Jump to content

lukeu

Użytkownik
  • Posts

    268
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    20

lukeu last won the day on July 11

lukeu had the most liked content!

About lukeu

  • Birthday 05/13/1995

Informacje

  • Imię
    Łukasz
  • Auto
    BMW e46 coupe
  • Lokalizacja
    Bochnia
  • Województwo
    Małopolskie

Recent Profile Visitors

2,357 profile views

lukeu's Achievements

Enthusiast

Enthusiast (6/14)

  • Reacting Well Rare
  • Very Popular Rare
  • Conversation Starter Rare
  • Dedicated Rare
  • First Post Rare

Recent Badges

589

Reputation

  1. @Mumins wow! Dziękuję za wyróżnienie Koledzy
  2. Z założenia miało być właśnie W&W od początku, bo co niby można pokazać przy takim aucie. Wyszło znacznie więcej niż planowałem. Do PSB brakuje mi trochę tłustych 50/50 z korekty lakieru. Jednak jak moderator uzna, że tam pasuje bardziej to ok.
  3. W zależności od pacjenta w sumie. Jak trzeba to rozprowadzam rękawicą. Co do czasu to też dość subiektywnie. Dość długo może leżeć, sprawdzam co chwilę czy gdzieś nie przysycha. Jednak bez sensu, żeby leżał w nieskończoność jak nie ma dużo roboty. Na tym lakierze o dziwo było bardzo mało smoły, za to bardzo dużo lotnej rdzy. Prick szybko rozpuścił to co miał rozpuścić (super to było widać na jasnym lakierze) więc od razu dołożyłem na górę deirona. Sprawdzona kanapka podpatrzona na forum, nieoceniona oszczędność czasu przez brak dodatkowego płukania i suszenia
  4. @Slade00 dzięki za podpowiedź do VRG Co do opon to faktycznie patrząc na zdjęcia mogły być lepiej wypucowane, choć piana przy szorowaniu była biała. Dzięki za patent z T&G, nie słyszałem o tym żeby zarzucać na opony. Telefon to iPhone 11 Pro Max, faktycznie żadnym poprzednim telefonem nie udawało mi się robić tak dobrych zdjęć jak nim
  5. @Streat Dzięki @Zenek_M I tak czekała mnie dekontaminacja, więc trzeba było czekać aż lakier wyschnie. Użyłem do ich mycia wody, która mi została po lakierze. No i jako ostatni argument to nie widzę problemu, nic mi nie prysło na lakier więc luzik.
  6. Cześć, do relacji z prac nad tą srebrną strzałą namówiła mnie żona, bo miałem po prostu ogarnąć znajomemu do ślubu i tyle Jeśli jej się podoba, to mam nadzieję, że Wam też się będzie dobrze oglądało. W teorii mało detailingowy kolor, jednak i taki można zrobić piękniejszy, co w moim przekonaniu udało się zrobić w 100%. Zadałem sobie czas realizacji 1,5 dnia - było na styk i to z pomocą żony Plan działania? Samochód głównie jeżdżony na trasach więc ogólne odświeżenie z zewnątrz jak i w środku. Co z tego wyszło? Zapraszam do oglądania. Na pierwszy rzut oka nie wygląda źle: Przyjrzyjmy się jednak bliżej z zewnątrz: Oraz w środku: No nic, trzeba brać się do działania. Biorę Magifoam do zmiękczenia pierwszego brudu, jednak popełniłem mały błąd o którym niżej. W międzyczasie szampon aktywny Auchan - niezastąpiony do odłuszczania, choć trochę stracił kolor. Nakładamy pianę. Gdzie wcześniej wspomniany błąd? Nie dałem bug offa przed pianą, liczyłem, że Magi odmoczy robale - jednak nic z tego. Piękna bita śmietana. Dobra do zdjęć, jednak potem trochę ją rozwodniłem, żeby dłużej poleżała. Dwa