Skocz do zawartości

Michał126

Użytkownik
  • Zawartość

    1603
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Ostatnia wygrana Michał126 w dniu 28 Styczeń

Użytkownicy przyznają Michał126 punkty reputacji!

Reputacja

190 Genialna

2 obserwujących

O Michał126

  • Urodziny 6 Luty

Informacje

  • Imię
    Michał
  • Auto
    Fiat 126p 1997
  • Lokalizacja
    Tarnowskie Góry
  • Województwo
    Śląskie

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Michał126

    RRC Car Wash Szampon

    @vangsta , w Auchanie w M1 w Zabrzu, ale tylko w tym i promka się już skończyła No ale cena taka, że wziąłem na zapas.
  2. Michał126

    RRC Car Wash Szampon

    A ja widzę - Sonax Green Lemon, którego ostatnio w markecie kupiłem za całe 11 złotych za dwa litry. Mój jedyny szampon na zimę obecnie, bo psychicznie jestem ukontentowany sunąc rękawicą jak po poduszce.
  3. @Lukaso, ja wrzuciłem tydzień temu i żyję, ręce też mi nie zachorowały od docierania
  4. @Lukaso, próbuj Moim zdaniem żadna udręka, ale na forum jak to na forum... gdzie dwóch użytkowników, tam trzy opinie.
  5. @daniel23584, ja jestem bardzo daleki od powiedzenia, że gotowy Sonax Xtreme to zły płyn, o czym nieraz tu pisałem, ale z niejakim zdumieniem zauważyłem, że ten z koncentratu jest sporo lepszy w kwestii rozpuszczania soli z szyby, z którą gotowy z jakiegoś dziwnego powodu sobie nie radzi. A wycieraczki w każdym z samochodów które mam pod swoją opieką zmieniam jak tylko trochę mażą, więc to nie ten trop. Poza tym gotowy Xtreme nie dusi w kabinie, a to przy zimowych płynach istotne Żeby nie było, też bardzo chwalę płyn z Autolandu.
  6. Michał126

    Powloka na felgi

    @Crasher twierdzi, że Ultracoat Metalguard jest lepszy, więc niech się wypowie
  7. Ja mam teraz takie spostrzeżenia: Do Kaszlaka wlałem Sonaxa Xtreme zrobionego 1:1 z koncentratu. Ten koncentrat kupiłem dawno temu w Auchanie za jakieś 7 zł, bo flaszka była pęknięta i było ze 100 ml ubytku. Napisane "nowość 2013: Smart Dynamics Technology", czyli produkcja dość stara. 1:1 ma temperaturę zamarzania -20*C, czyli jak gotowy. I kurde myje to lepiej. A porównanie mam bezpośrednie, bo wcześniej miałem gotowy wyprodukowany w 2018. Jedyne moje zastrzeżenie dotyczące gotowego Sonaxa Xtreme dotyczy nierozpuszczania soli na szybie - jak są takie pogody jak na początku tygodnia, to zostają trochę mazy. Po tym - nic. Czarny koń i tyle. Zapach nieco bardziej uciążliwy niż gotowego. Dowiedziałem się w zaufanym źródle, że gotowy Xtreme jest konfekcjonowany w Lublinie z przywożonego z Niemiec koncentratu w 1000-litrowych opakowaniach - ale pytanie, czy to taki sam koncentrat, bo płyn się różni trochę zapachem i kolorem. Koncentrat w butelce jest oczywiście najlepszy, czyli made in Germany. Czekam na dobrą ofertę na te koncentraty, w sumie mam też sporo bonusowych punktów na BP, to może zamienię. Do CC wlałem płyn z Orlenu z nanocząsteczkami (biała bańka). Ma temperaturę zamarzania -25*C (zwykły ma -20*C). Zapach... słodko-chemiczny, jak płyn do płukania tkanin. W kabinie alkohol lekko wyczuwalny, za to nuta zapachowa - bardzo mocno. Pieni się tak se, ale domywa lepiej niż klasyczny orlenowski płyn. CC nie ma dysz wachlarzowych, tylko klasyczne, co też wpływa na dość duże zużycie (a także spryskiwacze reflektorów). Generalnie jest lepszy od zwykłego płynu z Orlenu, ale przy cenie 34,99 zł za 4 litry rozwiązuje dylemat tylko przy korzystaniu z firmowej Floty. W kolejce do testu oryginalny płyn VW.
  8. @Tomas22, ale za to piwa byśmy się napili Nie piłem do tego, żebyś robił zakupy stacjonarnie w Katowicach, tylko mówisz, że stacjonarnie się tego za tyle nie kupi, a ja na to, że kupi... w tym samym MrCleaner
  9. Każda promka w MrC obowiązuje wysyłkowo i stacjonarnie
  10. Michał126

