Martin. Opublikowano Sobota o 11:31 Zgłoś Opublikowano Sobota o 11:31 2 godziny temu, powerf napisał(a): @Martin. Ag Sapphire 1:3 lub Ag Sapphire 1:3 z dodatkiem ECH2O niezmiennie od dłuższego czasu Wystarczy po umyciu naniwac na miktofiber i wetrzeć?
Adrian89 Opublikowano Sobota o 11:59 Zgłoś Opublikowano Sobota o 11:59 Wystarczy po umyciu naniwac na miktofiber i wetrzeć? Albo na mokry lakier po jednym max dwa psiknięcia na element, w miejscu psiknięcia przyłożyć ręcznik i rozetrzeć i wytrzeć po elemencie Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Martin. Opublikowano Niedziela o 17:25 Zgłoś Opublikowano Niedziela o 17:25 Jaki produkt polecacie po którym woda tafluje?
Strus Opublikowano Poniedziałek o 04:59 Zgłoś Opublikowano Poniedziałek o 04:59 Polecam poczytać w odpowiednim dziale.
Tomaszmasz Opublikowano Poniedziałek o 20:44 Zgłoś Opublikowano Poniedziałek o 20:44 Najlepszy szampon bez spłukiwania dla Was to? Panowie z Cardna uważają, że norinse oczywiście a inne mu nie dorównują, ja sam nic innego jeszcze nie testowałem, oczywiście wiele zastosowań jest na plus. Dodam, że lubię czasami wyczyścić jedynie poszczególne elementy samochodu w celu wrzucenia różnych produktów na testy itp.
czester Opublikowano wczoraj o 05:04 Zgłoś Opublikowano wczoraj o 05:04 8 hours ago, Tomaszmasz said: Najlepszy szampon bez spłukiwania dla Was to? Panowie z Cardna uważają, że norinse oczywiście a inne mu nie dorównują, ja sam nic innego jeszcze nie testowałem, oczywiście wiele zastosowań jest na plus. Dodam, że lubię czasami wyczyścić jedynie poszczególne elementy samochodu w celu wrzucenia różnych produktów na testy itp. Przez Panów z Cardna i ich poczynań internetowch nawet nie zamierzam kupić reklamowanego przez nich produktu. Jeśli nie masz żadnego szamponu rinseless to może warto zerknąć na RRW od Kocha. 2
Tomaszmasz Opublikowano wczoraj o 06:41 Zgłoś Opublikowano wczoraj o 06:41 @czester Ciekawa opcja, na pewno cenowo lepiej wychodzi. Właśnie mam No Rinse i zaraz będę go kończył i nie wiem po prostu czy iść w to samo czy jednak próbować czegoś innego, czy inne szampony również magicznie kapsułkują brud no i nadają się do wielu zastosowań m.in. robienie z nich płynu do szyb, płynu do spryskiwaczy ,nadają się do przetarcia wnętrza itp. Niestety ich marketing to jest coś w stylu "testowaliśmy wiele podobnych produktów i żaden nie dorównuje temu, który sprzedajemy bo jest taki wspaniały amerykański" Więc ciężko tu zaufać zwłaszcza, że ceny o wiele wyższe.
Mumins Opublikowano wczoraj o 06:49 Zgłoś Opublikowano wczoraj o 06:49 8 minut temu, Tomaszmasz napisał(a): @czester Ciekawa opcja, na pewno cenowo lepiej wychodzi. Właśnie mam No Rinse i zaraz będę go kończył i nie wiem po prostu czy iść w to samo czy jednak próbować czegoś innego, czy inne szampony również magicznie kapsułkują brud no i nadają się do wielu zastosowań m.in. robienie z nich płynu do szyb, płynu do spryskiwaczy ,nadają się do przetarcia wnętrza itp. Niestety ich marketing to jest coś w stylu "testowaliśmy wiele podobnych produktów i żaden nie dorównuje temu, który sprzedajemy bo jest taki wspaniały amerykański" Więc ciężko tu zaufać zwłaszcza, że ceny o wiele wyższe. Przerobiłem z połowę szamponów waterless/no-rinse na rynku i właśnie zakupiłem drugą butelkę Kocha, co już może być swego rodzaju drogowskazem (przy czym ja go używam też np. do wymywania past i trochę mi go ostatnio w tym celu zeszło). W kategorii jakość/cena, aktualnie jest nr.1. PS. Kapsułkowanie brudu i inne marketingowe gadki można odłożyć na półkę. Za bezpieczeństwo w tej metodzie odpowiada solidny prewash i mycie z głową. Żadna chemia nie spowoduje magicznie, że nie narobimy szkód, gdy nie myślimy. 5 1
czester Opublikowano wczoraj o 07:15 Zgłoś Opublikowano wczoraj o 07:15 30 minutes ago, Tomaszmasz said: @czester Ciekawa opcja, na pewno cenowo lepiej wychodzi. Właśnie mam No Rinse i zaraz będę go kończył i nie wiem po prostu czy iść w to samo czy jednak próbować czegoś innego, czy inne szampony również magicznie kapsułkują brud no i nadają się do wielu zastosowań m.in. robienie z nich płynu do szyb, płynu do spryskiwaczy ,nadają się do przetarcia wnętrza itp. Niestety ich marketing to jest coś w stylu "testowaliśmy wiele podobnych produktów i żaden nie dorównuje temu, który sprzedajemy bo jest taki wspaniały amerykański" Więc ciężko tu zaufać zwłaszcza, że ceny o wiele wyższe. Jeśli chodzi o różne zastosowania w domu/aucie to mam na półce Ech2o. Z rinselesów mam aktualnie RRW, Ech2o, DIY i Carlab i tak sobie korzystam wedle humoru Tak jak @Mumins zauważył RRW aktualnie chyba jest mistrzem jeśli chodzi o jakość do ceny. Na forum przewinęła się duża butla z Allegro za 47 zł jeśli dobrze pamiętam.
