Jump to content

BMW E46 - weselny klimat, czyli wszystko co najlepsze


lukeu

Recommended Posts

Cześć 🙂

Postanowiłem cyknąć kilka zdjęć (wyszło więcej niż kilka, zaparz dużą kawę do oglądania) podczas prac nad samochodem używając wszystkiego co mam najlepsze w szafie. Niby oczywiste, jednak nieraz próbuje się osiągnąć dobry efekt testując inne rozwiązania, sprawdzając nowości itp. Miałem niedosyt po poprzedniej relacji (która jednak bardzo dobrze się przyjęła, co mnie bardzo cieszy), bo użyłem "śmierdzącego" zabezpieczenia w postaci Moonlight'a. Przy moim użytkowaniu samochodu zabezpieczenie tego typu było błędem, gdyż robiąc w roku 7-10k km i podbijając coraz to innymi quick detailerami siedziałoby to ze dwa lata. Czemu błąd skoro trwałość tak długa? W szafie marnuje się dużo pachnących wosków naturalnych! 

IMG-4093.jpg 
 

Który wybrałem i dlaczego? O tym za chwilę 😄 

Na swój ślub nie chciałem nawet słyszeć o innym samochodzie niż moje ukochane BMW. Super się złożyło, bo po prawie dwóch latach udało mi się trafić na OLX lotkę z M-Pakietu w mój kolor 😄 Wiem, mogłem pomalować inną, jednak nie miałem aż takiego ciśnienia, a ori lakier to ori lakier 😄 

Doszła cała i zdrowa, dokupiłem oryginalną taśmę montażową (chciałem mieć możliwość odklejenia, nie to co klej do szyb). Prace się zaczęły od demontażu starego kleju. Krążek na wiertarkę i ogień. Cały byłem w tym syfie, jednak zeszło pięknie.

 IMG-3652.jpg 

Lakier był w fajnym stanie, jednak nie byłbym sobą gdybym coś nie dłubnął przy niej. Koch Antiholo, czerwona gąbka, rotacja i odświeżamy. 

IMG-3702.jpg
IMG-3703.jpg
IMG-3704.jpg
 IMG-3705.jpg
IMG-3706.jpg

 

Zabezpiecznie? Pobawmy się i nałóżmy Pinnacle Souveran palcami. Topi się lepiej niż masełko, świetna zabawa. 


IMG-3710.jpg
IMG-3711.jpg
 IMG-3712.jpg
 

Docieranie formalność. Efekt ciężko określić na tak małej powierzchni, ale z czystym sumieniem mogę montować 🙂 

IMG-3708.jpg

Jednak jeszcze wcześniej taśma montażowa na tył po odtłuszczeniu ADBL Wipe Out.

IMG-3715.jpg

Zdjęć z montażu nie mam. Kosztowało mnie to trochę nerwów, bo gdy ją ustawiałem na taśmie to urwała się i spadła na ziemię. Kosztowało mnie to delikatnie obity róg, ale zrobiłem zaprawkę i prawie nie widać. No cóż, zdarza się. Jak to siedzi ocenicie na zdjęciach z kolejnych etapów prac. Dla mnie super dopełniło tył samochodu. 

Zacznijmy od tego, że podzieliłem pracę na kilka etapów. Ślub w sobotę, jednak masa załatwień, wiec na polerkę wybrałem wtorek. Wiedziałem, że jeszcze będę mył, więc odpuściłem koła, szyby i wnętrze. 

Dobra zacznijmy od tego jaki wosk wybrałem, bo determinuje to "podkład". 

A jest to ....................... ZYMOL GLASUR!

IMG-4094.jpg 
 

Ktoś zapyta dlaczego nie Pinnacle? O tym Zymolu marzyłem od 3 lat, kupiłem w tamtym roku, jednak do teraz nie było okazji się pobawić. Nie mogłem dłużej czekać. Z drugiej strony byłem spokojny o efekt,  jest to wosk z wyższej półki. 

