Skocz do zawartości

Firmy zainteresowane reklamą na forum Kosmetyka Aut zapraszamy do zapoznania się z tematem w poniższym linku.

Partnerzy forum - zasady współpracy.

MirekGTS

Użytkownik
  • Zawartość

    191
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

4 Neutralna

O MirekGTS

Informacje

  • Imię
    Mirek
  • Auto
    Vectra C
  • Lokalizacja
    Dęblin
  • Województwo
    Lubelskie

Ostatnie wizyty

281 wyświetleń profilu
  1. Nad autem siedziałem kilka popołudniówek, w jeden dzień nawet nie biorę się za takie tematy. Auto klienta, czasami widzę je na mieście więc jeździ , a co tam więcej to nie wiem.
  2. Zgadza się kolorek fajny, nie było to maserati blue, ale też spoko. Ja cieszę się że "kolorowe" samochody wracają do łask, bo był moment że wszystko było srebrne...
  3. Mam chwilę wolnego więc wrzucę krótką relacje. Samochód robiłem dosyć dawno i nie wszystko pamiętam. Świeży nabytek nowego właściciela fiat grande punto od kobiety, i niestety potwierdziła się plotka że kobiety nie dbają o samochody, wnętrze zapuszczone, a lakier porysowany i poobijany z każdej strony. Robiłem na samochodzie zaprawki lakierem zaprawkowym z aso fiata dostarczonym przez właściciela, ale ewidentnie coś było z nim nie tak. Farba w ogóle nie chciała dosychać miło różnych metod grzania i suszenia, ciągle pozostawała lekko elastyczna i klejąca, więc nie było mowy o polerowaniu zaprawek. Wtedy nauczyłem się że wszystkie materiały do pracy mam sobie sam zorganizować. Nie pamiętam dokładnie jakiej chemii używałem, ale pewnie mniej więcej tego. Użyte środki: 1. SG Red Devil 2. Unique Athena 3. Tuga 4. K2 roton 5. VP żółta glinka 6. Unique Poseidon 7. Sonax BSD (wnęki i koła) 8. GS Black Mamba 9. Koch Chemie PSS 10. MacSerien Prickbort 124 11. Płyn do szyb z lidla 12. Menzerna 2500 13. Koch antichologram 14. Jakie pady 135mm i 80mm 15. AG CGP 16. Pędzelki 17. Fibry 18. Ipa 19. Collinite 915 20. Papiery, wykałaczki, waciki i inne szweje… Dobra wystarczy tego wywodu, przejdźmy do zdjęć: Stan samochodu przed: Jak jest każdy widzi. Na lakier ląduje tar remower i deironizer, oraz kolorowa piana od unique z kilkominutowymi odstępami. Coś na pewno zebrało, więc myje na dwa wiadra, glinkuje i korzystając ze słoneczka robię dokładniejszą inspekcję. Na lakierze można znaleźć wszystkie rodzaje defektów :). Przewrotnie zaczynam od wnętrza, ale mam tylko kilka zdjęć. To jest tylko po odkurzaniu… Jedno z kilku wiader podczas prania. Motip do zamrażania. Niestety nie mam zdjęć po praniu, ale generalnie większość zabrudzeń udało się usunąć. Przejdźmy do lakieru. Temat zaprawek pomijam bo nie chcę się znów denerwować, ale coś na zdjęciach będzie widać. Zacząłem od doczyszczenia osadów wapiennym przy pomocy słabego stężenia kwasu od tenzi. W założeniu miał być one step, ale z racji tego że wiele elementów było ponownie lakierowanych cały samochód był musiałem kombinować z kombinacjami past i padów. Tutaj musiałem użyć papieru. Niestety mam tylko jedno zdjęcie po. Drzwi miały też sporo zarysowań więc miejscowo użyłem mocniejszej kombinacji. Następnie maska. Dobra jednak będzie coś o zaprawkach, przedni zderzak. Zaprawki były robione dzień wcześniej i w tym momencie miałem przyciąć je papierem i polerować, jak już pisałem wcześniej zaprawka z aso nie związała i była ciągle miękka. Nie było mowy o jakiejkolwiek pracy. Czas gonił więc zmyłem lakier, wszystko zeszło po jednym przetarciu IPA, wypolerowałem zderzaki zrobiłem zaprawkę ponownie licząc na to że z czasem ten lakier jakoś w końcu zwiąże. Tu wyrywkowe zdjęcia z zaprawek z których nic nie wyszło podobnie jak na masce. Wiele z nich było wcześniej zaprawianych, niestety dość nie udolnie. W pierwszym kroku usunąłem stare zaprawki, również łatwo poddały się IPIE, później wykonałem nowe. Na zdjęciach widać też próby wet sandingu. Walka z drugiej strony samochodu i dachem wyglądała podobnie, pełno obi parkingowych i zarysowań. Dach oczywiście służył doskonałe miejsce na postawienie torebki, ah te kobiety… Zniszczone detale ze strukturalnego plastiku potraktowałem kochem pss, a na opony trafiła black mamba. Na koniec zdjęcia na gotowo po colim 915, niestety w chwili oddawania samochodu słońce nie dopisało. Co do zaprawek dodam tylko że widziałem samochód po prawie roku i o dziwo się trzymają, chociaż wcale nie jestem z nich zadowolony. Relacja jest szczera, a zdjęcia starałem robić się tak żeby było widać to co nie udało się usunąć, a nie sposób żeby wyglądało na pełną korektę. Dziękuję jeśli dotarłeś aż tutaj, zachęcam do komentowania.
