Skocz do zawartości

Prosimy wyłączyć Adblock'a, nasze forum korzysta jedynie z reklam statycznych. 

Firmy zainteresowane reklamą na forum Kosmetyka Aut zapraszamy do zapoznania się z tematem w poniższym linku.

Partnerzy forum - zasady współpracy.

Ranking


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją od 23.09.2017 uwzględniając wszystkie działy

  1. Jaki Quick Detailer ?

    I tu się zgodzić nie mogę. W kwestii co i kiedy - wiadomo że niektórzy nawet QD nie używają bo tak suma sumarum to i po co ? JAk wosk się kończy nakłada się kolejny raz i to na tyle. Jednak jeśli jest już tak szeroka gama produktów QD to czemu z nich nie korzystać ? Ktoś walnie od razu na wosk bo lubi czymś auto przelecieć, ktoś inny poczeka aż wosk zacznie umierać. Pełna dowolność. I to jest fajne w tej naszej zabawie Zaczynam mieć wrażenie, że otoczka QD głównie dzięki Januszom marketingu ewoluowała do najwyższej konieczności używania tego produktu "nie masz qd, nie jesteś detailerem, musisz mieć je wszystkie" Kiedy ten produkt się (nie) przydaje ? 1. Ułatwia suszenie? Może, nie musi. Z drugiej strony wystarczy objechać auto ręcznikiem i w 95% nie jest potrzebny. Te 5% jak na zewnątrz zaskoczyło słońce i pojawiły sie łater spoty, pomoże usunąć. 2. Wosk się kończy, potraktować go qd? Lepiej nałożyć świeży wosk, ale jak lenistwo wygrywa lub brak czasu, spoko, czemu nie. 3. Samochód łapie kurz latem, zwłaszcza na ciemnym widać, coś zaradzi? Może, są linie z właściwosciami antystatycznymi, np fk425 albo prima slick. 4. Wyniesie wygląd pod niebiosa? Jak masz auto po korekcie, do tego niezłe i ŚWIEŻE LSP to wygląd się zmieni niewidocznie lub wcale. Sorry, przeświadczenie, po 2 warstwach wosku, qw i jeszcze na to qd coś będzie ulepszać w nieskończoność, to placebo. 5. Jestem leniwy, to po suszeniu mam kolejny raz docierać cały samochód aplikując QD? Jasne, że nie. Umyj za pomocą VP AP i efekt nie tylko wg mnie lepszy niż po wielu qd, a oszczędza jeden etap. wystarczy wysuszyć. 6. Rewitalizacja powłoki Przedłużenie życia powłoki, ale to bardziej spray sealanty jak reload, cure..... 7. Punkt kluczowy: Zgodnie z amerykańską historią quick detailingu, produkt się przyjął, bo leniwym lub zapracowanym pomagał podbić wygląd na marnie zabezpieczonym samochodzie lub z umierającym lsp. Prawda. Tu sprawdza się świetnie. Tylko jak ludzie mówią, że w związku z uzależnieniem od detailingu chcą popracowac przy samochodzie, a wybierają drogę na skróty dla leniwych... podchodzi to pod schizofrenię. Na świeżym lsp nie wnosi wiele - patrz punkt 4. Chyba, że wierzysz, że wygląd da sie podbijać w nieskończoność zacznę sprzedawać detailingowe kadzidełka. Rytuał detailingu z takimi kadzidełkami daje +10 do wyglądu końcowego. Tak jak różnica w audio między kabelkami za 300zł i 3000zł. A jak ktoś po prostu lubi zapachowymi substancjami mazać po aucie, proszę bardzo, może być fajnie, nie potępiam, nawet zachęcam do robienia rzeczy, które dają przyjemnosć, byle nie inputować "młodym i nieświadomym" że qd to lek na wszystko, jak historie z ipa podczas przygotowywania.
  2. Funky Witch - Hypnotic Icon