Moderator Domel Opublikowano wczoraj o 07:37 Moderator Zgłoś Opublikowano wczoraj o 07:37 20 minut temu, czester napisał(a): Ech2o Czy ten produkt się zmienił? Nigdy nie byłem jego fanem przynajmniej w czasie po premierze. Jakis taki tłusty, toporny, nigdy mnie niczym nie urzekł.
czester Opublikowano wczoraj o 09:12 Zgłoś Opublikowano wczoraj o 09:12 1 hour ago, Domel said: Czy ten produkt się zmienił? Nigdy nie byłem jego fanem przynajmniej w czasie po premierze. Jakis taki tłusty, toporny, nigdy mnie niczym nie urzekł. Nie używałem Ech2o po premierze czy w starej szacie graficznej także ciężko mi się odnieść. Dla mnie jako rinseless, osuszacz, qd sprawuje się ok. Topoorności raczej bym w nim nie szukał... Może warto przy okazji zakupów dorzucić buteleczkę 50ml na testy Jeśli będziesz w okolicach Warszawy to zawsze mogę odlać trochę towaru 1
Partner forum CAR CRAZY Opublikowano wczoraj o 09:32 Partner forum Zgłoś Opublikowano wczoraj o 09:32 @Domel tłustość na pewno jest nadal 1
Moderator Domel Opublikowano wczoraj o 09:50 Moderator Zgłoś Opublikowano wczoraj o 09:50 36 minut temu, czester napisał(a): Nie używałem Ech2o po premierze czy w starej szacie graficznej także ciężko mi się odnieść. Dla mnie jako rinseless, osuszacz, qd sprawuje się ok. Topoorności raczej bym w nim nie szukał... Może warto przy okazji zakupów dorzucić buteleczkę 50ml na testy Jeśli będziesz w okolicach Warszawy to zawsze mogę odlać trochę towaru Thx, chyba gdzieś go jeszcze mam. On mi przypominał takie masło w płynie. Nie radziłem sobie z jego obsługą na moich lakierach. Licyzłem, że moze cos receptura sie zmieniła.
powerf Opublikowano wczoraj o 09:56 Zgłoś Opublikowano wczoraj o 09:56 @Domel miałem dłuższą przerwę od ECH2O bo przez ostatnie pół roku myłem głównie DIY i RRW, ostatnio z ciekawości do ECH2O wróciłem i fibrami auto odleciałem, dla mnie w dalszym ciągu to fajny produkt, ale tylko i wyłącznie do mycia fibrami, gąbki niestety brud oblepia. Do gąbek mam DIY i RRW, DIY już mi się kończy i nie kupię go już więcej, bo RRW robi to samo, nawet trochę lepiej i dużo taniej. 1
Tomaszmasz Opublikowano wczoraj o 10:51 Zgłoś Opublikowano wczoraj o 10:51 4 godziny temu, Mumins napisał(a): Przerobiłem z połowę szamponów waterless/no-rinse na rynku i właśnie zakupiłem drugą butelkę Kocha, co już może być swego rodzaju drogowskazem (przy czym ja go używam też np. do wymywania past i trochę mi go ostatnio w tym celu zeszło). W kategorii jakość/cena, aktualnie jest nr.1. PS. Kapsułkowanie brudu i inne marketingowe gadki można odłożyć na półkę. Za bezpieczeństwo w tej metodzie odpowiada solidny prewash i mycie z głową. Żadna chemia nie spowoduje magicznie, że nie narobimy szkód, gdy nie myślimy. no właśnie zależy mi na tej metodzie jako przyśpieszeniu mycia auta bez wyciągania myjek, szlauchów itp. tak około co drugie mycie, lub poszczególne elementy dla pobawienia się jakimiś produktami, dlatego też prewash tak średnio wchodzi w grę. Myślałem o opryskiwaniu auta wodą z tym szamponem a później mycie gąbką z wiadra. Oczywiście auto jest względnie czyste głównie zakurzone, może ewentualnie trochę brudu przyklejonego na progach być, nie mam na tyle odwagi, żeby jakieś grube zabrudzenia czy błoto czyścić tą metodą.
lodowa Opublikowano wczoraj o 11:16 Zgłoś Opublikowano wczoraj o 11:16 @Tomaszmasz najlepsze rozmiwazanie to pojechac na bezdotyk zrobic oprysk z tfr . w myjke wrzucicic 3 zl i pojechac do domu a tam spokojnie bawic sie rinselessem 3
Krzysiek71 Opublikowano wczoraj o 11:45 Zgłoś Opublikowano wczoraj o 11:45 @Mumins jakie proporcje Rrw do wymywania past?
