Skocz do zawartości

Michał126

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1665
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Ostatnia wygrana Michał126 w dniu 21 Marzec

Użytkownicy przyznają Michał126 punkty reputacji!

Reputacja

231 Genialna

3 obserwujących

O Michał126

  • Urodziny 6 Luty

Informacje

  • Imię
    Michał
  • Auto
    Fiat 126p 1997
  • Lokalizacja
    Tarnowskie Góry
  • Województwo
    Śląskie

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Przede wszystkim smarowanie opon dressingiem to ich konserwacja. I to nie jest żadna ściema, bo zupełnie inaczej wyglądają opony regularnie czyszczone i smarowane (od nowości), zupełnie inaczej dressing na nich siada (o wiele mniej piją) i z czasem w zasadzie ciężko pozbyć się takiej miękkiej struktury i względnego kropelkowania. Zresztą można sobie to sprawdzić podczas przygotowywania letnich kół, porównując zewnętrzną i wewnętrzną stronę. No a o woskowaniu, nakładaniu NW czy impregnacji tapicerki bez uprzedniego wyczyszczenia jakoś nikt nie myśli. Dziwi mnie to, że to dressingowanie brudnych opon "przechodzi".
  2. 1. Prusiu--właśnie kupiłem fusso to qd się przyda 2. 397  3. Smerf91 - mogę sprawdzić jak się sprawdzi samodzielnie  4. Qukie - Mam Fusso 12M położony w zeszłym tygodniu. Na razie tylko wczoraj podbity BSD 5. kaka17ab to ja biorę go na testy jak poradzi sobie sam na ciemnym lakierze 6. michalwi - parę wosków do porównań znajdę 7. sT3ve - mam fusso 12m WHITE, felgi matowo-satynowe czarne (test długodystansowy wchodziłby w grę wspomagane/niewspomagane QD), test kontra SSW 8. Swift - posiadam Fusso i chętnie przetestuje QD 9. rudi0018 - posiadam fusso 12m Dark, mogę sprawdzić go na fusso jak i również na czystym lakierze, dodatkowo mogę go porównać z SSW. 10. zawisza - wczoraj zarzucone fusso na sluzbowy samochód mamy po pełnym przygotowaniu lakieru , lekko nie ma + mam fusso na alufelgach 11. Cinekdco chętnie sprawdzę go w boju  12. Pablo15005, wosku fusso jeszcze nie posiadam, czekam na nowa wersje. Qd lg posiadam, zapach jak i praca mega, chetnie przetestuje nowosc 13. Mumis, Mam jedno auto pod opieką, na którym od listopada siedzi 12M. Mogę zrobić jakąś połóweczkę na pacjencie i test długodystansowy. 14. arturf, do sprawdzenia z FC 12m Dark i porównania z Luxury Gloss. 15. david2888 16. Strus - mogę na Fusso, mogę jako samo LSP 17. Karbo - może Alu? Może goły srebrny? Zabawa tkwi w tofifi 18. Michał126 - żeby sprawdzić na Fusso mogę poprosić kolegę, żeby użyczył swoje auto, a sam mam teraz fajne jałowe auta, w tym jedno z którego celowo wszystko pościągałem pod lakiernię
  3. @SzaKal, mnie tylko zastanawia, dlaczego ta informacja jest rozpowszechniana dopiero teraz, a nie wraz z pojawieniem się wersji 1.5 na rynku. Przecież to nie jest producent rangi Mr Fixa i można to było wcześniej przetestować i opisać. Sam bym tylko tak kładł, a tak umarł w butach...
  4. A mnie porywa odkąd pierwszy raz go użyłem. Genialny, ciepły połysk, lekkie maskowanie oksydacji i drobnych rys, fajny kropling i duża śliskość. Minus tylko taki, że to slowdetailer i na ciepłej masce mazy są jak w banku, dość ciężkie do dotarcia. A co do Water Golda, to przy wszystkich jego zaletach, nie warto go używać na zajechanym lakierze, bo tylko podbije to zajechanie.