    Przyznam szczerze że bardzo zaciekawiło mnie ogłoszenie o próbkach nowego wosku Funky Witch i o ile zwykle omijam takie tematy ze względu na lenistwo i niechęć do wiązania się krótkimi terminami których spełnienia mogę nie mieć możliwości, o tyle zachęcony miłą współpracą z Botoxem, postanowiłem zerwać z nawykiem. W końcu zima się zbliża, fusso strzeliło focha, ja nie oddzwoniłem, więc przydało by się coś... a że co? Letni? W październiku?! You had my curiosity now you have my attention. No dobrze, zapisani, wybrani, paczki dotarte. W małym pudełku testerek, żółta dla odmiany od sklepowej fibra touch of geisha i fajna wypukła naklejka. Słoiczek opatrzony "hologramową" naklejką chroni w swym wnętrzu kremową maź, która momentalnie uderza zapachem wanilii zmieszanej z mlekiem w proszku. Jest bardzo przyjemnie, bez zbędnej przesady i zapach nie męczy jak waniliowe perfumy szalonej 50 w nagrzanym tramwaju. Wosk pomimo stania w ciepłym pomieszczeniu nie przejawia ochoty do wypacania się w słoiczku, pozostaje suchy. Bałem się trochę o możliwość wywiązania się z obietnicy przetestowania i napisania recenzji ze względu na pogodę która nie rozpieszcza, jednak udało się rzutem na taśmę wyskoczyć w słoneczne niedzielne południe z wszystkimi przyborami i zacząć działanie. Gentlemen, you can't fight in here! This is the war room! Planowałem recenzję połączyć z porównaniem innego specyfiku który drzemie na mojej półce: Angelwaxem Desirable, ponieważ w teorii są to produkty podobne, może nawet konkurencyjne. Rzeczywistość okazała się przewrotna, ponieważ te dwa produkty są od siebie biegunowo różne. Ale o tym później. Dzisiaj wieczorem, punktualnie o wpół do dziesiątej, będzie pani uprzejma rozebrać się do naga i natrzeć tą maścią twarz i całe ciało. Auto szybko umyłem, zdjąłem bezlitośnie resztki poprzedniego zabezpieczenia z lakieru i mogłem przystąpić w blasku przemijającego lata do smarowania lakieru. Zdecydowałem trzymać się pierwotnego planu by podzielić auto na pół i użyć obu wosków równolegle. Na początek poszedł Hypnotic Icon. Pasta w konsystencji podobna bardzo do fusso, sprawiająca pod palcem wrażenie suchości, jednak jak tylko dotknąłem nią lakieru, momentalnie roztarła się jak masło na gorącej patelni. To jest moim zdaniem najbardziej dominująca cecha Hipnotycznej Ikony - jedwabna gładkość. Ona chce być wcierana w lakier, ona lubi gładko sunąć po aucie, fantastycznie lekko się prowadzi na aplikatorze i nim się spostrzegłem, pół auta było nawoskowane. Jednak słońce to nie jedyny żywioł panujący wczesną jesienią, pierwsze skrzypce gra tu chłodny i niezmęczony wiatr smagający po kościach. Trzeba więc docierać, póki sił jeszcze starcza i tutaj znów zaskoczenie: fibra sunie po lakierze gładko i bez większego oporu. Czy ja na pewno ten wosk nałożyłem? Tak, zdecydowanie tak, a mimo tego fibra śliska się jakby quickdetailera wycierała a nie wosk. Jest świetnie, a nawet rewelacyjnie. Nawet pod zdrętwiałą od chłodu ręką lakier zabezpieczony Ikoną jest jedwabnie gładki. Czas jednak na mocnego przeciwnika, który wiernie służył mi przez ostatnie ciepłe sezony, do akcji wkracza Desirable. Znamy się już jak dwa łyse konie i spodziewam się dużo, ale czy czasem nie za dużo? Byłoby nietaktem, gdyby stary pretorianin zbił zbyt mocno wiedźmę, co najwyżej na klapsa mu można pozwolić. Odkręcony słoiczek prezentuje wosk w trakcie wypacania się lekko wilgotny, no ale nie o takie detale przecież chodzi. Smarujemy i pierwsza znacząca różnica. Jest o wiele toporniej. Mimo, że Desirable nie należy do tępych wosków, to jednak sunie ze zdecydowanie większym oporem. Ale też widocznie przyciemnia lakier, rzecz, której nie znajdziemy w Ikonie, Desirable pozostawia lakier o pół punktu ciemniejszy, co pozwala wydobyć jeszcze większą głębię koloru. Z rozpędu nasmarowałem drugą połowę auta zanim uświadomiłem sobie jaki kardynalny błąd popełniłem. Zapomniałem by smarować i docierać Desirable panel po panelu. No trudno, najwyżej renki mnie jutro odpadną, teraz już nie ma wyjścia tylko trzeba trzeć, reszta wosku i tak się jutro wypoci. Proces ten przemilczę, bo wynikł on z mojego gapiostwa a nie realnej cechy wosku, aczkolwiek nawet nakładany w idealnych warunkach nie dociera się on tak lekko jak Ikona, a lakier pod ręką nie ma tej aksamitności. Mamy więc zupełne przeciwieństwa, pomimo że oba woski mają być używane w podobnych warunkach, to jednak przeciwstawiają sobie bezkompromisowość efektu, przyjemności obcowania z woskowaniem. Przed ulewą która zburzyła idealne jesienne popołudnie, auto jeszcze zdążyło pojechać na krótką sesję fotograficzną. No Mr Bond, I expect You to die. Pozostaje otwarte jeszcze pytanie: co dalej? Zobaczymy jak oba letnie woski będą trwały przy trudnej, deszczowej pogodzie jesiennej. Ile wytrwają? Który zejdzie pierwszy? To się dopiero okaże, na pewno napiszę.
  3. Co u nas słychać? Odcinek 5 :)

    Będzie wiadro z wizerunkiem szczotki do felg malowanym pędzelkiem
  4. Szampon do mycia karoserii

    Ale to nie jest trochę tak ze wszystkim? Też można smarować tylko fusso i wyjdzie najtaniej. Deirona kupować k2 rotona itp itd... Ostatnią rzeczą na jaką patrzę jest wydajność w szamponie. Szampon ma myć... to przede wszystkim. 2 dobry poślizg, 3 zapach, 4 piana. Na dzień dzisiejszy i tak mam 5 szamponów, każdy w pół litrowym opakowaniu i raczej większego opakowania nie kupię. Co to za frajda myć auto przez 3 lata tym samym szamponem? Ja jak mam ochotę na truskawkę to biorę Detailers magic a jak na colę to ADBL itp itd...
  5. Szampon do mycia karoserii

    uzywam od poczatku premiery do dzis. dla mnie bomba.
  6. Szczotka do czyszczenia felg