Co pod spód? Wiadomo, HDC (dzięki @Tomas-sg 😄 ).

IMG-4095.jpg 
 

Jednak zacznijmy od przygotowania lakieru. Nie mogłem nie użyć mojej nagrody z ostatniego W&W. Zestaw HERRENFAHRT – PRE WAX KIT. Pewnie nie tylko ja jestem ciekawy tego zestawu z naprawdę grubą cenę (~390 zł). Co jest w środku? 

-Koncentrat myjący 250ml

-Glinka 100g

-Lubrykant do glinki 250ml

-2 dwustronne ściereczki do prania z mikrofibry

Słusznie zauważyliście, nie ma cleanera 😄 

Otwórzmy ten ekskluzywny worek:

 
 

IMG-4096.jpg
IMG-4097.jpg 
IMG-4099.jpg

IMG-4100.jpg
 IMG-4101.jpg

Jakość samych opakowań pierwsza klasa, czuć że się obuje z czymś naj, nawet atomizerek schowany w odpowiednim opakowaniu. Ja dziś skorzystam tylko z szamponu, bo wiedziałem, że nie ma sensu nawet wyciągać glinki (która jest w szklanym słoiku i w dotyku miękka i plastyczna). 

Otwieramy:

IMG-4102.jpg
 IMG-4103.jpg

Zapach petarda! Oranżada pierwsza klasa. Już teraz wspomnę, że podczas mycia pachnie mega mocno nawet na zewnątrz. 

Wyciągam jeszcze nowe zabawki. Oświetlenie to podstawa. Czołówka jest genialna, mega propsy też dla lampy z Lidla, super ułatwia pracę na dołach drzwi i podczas ogólnej inspekcji. 

IMG-4104.jpg 
 

DO ROBOTY. 

Najpierw przygotuję sobie dwa wiadra. Przyznaję się, zaszalałem i kupiłem wiadra Work Stuff, jednak nie żałuję ani złotówki. Nie pomylę się podczas mycia i płukania, mega solidne, łatwo odmierzać wodę i ten wygląd 🤩

IMG-4117.jpg
 IMG-4118.jpg

Wrzucam moje ulubione rękawice. CarPro Microfibre Mitt oraz nieśmiertelnego chińczyka do progów. 

IMG-4120.jpg 
 

Na wiadrze uchwyt na pędzelki. Uprzedzam pytania - IKEA 😄 

IMG-4121.jpg 
 

Spójrzmy na auto. Dzień wcześniej zaliczyłem bezdotyk, żeby zaaplikować chemię do dekontaminacji bez wcześniejszego mycia. 

IMG-4122.jpg
 IMG-4123.jpg

IMG-4125.jpg 
 

 

Aplikujemy mojego ulubionego pogromcę smoły, Prickbort'a:

IMG-4126.jpg


 
IMG-4127.jpg

IMG-4128.jpg

Poleciał na całe auto 🙂

Kanapkę uzupełnia Shiny Garage D-TOX. 

IMG-4136.jpg
IMG-4138.jpg
IMG-4139.jpg
IMG-4141.jpg
IMG-4142.jpg 
IMG-4144.jpg
IMG-4145.jpg

 

Na lakierze mocno się trzyma Tac System Shinee 😄 

Lecimy z pianką, bo i tak nie widać żadnego efektu na ciemnym lakierze.

IMG-4135.jpg 
 

IMG-4146.jpg
IMG-4148.jpg
IMG-4150.jpg
 IMG-4152.jpg
IMG-4154.jpg

 

Coś znalazły oba produkty, pianka zmieniła kolor.

IMG-4158.jpg
IMG-4160.jpg
IMG-4162.jpg
IMG-4163.jpg
IMG-4164.jpg 
IMG-4165.jpg
IMG-4166.jpg 

Piana działa, więc pędzelki w dłoń i lecimy z detalami. 

