rozmiar sprawia, że łatwo zmieści się do samochodu lub torby detailingowej, a spust nie wystaje. W zestawie spust Canyon pozwala dostosować spray dokładnie tak, jak lubisz, a ślady pomiarów OZ sprawiają, że mieszanie jest jeszcze łatwiejsze. Mała butelka. Duża wygoda.9 punktów
-
8 punktów
-
Trzymałbym się z daleka od wszystkiego spod znaku ceramikera. Bierz K2 Wysłane z mojego SM-G991B przy użyciu Tapatalka7 punktów
-
Krótka piłka: nie trzeba rozkminiać, czy to „stare wino w nowych butelkach”, bo to zupełnie inne formulacje. Miałem okazję pogadać o tym z ludźmi, którzy nad tym siedzieli i zamysł był prosty: to nie jest chemia dla hardkorowych detailerów, którzy lubią walczyć z docieraniem ceramiki. To ma być „przedsionek do detailingu”. Filozofia jest taka: Ma być idioto-odporne. Nie da się tym nic zepsuć, nie narobisz smug, nie musisz mieć sterylnych warunków. Szybki efekt. Pryskasz, przecierasz i ma działać. Bez doktoryzowania się nad techniką. Cena. Wiadomo, ma być po prostu uczciwie dla portfela, żeby każdy mógł spróbować. Dla kogo to jest? Dla kogoś, kto chce mieć zadbane auto, ale nie chce spędzać w garażu całego weekendu. Taki bezpieczny start, żeby zajawić się tematem i nie zrazić na początku. Moim zdaniem fajny ruch, bo nie każdy potrzebuje od razu chemii o pH 13 i trwałości dwóch lat.6 punktów
-
Wrzucam ponownie bo się skończył czas edycji. Koincydencja fajna. Auto małżonki w stanie nie myte z 6 tygodni = sól błoto wszystko. Poskarżyła mi się, że już auta nie widać. Jej szczęście, że kombo bonus bo i już pora, i dzień kobiet, i ma męża detailera z czasem w weekend i nadmiarem wosków. Dobrze być moją żoną tak mi się wydaje To start Mycie, dekon, brak glinki jest okey. Czego na foto nie ma a było grane. Całe auto przeleciane tak z miłością HDC, DA15 + czarny ADBL. Zymol potwierdza, że moje HDC to wersja nowsza sio2 i innej już nie oferują. Klasycznie zapach czekoladowy wszędzie i córcia chciała mi zjeść pada. To i danie dnia i próba odpowiedzi, gdzie kończy się w zasadzie Zymol. Półka wysoka czy wręcz zbyt wysoka. W składzie dużo białej nuby. Co mówi zymo? Vintage contains 61% Brazilian No. 1 White Carnauba by volume, the highest in any product designed to protect automotive finishes. Among the protective ingredients in Vintage are evergreen, honeydew, coconut, cantaloupe and sunflower oils. nóweczka prosto z juesej Wylany na gorąco. Ładny kolorek niemalże idealnie biały I tu pierwsze zdziwienie bo wosk jest jak na zymola bardzo twardy. W spektrum zymola gdzie titanium to budyń ten jest na drugim końcu skali - najtwardszy. Ale nabiera się spoko. Aplikator zymol, do pary. Wosk trudno złapać na lakierze. Jest zupełnie przezroczysty. Aplikacja. Po pierwsze przyda się dobre światło bo wosk rozkłada się mega cienko. Poślizg jak na zymola 8/10. Nie ciągnie się ale też nie ma go dużo żeby się ślizgać. Nie wymaga wmasowania jak niektóre Z. Zapach delikatny, słodki owocowy i olejkowy ale bez wskazania, przy aplikacji miesza się z HDC. Jest nienachalny ale dwie godziny po aplikacji cały garaż wciąż pachnie. No dzieje się. Druga warstwa wosku już dotarta to pogadajmy. Np tu między fajnymi zdjęciami, które coś mówią. Look. Nie mam foto na zewnątrz ale oglądałem. Głębia, połysk petarda. Idzie to w stronę looku copetizione ale bez wad aplikacji. Połysk tego wosku jest mega i całość wygląda jednoznacznie lepiej ale i lekko inaczej niż swiss utopia na HDC którym zdaje się otwierałem poprzedni sezon. I lepiej żeby tak było jakbym wydał 5 kilo dolarów. Refleksy, szkło, metalik się fajnie zapala. Nie widzę przyciemnienia