    Ok, no to podsumujmy te kilka szczotek. Nie chcę podawać linków do sklepów - wszystko jest dostępne. Może komuś ta mini recenzja coś pomoże - jeśli nie, trudno To co ja oczekuję od szczotki to funkcjonalność. Musi wygodnie penetrować i domywać moje 15" i 16". Całe, od frontu aż do końca - czyli musi wygodnie wchodzić pomiędzy felgę a tarczę. Na chwilę obecną mam te szczotki (mimo że planuje jeszcze woolies od FlexiPads): ps. przepraszam za wyróżniający się kolor (rdza ) na tarczach - ale nie wymieniłem ich jeszcze. Hamują wciąż idealnie Od lewej: -WaxPro -Gyeon -CarChem -CarChem -Soft99 Zbliżenie na dwa niebieskie CarChem'y i malutki czarny Soft99 do "break dust" Zbliżenie od lewej na WaxPro i Gyeon (gej dżon albo dżijon) A tu od lewej mamy legendarną Daytonę, w środku lidlowy wichajster, po prawej Big Wheel Woolies. Tutaj całkiem nowy i świeży Sonax. Tutaj od Lewej Car Chem i mój ulubiony Medium Wheel Woolies. Nie będzie fotek z mycia. Jestem zarobionym człowiekiem i czasu by mi brakło No to jedziemy. 1. Daytona Dobre kilka lat używam tej szczotki. Mimo rozmiarów bez problemu wchodzi w 15" felgi. Fenomenalnie penetruje wszystkie szczeliny. Ma unikalne syntetyczne włosie. Jest jednocześnie sztywne i elastyczne. Nigdy żadnej szkody nie zrobiłem feldze tą szczotką. Jedyny minus to duży rozmiar i to, że chlapie przy wyciąganiu ze szczelin felgi. Ogólnie 5/6 2. Lidl-owy wihajster za kilka złoty Ani razu nie użyta Za duża Ale miła w dotyku i nie bałbym się jej używać gdybym miał felgi 17" + 3. WheelWoolies Big No to jest kobyła. Ale cudowna w dotyku. Materiał świetnie chłonie wodę i rewelacyjnie domywa. Niestety u mnie nadaje się tylko do mycia nadkoli bo jest ekstra duża. Polecam wszystkim do felg 17"+ 4. WheelWoolies Medium Mój faworyt. Idealna do felg 15". Nie za mała i nie za duża. Poręczna. Świetnie domywa i penetruję felgę. 5+/6 Mogła by mieć zagiętą rączkę. 5. Gyeon Szczotką super ale dla felg 17" + 6. CarChem Bardzo fajne szczotki ze zdejmowanym pokrowcem. Większe od WheelWoolies Medium i w moim przypadku nie wchodzą nawet do końca felg 16". Miłe w dotyku i fajnie się nimi pracuję. Na upartego można wsuwać na siłę to wejdą do końca felgi - dla hardcorów 7. Sonax Bardzo podobna do WheelWoolies medium. Poręczna, zdejmowany pokrowiec, idealna do felg 15" Mimo wszystko trochę mała więc trzeba więcej czasu poświecić ale przynajmniej wchodzi do końca felgi pod tarczą https://s6.postimg.org/fmh0arwtd/ss1.jpg https://s6.postimg.org/z4bnqqgwh/ss2.jpg https://s6.postimg.org/xciovt2oh/ss3.jpg https://s6.postimg.org/f9pm4ltz5/ss4.jpg https://s6.postimg.org/lnep7u401/ss5.jpg https://s6.postimg.org/4zn75cwdt/ss6.jpg https://s6.postimg.org/3klmgnq5t/ss7.jpg https://s6.postimg.org/ou98rhyqp/ss8.jpg https://s6.postimg.org/vkpq0y1c1/ss9.jpg https://s6.postimg.org/qytlslnip/ss99.jpg https://s6.postimg.org/roce4yvs1/ss999.jpg https://s6.postimg.org/cfmgr79td/ss9999.jpg 8. Soft99 Mikro szczoteczka gąbkowa. Do detali raczej 9. Lidl i Mothers + klasyczna A to szczoteczki do mycia Opon. Widać w różnice we włosiu ale nawet tą lidlową świetnie się domywa opony. 10. Wax Pro Pierwsza z lewej. Właściwie kupiłem ją jako zamiennik dla Daytony. I powiem szczerze - rewelacja. Chlapie ale świetnie domywa i penetruje. Podsumowanie. Każda inna ale każda domyje dobrze. Kwestia rozmiarów waszych felg. Może chodź trochę rozjaśniłem wątpliwości. Każdą kolejną szczotkę będę prezentował. Jest ich jeszcze trochę na rynku. Będę szukał ideału do 15 tek Pozdrawiam
  7. Jaki Quick Detailer ?

    Panowie nie ma co przesadzać. Powiem tak, ja zawsze po myciu używam qd nawet jak mam bardzo świeży wosk z wysokiej półki. Tylko że ja mam różne QD i np. wosk świeży to nie ma potrzeby używać quick detailera co podbija tylko produkt co ewentualnie usunie ślady po wodzie np. lotos speed lub last touch. A wiadomo jak wosk coraz słabszy to fajnie użyć coś co "podbije" wosk np. presto detail, rapidwaxx, czy tam ewentualnie adbl qd1. A jak wosk już ledwo żyje a nie mam czasu woskować wtedy wlatuje coś mocniejszego jak wulfenit od polishangel albo szybki QW znanych marek. Trzeba sobie pogrupować preparaty i używać według potrzeby
  8. Co u nas słychać? Odcinek 5 :)

    Czas na odcinek numer 2 Za dużo pisać nie będziemy Niech zdjęcie oznacza tysiące słów
  9. ADBL AIO