IMG-4167.jpg
IMG-4168.jpg
IMG-4169.jpg
IMG-4171.jpg
IMG-4172.jpg 
IMG-4174.jpg
IMG-4175.jpg

Wiem, że w teorii bezpieczniej by było po myciu pędzelkować, jednak robiłem tylko uszczelki i wnękę od wlewu i wiedziałem, że nic złego się nie wydarzy 😉

Płukamy. Wprawne oko zauważy końcówki kątowe od @ShiningCar - są genialne. 

IMG-4182.jpg
IMG-4183.jpg
IMG-4184.jpg 
IMG-4186.jpg

Dołóżmy trochę piany!

 IMG-4188.jpg
 IMG-4190.jpg

Ahh ten zapach. 

Myjemy:

IMG-4191.jpg
IMG-4193.jpg 
IMG-4194.jpg

Płukamy...

IMG-4196.jpg
IMG-4197.jpg
IMG-4198.jpg
IMG-4199.jpg
IMG-4201.jpg
 IMG-4202.jpg

IMG-4204.jpg

Opinia o szamponie? Napewno nie jest to test, bo nie mam miernika pH i nie przerobiłem tysiaca innych jak niektórzy na forum. Moja obiektywna opinia: genialny . Takiego poślizgu podczas mycia nie uświadczyłem nigdy. Do tego piękny zapach, super domywanie. Jednak ta cena i pojemność... 

Kolejne płukanie:

IMG-4206.jpg
 IMG-4207.jpg

Jak widać szampon nie zabił zabezpieczenia. Miejscami tak, jednak góra auta się trzymała dzielnie. 

Sprawdzam doły samochodu na obecność ciał obcych. Dotyk dotykiem, ale schodząca tafla wody powie wszystko, obserwuję czy gdzieś nie "haczy". Glinki nie ma co dotykać, jest idealnie 🙂

IMG-4210.jpg
IMG-4211.jpg 
IMG-4212.jpg

Do suszenia mój ulubiony zestaw. Mały i duży ręcznik ze spoltem twisted pile. W tym przypadku CarPro i Fieball. IMG-4213.jpg
IMG-4215.jpg
IMG-4216.jpg 
IMG-4217.jpg

Na koniec mokrych prac mycie i inspekcja wiaderek.

IMG-4218.jpg 
 

Jest dobrze, przechodzimy do części "suchej".

Najpierw odtłuszczam lakier ADBL Wipe Out.

IMG-4225.jpg 
 

Oklejam wszystko taśmą od CarPro. Potem popawiełem niedociągnięcia podczas oklejania 🙂 Specjalnie nie oklejam listw, wjadę  na nie padem podczas polerki lakieru, aby je oczyścić. 

IMG-4226.jpg
 

Mały patent z szyberdachem. Zamiast oklejać to delikatnie otwieram 😄 

IMG-4227.jpg

No to przejdźmy do wnikliwej inspekcji lakieru. 

IMG-4220.jpg
IMG-4221.jpg
IMG-4222.jpg
 IMG-4223.jpg
IMG-4224.jpg

Coś się znalazło, jednak naprawdę na siłę. Myślałem, że będzie gorzej. Chciałem najpierw zrobić finish, potem cleaner i wosk. Jednak "niestety" musiałem odpuścić finish, szkoda pracy. 

Stałem sie właścicielem dwóch Flexów, które koniecznie chciałem przetestować. Wiec decyzja prosta - robimy na masce finish VRG, resztę lecę XFE. 

Najpierw lubrykacja na pada, trochę ECH20. Wybór pada prosty i sprawdzony - żółty sprawdza się u mnie super na wykończenie. 

 

Na próbę pasta Rupesa - FINE. Impregnacja więc trochę wiecej, potem po jednym groszku 🙂

IMG-4233.jpg 
 

Był to mój pierwszy raz z maszyną planetarną. Muszę się jeszcze sporo nauczyć, momentami trochę za bardzo z nią walczyłem. Jednak jest wyzwanie i jest o co walczyć, na porządne one stepy powinna być petarda!

