Jump to content

Shiny Garage D-Tox


Recommended Posts

Cześć,

każdy lubi testować nowości, ja zdecydowanie do nich należę :D

Zróbcie sobie popcorn a następnie zapraszam ze mną do scroolowania :P

 

Opis ze strony producenta:

Shiny Garage D-Tox to produkt, usuwający metaliczne zanieczyszczenia. Bez trudu usuwa wżarte cząsteczki rdzy i metalu z powierzchni malowanych, szkła, gumy i chromu. Idealny do wstępnego oczyszczenia lakieru czy felg. Podczas aplikacji zachodzi reakcja w wyniku, której produkt zaczyna "krwawić". Nie obawiamy się stwierdzenia, że jest to najlepszy tego typu preparat na rynku.

 

Zastosowanie nowej technologii surowców zapewnia łatwą aplikację, błyskawiczne działanie na zanieczyszczenia i wysoką lepkość. To oznacza, że produkt bardzo długo pozostaje na czyszczonej powierzchni, nie spływa z niej dzięki czemu dłużej penetruje zabrudzenia i skuteczniej je usuwa. Odpowiednie składniki penetrujące i helatujące zabrudzenia sprawiają, że preparat szybciej penetruje wierzchnie zanieczyszczenia dzięki czemu szybciej dociera do zabrudzeń metalicznych. To umożliwia szybszą reakcję produktu, a co za tym idzie krótszy czas potrzebny do usunięcia metalicznych zanieczyszczeń.

 

UWAGA!

Produkt nie może być stosowany na rozgrzaną powierzchnię, stosowany w cieniu. W przypadku takich elementów jak szkło, plastik, guma, chrom czy aluminium, sprawdzić w niewidocznym miejscu przez użyciem. Stosować w dobrze wentylowanym pomieszczeniu, używać rękawic ochronnych.

 

Opakowanie:

Sam produkt wygląda dosyć ciekawie, nowy odświeżony design SG może się podobać :good:

 

IMG_20170523_152405.jpg

 

IMG_20170523_152413.jpg

 

IMG_20170523_141931.jpg

 

Produkt otrzymujemy w butli z nakrętką natomiast w zestawie dostajemy atomizer Canyon

 

IMG_20170523_152420.jpg

 

Teraz coś co mi sie bardzo spodobało :good: Pod polska etykietą prześwituje etykieta w języku angielskim.

 

IMG_20170523_142057.jpg

 

Zawartość butelki jest lekko żelowa, pieniąca się i przystało na deironizer cuchnie zepsutymi jajami.

Moim zdaniem tragedii nie ma ale od tej całej chemii mam chyba zaburzenia węchowe :D

 

IMG_20170523_152442.jpg

 

Test:

Podejście vol.1 kołpaki Skody, dosyć mocno zabrudzone.

 

IMG_20170523_140301.jpg

 

IMG_20170523_140305.jpg

 

IMG_20170523_140309.jpg

 

Cała felga spryskana

 

IMG_20170523_140328.jpg

 

Tutaj po jakiejś minutce

 

IMG_20170523_140346.jpg

 

A tutaj po około dwóch

 

IMG_20170523_140432.jpg

 

Jest krwawo :kox:

 

IMG_20170523_140437.jpg

 

Połowę kołpaka wypędzelkowałem

 

IMG_20170523_140459.jpg

 

IMG_20170523_140613.jpg

 

I po spłukaniu

 

IMG_20170523_140745.jpg

 

Strona lewa, po wypędzelkowaniu

 

IMG_20170523_140751.jpg

 

Strona prawa, bezdotykowo

 

IMG_20170523_140758.jpg

 

Wniosek? Przy mocno brudnych felgach trzeba sobie jednak pomachać pędzelkiem :kox:

Strona wypędzelkowana czysta, żółty nalot to już po prostu długie zaniedbanie kołpaka.

Moim zdaniem jak na próbę bezdotykową przy takim brudasie i tak poradził sobie całkiem całkiem.

 

Podejście vol.2 :ad:

Tym razem próba bezdotykowa na białych lekko zabrudzonych felgach zabezpieczonych powłoką FX PROTECT.