    Kolej na mnie. Chyba pierwszy test, gdzie produkt był aplikowany ręcznie. Opakowanie jak zawsze estetyczne i czytelne. Prace umila nam delikatny jabłkowy zapach, nie jest on jednak w żadnym stopniu uciążliwy czy nachalny. Pracowałem na małych sekcjach, chcąc jak najlepiej wypracować produkt, niestety jeżeli ktoś myśli, że jeżeli będzie nakładał ręcznie i osiągnie takie efekty jak na zdjęciach powyżej to zaraz sprowadzę go do parteru Zanim jeszcze będą zdjęcia, opiszę swoje spostrzeżenia co do AIO. Aplikacja ręczna prawdopodobnie nie usunęła żadnych rys (nie wymywałem bo to by nie miało w tym wypadku sensu), to chyba oczywiste, jednak wiele wypełniła, wydobyła głębię, dosyć mocno przyciemniła lakier (czego niestety nie udało mi się uchwycić aparatem) i nadałe mu niesamowitej śliskości, coś jak woski Zymola, o czym już chyba ktoś pisał. Środek nie sprawia żadnych problemów podczas aplikacji, bardzo łatwo się rozprowadza, a jego dotarcie, nawet po przekroczeniu zalecanych 10 minut nie stanowi problemu. Pracowałem aplikatorem z mikrofibry. Stan pacjenta agonalny: Po odklejeniu taśmy, efekty AIO po prawej stronie Po wytarciu linii po taśmie maskującej: Strona prawa: I strona lewa: Teraz czas na drzwi. Prawa strona po aplikacji: I to by było na tyle. Starałem się to uchwycić najlepiej jak mogłem, mam nadzieję, że coś widać. Według mnie produkt jest dobry, ciekawy jestem jakie byłby efekty po aplikacji maszynowej, ale to może kiedyś AIO jest bardzo wydajne i po aplikacji na Megane II w kombi środka ubyło naprawdę niewiele ze 100ml, zapomniałem zrobić zdjęcia, postaram się w niedzielę wkleić. Wisienką na torcie był SSW od @ADBL
  10. ADBL Synthetic Spray Wax - testy i porównania

    SSW tak wygląda przy przebiegu 1 tyś km Niedługo Zimowa kanpka QW + SSW , zobaczymy jak będzie z wytrzymałością Uprzedzam pytania , pod Synthetic nic nie leży
  11. Jaki Quick Detailer ?

    Miło się czyta że ktoś się o Mnie martwi Nic mi o tym nie wiadomo , jest wręcz przeciwnie - rozwijam linię . No właśnie jest kilka bo każdy musi być dopracowany , nie jestem molochem - każdy produkt dopracowuje sam z chemikiem , wszystko musi być dopięte na ostatni guzik .
  12. ADBL Synthetic Spray Wax - testy i porównania

    Ok... dziś mija 1 tydzień jak położyłem @ADBL SSW na niezbyt trzymajacy się już kiwami. Powiem tak... takich "perełek" jeszcze na lakierze nie uświadczyłem, ciężko było spryskać auto żeby coś na nim zostało. Przy większej ilości wody zjeżdża momentalnie wszystko. Tak samo po ruszeniu autem od ok 40-50 kmh auto robi się suche. Po kilku próbach udało mi się wyhodować kika kropel
  13. Szampon do mycia karoserii

    Widzę, że po wystrzelaniu amunicji w wątku o QDkach, front przeniósł się do szamponów. Ja powiem tylko jedną rzecz - są osoby (np. ja), które oceniają produkty pod kątem wartości użytkowych w zestawieniu z ceną. Nie tylko do auta - różne. Po prostu ta sakiewka nie napełnia się sama i żeby sobie przyjemnie żyć, nie za bardzo jest sens postępować rozrzutnie. Dlatego dobry szampon, w zestawieniu z wysoką wydajnością i niską ceną, to kusząca perspektywa i przez ten pryzmat jestem z FXa zadowolony. Jest taki, jaki oczekuję, żeby był. Domywa w porządku, pieni się w porządku (jeśli się wie jak go spieniać, fakt), rękawica ślizga się po nim w porządku, pachnie też w porządku i nie narusza wosków, quick waxów, QDków czy czegokolwiek, co kładę na lakier. Zatem proszę Was, drodzy krytycy i osoby spod znaku "nie oglądam każdej złotówki z dwóch stron, bo nie o to chodzi w detailingu": pozwólcie mi na to. Jeżeli ten produkt mi odpowiada, bo jest dobry, tak samo, jak odpowiada wielu innym, a przy tym jest atrakcyjny cenowo, to nie widzę tu pola do głupiej gadki, że jest słaby. Takie gadanie przypomina mi teksty na różnych forach motoryzacyjnych, typu: Amsoil, Penrite, Millers to szajs! Polski Specol rządzi, a jak lejesz Penrite, to jesteś gupi. Co się zaś tyczy braku efektu wizualnego po jego zastosowaniu, to śmiesznie jest patrzeć, jak piszą to osoby, które trzeźwo i bardzo słusznie piszą w innych wątkach, że wygląd auta jest sumą wielu składowych. Mnie zaś, a trochę już go przelałem (oczywiście w stosunku do jego wysokiej wydajności), zawsze się auto po nim błyszczy bardziej niż przed myciem. Ale to dziwna cecha różnych szamponów... A pomijając prześmiewcze tony, udowadniałem nawet, że dodatek kwarcu sprawia, że lakier zyskuje nabłyszczenie zwłaszcza przy regularnym stosowaniu. Z czasem, zwłaszcza przy braku zabezpieczenia, robią się takie połyskliwe "oka" (jak w rosole). Jest to moja prywatna obserwacja. W tym kontekście mogę krótko skwitować rzekomo złe rezultaty jego zastosowania: bzdury.
  14. Jako że pogody już takie sobie a mieszkam w bloku więc temperatura ważna to postanowiłem nie czekać a przygotować auto na zimę już teraz. Od postanowienia do działania długo czekać nie trzeba. I tak wczoraj późnym wieczorem auto zostało zdeironizowane (Tuga) i odklejone i odsmolone (SG Tar & Glue). Nie było glinkowane bo po prostu nie miałem już siły i chęci. Umyte chemią z myjni i bez suszenia stało w nocy pod chmurką. Dziś rano zebrałem graty i jazda na bezdotyk. Auto umyte mieszanką ADBL APC, ADBL Shampoo Pro i płynu do naczyń O dziwo, mniej więcej 5-6 tygodniowe Prostaff Wax Gold i Art De Shine Kotsos przeżyły tą operację bez większego "ale". Dopiero Carchem Pre Wax Cleaner je dobił. Wspomnianym cleanerem obleciałem całe auto. Następnie na znacznej większości auta położyłem Carchem Wax 38 zostawiając maskę i dach bez LSP. Teraz w rękę taśma i maska podzielona dla 3 zawodników Zawodnik Bit Hamber Finis który mogłem położyć dzięki uprzejmości kolegi @Torbba Wosk najbardziej tłusty z całej trójki. Zawodnik Soft99 Fusso którego kładłem dzięki koledze @Gozdziu23 Wosk średnio tłusty Zawodnik Carchem Carnauba Paste Wax 38 którego kładłem.... bo go mam Wosk bardzo twardy, jakby suchy. Jako że podpytywałem co na czym powinno poleżeć dłużej to w miarę w moich możliwości woski wylądowały na powierzchniach, teoretycznie przygotowanych pod nie. I tak Carchem kładziony był na cleaner Carchem. Fusso i BH Finis kładzione były na cleaner wymyty ADBL Wipe Out. Aplikacja - wszystkie woski aplikuje się bardzo podobnie aczkolwiek przyznałbym tu pierwsze miejsce Fusso a Carchem i Finis na drugim; dodam że wszystkie , celowo, były aplikowane dość grubo Docieranie - Tu, zgodnie z moimi przypuszczeniami pierwsze miejsce przyznaję Finis'owi, drugie Carchem i na końcu Fusso. Tu jest powiedziałbym przepaść pomiędzy dwoma pierwszymi a Fusso. Wszystkie woski były docierane po mniej więcej 2 minutach Wygląd - No.... szału nie ma ale to nie woski do tego. Fusso przyciemnia chyba jako jedyny, "szajn" powiedziałbym podobny w każdym wypadku Jako że w przypadku wszystkich produktów najważniejszym (dla mnie na pewno) aspektem jest ich trwałość to podsumowania w tym miejscu być nie może. Na chwilę obecną biorąc pod uwagę jedynie aspekty wymienione powyżej i dokładając do tego relację cena/łatwość (Finis 50ml od 55 zł; Carchem 60ml 120zł; Fusso 200ml 100zł) pracy to wybieram Bilt Hambera. Fotki po aplikacji niewiele wniosą ale dla zachowania spójności proszę bardzo Dodatkowo położyłem na dach 2 z nich które mnie najbardziej interesowały czyli Carchem i BH. Po połowie. Oba na lakier po cleanerze i po Wipe Out. W przypadku Finisa to tak samo jak na masce. W przypadku Carchemu inaczej, bo jak pamiętamy z początku relacji Carchem kładłem wszędzie na cleaner Stay tuned
  15. Co u nas słychać? Odcinek 5 :)