Przyklepanie:

 

IMG-4238.jpg

O czym warto również wspomnieć to fakt, że po każdym przejeździe pady czyściłem szczoteczką Rupesa. Świetnie się sprawdza w swojej roli. 

IMG-4229.jpg 


IMG-4244.jpg

Lecimy dalej: 


IMG-4261.jpg 
IMG-4262.jpg
IMG-4264.jpg
IMG-4266.jpg

Kilka przejazdów. Po każdym dotarcie fibrą Gyeon Bald Wipe i odtłuszczenie Wipe Out'em.

IMG-4239.jpg
IMG-4240.jpg
IMG-4242.jpg
IMG-4243.jpg

Ciężko było uchwycić różnicę. Kilka "love marks" zostało usunięte, ja się maszyną pobawiłem - cel osiągnięty. 

Przechodzimy do docelowego punktu, czyli cleaner Zymol HDC. Wybrałem do tego celu czerwonego pada i maszynę Flex XFE.

Od razu kilka słów o maszynie. Był to również mój pierwszy raz z nią i się zakochałem. Łatwość z jaką się ją prowadzi, wyważenie i uchwyt sprawiają, że można by robić i robić. Aż żal przestawać jak się wypracuje pastę. 

Co do samego HDC. Jak Paweł Nowicki pokazywał najlepiej by było nakładać na grubo ręcznie, jednak mi się nie chciało. Nie po to mam 4 maszyny 😄 

Sama praca banalna. Na trzecim biegu na lajcie sobie wypracowywałem, pilnując jednocześnie, żeby nie przysechł. Oczywiście mi się to nie udało (jak się potem okazało w słońcu). Nie mam tego na zdjęciach, bo zauważyłem następnego dnia 😄 Na czym polegał problem? Na masce trochę zaszalałem, i zrobiłem cały "środek" na raz. Poskutkowało to tym, że mimo dokładnego dotarcia pod lampą zauważyłem już po nałożeniu wosku ciemniejsze plamy. Co równie ciekawe, nie widać tego pod żadnym światłem inspekcyjnym, tylko patrząc pod dużym kątem na lakier.  Drugim miejscem był malutki kawałek na klapie bagażnika, gdzie już ewidentnie nie dotarłem (widać ruch pada) i faktycznie nie chciało potem zejść. Po myciu na szczęście się jakoś wszystko wyrównało.

Jednak to były małe niuanse, które dostrzegło tylko moje oko, ogólnie PETARDA. Proszę ocenić samemu 🙂


 

IMG-4268.jpg
IMG-4271.jpg
IMG-4273.jpg
IMG-4274.jpg

IMG-4286.jpg


IMG-4299.jpg
IMG-4301.jpg
IMG-4304.jpg

Jak już pisałem od razu wjeżdzam padem na listwy - super się odświeżają. 

IMG-4288.jpg

Od razu po wypracowanieu docieranie pod lampą. 

IMG-4289.jpg
IMG-4291.jpg
IMG-4293.jpg 
IMG-4294.jpg
IMG-4296.jpg

Coś zawsze sie znalazło 🙂

IMG-4306.jpg 
Kilka przejazdów i nie ma śladu po niczym 🙂 

IMG-4307.jpg 

IMG-4308.jpg

Już w garażu widać różnicę. Bardzo wyraźnie podbite jest ziarno. Nie uchwyciłem tego do końca na zdjeciu, jednak pod kątem nawet w cieniu widać jakby lakier był oprószony brokatem. 

 IMG-4309.jpg 
 

Praca z XFE banalna, moment obleciałem cały samochód. Aż smutno się zrobiło, jak musiałem przesiąść się na małą maszynkę do lusterek, zderzaków, progów i słupków. 