ale głębokość lakieru jest zauważalna. Nie widzę dodanego ciepła. Na zewnątrz miałem takie złudzenie ale to kwestia światło otoczenie. Nie, nie ociepla. No i lusterko. Wow. Czerwony i tak szybszy i ładniejszy, Zymole mają już swój domek ale ale co tu robi konkurencja? Trzyma lampkę bo się przykleja To podsumowując. Wosk bezapelacyjnie wspaniały. Cena jest abstrakcją i mam wrażenie, że to jest success statement dla studia a nie realnie odzwierciedlona wartość produktu. Cena się nigdy nie obroni - koniec. Powracając do aplikacji. Wosk na lakierze wydawał się gotowy szybko i miałem obawę ile można go zostawić. Niesłusznie. Wosk się dociera znakomicie i może leżeć. Druga warstwa poszła na całe auto, potem przerwa, potem dotarcie. Bez problemu zwykły ręcznik ~320gsm ruch czy dwa ręką. Minimalnie staje jak było grubiej ale to opór źdźbła trawy Czy polecam? No ba. Jak już miałeś wszystko i palisz dolarami w kominku - to ma sens! disclaimer. W usa na promo sampler set 3 to ok 2000k pln. Czyli słoiczek wychodzi mniej więcej w cenie utopii i masz do tego hdc. Tu widzę sens i spełniam jedno z moich woskowych marzeń W tym pozyskanie drugiej puszki atlantique. Domykając temat szczęścia mojej małżonki fura została odkurzona, dywany umyte, bonecik gdzie trzeba. Można znowu przerabiać na śmietnik połączony z szafą i schowkiem na wszystko. Tydzień daję edit - nie napisałem o wydajności! dwie warstwy na kompakta szacuję, że zużyłem do 3g wosku. Rekord świata być może. Być może psychologia bo drogie Wydajność jest mega6 punktów
-
Powoli wracam do pracy przy VFR. Układ chłodzenia część dalsza. Po zimie spuszczony płyn był zanieczyszczony osadem i brudem więc zapadła decyzja o kompletnym demontażu układu chłodzenia w celu dokładnego czyszczenia i weryfikacji stanu. mętny szlam, niestety nawet 6 płukań nie załatwiło całkowicie sprawy. Już widze, że to był dobry pomysł aby rozwalić cały układ na części pierwsze Lewa chłodnica out Prawa chłodnica out Wszędzie kamień Osad + skorodowane aluminium Pompa wody do sprawdzenia No tak, z taką pompą zawsze coś będzie pływać w płynie chłodzącym. Trochę trzeba tu wyczyścić Ładnie te krócce nie wyglądają ale cieknąć z tego nie będzie. jak widać aluminium też koroduje. Trochę wyczyściłem łopatki wirnika ale według tego co znajduje w internecie to ocynkowana stal więc na nic to czyszczenie bo zaraz znów skoroduje Korpus wyczyszczony, trzeba zamawiać z chin zestaw regeneracyjny. Oficjalnie Honda sprzedaje pompę wody tylko w całości za jedyne 1600zł, używki natomiast są w równie złym stanie i kosztują po 400zł więc skuszę się na zestaw regeneracyjny z aliexpress za 200zł. Mógłbym teoretycznie ściągnąć wirnik go wypiaskować a następnie pomalować żeby dalej nie korodował ale raczej wirnik nie przeżył by ściągania po prawie 30 latach. Umyty korpus czeka na zestaw regeneracyjny. Lewa chłodnica umyta, wlewałem wody i trzasłem lewo prawo, stukając też lekko młotkiem gumowym. Ilość syfu jaka wydobyła się z środka była ogromna. Dwa ręczne płukania załatwiły sprawę. Na dzień dzisiejszy czekam na zestaw regeneracyjny pompy wody oraz masę drobnych oringów. Cały układ poszedł do gruntownego mycia, niebawem ciąg dalszy zmagań.6 punktów
-
5 punktów
-