wiadra już czekają. Jak widać brud schodzi - po to jest prewash Miejscami przysycha więc pierwsze płukanie. Oczywiście lecimy koła, nadkola itd. Dobrze widać różnicę między lewą (przed) i prawą (po) stroną. No i robale zostały. Biorę więc czajniczek Master Blaster i suszę przód, żeby zaaplikować Allegrini Go-Go Insect. No i widać, że puszcza Płukamy. Nareszcze puszcza, wcześniej nic nie szło pod ciśnieniem. Lecimy z dwoma wiadrami po raz pierwszy. Płukanie i tak w kółko, od góry do dołu samochodu. Spłukujemy - piękna tafla. Pora osuszyć, wcześniej impregnuje ręcznik QD Wolfganga. Suszenie: Inspekcja wnęk: Decyduję się na oprysk @cleantechco Citrus Foam. Oprysk działa, w tym czasie lecimy z kołami. Wiadro @Work Stuff, znowu @cleantechcoWC, do opon @EXCEDE T&R Cleaner. \ Koła poszły sprawnie. Płukamy wnęki: \ Pora na dywaniki, to samo co do opon Na górę oprysk Citrus Foam - nie zaszkodzi. Mycie zrobione, pora na dekontaminację: Sprawdzeni zawodnicy: @ShinyGarage D Tox, PrickBort i @ADBL Clay Towel. Jak widać chemia super działa - tu jest przewaga jasnych lakierów, że dokładnie widać zanieczyszczenia Dokładamy pianę na górę, niech chemia dłużej podziała. W międzyczasie lecimy detale. Ładny widok Kolejne płukanie: Kolejna piana. Tym razem jako lubrykant dla ręcznika glinkowego. Jeszcze zebrał jakieś minimalne zanieczyszczenia. Na koniec tak dla pewności jeszcze raz myję całość. Nareszcze finalne suszenie KONIEC MOKREJ ROBOTY W relacji pomaga nerka @Work Stuff. Tak, jestem gadżeciarzem. Dobra jednak nie koniec mokrej roboty, zauważyłem kilka punktów do usunięcia klasyczną glinką. Dobrze, teraz oficjalny koniec dekontaminacji Słońce wychodzi zza domu, w idealnym momencie skończyłem mycie. Przy okazji widać jak odżyły felgi. No i zobaczmy co tam w środku. Pisałem na począku, że pomagała żona - środek był "jej" Na pierwszy strzał kierownica: Po jednym ruchu szmatka czarna Bierzemy się za odkurzanie. Zajęło chyba z 1,5h. Wyjeżdża kanapa tył i wykładzina bagażnika. Warto było wyciągnąć kanapę, masa brudu. Wnęka opróżniona, też czeka na czyszczenie. Od razu lepiej. Po odkurzeniu kanapy od razu widać, że bez prania się nie obejdzie. Fotele przód to samo. Już nie mówiąc o bagażniku. Robię szybką inspekcję po skoczeniu odkurzania przez żonę - jest dobrze! Będzie z niej detailer. Pranie wykładzin. Do prania proszek Maxify z oprysku, do płukania czysta woda. Przy odkurzaniu jak i wypracowaniu pre-spraya pomaga szczotka @ADBL na wkrętarce. Woda po samej kanapie mówi sama za siebie Środek analogicznie: Plastiki ogarnia duet CarPro Inner Scrub oraz @Good Stuff Interior Cleaner. Bardzo skuteczne połączenie. Przed: W trakcie: Po: Tutaj schowek drzwi. Próg pasażera przed: Rękawica przed: Rękawica po: Tutaj będzie zabawa - w schowku rozlana farba. Namaczam delikatnie @ADBL Wipe Out. Tadaaaam! Efekt po Trochę walki i puściło, nareszcie nie kłuje w oczy. Wnętrze zaczyna dobrze wyglądać. Na deser wpada dressing @Funky Witch Gentleman. Lubię go za zapach i przyjemny matowy efekt. \ Pedały i podstopnicca też dostały z APC oraz szczoteczki. Silnik? Tutaj delikatnie. Przetarcie apc, nawilżonymi fibrami. Na górę Koch Motorplast na mokro. Nie