Przesiadka na niezastąpionego Kraussa DB5800s. 

IMG-4310.jpg
IMG-4311.jpg 
IMG-4312.jpg

Oczywiście lampy też dostały HDC. Tutaj tył po dwóch latach od one stepa jeszcze przed HDC

IMG-4331.jpg  


 

 

Pod klamkami wjeżdzam ręcznie fibrą. Przed:

 

W trakcie: 

 

 

Po: 

IMG-4320.jpg
IMG-4321.jpg 
IMG-4322.jpg

Doły drzwi:

IMG-4316.jpg
 IMG-4317.jpg


 

Po samym HDC mniej więcej taki efekt, w słońcu razem z woskiem dopiero będzie petarda! Dopiero na dużym ekranie zauważyłem, że aparat w telefonie nie wyrabiał. Ogromnie się zaszklił lakier, co mnie bardzo zaskoczyło. Na zdjęciach dopatrzyłem się małych refleksów. Na żywo nic nie było, może obiektyw się trochę upaćkał. 

IMG-4325.jpg
IMG-4326.jpg 
IMG-4327.jpg

Po zakończonym polerowaniu pady dostały Wipe Outem przed praniem. Maszyny oczywiście również wyczyszczone 😉 

IMG-4333.jpg 
 

 

Wisienka na torcie! Nareszcie Zymol w dłoń i ogień. 

IMG-4334.jpg
IMG-4335.jpg
IMG-4336.jpg
IMG-4342.jpg
IMG-4343.jpg 
IMG-4344.jpg
IMG-4345.jpg

 

Zaro walki, czysta przyjemność- wosk mega smarowny. Jadę jeden element, potem następny, docieram poprzedni i tak w kółko. Docieranie? Baaardzo łatwe 😉

IMG-4346.jpg
IMG-4348.jpg 
IMG-4349.jpg 

Cały samochód obleciałem mega szybko, byłem jak w transie. 

Teraz to na co czekaliśmy wszyscy. Wyjazd na słońce celem wygrzania wosku. 

Mi to urwało oczy na żywo. Tak ten lakier nie wyglądał jeszcze nigdy. Oczywiście nie są dopracowane szczegóły, ale na to przyjdzie jeszcze czas 😉 

IMG-4350.jpg
IMG-4351.jpg
IMG-4352.jpg
IMG-4354.jpg 
IMG-4356.jpg
IMG-4357.jpg

Na tym zdjęciu wprawne oko zauważy ślad po maszynie którego nie dotarłem (dolny prawy róg, kilka równoległych śladów).

IMG-4358.jpg
IMG-4359.jpg
IMG-4361.jpg
IMG-4362.jpg
IMG-4363.jpg
IMG-4365.jpg
IMG-4366.jpg
IMG-4367.jpg
IMG-4369.jpg
IMG-4371.jpg
IMG-4372.jpg 
IMG-4373.jpg
IMG-4375.jpg
IMG-4376.jpg
IMG-4377.jpg
IMG-4379.jpg

 

Na zdjęciach widać już miejscami pierwsze miejsca wypocenia 😉

Gdy lakier nabierał temperatury zarzuciłem na opony ADBL Black Water Limited Edition i zająłem sie uszczelkami i wszystkimi plastikami (niezawodny CarPro Perl).

IMG-4389.jpg
 IMG-4391.jpg 

W międzyczasie wjeżdzam do garażu. Lakier stygnie a ja kończę zabezpieczać plastiki i dopracowując szczegóły.

IMG-4313.jpg 


IMG-4474.jpg
IMG-4392.jpg
 
IMG-4403.jpg
IMG-4404.jpg

IMG-4469.jpg
IMG-4470.jpg

Po około 40 minutach lakier pokrył się mgiełką parujących olejków z wosku. Dotarcie bardzo łatwe. Później sie już nic nie pociło 😉 Dla przykładu BH DSW pocił się 4 razy 😄 

 IMG-4396.jpg

W połowie już starte. 

