Skocz do zawartości

Prosimy wyłączyć Adblock'a, nasze forum korzysta jedynie z reklam statycznych. 

Firmy zainteresowane reklamą na forum Kosmetyka Aut zapraszamy do zapoznania się z tematem w poniższym linku.

Partnerzy forum - zasady współpracy.

AreK

Administrator
  • Zawartość

    5106
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Ostatnia wygrana AreK w dniu 5 Wrzesień

Użytkownicy przyznają AreK punkty reputacji!

Reputacja

47 Świetna

1 obserwujący

O AreK

  • Urodziny 09.11.1976

Informacje

Ostatnie wizyty

1264 wyświetleń profilu
  1. @coobah to jest połowa z tego co zrobiłem
  2. ADBL Synthetic Spray Wax - Pytania i Odpowiedzi

    SSW to najlepszy produkt typu spryskaj i wytrzyj jaki kiedykolwiek używałem.
  3. Koch PS ale to raczej to samo.
  4. Co u nas słychać? Odcinek 9 :)

    @keza świetny pomysł
  5. Work Stuff - Wash Mitt

    Tak, rękawica jest ok. Poza trwałością której nie zweryfikowałem, wszystkie inne parametry ma na wysokim poziomie. Fajnie leży na dłoni, nie zsuwa się, włosie delikatne i gęste, ściągacz dość ciasny. Moim zdaniem będzie to fajny produkt.
  6. @keza bardzo proszę. Jeszcze raz wszystkim dziękuję za oklaski
  7. Co więcej. Polacy zaczynają wieść prym w światowym detailingu. Nie wspomnę o rodakach którzy działają za granicą. Wg Renny Doyle-guru detailingu z USA, oczy całego świata skierowane są na Polskę. To u nas jest największy wzrost sprzedaży maszyn i chemii. To u nas robi się najgrubsze projekty. Pomyśleć ,że oficjalnie "działamy" od 2009 roku kiedy cały świat wiedział już co to detailing. My robiliśmy wtedy coś czego nie umieliśmy nazwać.
  8. @krd nie liczyłem ponieważ projekt był rozłożony w czasie. Chodziłem sobie do auta jak miałem siły i czas. Mniej niż 40 na 100%
  9. Przed montażem kół tarcze umyłem acetonem . Nie ma strachu.
  10. Łechtacie moje „ego” . Nie na to, tamto. Dzięki Panowie
  11. .................................................................................................................................. Witam serdecznie, Zgodnie z obietnicą, którą złożyłem Wam po relacji z pielęgnacji E500, przedstawię Wam projekt z prac przy bardzo wyjątkowym BMW. Samochód to BMW 840Ci model E31 w bardzo rzadko spotykanej wersji. Calypsorot Colorline Individual wyprodukowany w 97 sztukach. Rok produkcji 1995, 4-litrowy silnik V8 o mocy 269 KM. Przebieg, nieco ponad 30 tyś km. Te wszystkie dane gwarantują niezwykłość samochodu. Jest to moje pierwsze E31 i od razu taki unikat. Na BMW czekałem bardzo długo. Byłem zajarany jak na rzadko które auto. Przypłynęło prosto z kraju kwitnącej wiśni. Stan podobno idealny ale wiedziałem, że nie dla mnie. W każdym aucie coś można poprawić a zwłaszcza gdy jest się uzależnionym zboczeńcem takim jak ja ;-). Gdy odebrałem BMW, zrobiło ono na mnie potworne wrażenie. Termin przejęcia auta troszkę się przesunął ponieważ dokładany był oryginalny M-pakiet. Na pierwszy rzut oka faktycznie fenomenalny stan. Widać było, że ktoś już coś robił. Lakier miał fajną głębie, niewyczuwalne były osady a wnętrze pachniało starą, dobrą motoryzacją. Skóry miękkie i matowe. Co tu robić? Zadałem sobie pytanie. Umyję, nawoskuję i odwiozę. Nie byłbym sobą