    CarPro EliXir

    Pojadę hasłem @BiałyGTi: urywa jaja przy samej dupie. Wychodzi, że to jest to, czego szukałem i co dotąd znalazłem chyba tylko w Water Goldzie. @david2888, jest już dla Ciebie miejsce w detailingowym niebie, obok @Domel.
  11. Panowie, ja mam inny pomysł na promki. Kupujcie w jednym sklepie, najlepiej stacjonarnie. Wtedy promka będzie zawsze i na wszystko, taka, że per saldo wyjdzie lepiej, niż chomikowanie rzeczy, bo na jakiś sort akurat rzucili -20%. Nie dziękujcie.
  12. Michał126

    CarPro EliXir

    @MDetailing, do wszystkich, którzy się wypowiadali Nie tylko Ty wziąłeś udział w dyskusji. I piszę to nie żeby się wymądrzyć, tylko żeby zgłosić zdanie odrębne od niektórych. Sam piszesz, że wrzuciłeś EcH2O na przepolerowany fragment Podejrzewam, że jakby wrzucić EcH2O na wypolerowany i odtłuszczony lakier, to też wyglądałoby to inaczej, tylko znowu - QD to nie jest powłoka, żeby robić takie rzeczy Efekt hydrofobowy QDka (samego w sobie) wychodzi właśnie na całkowicie nieprzygotowanej powierzchni. I fakt, jako lubrykant pod glinkę wyszedłby bardzo oszczędnie i sądzę, że tutaj bym nie miał do niego zastrzeżeń (póki co stosowałem tylko dedykowane produkty).
  13. Michał126

    CarPro EliXir

    Ja się zastanawiam po co niektórzy się zachowują, jakby chcieli napisać jakiś słownik autodbacza. Niech sobie każdy producent nazywa swoje produkty jak chce. Nie ma przymusu ich używania, choć na forum niektórzy kręcą taki hype, że człowiek chcąc nie chcąc się zastanawia, czy by nie wypadało czegoś tam kupić. Jednak ja, jak już wspominałem, postawiłem na racjonalizację wydatków i robienie zakupów po pierwszej fali zachwytów. Zdarzyło mi się bowiem już z czymś wpieprzyć, co potem okazywało się klapą (w moim odczuciu) - np. EcH2O: no błyszczy się po nim auto ładnie, ślisko też jest, ale jeśli chodzi o efekt hydrofobowy, to ten jest po nim wręcz upośledzony (jak mamy coś pod spodem), rozprowadzanie też takie se (nie lubię wrażenia rozcierania wody, nawet pluszową mikrofibrą) i ogólnie to u mnie ma prawo bytu tylko jako element miksa, choćby z wspomnianym BSD (i to tylko za sam fakt nadawania śliskości). Jeśli chodzi o QD same w sobie, to u mnie to jest taka "ostatnia instancja" - dwa razy w roku woskuję auta woskami długodystansowymi, oprócz jakichś eksperymentów (np. kilkusetzdjęciowego testu sealantu jednej z firm, który zrobiłem i skończyłem, zachowawszy się w sumie mało elegancko, bo go nie publikując, ale z powodu bardzo marnych spostrzeżeń...), ale jak widzę, że jest już słabo i brud kiepsko się puszcza, to po ostrożnym myciu wjeżdżam z czymś "quick". Na przykład z autem mamy mam taki problem, że ona pracuje w miejscu, gdzie za płotem jest przemysł ciężki (kopalnia) i różne dziwne rzeczy się tego auta czepiają, zabezpieczenia też zdychają bardzo szybko. No to tam już po dwóch miesiącach od woskowania "QD od mycia do mycia" jest wręcz niezbędny, żeby potem się za mocno nie naharować, nie uwzględniając podczas mycia pełnej dekontaminacji i ponownego woskowania. Więc jak myślę o jej samochodzie, to taki QD, który oprócz wyglądu coś wnosi, mocno mnie interesuje. I dlatego teraz stosuję BSD, a do mycia w mało sprzyjających warunkach kupiłem nowy wypust Sonaxa - Spray&Seal. I poświęcam te 5% ładnego wyglądu kosztem ułatwienia kolejnego mycia. A inni niech oceniają według siebie.

Sponsor serwisu

Pogotowie Zamkowe Gdynia

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.