Martin. Opublikowano wczoraj o 13:30 Zgłoś Opublikowano wczoraj o 13:30 2 godziny temu, lodowa napisał(a): @Tomaszmasz najlepsze rozmiwazanie to pojechac na bezdotyk zrobic oprysk z tfr . w myjke wrzucicic 3 zl i pojechac do domu a tam spokojnie bawic sie rinselessem Co to jedt tfr?
sztefan24 Opublikowano wczoraj o 13:34 Zgłoś Opublikowano wczoraj o 13:34 @Martin. Trafić film remover - mocny, z reguły zasadowy, środek do prewashu
analyzator Opublikowano wczoraj o 15:42 Zgłoś Opublikowano wczoraj o 15:42 Ja się do kocha przekonuje coraz bardziej. Ostatnio myje tylko nim. Nie ma śliskości różowego Wolfganga ale też Wolfganga oceniam jako finalnie quickdetailer a rrw powiedzmy że nic nie zostawia. Pełna zgoda że chemia nie zastąpi metody pracy.
karacz Opublikowano wczoraj o 17:44 Zgłoś Opublikowano wczoraj o 17:44 Chyba będzie trzeba polować na RRW na promce Chyba, że chce ktoś odlać lub wymienić się za jakieś PW albo Touch Lessa
Mumins Opublikowano wczoraj o 18:12 Zgłoś Opublikowano wczoraj o 18:12 28 minut temu, karacz napisał(a): Chyba będzie trzeba polować na RRW na promce Chyba, że chce ktoś odlać lub wymienić się za jakieś PW albo Touch Lessa Nadal jest po 47pln na alle. 1
nervus Opublikowano wczoraj o 19:32 Zgłoś Opublikowano wczoraj o 19:32 12 godzin temu, Mumins napisał(a): Przerobiłem z połowę szamponów waterless/no-rinse na rynku i właśnie zakupiłem drugą butelkę Kocha, co już może być swego rodzaju drogowskazem (przy czym ja go używam też np. do wymywania past i trochę mi go ostatnio w tym celu zeszło). W kategorii jakość/cena, aktualnie jest nr.1. PS. Kapsułkowanie brudu i inne marketingowe gadki można odłożyć na półkę. Za bezpieczeństwo w tej metodzie odpowiada solidny prewash i mycie z głową. Żadna chemia nie spowoduje magicznie, że nie narobimy szkód, gdy nie myślimy. Dokladnie tak. Ja przerobiłem chyba wszystko poza Kochem RRW. Jak sie pojawi we wroclawskim sklepie to pewnie zakupie by sie pobawic. Moje topy od lat to chemical guys (oba) oraz mckees 914. Ich uzywam najwiecej i najczesciej Jak dla mnie podstawa to lubrykacja, jak przy glinkowaniu etc. I niczego sie nie narobi zlego. A przynajmniej mi sie nie zdarzyło.
analyzator Opublikowano 3 godziny temu Zgłoś Opublikowano 3 godziny temu Dyi. 4ml litr prerinse i do wiadra tak? Wrzuciłem nakrętkę na litr pre i do wiadra. Pierwsze wrażenie całkiem fajne. Opryskany z guali siada jako lekko spieniony produkt. Są bąbelki. Podręcznikiem przy myciu jest bardzo ślisko. Docieranie już nie jest tak ślisko i podjazdu do Wolfganga nie ma. Mycie po jakieś 2 3 elementy bo przysycha. Wciąż da się to dotrzeć ale nie o to chodzi w tej metodzie żeby trzeć Lekka mgiełka sonus carnauba spiritz to suszenia robi mega robotę. Tak na szybko. Fajny. 1
Partner forum CAR CRAZY Opublikowano 49 minut temu Partner forum Zgłoś Opublikowano 49 minut temu 2 godziny temu, analyzator napisał(a): Dyi. Ze zdjęcia widać że masz wersje v1 2 godziny temu, analyzator napisał(a): 4ml litr prerinse i do wiadra tak? Wrzuciłem nakrętkę na litr pre i do wiadra. w przypadku DIY nakrętki w pewnym momencie zmieniły pojemność i na początku były po prawie 10ml a aktualnie nakrętka to 5ml 2 godziny temu, analyzator napisał(a): Podręcznikiem przy myciu jest bardzo ślisko. wersja v2 ma odczuwalnie większy poślizg 2 godziny temu, analyzator napisał(a): Docieranie już nie jest tak ślisko i podjazdu do Wolfganga nie ma. Wolfgang to typowy Rinseless napchany polimerami więc śliskość po myciu jest całkiem inna, DIY to "czysty" szampon i przy wersji V2 podczas mycia mamy wyczuwalny poślizg a po osuszeniu lakier robi bardziej jałowy
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się