gdybym tak zrobił. Ostatnio kolega zapytał kto robi zdjęcia podczas moich projektów. Robię je sam. Czasem prawą, czasem lewą ręką, czasem na statywie a czasem w sposób niekonwencjonalny. Często brakuje ręki ale mam satysfakcję, że projekt oraz relacja jest w 100% moim dziełem. Wracamy do BMW, samochód prezentował się tak: Zaczynamy zabawę z E31. Na pierwszy ogień idą koła i podwozie. Pamiętamy o zdrowiu i BHP. Grube rękawice ochronne, nakolanniki i okulary. Do odkręcenia kół wykorzystuję klucz z "Juli", nasadki z teflonem. Podnośniki i kobyłki jak zawsze. Do czyszczenia zawieszenia i kół użyłem Tar&Glue z ADBL, nowość z GoodStuff - Piranhia, piana aktywna ADBL,kwasowy WheelCleaner orza różnego rodzaju szczotki i pędzle. Niektóre elementy trzeba będzie pomalować, przesmarować i zakonserwować. Tym razem nie odważyłem się podnieść całego samochodu i postawić go na kobyłkach. Każde koło zrobiłem osobno. Lewy przód i koło. Stan bardzo fajny. Bez złogów, wżerów i trudnych zanieczyszczeń. Pora usunąć smołę, smary i inne tłuste zabrudzenia. Ostatnio nie było pędzelków więc teraz postaram się nadrobić. T&G zaczął już działać więc możemy pędzlować. Z uwagi na aluminiowe elementy zawieszenia, tu też użyłem deironizatora. Kwas mógłby utlenić je przez co później szybko się zniszczą. Felgi również potraktowałem Piranhią. Zobaczymy jak sobie poradzi nowy produkt. Po spłukaniu i osuszeniu czas na malowanie. Farba odporna na wysoka temperaturę świetnie się sprawdza. Po wyschnięciu farby, konserwacja elementów zawieszenia. W tej roli jak zawsze Innotec. Opony w czyściutkim kole zabezpieczam Black Mambą Shine. Z racji,że auto nie będzie użytkowane na felgi nakładam świetny SSW z ADBL. Gotowe koło, zabezpieczone i zamontowane. Pora na tył. Działam tak samo jak w przypadku przodu. Nie wspominałem wcześniej o tornadorze. On też bardzo pomaga przy zawieszeniu. Zarówno przy czyszczeniu jak i osuszaniu. Zawieszenie i koła mamy ogarnięte. Kolejnym etapem prac jest porządek pod maską. W tym przypadku bardzo ważne jest myślenie jak i szczególna uwaga. Nie lejemy wody pod ciśnieniem. Nie używamy mocnej chemii. Nie można sobie pozwolić na jakiekolwiek uszkodzenia, niepożądane reakcje chemiczne. Zobaczcie jaki jest stan pod maską. Do czyszczenia komory silnika użyłem degreasera z ADBL. Najpierw spryskałem całą komorę. W tym przypadku również posiłkuje się tornadorem. Po osuszeniu komory silnika, zabezpieczam go silikonowym Motor Plast'em z KochChemie. Zamki smaruję smarem z firmy Sonax. Silnik jest już zrobiony. Dotrzemy go na sam koniec prac . Tak jak wspomniałem na początku relacji, nie potrzeba było dekontaminacji. Nałożyłem więc pianę i za pomocą pędzelków wyszorowałem każde zakamarki. Podczas mycia wyczułem osad na szybach. Było to prawdopodobnie zapylenie lakiernicze. Do jego usunięcia użyłem włókniny. Lakier umyłem jakimś szamponem, bezpieczną rękawicą i na jedno wiadro ;-) Następnie wjechałem do garażu gdzie przeprowadziłem inspekcję lakieru. Pora odkurzyć maszyny. Tak jak ostatnio wybrałem Flex VRG. Średnia gąbka polerska NAT. No i Sonax EXCUT 05-05 Postawiłem na dwa etapy. Jako wykończenie KochChemie. Efekty po "cięciu" bardzo fajne. Głębsze rysy