Jump to content

Restaurowanie/Lakierowanie VW golf MK1 1983 (marsrot L31B)


Recommended Posts

Bardzo dawno już nic nie wrzucałem do tego działu, ale ostatnio zajmowałem się ciekawym projektem i może znajdzie się parę osób które będą chciały sobie obejrzeć co wymodziłem.

 

UWAGA

 

Na początku chciałbym wyraźnie zaznaczyć, że nie jestem zawodowym lakiernikiem i tak samo jak w przypadku detailingu wszystkiego nauczyłem się sam studiując różne fora, oglądając youtube oraz słuchając porad znajomego lakiernika. Wszystko starałem się robić wedle sztuki i najlepiej jak umiałem.

 

Starsi użytkownicy forum mogą pamiętać relację BMW e36, w której pomagałem mojemu koledze i zarazem lakiernikowi odrestaurować auto dla mojego wujka. Tym razem poszedłem o krok dalej. Mój kolega i sąsiad w jednym, wyskoczył kiedyś z pomysłem i zapytaniem czy nie podjąłbym się prze lakierowania jego golfa Mk1 którego kupił w bardzo okazyjnej cenie.

Co prawda na naprawach blacharskich się nie znam (jeszcze :D ), ale po oględzinach samochodu doszedłem do wniosku, że buda jest w zasadzie całkiem prosta i poradzę się z ogarnięciem tematu…

 

Jak się okazało po wizycie u „Stacha” ( tak to ten sam kolega lakiernik, który robił e36 i uwielbia spawać w japonkach :D) buda mimo iż była prosta i wyglądała na pierwszy rzut oka całkiem nieźle, jest tak mocno zgnita, że nie opłacało się jej naprawiać.

Decyzja była taka, że trzeba znaleźć coś zdrowszego. Właściciel zdecydował się na zakup auta które było w okolicy i stan blacharski był zdecydowanie lepszy… Niestety jeśli chodzi o rdzę to faktycznie było lepiej, ale blachy było mocno zmasakrowane i pogięte.

 

 

Może napiszę w dużym skrócie czego używaliśmy:

 

Materiały: szpachle novol, roberlo

Podkłady, szpachlówki natryskowe: novol, ivat

Lakier bazowy RM i klar Glasurit 923-630

i masa innych materiałów pomocniczych typu papiery scierne, puder kontrolny, krążki Mirka autonet itd. itp.

 

Jeśli chodzi o sprzęt to głownie szlifierka mirka Ceros 625CV, klocki szlifierskie DURABLOCK

Pistolet do podkładów Devilbiss FLG 5 1.4 i 1.8, Sata minijet 4400 oraz IWATA WBX 1.4 do bazy i klaru.

Całość prac zajęła mi niecałe 4 tygodnie z pomocą właściciela, który wykonywał różne mniej skomplikowane zadania. Praca była podzielona na 2 etapy. Pierwszy 2 tygodniowy odbył się w czerwcu 2016 roku, a drugi w kwietniu 2017.

 

 

 

 

 

ETAP 1 Czerwiec 2016

 

 

 

 

 

Tak się akurat złożyło, że pracę przy samochodzie zacząłem zaraz po ślubie i w zasadzie zamiast spędzać miesiąc miodowy z żoną, siedziałem przez 2 tygodnie od rana do wieczora w garażu z moim kolegą i robiliśmy jego golfa.

 

Na początku przeżyłem szok, ponieważ to nie było to samo auto któro wcześniej oglądałem tylko całkiem inna buda i jej stan wizualny jeśli chodzi o blachy był całkiem inny….delikatnie mówiąc- dużo gorszy.

 

Tak to mniej więcej wyglądało:

 

mWD01K.jpg

nuCrcA.jpg

myvWEJ.jpg

7Rxpj8.jpg

GqKnYh.jpg

tPVUsF.jpg

L5rmAZ.jpg

 

 

 

Niestety czas naglił i po tym co zobaczyłem, skupiłem się na pracy i szczerze mówiac zapomniałem o robieniu zdjęć.. Teraz załuje, że nie mam więcej zdjęć z mojego pierwszego spotkania z tym golfikiem.

 

 

 

 

 

Jeśli chodzi o kolejność działań to w większości było tak:

 

EPOKSYD położony przez stacha po pracach blacharskich i piaskowaniu.

Szpachla

Szpachlówka natryskowa

EPOKSYD do odizolowania szpachlówki natryskowej

Podkład akrylowy

Baza

Bezbarwny

 

Wydaje się, że jest tego strasznie dużo, ale niestety przy takim stanie w jakim była blacha nie dało inaczej, a poza tym jest to w zasadzie normalna procedura w odrestaurowywaniu starych samochodów.