  4. Na pewno warto poinformować lakiernia że na aucie jest powłoka. Niektóre przecież mocno przyciemniają I może być lipa z kolorem. Wysłane z mojego Redmi 3S przy użyciu Tapatalka
  5. Ale w czym problem? Pasta cutingowa czy polish na MF czy tricolor i cała naprzód. Przecież tak jest taki sam lakier jak na całym aucie. Ze względu że to Mercedes trzeba liczyć się z tym że się trochę namachasz, chociaż z drugiej strony wystarczy że nabłyszczysz rysy I będzie o niebo lepiej wyglądać. Ewentualnie zdjąć klamki mały pad na rotacje. Wysłane z mojego Redmi 3S przy użyciu Tapatalka
  6. W kwestii nie śmierdzących deironizerów, przecież na rynku od dawna jest Polski Unique Ares o migdałowy zapachu, gęstej konsystencji i akceptowalnej cenie... Wysłane z mojego Redmi 3S przy użyciu Tapatalka
  7. Wiele czynników złożyło się na to że dopiero w ostatnim tygodniu mogłem przeprowadzić testy preparatów od tenzi, na domiar złego zdjęcia przepadły... . Oczywiście powtórzę testy, ale do tego czasu opiszę swoje obserwacje. CZYSTY KOKPIT porównywałem do apc którego najczęściej używam do pracy we wnętrzu czyli unique dionysus 1:10. Oba środki działały dobrze, na fibrze widać było zebrany brud. Dla pewności poprawiłem po tenzi APC, ale już nic nie zebrałem. Produkt ma przyjemny zapach. Pianowniczka to fajna opcja, ja aplikuję piankę na szczotkę lub fibrę ponieważ przy aplikacji bezpośrednio na plastiki możemy łatwo nachlapać dookoła i tylko dodatkowa robota. Następnie KOKPIT MAT tutaj miałem trochę problemów. Środek słabo wysychał, nie ukrywam że w garażu było trzy stopnie na plusie i dość wilgotna i najprawdopodobniej to było przyczyną. Po dotarciu fibrą i odczekaniu efekt przyciemnienia był bardzo ładny, jednak z mijającym czasem zaczął zanikać to tego stopnia że po pół godziny praktycznie nie było widać tradycyjnej 50. W dotyku czuć produkt, kokpit jest śliski w miejscu aplikacji. Mam nadzieję na szybkie powtórzenie testu w bardziej sprzyjających warunkach .
  8. Ciepło na pewno pomogło bo to dziadowskie tworzywo. Chodziło mi o to że nawet jak samochód by jeździł w zimnym klimacie to też by zaczęło odłazić. Wysłane z mojego Redmi 3S przy użyciu Tapatalka
  9. W fiatach to normalne. Ten materiał ma niewiele wspólnego ze skórą, i gorąca ma tu niewiele do rzeczy. Mam Bravo z Polski więc aż tak się nie grzało a też schodzi ta wierzchnia warstwa. Wysłane z mojego Redmi 3S przy użyciu Tapatalka
  10. Gratuluję ;-). Wysłane z mojego Redmi 3S przy użyciu Tapatalka
  11. Chyba trochę za dużo kombinujecie. VRG, makita, czy nawet DA z dużym skokiem to dość specyficzne maszyny i poprostu nie każdemu muszą pasować. Jeśli zaczynasz to według mnie powinieneś kupić jakąś rotacja I małe DA. To pozwoli Ci zrobić w zasadzie wszystko, na rynku jest duży wybór i nie trzeba od razu wydawać wielkich sum. Popracuje trochę, wciągniesz się, nabierzesz doświadczenia to łatwiej będzie Ci ocenić czy czy np taki VRG Ci odpowiada. Bo może być zgoła odwrotnie i męczyć się od początku przygody tyko dlatego że mówią że to uniwersalna maszyna. Wysłane z mojego Redmi 3S przy użyciu Tapatalka
  12. A kiedy planujesz otworzyć ten warsztat? Czytając wątek mam wrażenie że masz bardzo małe doświadczenie i trochę porywasz się z motyką na słońce. Nie zrozum mnie źle kibicuje wszystkim którzy chcą rozwijać się w temacie, ale do tego jednak trochę wiedzy i doświadczenia. Wysłane z mojego Redmi 3S przy użyciu Tapatalka
  13. Pasta mocno tnąca jest nawet mocna, ale zostawia trochę bałaganu. Paweł MX Nowicki przedstawiał ją w którymś filmie. Wysłane z mojego Redmi 3S przy użyciu Tapatalka
  14. 1. Grzechu23 2. MirekGTS Wysłane z mojego Redmi 3S przy użyciu Tapatalka

Sponsor serwisu

Pogotowie Zamkowe Gdynia

Obsługa graficzna

Magda Stępień

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.