  5. No właśnie. Bo ta rewelacja na temat poprawy trwałości powłoki przy zastosowaniu kanapki dwóch powłok o jednakowych rozpuszczalnikach (wbrew dotychczasowemu zwyczajowi warstwowania produktów Max Protect) dotyczy sytuacji, kiedy powłoka jest czyszczona i serwisowana w 100% zgodnie ze sztuką - czyli auto myte ręcznie neutralną chemią z osuszaniem, a dekontaminacja następuje co pół roku. I to są warunki, które powodują kpiny sebixów na forach i fejsbukach - że powłoka taka super, że trzeba pieścić auto dziesięć razy bardziej niż kobite, więc co to za ochrona. Natomiast przy częstych bezdotykach, czyli kiedy woda z resztkami chemii zostaje na karoserii, wydaje mi się, że będzie to bez znaczenia. UNCra można tak bardzo szybko zajechać i najgorsze jest to, że punkt zajechania jest trudny do uchwycenia. Ja zajeżdżałem zimą na bezdotyk Maluchem co 50-100 km, czyli jeden wyjazd do Gliwic, z mokrą jezdnią rano=bezdotyk po południu. I w pewnym momencie się zorientowałem, że powłoka wygląda jakby zdechła na dachu i masce, czyli tam, gdzie nie następował grawitacyjny zrzut wody. Przez prawie dwa lata w ogóle nie serwisowałem tej powłoki, bo nie widziałem takiej potrzeby, aż się obudziłem z ręką w nocniku. Poszła dekontaminacja chemiczna, mycie mocną pianą, Twoim szamponem i CarPro Spotless na fibrę po wszystkim. Look jest jak przy nowej powłoce, ale hydro nie do końca, niestety. A może jednak źle rozumuję? Chyba właśnie z tego powodu - żeby to rozstrzygnąć - cieszę się na ten test.
  6. @davor, głupio nie wziąć, tylko po co mi tyle odmrażaczy?
  7. @Pawel_t11, w Tarnowskich Górach jest chyba sześć Biedronek, ale chyba we wszystkich jest tak samo Za to płynów zimowych Autolandu w Tesco w Tarnowskich Górach jeszcze trochę jest i w takich pieniądzach naprawdę warto wziąć, zwłaszcza, jak się mają same sfinansować
  8. Byłbym zapomniał: koncentrat letniego płynu do spryskiwaczy Sonax Xtreme w Auchan w Zabrzu (Platan) po 7,39, przecena z 15,89, a w Tesco - każdym - zimowy płyn do spryskiwaczy Autoland Psik Psik (4 litry) jest po 14,99 - niby bez promocji, ale to o 8-10 zł mniej niż zwykle. W kuponach w aplikacji znalazłem -18 zł za min. 180 zł, więc płyn sfinansuje się sam
  9. Utlenianie się aluminium przez wadliwie położoną (pewnie zbyt cienką) powłokę lakierniczą na rantach, w następstwie działania czynników drogowych (woda, sól).
  10. @SebastianURL, dokładnie Używałem testera Black Water na tych samych oponach i nie ma o czym mówić, zresztą to produkty z dwóch kategorii. Sonax to mi latem dwa miesiące siedzi przyczerniając opony i hydrofobując, oczywiście przy normalnej jeździe po ulicy.
  11. Nie mam, bo moje ostatnie polerowanie ręczne, to rys w skuterze z 10 lat temu, pastą Tempo Potem wróciłem do tematu bogatszy w wiedzę i zamiast trenować bicki, kupiłbym na Twoim miejscu onestepową pastę typu Sonax Profiline 04-06, ze trzy pady, a maszynkę mogę Ci pożyczyć
  12. @urbinio, nie, tylko po myciu ręcznym. Możesz umyć samochód jak zwykle na myjni bezdotykowej, tzn. tę pianę aktywną z myjni wykorzystać do mycia wstępnego, ale bezpośrednio po umyć samochód ręcznie. Po prostu zniszczysz sobie lakier, smarując po nim mikrofibrą z warstewką brudu, która zostaje po samym myciu bezdotykowym. Jeśli chodzi o mikrofibry, to tutaj sprawa jest dość dowolna - miękka, o średniej długości włosia, nawet niekoniecznie ze sklepu detailingowego, bo fajne fibry do tego celu są w Auchan po 8-10 zł za sztukę. Co to za ręcznik i co Cię w nim nie zadowala?
  13. @urbinio, nic nie musisz.
  14. Sonax Xtreme. Z niezrozumiałych dla mnie przyczyn niedoceniany na forum. Nie używałem Nielsena, ale porównywałem w ten sposób (na przyciąganie kurzu) wspomnianego Sonaxa z K2 Sigma, nazywaną "Endurance dla ubogich" (mocno żelowa, mocno klejąca, mocno świecąca). Wówczas Sonax zdał ten egzamin dużo lepiej. Zresztą ta taka błyszcząca warstewka szybko zanika, ergo uważam, że nie ciągnie kurzu (a zużywam trzecią butelkę), więc polecam.

Sponsor serwisu

Pogotowie Zamkowe Gdynia

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.