 

Bardzo dużo szlifowałem klockami, aby warstwa szpachlówki była możliwie jak najciensza.

 

 

StOzD0.jpg

gKXyRe.jpg

PPG2f2.jpg

Fu4yBO.jpg

z2Uue4.jpg

nDmTa5.jpg

qfIFwW.jpg

X6vBAw.jpg

c5B1q8.jpg

 

 

 

 

Druga strona była również mocno zmasakrowana szczególnie w okolicach słupka C i wlewu paliwa. Niestety najpierw odruchowo zaszpachlowałem to miejsce, a później sobie przypomniałem, że nie zrobiłem zdjęć tej masakry :/:zly:

 

 

 

7B2uYx.jpg

wJGZPK.jpg

Fz6yOA.jpg

3Cg2E3.jpg

8zlNXo.jpg

3DOJR4.jpg

HgTbY1.jpg

6h0uGS.jpg

ZvbtBq.jpg

aoZsl2.jpg

 

 

 

Sporym wyzwaniem było wyprowadzenie lini nadkola, jak widać na zdjęciu jedno nadkole było wspwawane na zakładkę i nie było łatwo wyprowadzić idealną płaszczyznę.

 

 

 

 

N5V3Xj.jpg

UA5L87.jpg

aQHxf6.jpg

 

 

 

Niektóre elementy zostały zdarte do blachy, lakier na masce był spękany i nie było innej opcji jak usunąć go całkowicie.

 

 

 

mEKbY9.jpg

dQefgO.jpg

Jk6V3Q.jpg

 

 

 

 

 

Największym koszmarem, który spędzał mi sen z powiek był dach... Ktoś robił sobie na nim potańcówki i inne harce i był dosłownie zmasakrowany...

 

Ale po zrobieniu dwóch boków nie dało się tego odwlekać i zacząłem powoli dobierać się do tego nieszczesnego dachu. W wyporwadzaniu płaszczyzny pomagał mi jeden z najdłuższych klocków durablocka.

 

 

 

2089JC.jpg

8FP1bQ.jpg

rmddDE.jpg

jr1l15.jpg

 

 

 

 

Jak widać po wzorze wgniotek na masce, na niej też odbywały się zabawy :D:D

 

 

 

 

uVNv61.jpg

ZqpraH.jpg

 

 

Korzystając ze słoneczka auto dosychało na zewnątrz

 

 

 

 

 

NvBg68.jpg

y3ihzM.jpg

7jTap2.jpg

wbt9z3.jpg

ayPP00.jpg

dlPdi3.jpg

sI8tDJ.jpg

IVtq0y.jpg

aNy4Bz.jpg

1aZeXz.jpg

C1xmCd.jpg

jGhNiJ.jpg

neXF4g.jpg

HQttzH.jpg

zYPQF8.jpg

HZ1JVT.jpg

so5un7.jpg

Tz15mb.jpg

rXSjYa.jpg

CvW62T.jpg

5i2Vae.jpg

eHyJyN.jpg

OBzfAu.jpg

MTSfl1.jpg

IrZ2zI.jpg

xDHk4v.jpg

NEqZbF.jpg

fADgVG.jpg

hTakgk.jpg

qdwSMj.jpg

 

 

 

Jak widać powolutku dach zaczynał wyglądać znośnie, co prawda jego szlifowanie i szpachlowanie wydawało się nie mieć końca, to ostatecznie nie wyszło najgorzej. Drzwi też zostały ogołocone do blachy, następnie zaepoksydowane i wyrównane.

 

 

 

I tutaj ostatnie końcowe zdjęcia po zakończeniu 1 etapu

 

 

 

NvBg68.jpg

y3ihzM.jpg

7jTap2.jpg

wbt9z3.jpg

ayPP00.jpg

dlPdi3.jpg

sI8tDJ.jpg

IVtq0y.jpg

aNy4Bz.jpg

1aZeXz.jpg

C1xmCd.jpg

jGhNiJ.jpg

neXF4g.jpg

HQttzH.jpg

zYPQF8.jpg

HZ1JVT.jpg

so5un7.jpg

Tz15mb.jpg

rXSjYa.jpg

CvW62T.jpg

5i2Vae.jpg

eHyJyN.jpg

OBzfAu.jpg

MTSfl1.jpg

IrZ2zI.jpg

xDHk4v.jpg

NEqZbF.jpg

fADgVG.jpg

hTakgk.jpg

qdwSMj.jpg

 

 

 

Właściciel miał nadzieję, że dam rade polakierowac w kolor akrylem komorę, niestety nie wystarczyło mi czasu i musiałem wracać do Londynu. Na pocieszenie, żeby jakoś optymistycznie zakończyć ten okres i wypróbować móją nową iwatę polakierowałem wewnętrzną stronę maski.