    @Domel Żona będzie bogata! @sT3VE @czyzu6491 , dokładnie na tą chwilę nie przewidujemy testerków. Raczej małą pojemność 30-50ml
  16. Funky Witch Mademoiselle

    No to wrzucam... choć ja nie widzę różnic. Wszystko najpierw wymyte apc od detailers magic więc plastiki jałowe Na 1 zdjęciu od lewej FW Mademoiselle, ADBL IWOW, ADBL IQD, GS Black Panther. Widoczne przyciemnienie zostawia tylko WOW. Inne produkty na żywo delikatnie widać, ale aparatem ciężko cokolwiek złapać. Tyle że to "delikatnie" znaczy naprawdę delikatnie Tu z kolei nie widzę żadnej różnicy między produktami. Tylko te dwa do porównania jak na desce. Może na kilkuletnich plastikach które są już nieco wypłowiałe od słońca to widać, u mnie różnice pomijalne. Widać delikatnie odcięcie od taśmy ale nic więcej.
  17. FUNKY WITCH TALISMAN RIMS PROTECTOR

    Od mycia do mycia zgadza się i z moimi spostrzeżeniami,to wiec taki QD do felg,trochę drogawy bo lepiej trzyma się na felgach sporo tańszy BSD albo w podobnej cenie znacznie trwalszy FA od DJ,od mycia do mycia trzyma mi się też spectrum od K2 za 15 zł.,jeśli mówimy o czyms do szybkiej akcji w sprayu na felgi
  18. 4nano Camo

    Uchylę rąbka tajemnicy, mała wskazówka Polska dystrybucja Gtechniq "to dobry joke"
  19. ADBL - nowa polska marka tworzona dla Was i dzięki Wam!

    Limitowana edycja czopków do d... ?
  20. Test ValetPro Enzym odour Eater

    Myślę że przez 3 lata ogarnął jakoś sprawę
  21. Pady polerskie "Standard" - Pytania i odpowiedzi #dmpremiumpads

    Każda pianka z której powstają pady, zbudowana jest z wielu pojedynczych komórek. mogą być one zamknięte - co tworzy strukturę podobną do steropianu, lub otwarte - co powoduje że struktura jest bardziej szorstka (można porównać to do pumeksu). Otwarte komórki łatwo przepuszczają powietrze co powoduje, że zapewniają lepszą wentylację podczas pracy oraz szybsze chłodzenie po skończonej pracy. Pianka otwarto komórkowa szybciej pochłania pastę z powierzchni roboczej. na małych obrotach lub przy ruchu oscylacyjnym bardzo ładnie oddają wcześniej pochłoniętą pastę. analogicznie w momencie kiedy potrzebujemy uzyskać większą temperaturę na panelu lepiej nam będzie użyć technologii zamknięto komórkowej. technologia zamknięto komórkowa znacznie ułatwia pracę na gruboziarnistych pastach polerskich, ziarno zostaje na powierzchni dzięki czemu wykorzystujemy je efektywniej i możemy dłużej pracować. @Domel dzięki za pytanie wszystkie gąbki wykonane z poliuretanu ( a wszystkie są z poliuretanu ) pod wpływem temperatury miękną. żeby uniknąć pracy zbyt miękką pianką polecamy naprzemienną pracę kilkoma padami, delikatna praca popłaca
  22. Szampon do mycia karoserii

