Jump to content

Usuwanie odchodów MUCH - czym, jak?


Recommended Posts

Witam szanowne grono :)

Mam spory problem z ogromną ilością owadów, głównie Much które dosłownie obłażą moje auta jak tylko postawie je przed domem. Nie jest tak co dzień, głównie zależy to chyba od pogody że raz jest tego więcej raz mniej.

Jak jest ciepło w słoneczny dzień samochód stoi na zewnątrz(niestety garażu jeszcze nie ma) dosłownie na całej karoserii jest cała masa much aż czarno w skrajnych przypadkach.

Co ciekawe lgną tylko do samochodów jak nie jednego to do drugiego, na innych powierzchniach budynki, blaszak, warsztat, altana, krzesła, stół, itp ich nie ma. O co chodzi? Czemu do auta je ciągnie?

Po takim jednym czy dwóch dniach postoju na karoserii jest cała masa czarnych plamek kropek musich odchodów. Większość w miarę świeżych (1-2 dniowych) myjką (spalinowa Macallister) spłuczę samą wodą, nie mam jeszcze pianownicy, resztę przy myciu szamponem jakoś zejdzie. Tyle ze muszę w każdy weekend myć auto by się tego pozbyć bo jak zaschnie to kaplica. :(

To jest po dwóch dniach na moim, a żony autko stoi cały tydzień nie ruszane pod altaną i ostatnio po tygodni była masakra, samochód cały w czarne kropki, dosłownie wszystko karoseria szyby przez które już nie za wiele było widać. Próby mycia nie za wiele dały, myjka samą wodą tego nie rusza (nie mam jeszcze pianownicy), sonax do owadów również nie wiele daje. Trochę udało mi się tego usunąć ale ogólnie klapa, sporo zostało. Większość schodzi tylko paznokciem drapiąc i to też nie tak łatwo, ale tak to nie robota, podrapie lakier.

Pomóżcie jak, czym ten syf usunąć?

Lakier nie jest i nigdy nie był niczym zabezpieczony. Da się jakoś te muchy odstraszać by nie siadały na samochody?

Link to comment
Share on other sites

Osobiście bym zaczął od zabezpieczania samochodu, a nie kupowania tysiąca preparatów do usuwania tego śmego i owego. U mnie wszystko schodzi pod ciśnieniem, a jak jest większy syf to używam dopiero piany.

Link to comment
Share on other sites

A jak chemia tego typu wpływa na lakier i elementy plastikowe czarne nie lakierowane? Nie powstaną po tym jakieś zacieki czy odbarwienia?

Link to comment
Share on other sites

T&G jest dedykowany do lakieru więc stosowany zgodnie z zaleceniem producenta nie zrobi krzywdy.
Co do plastików to juz kwestia konkretnego produktu.  Prickbort MAC124 nie słyszałem żeby coś złego robił plastikom, również T&G od ADBL, Shiny Garage czy CarChem. Natomiast np Nielsen już zaleca nie stosowanie na plastikach

Link to comment
Share on other sites

TG, glinka, cleaner ścierny (dobrze usuwa, nie porysuje lakieru) - gotowe i czyste

po cleanerze ipa i wosk - zabezpieczone, będzie łatwiej usunąć wszystko na przyszłosć,

do tego celu polecam Fusso, trwałe, dosć odporne mechanicznie jak na wosk, a na teflonie jak mucha siądzie to sie poślizgnie i nogę złamie :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za konkretne porady :) Będziemy walczyć, jak się uda coś z tych środków znaleźć na miejscu to jeszcze w ten weekend.

Jak by ktoś miał jeszcze jakieś pomysły jestem otwarty na wszelkie sugestie :)

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Hej barył, czy udało Ci się znaleźć środek na te kupy? U siebie mam podłużne brązowe owadzie kupy, których nic nie rusza oprócz drapania ale to nie wchodzi w rachubę. Próbowałem PB Bug&Tar, środek do usuwania odchodów ptasich, szampony, pianę aktywną, glinkę, APC, IPA 50/50 i nic nie pomaga. Już nie mam na to siły. Czy ktoś pomoże?

Link to comment
Share on other sites

U siebie zastosowałem Prickbort MAC124 jw. polecali koledzy. Jakąś część tych kropek to wzięło, chyba z 10 min leżało na aucie widać było że się rozpuszczają i spływają. Niestety jeszcze trochę zostało, tak że będę powtarzał operację, może dam mu trochę dłużej poleżeć. Myślę też by pomóc mechanicznie chemii jakąś miękką szczotką to ruszyć. 

Preparat ten śmierdzi naftą bardzo, ja psikałem na otwartej przestrzeni i kilka metrów od auta waliło nieźle, ale ważne by działało, walory zapachowe mnie nie interesują. Na plus fajnie się rozpyla bardzo wydajnie, nie pozostawił nigdzie żadnych zacieków, żadnych plam na elementach plastikowych nie lakierowanych. Będę jeszcze walczył z tym syfem

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Ja z muchami, martwymi owadami, nie mam problemu wystarczy raz w tyg auto myć wcześniej mocno namoczyć, nie dopuścić do wyschnięcia lub po deszczu i wszystko ładnie z chodzi jak jest namoczone.

Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Teraz, Gold_Car napisał:

Ja z muchami, martwymi owadami, nie mam problemu wystarczy raz w tyg auto myć wcześniej mocno namoczyć, nie dopuścić do wyschnięcia lub po deszczu i wszystko ładnie z chodzi jak jest namoczone.

Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka
 

W tym temacie nie chodzi o martwe owady tylko o kropki jakie zostawiają na karoserii... o odchody.

Link to comment
Share on other sites

Pierwszy lepszy środek na organiczny syf i bezpieczny dla auta powinien z łatwością się pozbyć.  Środki przeciwko owadom powinny to zdjąć z łatwością.

 

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.