 

 

 

wZmwa7.jpg

y4wqbP.jpg

YVdmsl.jpg

rNzX8c.jpg

 

 

 

 

 

 

ETAP 2 kwiecień 2017

 

 

 

 

 

 

Po pierwszym etapie auto było w większości zapodkładowne podkładem akrylowym i przez rok czasu sobie dosychało w ciepłym garażu więc co miało siąść już siadło :)

 

Można było brać się za szlif podkładu na klocku a następnie na maszynce przed samym lakierowaniem.

 

Cały czas podczas pracy stosowałem puder kontrolny

 

 

Wh13xt.jpg

xV7xLl.jpg

nrIa5l.jpg

Bg6PmW.jpg

9ZpWCA.jpg

JXcSSE.jpg

zbky06.jpg

ra46LN.jpg

IPqMl1.jpg

iZsTrc.jpg

Wv4Avj.jpg

Gw8xAg.jpg

wTlNbl.jpg

YqmaoI.jpg

wtufKX.jpg

dv0J66.jpg

 

 

 

Niestety przed moim wyjazdem nie zdąrzyłem skończyć drzwi, właściciel auta sam próbował z nimi walczyć, ale musiałem troszkę je poprawić :)

 

Na masce też się pokazały jakieś wgniecenia więc musiałem też poprawić.

 

 

op3iEz.jpg

o2EwQA.jpg

Qq8Jxk.jpg

TFMwzV.jpg

dHt0tx.jpg

aslTvw.jpg

H4M0dm.jpg

V2k8Yf.jpg

Ql3Gst.jpg

cTE2Bl.jpg

fokcFM.jpg

VVKYw3.jpg

FapC0o.jpg

ABHXFt.jpg

 

 

 

 

 

W końcu nadszedł czas na kolejny krok, którego się bardzo obawiałem. Niestety w moim garażu nie ma idealnych warunków do lakierowania, a jak ktoś kiedyś widział jak pyli lakier bazowy, a w szczególności lakier bezbarwny to wie jakim wyzwaniem jest lakierowanie środka auta w słabo wentylowanym pomieszczeniu.

 

Środek nie był lakierowany lakierem akrylowym jednowarstwowym tylko w systemie baza+ bezbarwny

 

 

Przed samym lakierowanie poszły jeszcze 2 warstwy epoksydu (zapomniałęm o zdjęciach) i na to mokro na mokro baza i później klar.

 

 

 

xgQKtG.jpg

LmQEUH.jpg

Lnxsqn.jpg

V3VoFt.jpg

IeuY2z.jpg

AVx1Cq.jpg

EN2pPW.jpg

KZiMT2.jpg

 

 

 

I tu już po bezbarwnym

 

 

 

 

 

OcUaxS.jpg

3Gx5Ht.jpg

GrHC40.jpg

IqXCyb.jpg

jYwsKf.jpg

hWQPW9.jpg

M2rzKu.jpg

jOVZOD.jpg

oDPLT2.jpg

8SRHrw.jpg

J7aDFq.jpg

4w6eHW.jpg

A4Js4J.jpg

5GWRe1.jpg

kEMMI8.jpg

iSKMe7.jpg

 

 

 

 

 

 

 

 

Lakier marsrot jest dosyć specyficzny. W świetle sztucznym wygląda dość marchewkowo, natomiast w słóncu daje soczystą czerwień :song::good:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Po zrobieniu środka zacząłem przygotowywać całe nadwozie i wszystkie elementy już na lakier bazowy.

 

 

iK2zgE.jpg

66NEiC.jpg

cUk953.jpg

RfsS2P.jpg

 

 

 

 

Następnie auto zostało już poskładane do kupy i przygotowane do podróży na lawecie do stacha i jego komory :D

 

 

 

 

 

LWkVdY.jpg

7PwKYP.jpg

KPxDtu.jpg

j34sn6.jpg

rpc1F1.jpg

cGobY4.jpg

mA6iWs.jpg

sXomRC.jpg

YTnDhr.jpg

 

 

 

 

 

 

 

Stachu użyczył nam swojego królestwa i dzięki temu mogłem w komfortowych warunkach polakierować budę. Akcje musieliśmy robić na 2 dni ponieważ wszystkie elementy były lakierowane poza autem i nie dałbym rady tego pomieścić na raz.