    Wiem że tekst nie do mnie ale rozumiem o co ci chodzi. Mi chodziło o coś innego. Nie o to że jeden jest lepszy od 2 tylko o to że lubię różnorodność o czym pisałem wyżej. Kryterium kupna szamponu - cena/wydajność to dla mnie żadne kryterium. Dlatego nie rozumiem tych przeliczań ile kosztuje mycie w prywatnym użytkowaniu. Przy studiach ma to sens. Raz się też wtopiłem z baniakiem presty... leży gdzieś do dziś resztka bo zapach mi nie podpasował. Od tego czasu kupuje tylko małe opakowania. Tak samo jak qd, qw, apc, dressingi itp. Nikt nie mówi żeby celowo przepłacać jak za wiadra z napisem detailing za 60zł skoro takie z castoramy są po 10zł albo rękawiczki czarne detailingowe za 2zł sztuka jak za 10zł jest 100szt. niebieskich... Szampon biorę po prostu ten, na jaki mam ochotę a nie latam z kartką które mycie wyjdzie mnie najtaniej...
  23. Zapachy do autka

    Nic dodac nic ujac. Dokladnie tak jak piszesz [emoji122] Wyklikane ze smartfona...
  24. Zapachy do autka

    Nie ma to jak kupić po 3.77 w tesco czy gdzie to tam było i sprzedać "kolegom" na forum prawie 3xdrożej Dzięki... wolę kupić za 15zł bez promocji.
  25. Co do efektu matowego / neutralnego ?

    @madkiw mam C6 i jestem mega zadowolony. U mnie na desce Seata głęboki mat. Kokpit wygląda jak prosto z salonu. Spróbuj
  26. Czego brakuje w naszym sklepie a powinno się w nim znaleźć

    @Gold_Car Piotrze wczoraj dojechały bo SG przeoczyło tę paczkę z butelkami i dopiero wczoraj doszły a buteleczki są nowe z nowym logo - zdjęcie będzie niebawem podmienione
  27. no gdybym miał 10L pojemnik na płukankę to sypał bym miarkę ale ze mam 5L tylko to miarka wazy ok 14 gram wiedz dziele na pol i dodaje 1g dla pewności w moim przypadku 8gram na 5L wody sprawdza sie bardzo dobrze nie zostają żadne plamy i dobrze sie płucze myślę ze 5 gram/5L tez by zrobiło robotę przy następnej okazji jak będą mniej brudne siedzenia zrobię płukankę 5g/5L i sprawdzę
  28. Jaki Quick Detailer ?

    Przecież się w pełni zgadzamy, nawiązałeś do punktów 2+4+7+ ogólny wydźwięk. Wszystko się pokrywa. No może z tymi oponami krok za daleko bo dressing to LSP dla opon, musielibyśmy mambe reloadem potraktować Wszyscy by chcieli Zgadza się, dlatego wymieniłem wiele przykładów, gdzie się przydaje. Trzeba wypowiedź traktować jako całość nie wybiórczo. Sam mam kilka qd, ale podsumowanie jest takie, że nie jest to lek na całe zło tego świata Na skorygowanym lakierze nałożę Pinnacle Souveran. Potem świeżo na losowe elementy Optimum ID&GE. Jak mi wskażesz poprawnie na, których elementach jest qd to będziesz moim guru Twoje słowa są idealnym potwierdzeniem punktów 4 i 7. Na marne lub umierające zabezpieczenie ok. Z tym, że do świeżego i z wyższej półki, mam troche inne, to strata czasu, w kontekście looku, choć w kontekście waterspotów, antystatyki itp.. całkiem inna kwestia, wtedy tak Dokładnie, przecież wszystko opisałem, kiedy walczymy z water spotami, kiedy podbijamy wygląd... Ale i są tacy co będą chcieli poprawić look 2 dniowego glasura Dokładnie qd-ki mają konkretne zastosowania, w danych przypadkach. A są tacy, dla których qd jest odpowiedzią na wszystko. To dodadek, który czasami ułatwia pracę, czasami jest półśrodkiem, gdy potrzebujemy na prawdę quick, a czasami jest zbędny i pocieramy fibrą z przyzwyczajenia. Tak jak ipa nie zastąpi cleanera. Tak qd nie zastąpi pewnych kluczowych etapów. Jak jakiś QD / QW zapewni mi look pinnacle souveran i trwałość fusso, to wyrzucam do kosza wszystkie inne produkty od LSP i after-LSP
  29. Jaki Quick Detailer ?

    E tam. Janusze marketingu,OD najwyższą wartością itd itp. Ja korzystam z QD,bo jestem w stanie wykazać,że te których użzywam podbijają wygląd samochodu. Znacznie podbijają i jest to ważne,kiedy wybierasz się gdzieś towarzysko lub biznesowo . Taka teoria,że nie musisz używac QD, bo jesli wosk pada to nanosisz nowy i już,to tylko jedna z teorii. Pada Ci FK 1000p to sobie nanieś nową warstwę i już. To,że quik detailery rozwijają się jakościowo to bardzo dobrze. Wymuszą one rozwój wosków,gdyż wiele z nich obecnie woskom dorównuje. Mam znajomego ,który szczyci sie tym,że nie wspomaga niczym wosku na swym samochodzie.Auto fajne,wosk drogi i niezły ale auto wygląda tak sobie. Mysle więc,że przy następnym biznesowym spotkaniu skorzysta z qd który mu podsunąłem w prezencie- Optimum Instant Detailer rozcieńczany z koncentratu. I auto dorówna wyglądem wszystkom pozostałym samochodom.Zasada prosta.Nie uzywasz-nie musisz, ale po co ironizować fakt,że inni uzywają?
  30. Wybór odkurzacza piorącego.