usuwałem EX 04-06. Podczas pracy ze średnim padem na VRG pasta ta nie wymagała wykończenia pasta finishową. Ciekawe, co? Dla oszczędności czasu i padów, do jednego auta używam naprzemiennie kilku padów. Podczas pracy pianka mięknie przez co zmniejsza właściwości polerujące. Biorę wtedy nowy pad w użytemu pozwalam "odpocząć". Tak oszczędzam. Niestety nie ma szans dojść żadną maszyną czy przedłużką. W tym przypadku poleruję ręcznie. Na tylnej klapie dość mocne osady wapienne. Podczas pracy zauważyłem,że są one wżarte w lakier. Z pomocą przyszła pasta CUTMAX i biały pad tnący NAT. Jeden konkretny przejazd z dużym dociskiem i po wżerach nie ma śladu. Błotnik tylni był malowany. Znalazłem na nim kilka błędów lakierniczych. Pierwszy z nich to zaciek na bazie (pod klarem) nie do usunięcia. Kolejny błąd to zapylenie powierzchni poziomych. Najfajniejsze jednak zostawiłem Wam na koniec. Tzw zgazowanie. Również nie podjąłem się tego zlikwidować. Po wyszlifowaniu takiego lakieru moą powstać dziurki . Lakier został dobrany wręcz idealnie, struktura rewelacyjna. Nie ryzykuję więc z racji na możliwość ponownego lakierowania elementu. W tym przypadku, najprawdopodobniej mechanik uszkodził załamanie błotnika. Szurający po nim przewód lub wąż. Tak kończy się bezmyślność. Wracamy do agresywnej kombinacji. Teraz zaskoczę niektórych z Was. Do wykończenia lakiery użyłem polerki rotacyjnej. Uważam, że dzięki takiemu zabiegowi można uzyskać większy połysk i głębię lakieru. Najdelikatniejsze gąbka z NAT-czarna karbowana oraz Antyhologram. Pamiętamy o braku dociski. Po wykończeniu lakieru nadeszła chwila zabezpieczenia. Z tym nie mam problemu w przypadku takich samochodów. Zawsze wybieram woski. Nigdy powłoki. Takę mam zasadę. W tym przypadku postawiłem na cynamon czyli Zymol Concours. Zanim zaaplikowałem wosk, użyłem HDC. Dedykowany cleaner nałożyłem za pomocą bawełnianego aplikatora. Kilka słów o samym HDC. Nakładałem nową wersję cleanera. Pamiętamy żeby nie było go za dużo, nie wypracowujemy go do końca i po chwili polerujemy go za pomocą mf. Gdy HDC nam zaschnie na lakierze usuwamy go poprzez ponowną aplikację. HDC nie lubi wody. Cleaner ma świetne właściwości maskujące oraz wspaniale wydobywa głębię lakieru. Pora na to co kocham. Aplikacja wosku!!! Cynamonowy zapach pozwala delektować się tą czynnością. Concours rozprowadza i poleruje się z dziecinną łatwością. Kwintesencja pasji i miłości do detailingu. Zazdrośnikowi aż zaczerwieniły się oczy Gdy lakier mamy już dopracowany, zajmujemy się wnętrzem. Pierwsze co muszę zrobić to wyczyścić bagażnik a zwłaszcza miejsca w których są akumulatory. Z powodu braku zaślepki odpowietrznika, opary elektrolitu nieco uszkodziły powłokę lakierniczą. oj, najpierw skleimy to co się rozkleiło. Najpierw kleiłem butacoll'em ale później pojechałem po klej kontaktowy w spray'u (brak zdjęć) Nie używam szczotki ani papierów. Iron świetnie da sobie radę. Tornador jak zawsze pomocny. Czyszczenie jak i osuszanie. Wnęki konserwuję Innotec'iem Za pomocą specjalnej sondy, aplikuję wosk w profile. Słupki akumulatora zabezpieczam olejem Sonax. Druga wnęka i analogiczne czynności. Następnie zająłem się doczyszczeniem i zabezpieczeniem