PS Spokojnie, szyby jeszcze umyję 🙂

IMG-4398.jpg

Na wtorek wystarczy. Kolejna część prac odbędzie się w piątek przed weselem 🙂

Słońce zachodzi, a ja podziwiam jak wosk siedzi na lakierze. Co zauważyłem przede wszystkim, to bardzo duża szklistość i wydobycie ziarna. 

IMG-4407.jpg
IMG-4408.jpg
IMG-4409.jpg
 IMG-4413.jpg
IMG-4416.jpg

Przenieśmy się do piątku 🙂

Auto wbrew obiegowej opinii o woskach naturalnych zebrało bardzo mało kurzu i  nie pojawiły się żadne "wypociny" 🙂 

Zacznijmy od odkurzania, jednak nie ma czego pokazywać, bo zawsze sprzątam na bieżąco nie doprowadzając do stanu "szczur". 

IMG-4445.jpg
IMG-4446.jpg
IMG-4447.jpg 
IMG-4448.jpg

Dla własnej satysfakcji fotele jadę na szybko Excede Encapsulator Cleanerem. Zawsze to coś "wyciągnie" 🙂 

IMG-4449.jpg
 IMG-4450.jpg 

Wnęki i skóry:

IMG-4451.jpg 
 

 

IMG-4490.jpg
 IMG-4493.jpg

Plastiki dzień wcześniej odświeżyłem sobie Soft99 Wash Mist, bo mi się nudziło. Dalej na nich siedzi Funky Witch Gentleman, więc jedynie usunąłem powierzchowny kurz. Jedyne zdjęcie środka jakie miałem "po" mi się rozmazało 😄 Musicie wybaczyć... 

 
IMG-4547.jpg 
 

Przejdźmy do czegoś ciekawszego. Mycie. 

Szampon? Chemical Guys Blacklight. Zapach petarda. Bardzo lubię ich szampony za poślizg, zapach i pianę. 

IMG-4496.jpg
IMG-4497.jpg 
IMG-4501.jpg

Wiadra przygotuję za chwilę. Najpierw koła z CarPro Dluxem psikam sobie apc od Bilt Hambera. Stężenie około 1:10. 

IMG-4505.jpg
 IMG-4506.jpg

Na opony Excede Tire Cleaner 🙂

IMG-4508.jpg 
 

Dopieszczam każdą felgę szczotką od Dunlopa (z TK Maxx) i Prostaff

 

IMG-4512.jpg
 IMG-4514.jpg

Do piany aktywnej (zostało mi pół pianownicy Cleantech Citrus Foam) wlewam ADBL Bubble Maker. Trochę mniej korodują po nim tarcze 😄 

IMG-4516.jpg 
 

Jeszcze na szybko sprawdzam jak siedzi Glasur. Zrzut wody piersza klasa. 

IMG-4517.jpg
 IMG-4518.jpg

No i klasycznie piana. Piękne te ujęcia 😄 

IMG-4519.jpg
IMG-4525.jpg 
IMG-4526.jpg

Wiadra już gotowe. 

IMG-4529.jpg 

Mycie na dwa wiadra 😉

IMG-4536.jpg
IMG-4538.jpg 
IMG-4540.jpg

Po spłukaniu klasycznie CarPro DHydrate i mały pomocniczy 🙂 

 

IMG-4542.jpg
IMG-4544.jpg 
IMG-4546.jpg

Pojawiły się tablice 😄 

IMG-4558.jpg
 IMG-4561.jpg 

No i tutaj krok, który może być trochę kontrowersyjny. Lakier miał być petarda, wiec pasuje użyć QD, który usunie wszelkie ślady po wodzie itp. Chciałem coś z dużą ilością carnauby. Już miałem użyć Polishangel Presto Detail, jednak nie używałem go wcześniej... Odstraszyły mnie gluty "wosku" pływające w środku. Nie chciałem sobie dokładać stresu i użyłem AF Finale. Trochę żałowałem, bo minimalnie "przygasił" wosk. Na szczęście tylko do kolejnego mycia. Na Presto Detail jeszcze przyjdzie czas (i to w tej relacji 😄 ).