wyszło tak dobrze jak spłukanie pod ciśnieniem, ale absolutnie nie o to chodziło. Lepsze jest wrogiem dobrego! Następnego dnia zapomniałem zrobić efektu wyschniętego Koch'a. Jak pisałem ewidentnie brakowało mocniejszego "zmoczenia" komory, jednak po pierwsze - nie szkodzić. No i polerka w dłoń. Jest co robić, choć po 15 minutach prób zrobienia zdjęcia standardowych defektów lakierniczych dałem sobie spokój - w latarce widać, jednak telefon "usuwa rysy" Biorę Flex'a VRG. No i nie mogę się z nim dogadać... Jak ktoś ma jakiś dobry poradnik, lub chociaż chciałby opisać metodykę pracy nim to bardzo był prosił. Więc po nierównej walce szybka zmiana na Flex'a XFE. No i to jest bajka - uwielbiam tę maszynę. Prowadzenie, ergonomia, łatwość pracy - bajka! Z moich doświadczeń Rupes nie ma podjazdu. Kombinacja? Padło na ADBL One-Step/Nat Niebieski plus pasta Rupes Medium. Małe elementy PXE na DA i padzie 80 mm. Większe rysy atakowałem Flex'em PXE na futerku i do tego Koch H8. Częściowo schodziły. Jednak miejscami były bardzo głębokie, więc nie walczyłem do końca wg "zasady" opisanej wcześniej. Przed: Po: Przed: Po: Przed: Po: Na lakierze było trochę dziwnych śladów, chyba po chemii. Wszystko zeszło po polerce. Klasyczne 50/50 lampy. Tutaj był grany mały pad one-step plus Sonax EX 04-06 W połowie pracy pad one-step wyzionął ducha. Wziąłem na próbę niebieskiego Nata - na tym lakierze nie zauważyłem różnicy. Lakier po korekcie ładny (potem zobaczycie zdjęcia), jednak lampy sieka. Na żywo jeszcze bardziej matowo-mleczne. Do tego częściowo schodził klar. No to jedyna możliwa decyzja - reanimacja. Finalnie padło na papiery: 500-600-800-1000-1200-1500-2000-2500 plus 3 etapy polerowania. Próbowałem oscylacji i szlifowania PXE. Super, jednak na rysy na lakierze a nie lampy - za długo by zeszło. Papierek na kostce do powłok. No i polerka: Efekt: Druga strona analogicznie. Do tego widzicie ratunek dla kolan - krzesełko Yato. Genialne do pracy przy aucie, do tego wysuwana półeczka - tu służyła jako stojak na lampkę IPA plus Wipe Out. No i na deser powłoka - CarPro DLUX. Dwie warstwy w odstępie 12h. \ Efekt po one-stepie. Jest różnica (szczególnie na żywo) - odżyło ziarno. Chromy? Mothers Pod klamkami atakuję H8 oraz stożkiem na PXE. Poprzeczki grilla Perl 1:4. Zaprawki Lakier odżył- nareszcie widać szklistość. Po 3h inspekcja kanapy i maty bagażnika - jest super. Kanapa już na miejscu. Bagażnik uzbrojony. Mało pracy? No czegoś brakuje. Więc wpada CarPro ESSENCE. Nie robiłem zdjęć z polerki- szybkie nałożenie. Nie mogłem sobie odmówić tej szklistości. Wnętrze na gotowo - nie to auto Szyby. Cartex Schriebencośtam 1:3. Niewidzialna wycieraczka. Najpierw polerka kostką i Ceriglass. Na to to NW Angelwax nałożone "oszczędnym" aplikatorem od SCS (mega jest ten aplikator). Po 3h i odtłuszczeniu wchodzimy z WOSKIEM. Wybór pada ADS KOTSOS. Krzem podbije szkiełko, często widywałem, że ktoś go używa na jasne lakiery. Potwierdzam - jest super Zapach średni w porównaniu np. z DODO, ale nakładanie i docieranie pierwsza klasa. Na opony koncentrat PERLA - musi wytrzymać do wesela Same felgi polimer od Carchem. Szybka i w miarę skuteczna powłoka. Zaprawka od BMW trochę już się zważyła i nie jest idealnie w kolor, ale nie rzuca się w oczy czarne przetarcie plastiku i to jest najważniejsze. Odbiór auta był na drugi dzień, więc dodatkowo podbiłem całosć CC Water Goldem No i zdjęcia godzinę przed odbiorem: Temu kto tu wytrwał po prostu szczerze gratuluję oraz bardzo dziękuję za uwagę. Komentujcie, pytajcie, zwracajcie uwagę Do następnego!