Przed samym lakierowaniem na budzie zrobiłem baranka w miejscach fabrycznych.

 

 

 

 

BLl6k2.jpg

WjWJPG.jpg

3PU5dM.jpg

wRRi3Y.jpg

ABkih5.jpg

7lCdiu.jpg

Fgmb1f.jpg

kKFvBl.jpg

pxr73v.jpg

uepHQR.jpg

B4rraK.jpg

Hy2lud.jpg

y6hyzN.jpg

wE8ooH.jpg

rRur1v.jpg

wVCnAw.jpg

YXdVmq.jpg

Uo11H7.jpg

MSFR6L.jpg

zqO8PF.jpg

cADRiu.jpg

 

 

 

 

Następnie buda została przywiezonia do domu

 

 

 

 

WKMrQv.jpg

qCiNuL.jpg

bLo7yU.jpg

9jE15d.jpg

AtNXT4.jpg

O4jhgC.jpg

ufJqFy.jpg

6w24Gw.jpg

 

 

 

 

 

Kolejnego dnia rozprawiłem się z resztą elementów. Właściciel chciał aby lakier był jak najgładszy więc starałem się go maksymalnie rozlać, ale tak aby nie porobić firanek czy zacieków i ta sztuka mi się udała. Na całym aucie i wszystkich elementach nie ma ani jednego zacieku !!! :mrgreen::mrgreen::mrgreen:

 

 

 

4vHhWi.jpg

WofuHG.jpg

rFpbC2.jpg

TEnnOR.jpg

sNTD3i.jpg

voCfxc.jpg

rVe0b7.jpg

f4sbYu.jpg

6BM15B.jpg

neOdev.jpg

6VQ8W4.jpg

C6h7YK.jpg

Z2njfp.jpg

EiWO3B.jpg

74R9sZ.jpg

MTjbHh.jpg

ykfLba.jpg

 

 

 

Jestem zadowolony z tego jak wyszło, jak widać na zdjęciach lakier spisał się idealnie i choć jest bardzo drogi to chyba wart swojej ceny gdyż połysk rzeczywiście jest na najwyższym poziomie.

 

 

Wszystko wygrzewaliśmy w komorze więc na 3 dzień można było już powoli składać za co ochoczo zabrał się Karol.

 

 

PqCDB6.jpg

l4z6CS.jpg

VMwNTa.jpg

6pLbGO.jpg

PZixKb.jpg

 

 

 

 

 

Celem jest jest jak najbardziej upodobnić golfinę do oryginalnego golfa GTI więc wpadły winyle na klapie i boku. Moim zdaniem wygląda to obłędnie.

 

 

 

 

k8sMlw.jpg

tb60wt.jpg

RhxOgH.jpg

Mkq3iT.jpg

NIM61o.jpg

GOlPxR.jpg

h1JCPe.jpg

R8gvhi.jpg

RO6JX8.jpg

5sjho2.jpg

GUKcDY.jpg

weqDvZ.jpg

bky5ka.jpg

oi8joN.jpg

vGr8rJ.jpg

O4OaFD.jpg

Wz8zqP.jpg

I8h3ZR.jpg

BDcmZA.jpg

FAjm3m.jpg

agkHch.jpg

ZYiAA9.jpg

zVOaa7.jpg

ioRywk.jpg

0uMGwP.jpg

xHnDM1.jpg

dkrQfx.jpg

CDAQLm.jpg

CDd0O0.jpg

wauNLL.jpg

Ut82sm.jpg

b6jjL7.jpg

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Chciałbym zaznaczyć, że auto nie zostało dotknięte żadną polerka !!! To co widać na zdjęciach jest po samym pistolecie.

 

 

 

 

 

I to by było na tyle. Następnym krokiem będzie delikatny szlif, aby jeszcze troszkę wygładzić lakier, oraz usunięcie kilku wad typu wtrącenia czy kilka kraterków na masce. W miedzyczasie Karol będzie sobie dalej składał auto, a ja na pewno jeszcze zaaktualizuję ten temat gdy będe się po raz kolejny zajmował dopieszczeniem tego sympatycznego golfika.

 

 

 

Jeszcze na deser zdjęcie jak w ostatnią podróż życia wybiera się ta stara 1 buda którą miałem się zajmować

 

 

VMTACB.jpg

 

 

Pozdro Bienek

Link to comment
Share on other sites

Pięknie wylane. Ale lakier to tam pikuś.