IMG-4574.jpgIMG-4571.jpg 

 IMG-4582.jpg
 IMG-4585.jpg

 

Na opony mój klasyk od święta czyli ADBL Tire Dressing - bardzo go lubię za zapach i efekt. 

IMG-4576.jpg 
 

IMG-4589.jpg

Nie siliłem sie na więcej zdjęć, bo już słońce zaszło. Co mogę wiecej powiedzieć: wydaje mi się, że auto prezentowało się w tym wyjątkowym dniu bardzo dobrze, byłem zadowolony z wykonanych prac 😉 Na parkingu było najładniejsze 😄 

No i właściciel. Jakże mógłby mieć inny garnitur niż pod kolor samochodu 😄 

P-2.jpg 

 

Wszystko było jak z bajki 😉 Emocje opadły, a w poniedziałek odwiedziłem bezdotyk 😄 Szybkie płukanie, przejażdżka i lakier jak po myciu.

 

IMG-4643.jpg
IMG-4644.jpg

 

Obiecałem, że dojdziemy do Polishangel Presto Detail 😉 Kilka dni później nie wytrzymałem i umyłem auto ręcznie. Zdecydowałem się oczywiście na Presto i to była dobra decyzja. Lakier dostał takiego kopa, że mimo Zymola dałbym mu kolejne 2% do wyglądu. Oceńcie sami.

 

IMG-4765.jpg
IMG-4767.jpg
IMG-4778.jpg

IMG-4787.jpg

IMG-4786.jpg

IMG-4783.jpg

 

Koooooniec 😉 

Jeśli tu dotarłeś to ogromnie dzięki za poświęcony czas. Piszcie komentarze, dawajcie uwagi - człowiek całe życie się uczy i głupi umiera 🙂 

 

PS żadne ze zdjęć nie było podkręcane

PS 2 wiem, że nie miałem rękawiczek, rozdałem swoje zapasy

PS 3 szyby myłem Cartec Scheibenreiniger, gdzieś wcięło zdjecia 

  • Lubię to 24
  • Super 6
Link to comment
Share on other sites

No i po chłopie. 😁

O stary kawał roboty, cieszę się że służy Ci HDC 😉 kompletnie o całej sytuacji zapomniałem. 

Ja po swoim weselu nie ryzykowałem siedac za kiere przez tydzień a Ty już w poniedziałek na bezdotyku 😁

 

Link to comment
Share on other sites

 @Streat @Tomas-sg dzięki chłopaki 😉 

@zdanek myślałem o sprężynach, jednak szkoda mi zderzaka, teraz idealnie wchodzi nad większość krawężników na żyletki. Chyba ze będą do wymiany to od razu ładuje Pro Kit 🙂 A co do swapa to są pomysły na 3.0, jednak póki co silnik chodzi jak zły. Cichutko, równiutko, trzyma moc (ostatnio odkryłem ze na trójce 140 zamyka xd). Jak robić swapa to na M54 po remoncie, bo tez są z nimi problemy niestety, a to tez już koszty grube. 

Link to comment
Share on other sites

@lukeu latam od roku na Pro Kicie i odpukać zderzakiem nigdy nie przytarłem, ale zdarzyło się plastikami pod lewarek 😉 A jak ładować swapa to tylko na M54B30 i skrzynię ZF'a, silnik oczywiście po pełnej rewizji, bo wiemy jak to z nimi jest. Buda w pięknym stanie, myślę że warto się nad tym zastanowić.