  7. 1. KUBA46 2. Domel 3. Gardor 4. Krzygaj 5. lukasz_byd 6. Kamil598 7. Smerf91 8. Streat 9. peciu 10. Grzechu23 11. zwirek03 12. D@ViD 13. gordon 14. Apovsky 15. Michał126 16. lukeu
  8. Panowie. Jutro jadę oglądać dla żony Opla Corsę 1.2 lpg z 2007 r. Na coś szczególnego zwracać uwagę w tym aucie?
  9. Ktoś testował już Adam's Graphene Detail Spray? @Domel? Kończy mi się ADS Graphe Detailer. Lubię go bardzo za pomoc przy osuszaniu, podbijanie ale nie ingerencję w LSP, właściwości oczyszczające, uniwersalność i widoczne podbicie szkiełka. Ciekawi mnie jak grafen zinterpretowali chłopaki z Adam'a, czy to zupełnie coś innego niż ADS czy jednak można szukać podobieństw. Jak coś to wiem, ze jeden tester na IG wychwala go w niebogłosy, ale nie ma mojego zaufania.
  10. @czester Pianę-oprysk mam swój. Każdy rejon ma swój czas jednego "impulsu". Akurat tu gdzie jestem za 5 zł to płukam po oprysku całe auto bez problemu łącznie z wnękami.
  11. @Moniak Lord Masło to już z odkurzaczem (2-4zł) licze, no i szczury konkretne co do kosztów to szampon no-rinse jest dużo droższy więc uśredniając akurat kosztami wychodzi podobnie myślę
  12. Ja mam w domu warun dobry do mycia, jednak w delegacji ogarniam znajomym auta na bezdotykach Spróbuję niedługo no-rinse, jednak póki co fajnie mi idzie tak: W domu do wiaderka z separatorem wlewam szampon. Na bezdotyku z bańki 10l po AdBlue wlewam do wiaderka ciepłą wodę. Zapodaję chemię na koła, potem robię oprysk całego auta. Spłukuję wstępnie. Potem mycie zasadnicze, spłukanie, myję koła w wodzie po myciu, spłukuję. No i potem już wyjazd i cała reszta na odkurzaczu Ludzie zadowoleni, dojechane auta po trasach zmieniają się o 180 stopni. W zależności od wielkości auta, ilości odkurzania itp całość wychodzi mnie około 9-12 zł (kasa dla myjni).
  13. @ErykGarage obejrzyj kilka pozycji MX Nowickiego o polerowaniu. Bardzo ważna sprawa to impregnacja pada. Dobre masz oświetlenie? Pasty nie musi być widać z kilometra na lakierze, żeby coś zrobiła. Robisz małe obszary (np połowę drzwi), po zaimpregnowaniu pada jeden/dwa niewielkie groszki na pada, przyklepujesz na roboczej powierzchni, rozprowadzasz na jedynce i potem zwiększasz obroty. Na zdjęciu pokazałeś niedotartą pastę. Essence po przeoczeniu jakiegoś fragmentu przy polerowaniu potem ciężko dotrzeć, jednak ciągle to przyjemna i łatwa pasta/primer, jedna z moich ulubionych.
  14. @ErykGarage Na moje to giga grubo. Używałem już kilka razy Essence i dobrze mi się pracowało jednym groszkiem na pół elementu. Na cale auto zużycie z butelki było niewielkie. Grunt to dobre wypracowanie i dogrzanie tej pasty, a ilość którą dałeś to większość poszła w fibrę podczas docierania - strata produktu.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.