    To jakaś prowokacja ... czy raczej mega lenistwo z Twojej strony?
  31. miałem to samo Trzeba.... ... poćwiczyć bajceps i opanować na niskich obrotach tą maszynkę Zabawa zaczyna sie na pionowych panelach jak np drzwi Maska to pikuś. Także poćwicz na najniższych obrotach i staraj sie trzymać w ryzach maszynę. Wszystko kwestia praktyki i ćwiczeń Pamiętam jak pierwszy raz włączyłem rotację i prawie rozbiłem się o ścianę to były czasy
  32. ADBL Interior QD

    Nienawidzę pielęgnacji wnętrza. Dostaję gorączki jak mam coś robić wewnątrz auta. Ale dziś użyłem pierwszy raz @ADBL Interior QD (leje więc i tak nie da się nic robić zewnątrz). Bardzo fajny produkt. Ładnie pachnie i fajnie odświeża i matuje plastiki. Usuwa kurz. Produkt delikatnie się pieni ale MF łatwo się to rozprowadza po plastikach wewnętrznych. Miałem wrażenie jakby produkt posiadał (przez tą piankę) właściwości szamponu i cleanera. Nie robiłem żadnych 50/50, ale wnętrze odzyskało świeżość. Kiedyś używałem QD1 do wnętrza ale mialem wrażenie, że kurz szybciej osiadał, kleil sie i plastiki miały plamy z aplikacji. Tutaj, wszystko jest równomierne. Produkt jest niesamowicie wydajny. Wystarczy centymetrowa kropla, a MF potrafi rozprowadzić to na cały panel. Jestem pozytywnie zaskoczony. Produkt na PLUS EDIT 18:30: Poszedłem do auta, otworzyłem bagażnik i buchło w twarz przyjemnym zapachem QD NIIIIICE Ciekawe ile sie utrzyma Zaraz będę aplikował w MK1
  33. Pod delte do tej pory używałem firm Mirka, Sunmight i Orso. Ręcznie przeważnie papiery Klingspor, czasem Indasa. Ręcznie używam bez klocka bo przy wypuklosciach kloszy lepiej się papier układa do powierzchni i lepiej czuję ręką powierzchnię szlifowania. Pzdr.
  34. Problem z dziwnym nalotem

    W identycznej Toyocie miałem taki sam problem. Przyczyną były kiepskiej jakości uszczelki, które w miarę starzenia "siały" tzw sadzę i stąd taki efekt. Dowiedziałem się o tym bezpośrednio od Toyoty. Dałem radę idealnie to wyczyścić starym i przeterminowanym plastmalem do szyb i luster. Został biały nalot na uszczelkach ale poradziłem sobie z tym zwykłą benzyną ekstrakcyjną. Zastanów się nad kwasami !!. Jest jeszcze jeden mało znany środek APC ale go Ci na razie nie polecę puki nie przetestuje na swoim aucie. Na razie idealnie się sprawdził na zalanym i zaschniętym syfie w schowku pokrytym flockiem.
  35. HardCORE Wax od Manufaktury Wosku

    krople, lipa...
  36. Lakier z liter RANGE ROVER

    pomaluj to po prostu czarnym plastidipem https://www.youtube.com/results?search_query=plastidip+emblems
  37. ADBL Akcesoria – Pytania i Odpowiedzi

    Atomizery (stare) u mnie są ok. Te stare regulowane były dużo lepsze. Nowe mam przy 3 produktach i z preparatu na owady cieknie mi po rękach no nie przekonują mnie. Ze starymi lubię o wiele bardziej pracować. Co do butelek... u mnie 1/3 produktów wciągnięta. Był już temat wałkowany i nowe ADBLowe butelki mają ten problem wyeliminować... pozostaje na nie poczekać. Również te nowe mają być do ewentualnej sprzedaży.
  38. Tenzi Carnauba Spray Quartz Spray

    otóż ja dziś też zrobiłem mały szybki teścik jednakże bez zdjęć bo za dużo rzeczy dziś na głowie aczkolwiek jestem mile zaskoczony łatwością pracy obu produktów, bardzo ładnie się je nakłada jednakże mogły by być bardziej gęste. Stosunek ceny do jakości super. Podbijają delikatnie look . A trwałość i kropelkowanie wyjdzie w praniu
  39. Mała Zabawa

  40. Funky Witch Hypnotic Icon 76 Premium Wax

    Jutro wieczorem podam wybrane osoby. W poniedziałek wysyłka. Pozdrawiam Mateusz
  41. Krótkie pytanie - krótka odpowiedź część 6

    Umiejętne używanie a rozrzutność to dwie różne rzeczy Nie ma co żydzić na wszystkim, ale też nie warto bezsensownie wyrzucać produktów, bo nadmiar i tak ściągamy fibrą.
  42. Gyeon Q2 Tire

    @Michał126, ta szczoteczka jest do tego idealna, nie wyobrażam sobie teraz mycia opon bez niej. Wymywa z rowków fantastycznie
  43. Porządny zestaw do autodetailingu do 5tyś