To, z czego i jak to wyprowadziłeś to mistrzostwo! :good:

Byłem pewien, że ta buda to ta gorsza właśnie :D

Kłaniam się w pas. Wiem ile pracy musiałeś w to włożyć.

Link to comment
Share on other sites

Przeklęty dzień w którym sprzedałem swoją jedynkę :(:thumbdown:

 

[ref=#00aa00]bienek[/ref], marnujesz się :D Jeśli tak lakierujesz zdobywając wiedzę w internecie to czapki z głów. Wiadomo, na żywo trzeba ocenić, ale po fotach lakier gniecie. Jest naprawdę super rozlany :good:

 

Mam jeszcze 2 pytania :) Jaki silnik wleci pod maskę czerwonej jedynki?

Drugie... Czy mk1 które pojechało na złom nie było czasem kupione w Pleszewie? Wygląda identycznie jak jedynka którą miał mój kolega.

Link to comment
Share on other sites

[ref=#aa0000]AreK[/ref], pisałem w poście, że uzupełnię relację o szlif lakieru, usuwanie wtrąceń i korektę, ale jeżeli Ci ta relacja tak bardzo przeszkadza to możesz ją usunąć, w końcu ostatnimi czasy ten dział tętni życiem...

Link to comment
Share on other sites

Podziwiam takie prace, jak dla mnie rewelacja, ja co prawda robiłem tylko stary motocykl od zera i dla mnie to była historia bez końca, a samochód to już jest jakiś kosmos, super i jeszcze raz super. O gustach się nie dyskutuje ale z pewnością nie lałbym klaru na podłogę. Czekam na resztę, bardzo jestem ciekaw wnętrza/ Powodzenia w dalszych pracach :good: Którą Iwatę masz?

Link to comment
Share on other sites

Ja uważam, że na KA takich relacji brakuje. Takich od zera do... czegoś. Przecież bienek napisał, że to auto czekają też zabiegi stricte detailingowe ;) Jako miłośnik dłubaniny i upiększania obejrzałem relację z ciekawością i niecierpliwie czekam na ciąg dalszy. :good:

Link to comment
Share on other sites

Możesz zrobić 320-400 na sucho, ale później dobrze sobie pudrem oblecieć i albo 320 na maszynce i później 500, albo od razu 500, tylko dłużej schodzi bo pasuje usunąć wszystkie ryski po klocku. Bez pudru bym tego nie robił bo na bank sporo rys zostanie robiąc na oko.

Link to comment
Share on other sites

Obejrzałem tą Iwatę - przyznam że sprzęcik zacny, troszkę za drogi jak na moje motocykle, ale może kiedyś pomyślę, mówią że sam sprzęt nie lakieruje, mam do czynienia z aerografami i wiem że szkłem du.y też się nie powyciera :) . Piękna robota z tym lakierem, wylany jest świetnie, nie mogę się napatrzeć.

Link to comment
Share on other sites

[ref]zmorka[/ref], Na motocykle kupuj Sate minijet 4400. Też mam taką RP z dyszą 1.2 SR i nada się idealnie do takich małych elementów, a nią też idzie wylać klar na lustro :) Do tego cena w okolicy 1000 zł więc sporo taniej niż duża iwata.

Link to comment
Share on other sites

Póki co mam Iwata Air-gunsa AZ3 i daje radę może kiedyś zakupię coś lepszego, na szczęście nie są to duże elementy i jakoś ogarniam, lustro też da się zrobić, ale trzeba bardzo uważać :) Zazwyczaj klar daję DuPont-a bo jak wyschnie jest cholernie twardy co dla mnie jest zaletą, sporo wybacza przy późniejszej polerce.

Link to comment
Share on other sites

Piękna robota zawsze marzyło mi się odrestaurowanie klasyka, niestety finanse nie pozwalają. I bardzo podoba mi się lakierowanie, kolejne potwierdzenie że jak się ktoś przyłoży do lakierowania nie trzeba wszystkiego papierować i polerować. Szacun dla Ciebie .

 

Wysłane z mojego Redmi 3S przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Bardzo lubię takie relacje, świetnie wyszło finalnie.

Ładnie wyprowadziłeś linie nadkoli z tych kraterów :good: Aktualizujcie temat, chętnie zobaczę jak już dokręcicie ostatnią śrubkę :)

Link to comment
Share on other sites

Fajna robota naprawdę podziwiam... Ale im dłużej jestem na forum to coraz bardziej się przekonuje że przydałby się trzeci dział ( zaraz po W&W i PSB ) bo kurcze sory ale w relacji nie widzę niż z tematyki forum...

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.