@Eryczek a więc pierwsze wnioski po nałożeniu obu produktów woskiem pracowało sie naprawdę bardzo przyjemnie,moze nie jest to Zymöl i konsystencja samego wosku nieco twardawa i krusząca sie ale przy nakładaniu jak i docieraniu zero problemów,producent zaleca odczekanie az 30/45 minut przed dotarciem,ja próbowałem robić to nieco wcześniej jak i zostawić na dłużej i w obu przypadkach zero trudnosci a smalcu nie żałowałem w przypadku Ceramic boostera wiadomo,szybko i przyjemnie niczym z QD..... Efekt? Po stronie Ceramic boostera szklistośc i delikatne śliskość choć bez jakiegos "wow",po stronie Reflecto dzieje sie zdecydowanie więcej...... ewidentne nasycenie koloru,subtelne przyciemnienie i jedwabna śliskość typowa dla wosków z carnauba Podsumowując jest ciekawie i jeśli trwałość chociaz zbliży sie do tej deklarowanej(6 miesięcy) to w tej cenie bardzo ciekawy zawodnik na rynku5 punktów
-
@sztefan24 @DaV @dpniemczyk - CarLab - to nie jest rebranding. Nazwałbym to ewolucją. Formulacje znacznej większości produktów zostały zmienione. Z założeniem że na lepsze. Do niektórych zostały dodane fajne zapachy (np APC pachnie teraz raczej jak zapach do auta niż APC). Zostały zmienione butelki. Zmieniono etykiety. Wygląda to naprawdę fajnie. Jakby półkę wyżej jeśli wiecie co mam na myśli. Jak się przyjmie to się zobaczy. Robert chce to rozwijać i myślę że kierunek może być dobry. A że bywa trudny w komunikacji..... cóż... to jest chemik a nie człowiek od PR.4 punkty
-
Cancoat przy okazji odgruzowywania po zimie. A tak na serio to szukałem czegoś dla maksymalnego wyciągnięcia ziarna i szklistosci. Znalazłem dwa produkty w którym ten oczywiście ma najdłuższa żywotność. Dalej juz granicą wyglądu zaczyna sie zacierać. Tzn ja nic więcej dostrzec nie moge. pierwszy moj top to qd ceramic od autographen. Cancoat położony na mohs 'ie Evo. Na oponach tire express bo czekam na lepsza temp do położenia FX PROTECT GRAPHENE TIRE GEL, a na szybach szwagier hydro. Tu tez czekamy z nw n lepsza temp a hali A tu tak na szybko https://youtu.be/IJ5bvybCgpk?is=zgBIKsapYZLwpW9m4 punkty
-
Przy okazji drobnej korekty na masce tego auta postanowiłem przeprowadzić maly tescik nowości od Elite Detalier a swoją drogą szacun ze jakiś rodzimy producent stawia jeszcze na klasyczne woski w zalewie wszelakich powlok,spray waxow,sealentow i im podobnych....dla porównania po drugiej stronie dalem jeden z wielu tego typu produktów Ceramic booster od CHEMOTION kto okaże sie lepszy? Nowoczesny szybki spray bogaty w sio2 czy klasyczny hybrydowy wosk na bazie carnauby i ptfe(czyli podobnie jak fusso )4 punkty
-
@dpniemczyk no według mnie wszystko wskazuje na rebranding ale wiadomo jest okazją do narobienia szumu a potem zdziwienie, bo "hejterzy" nie potrafią się bawić z nimi4 punkty
-
4 punkty
-
3 punkty
-
@maciekelga padwashera robisz z wiaderka na ogórki i butelek po naleczowiance2 punkty
-
Felgi po regeneracji gotowe na aplikację, dzisiaj wjeżdza ArtDeShine Ceramic Wheel Coat.2 punkty
-
@lodowa oczywiście, że jest. Dosłownie coś podobnego właśnie zaprojektowałem dziś. Może nie do końca to bo jest bardziej płaskie, i zoptymalizowane pod druk w celu zaoszczędzenia czasu i filamentu. Zaprojektowane pod dwa pręty do średnicy fi10 i rozstaw 12 cm. Te małe otwory w podstawie to miejsce mocowania na opaski zaciskowe tak, żeby się chowały i nie wystawały.2 punkty
-
Kwazar wreszcie wypuścił coś akumulatorowego. Póki co wersję "ogród". mam nadzieję, że niebawem doczekamy sie wersji pod chemię myjkową. Ja właśnie kupiłem tego akumulatorowego kwazara 16l i jestem po pierwszych opryskach na trawniku. Sprzęt fajny i co najlepsze, czego nie widziałem w innych ma wbudowany mieszacz płynu. Są też wersje 8l i mały 1,4l. @Domel Allegro cena za ten mały to 125zl.2 punkty
-
2 punkty
-
@Saczi sitko do wymiany lub wyczyscic i calosc rozebrac i odkamienic poprzez zaburzenie w roztworze z octem np. Robie tak co jakos czas i jak nowa kazda pianownica.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