    Jesteś dobrze przygotowany i to się chwali. Tylko drobne uwagi do zakresu z którym mam do czynienia Dressingi nie w każdym aucie siądą tak samo. WOW jest bardzo fajny i uważam go za fajny wybór ale przy Twoich potrzebach wziąłbym zdecydowanie 2 odmienne produkty. Coś co daje kompletny mat czyli Koch albo z tego co wiem również Funky Witch Mademoiselle i zdecydowanie PB New Look który w zależności od plastiku da połysk lub satynę. Produkty dobre do nowych plastików. Do starszych nic nie pobije Ovatrol Poytrol. Na silnik można ale są do tego dedykowane produkty. Również w stajni ADBL FX Protect pomarańczowy jest tańszy a odtłuszcza równie dobrze Tej glinki nie znam więc się nie wypowiem ale.... Przy większej ilości aut wydaje mi się że lepszym wyborem będzie Clay Sponge. Dłużej wytrzyma przy większym komforcie pracy. Płyty dedykowane to dla mnie przerost formy nad treścią. Wystarczy woda z kilkoma kroplami szamponu albo można glinkować na deironizerze o ile nie jest bardzo wodnisty. 3 miesięcy to on w życiu nie poleży Z reguły preparaty do opon jak wytrzymają 3-4 tygodnie to święto lasu. Temat rzeka. Poczytaj w odpowiednim dziale bo tego się w kilku słowach nie da ująć. Generalnie wybory są dobre ale.... NA jednym lakierze Ci się taka kombinacja sprawdzi a na innym nie. Z past pośrednich to np Menzerna 2500. Bardzo fajne są Sonaxy, np 04/06 w dwóch wersjach - dedykowany pod rotację i pod DA. uuuuuu chłopie..... Czytać i czytać, i wybrać w zależności od efektu jaki chcesz na danym aucie uzyskać. Wszytkie Nattysy są krótkotrwałe. Więc idąc tą drogą mogą być. BH dodatkowo je osłabi więc w takiem kombinacji zjadą szybciej niż klient do domu dojedzie
  44. Szczotka do czyszczenia felg

    2 tygodnie czekam już na ostatnią szczotkę sonaxa + angina... nie czekajcie na mnie bo nie wiem kiedy sie pozbieram... sorki. Rozmawiałem z kilkoma osobami juz ma PRIV. Powinny dokonać już dobrego wyboru. Jak masz pytania to wal na PRIV chętnie pomogę doradzę. Zużyłem już trochę tych szczotek ... ;/ spokojnie wymyjesz tą szczotą felgi. Ja używam nawet mniejszej http://www.pielegnowacauto.pl/waxpro-stitch-wheel-brush.html Tylko jak będziesz ją używać to ubierz sie roboczo - bo one mają tendencje do mega pryskania przy wyciąganiu. Dlatego ja wolę szczotki wełniane lub "materiałowe"
  45. ADBL - nowa polska marka tworzona dla Was i dzięki Wam!

    100ml. I nawet już dostępne
  46. Tenzi Carnauba Spray Quartz Spray

    Dzięki uprzejmości firmy Tenzi miałem okazje przetestować produkt o nazwie Quartz Spray. Cena na stronie producenta wynosi 16.24 zł a otrzymujemy w zamian 600ml produktu. Brzmi zachęcająco więc wypadało by sprawdzić jak skuteczny jest produkt. Czym jest Quartz Spray? Na stronie producenta możemy znaleźć następujący opis Opakowanie Zdecydowanie na plus, butelka jest sztywna ma ergonomiczny kształt. Atomizer daje dobrą mgiełkę, nic się nie leje ani nie przycina. Jest też coś co lubię, czyli okienko, dzięki któremu mogę podejrzeć, ile jeszcze zostało produktu. Gdy produkt się skończy na pewno ponownie wykorzystam opakowanie. Zapach i konsystencja Typowo chemiczny, ale nie drażniący, zalatuje trochę zapachem pasty polerskiej?. Konsystencja natomiast to przezroczysta ciecz. Aplikacja oraz skuteczność działania Dzięki wodnistej konsystencji nakłada się bardzo łatwo, wycieranie produktu tez nie stanowi problemu. Nadmiar po przetarciu zaczął odparowywać więc nie ma mowy o mazach co jest zdecydowanie plusem. Po aplikacji jak już wcześniej ktoś wspomniał lakier staje się tępy w dotyku. Na plus widoczne przyciemnienie lakieru, nawet zamaskowało hologramy (nie zwracajcie na to uwagi cały tył auta i tak idzie do malowania) Trwałość Produkt nakładany 28.08.2017 dziś z rana 21.09.2017 zastałem taki widok
  47. Konserwacja podwozia.

    VALVOLINE TECTYL BODYSAFE przetestowałem na moim autku. Podłoga umyta, na rdze powierzchniową cortanin f . Rdza robi się ciemna, na to może być vavoline ML , na koniec Vavoline BODYSAFE. Kupiłem ten w spray i dla domowego zabezpieczania w zupełności wystarczy. Robi się powierzchnia ciemna, ale nie taka smolista, nieźle odpycha wodę. Jakby ktoś chciał jeszcze przed zima spróbować polecam.
  48. Autobrite Magifoam

    Złota łopata dla mnie za odkopanie tematu Magi wróciła do mojego arsenału po półtora rocznej przerwie. Piana ponoć w nowej wersji... Etykieta zmieniona, "zapach" stary Na zdjęciu piana po 3 - 4 minutach od nałożenia. Rozbryzgi dookoła auta wskazują na pianownicę PA Stężenie 1:9 - woda demineralizowana. Po półtora rocznej przygodzie z różnymi rynkowymi nowościami, postanowiłem definitywnie wrócić do korzeni - dla mnie król jest tylko jeden
  49. Wybór rękawicy do mycia

    u mnie od kilku dni na pokładzie jest Gyeon Smoothie, myje się nią zajefajnie i raczej już nie wrócę do kudłaczy . Wiem, że ADBL jest o połowę tańszy, ale moim zdaniem Gyeon biję ją jakością 4X. Jak dla mnie warto dopłacić i cieszyć się spokojnym i milusim głaskaniem rumaka
×