ościeży klapy bagażnika. Koch PlastStar to produkt świetnie nawilżający elementy gumowe oraz z tworzyw sztucznych. Dodam, że wkrótce będzie on wycofany ze sprzedaży detalicznej. Czas zrobić zapasy. Zabezpieczam każdy element gumowy i plastikowy. W międzyczasie docieram MotorPlast po prawie 3 tygodniach od aplikacji ;-) Wnętrze. Colourlock do skór. Tornador do pedałów. APC testowe jednej z polskich firm. Działa. Pranie dywaników za pomocą chemii Maxifi. PreSpray oraz ekstrakcja. Jak zawsze stają na wysokości zadania. Proszę zwrócić na wykonanie "zwykłych" dywaników BMW. Lecimy skóry Softem. Po wyczyszczeniu skór, pora na zawodowe zabezpieczenie. Leder Versiegelung. Wcieram w fotele i zostawiam na ok 8 godzin. Następnie używam Leder Protector w celu dodatkowego zmiękczenia skór. Elementy plastikowe zabezpieczam matowym dressingiem z Williamsa. Ościeża drzwi zabezpieczam i nabłyszczam SSW ADBL. Co tu nalać??? Ktoś pomoże to rozszyfrować? Tłuste plamy po dressingu musimy usunąć. Najlepszy z naturalnych. Field Glaze w akcji. W czasie docierania ważna jest inspekcja odpowiednim światłem. Szyby, to co kocham czyścić. Żeby było bezpiecznie. Fartuszek detailera. Mycie szyb. Ostatnio ktoś z Was zapytał jak to robię. Otóż opiszę Wam sposób bardzo skuteczny który poznałem podczas pracy w Oslo. Potrzebujemy: -naturalną irchę, papier bezpyłowy lub dedykowaną fibrę, wiadro z ciepłą wodą, rękawiczki nitrylowe, latarkę o skupionym świetle oraz płyn do mycia szyb. Irchę moczymy, płuczemy w czystej, ciepłej wodzie po czym aplikujemy na nią płyn do szyb. Czyścimy szybę. Nie dopuszczamy do zaschnięcia płynu. Docieramy czystą mf lub papierem. Inspekcję robimy skupionym źródłem światła. Gdy widzimy smugę, powtarzamy czynność. Mam nadzieję, że skorzystacie z powyższych rad i nareszcie szyby nie będą Waszą zmarą. Pamiętajcie o rękawiczkach. Lecimy do opon. Postanowiłem natłuszczyć opony. Choć po Mambie było ok;-) Zostało docieranie,inspekcja cm po cm. Praca przy Mercedesie E500 którą Wam ostatnio relacjonowałem była frajdą. Praca przy E31 była rozkoszą. Dla takich projektów warto było spędzać tysiące godzin przy przeciętnych autach. Moment w jakim się znalazłem jest nagrodą za samozaparcie, cierpliwość, upartość i pokorę. Tylko dzięki tym cechom mogę teraz pracować z tak pięknymi okazami jakim jest to BMW 840. Mam nadzieję, że choć troszkę zaspokoiłem Wasze pragnienia detailerskie w tym roku. Mam nadzieję, że choć w kilku momentach pokazałem Wam drogę do przejścia przez problemy. Chciałbym aby moje relacje miały charakter edukacyjny bo gdy nie mogę pracować , mogę Was uczyć. Taką mam misję w tym roku. Ta relacja jest ostatnią jaka Wam przedstawiam w najbliższym czasie. Pora na kolejne starcie z chorobą. Ok, koniec pierdzielenia. Poniżej zdjęcia końcowe. BMW 840Ci - full detailing. Enjoy..... Bardzo dziękuję za uwagę. Pozdrawiam wszystkich pozytywnych wariatów. .................................................................................................................................................
  12. Innotec kupuje w MXNowicki
  13. ADBL Synthetic Spray Wax - Pytania i Odpowiedzi

    Ja nie piorę nic mi się nie wiąże moze mam trefny ssw
×