1 punkt
-
@maciekelga jak już masz pastę cuttingowa to na wszelki wypadek nie ma sensu brać kolejnej. Dobierz do niej ze dwa różne pady i rysy punktowo wywalisz. Nie napinałbym się też specjalnie na maksymalną siłę cięcia. W najgorszym wypadku trochę słabszym Padem zrobisz po prostu dwa albo i trzy podejścia na jednej rysie. Nie będzie cię to kosztowało czasu w godzinach tylko 10 minut Nat w sumie spoko są. Supershine z mojego doświadczenia mniej męczą pastę i zawsze się łatwiej dociera. Szczególnie znacząca różnica na miękkich lakierach. Trwałość przynajmniej dostateczna bo pracują u mnie już po kilka razy.1 punkt
-
@maciekelga moim zdaniem powinieneś mieć w zapasie jeden pad bardziej agresywny. Pad LC jak najbardziej polecam.1 punkt
-
1 punkt
-
@maciekelga pastę sonaxa już masz. Zakładam że dobra lub wciąż za mocna jak chcesz tylko liznąć lakier. Popatrz na pady supershine. Przydałoby się w ręku coś mocniejszego jak punktowo będziesz chciał coś poprawić. Dobrze mieć na stanie na takie akcje. Np https://showcarshine.pl/pady-100-145mm/scholl-concepts-shock2cut-sample-kit-100g-145mm-spider-pad.html1 punkt
-
@menior to spróbuj napisać, że coś z którymś produktem jest nie tak albo że konkurencja na lepszą alternatywę i patrz co się będzie działo. Sam używam wielu produktów ale nowości coraz bardziej mnie nie interesują. Kiedyś byli najlepsi względem cena/jakość. Odkąd zaczęli sprzedawać 700 mln w cenie 1l odpuściłem bo cleatle, fresso czy kiurlab wychodziły taniej i często lepiej jakościowo.1 punkt
-
@Syrio kabel hamron znany słaby punkt. Plus lata bezawaryjnej roboty nawet szczoty orginalne.1 punkt
-
1 punkt
-
Nie ma opcji, że ściągniesz ten klej przy pomocy t&g, tak samo nie da się gumą zarysować lakieru. Możesz samodzielnie zrobić test i spróbuj ściągnąć klej po ciężarkach na kołach przy pomocy t&g to jest mieszanina gumy z pianką zejdzie ci na to ogrom czasu. Poza tym już i tak ładnie pocharatał to nożem xD1 punkt
-
Krążka można użyć, ale trzeba to robić z głową, żeby nie porysować lakieru. Ja bym był za dalszym użyciem T&G Removera, tylko po aplikacji obłóż te miejsca np. ręcznikiem papierowym, żeby ograniczyć wysychanie i daj temu długo poleżeć i potem ściąganie jakąś miękką szpachelką (plastikową)1 punkt
-
Mam te myjkę i na jakość plastików nie narzekam, chyba ze miałeś na myśli przeciekający pistolet, tyle ze ten mankament tyczył się wersji 26. Wąż też jest OK, nie jest jakiś super giętki ale do sztywnych też bym go nie zaliczył, na pewno nie irytuje.1 punkt
-
@menior kupowałem Petesa niedawno. Miałem w gościach starszego. Oba pięknie pachną. @Qlimaxss który zymol ?1 punkt
-
@menior Oba fajne, Petes to zapachem ulubiony wosk mojej Żony . Na moim Fiacie lepiej wyglądał dla mnie Petes niż Zymol. 53 fajniej wydobywa ziarno z lakieru, A Natys dla słabego lakieru da fajnego kopa. Nattys pachnie guma balonową. Pete to mega zapach kokosa. W tych cenach co są warto mieć dla nich miejsce na półce. Jak sobie pomyślę że kiedyś nowego Nattyska na OLX kupiłem za 35 Zeta i patrzę teraz na jego cenę to nie wierzę1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
@oli222 nattys jest w pracy pewnie szybszy niż twoje mleczko. Jak chcesz coś inne na budżecie i trwałością to turtle ceramic graphene. Lub kup 50ml brazil waxa to już poważny towar jest. Dla sensownej trwałości czy mleczko czy pasta wypadałoby żeby lakier był oczyszczony. Jest coś takiego jak tenzi 66. Ciekawe ale się nie skusiłem.1 punkt
-