  • Lubię to 1
Link to comment
Share on other sites

Mam identyczne spostrzeżenia odnośnie ww. qdków z woskami Zymola. Lata temu, gdy na forum był hype na AF Finale, kupiłem i tylko raz użyłem na Carbonie. Popsuł efekt świeżo położonego Zymola.

Natomiast to, co Presto wyprawia ma metalicznych lakierach przechodzi wyobrażenie.

  • Okay 1
Link to comment
Share on other sites

Szkoda że zdjęcia z telefonu tak nie oddają tego blasku i ziarna ale wierzę na stopro że hdc+ glasur przyćmił efekt moonlighta. Jednak tym af finale trochę chciałeś przekombinować i niestety trochę to popsuło i to widać od razu. W sensie no nie do końca "popsuło" ale znacznie przyciemniło lakier i znikła ta ciepła szklistość za którą ludzie kochają zymola.  Sam przekombinowałem już ze 100x 😄 jak człowiek chce zamienić bardzo dobre na lepsze ehh... No cóż nie myli się tylko ten kto nic nie robi. Tak czy siak wóz petardyczny i relacja też. Najlepszy sprzęt/ bardzo dobra chemia i robota. 3m sie 😉 

  • Dziękuję 1
Link to comment
Share on other sites

Super relacja, mega przyjemnie się ją oglądało. Bardzo mi się podoba ten lakier na Twojej BMW, na każdym zdjęciu z nią (nie tylko w tej relacji) zawsze mam wow jak ten lakier niesamowicie wygląda. Co do VRG, to polecam pokombinować z padami, mi się bardzo dobrze na niej pracuje z RoyalPadsami, z NATem się nie dogadywali, z padami od Detailing Mafi to już w ogóle tragedia, Honey Combination również, na SuperShine chyba się fajnie pracowało. 

  • Dziękuję 1
Link to comment
Share on other sites

EDIT: Udało mi się podmienić wszystkie zdjęcia,więc można już normalnie oglądać bez konieczności przewijania 200 dodatkowych zdjeć 🙂 . Ku przestrodze - nie dodawajcie relacji przez forumowy uploader.

Dziękuję za komentarze 😉 

Link to comment
Share on other sites

@lukeu wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia 😉.

Przygotowanie auta i efekt finalny jest mega 🤩🤩, Zymol zrobił robotę na Twoim lakierze a użycie Presto to już WOW😍😍

 

Gdzie kupiłeś uchwyt na pędzelki do wiadra?

Link to comment
Share on other sites

W dniu 13.08.2020 o 18:47, zdanek napisał:

Buda w pięknym stanie, myślę że warto się nad tym zastanowić.

Podbijam kolegi zdanie 😛 Oczywiście jeśli obecny silnik jest sprawny, to mija się to z celem, jednak chociaż część kopertowego odłożyłbym na nowe serducho 😄 

Link to comment
Share on other sites

Po ostatniej Twojej relacji myślałem że to już maksimum możliwości, i że nie da się uzyskać lepszego efektu 🙂 myliłem się mocno!

Mam ślub w czerwcu przyszłego roku, mam nadzieję że znajdziesz chwilę na mój lakier 😀

Link to comment
Share on other sites

@lukeu Wszystkiego Dobrego na nowej drodze życia😁😉👍. Sam mam za miesiąc z groszkiem ślub 😉. Chodź swoim nie jadę sam planuję posmarować Zymolkiem 😉🥰. Jak zwykle Luks robota 😁. Aż miło popatrzeć, dobrze wiedzieć że Presto tak podbija zymolka 🥰

  • Dziękuję 1
Link to comment
Share on other sites

@Karbo @zdanek zasialiście ziarno i kupiłem właśnie zaciski z 3 litrówki po pełnej regeneracji. Już jadą do mnie tarcze i klocki ATE. Na pewno poprawi się bezpieczeństwo, a już "jakby coś" to hamulce będą załatwione 😄 

 IMG-0003.jpg
IMG-0004.jpg 
 

  • Lubię to 1
  • Super 1
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.