@oli222 znam Buttera którego swego czasu całą butle przerobiłem tak jak mówisz łatwo,przyjrmnie oraz fajny efekt na ciemnych kolorach no ale jak mówisz trwałość na poziomie QD.....od siebie jako zamiennik zaproponuje Ci innego klasyka zza oceanu Natty's od Poorboys (w formie wosku nie ten płynny!) tez latwo i przyjemnie ale bardziej trwały oraz przystępny cenowo1 punkt
-
Hej. Nie ma co już więcej katować tej powłoki. Jeżeli po 2.5 roku działa nieźle (filmy już niedostępne), to i tak sukces - znaczy się, że dbałeś prawidłowo. Jeżeli tak nurtuje Cię ten temat, to możesz np. wspomnianego tech cleanera rozrobić w stężeniu 1:1 lub 1:2, wypracować na dołach i dać mu chwilę żeby zrobił swoje. Jest to delikatny produkt i jeżeli tam coś jeszcze działa, to nie powinien dobić zabezpieczenia. A jak dobije, to tym bardziej wtedy wrzuć booster.1 punkt
-
No i dostałeś super odpowiedź Używaj co jakiś czas c2v4 albo nałóż topcoat bez polerowania czyli exo v5 jeśli Ci zależy na hydro i śliskości. @analyzatorTwoj Lexus też ma taką dodatkową warstwę fabryczną?1 punkt
-
@sztefan24 To jak to w końcu jest, zwijają się czy jak pisał @Domel rebranding?1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Również moim zdaniem, nie zawiedziesz się na ADS. Natomiast z mojego doświadczenia wynika, że różnice w działaniu i trwałości pomiędzy poszczególnymi produktami nie są diametralnie znaczące. Więcej zależy od sposobu użytkowania i pielęgnacji, a w tym przypadku również do jakości i stanu układu hamulcowego. Czy będzie to ADS, czy CP czy też FX, będziesz zadowolony. Na pewno zauważyłbyś różnice w aplikacji, bo niektóre powłoki są mniej, a drugie bardziej śliskie. Np. z tego co kojarzę, CP się mocno "lepi" przy docieraniu.1 punkt
-
@xadamx @keza @AndrewZS dziękuję za polecenie. Od poniedziałku zaczynamy intensywne szkolenie !!!1 punkt
-
Ja bym zapytał w salonie co to za powłoka, jak o nią dbać i gdzie oraz z jakim odstępem czasu ją serwisować. Jeśli faktycznie tam jest coś 5letniego to szkoda to usuwać. Nałożyć zawsze można coś samemu w późniejszym terminie.1 punkt
-
@gemaro pewnie widziałeś kilka filmików. Pady. Hyundai pewnie jest miękki. Żółte lub czerwone. 4 minimum. Na upartego przepłukać przedmuchać suszarka chwilę i działasz dalej. Zacznij powoli obroty do 3.5 patrz czy lakier nie robi się wyraźnie ciepły. Nie stawaj w jednym miejscu. Nie katuj na krawędziach. Docisk lekki - na dachu ciezar maszyny plus dłoni i podobny na bocznych. Nie bój się za bardzo mój kolega polerował maskę kilka godzin. Wpadłem na 5 minut podbiłem obroty i docisk trochę i skoczył w 30 minut Ale zaczynasz z myślą nic nie zepsuć a na przyspieszanie pracy jeszcze będzie czas.1 punkt
-
Trochę mi się ostatnio nudziło podczas choroby, wiec … ponieważ od dawna drażniło mnie wlewanie płynów do butelek (czy to do pianownicy czy innych posiadających „wąskie gardło”) bo zawsze cos mi się rozlało, postanowiłem cos z tym zrobić i narysowałem sobie połączenie nakrętki (28/410) z niewielkim lejkiem. Teraz spokojnie się nalewa i nie rozchlapuje dookoła1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
Sponsor serwisu
O nas
Kosmetyka Aut to największa w Polsce społeczność pasjonatów auto detailingu. Od 2009 roku naszą misją jest uświadamianie użytkowników samochodów i motocykli, jak prawidłowo dbać o swoje ukochane pojazdy. Znajdziesz u nas profesjonalne porady, a także testy produktów i akcesoriów do pielęgnacji aut. Nasi użytkownicy prezentują również swoje rozbudowane relacje przy różnego rodzaju pojazdach w działach Pokaż Swój Blask i Wash & Wax.
Dołącz do najstarszego polskiego forum o auto detailingu!