 

IMG_20170523_152246.jpg

 

Z daleka niby czyste a jednak nie :kox:

 

IMG_20170523_152253.jpg

 

IMG_20170523_152551.jpg

 

Chwila po aplikacji

 

IMG_20170523_152637.jpg

 

A tutaj jakieś 2,5 minutki

 

IMG_20170523_152756_1.jpg

 

IMG_20170523_152809.jpg

 

Kogo zarzynają? :lol:

IMG_20170523_152853.jpg

 

I po spłukaniu

 

IMG_20170523_153139.jpg

 

IMG_20170523_153201.jpg

 

IMG_20170523_153206.jpg

 

IMG_20170523_153302.jpg

 

Jest czysto :good: Kto ma białe felgi wie jak ciężko jest je doczyścić bezdotykowo :acute:

 

I na szybko podejście vol. 3 na lakierze

 

IMG_20170524_130932.jpg

 

Po około 5 minutach

 

IMG_20170524_131248.jpg

 

Podsumowanie:

Widać, że SG odrobiło lekcję. Produkt radzi sobie całkiem nieźle a na dodatek jest w niezłej cenie (1L - 39zł, 5L - 150zł).

Szybko krwawi, fajnie się pieni podczas pędzelkowania i nie zasycha zbyt szybko.

W moim odczuciu produkt po prostu został stworzony jako konkurent dla ADBL Vampire Liquid i myślę, że go dogonił, a może i przegonił :roll:

 

Jest to tylko moje osobiste zdanie, wypróbujcie sami :song:

Link to comment
Share on other sites

Czekam na porównanie z Tugą bo na razie ta w relacji cena/ilość/jakoś zdecydowanie wygrywa. Ale muszę przyznać że D-Tox mnie zainteresował

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za test :good: Opakowania fakt ładne, ale według mnie niepraktyczne, łatwo może dojść do bolesnej pomyłki.

Ja bym po D-Toxie testowo psiknął IronX, Gyeonem Iron lub Tac System Iron żeby zobaczyć czy usunął wszystko ;)

Link to comment
Share on other sites

Ja bym po D-Toxie testowo psiknął IronX, Gyeonem Iron lub Tac System Iron żeby zobaczyć czy usunął wszystko ;)

Na 99% by jeszcze pokrwawiło. D-TOX to jednak raczej słabszy produkt, zważywszy na cenę.

Link to comment
Share on other sites

712482 Na 99% by jeszcze pokrwawiło. D-TOX to jednak raczej słabszy produkt, zważywszy na cenę.

 

Cytuje opis producenta :mrgreen:

 

712456 Nie obawiamy się stwierdzenia, że jest to najlepszy tego typu preparat na rynku.

 

Słyszałem już to stwierdzenie kilka razy, ale jak dotąd abdykacji króla/ów nie było :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

712481 Dzięki za test Opakowania fakt ładne, ale według mnie niepraktyczne, łatwo może dojść do bolesnej pomyłki.

Sprawdzałem na stronie producenta i na nowych opakowaniach są duże numerki przypisane do każdego innego produktu wiec trzeba tez znac cyferki żeby się nie pomylić.

 

712482 Na 99% by jeszcze pokrwawiło. D-TOX to jednak raczej słabszy produkt, zważywszy na cenę.

 

Cytuje opis producenta :mrgreen:

 

712456 Nie obawiamy się stwierdzenia, że jest to najlepszy tego typu preparat na rynku.

 

Słyszałem już to stwierdzenie kilka razy, ale jak dotąd abdykacji króla/ów nie było :mrgreen:

 

Najlepiej jakby się wypowiedział producent czy jest to zupełnie nowy produkt czy po prostu Iron off z delikatnie zmienioną formulacją, którego dziwnym trafem juz nie znalazłem na stronie producenta :kox::kox:

Link to comment
Share on other sites

712495 Sprawdzałem na stronie producenta i na nowych opakowaniach są duże numerki przypisane do każdego innego produktu wiec trzeba tez znac cyferki żeby się nie pomylić.

 

Z tego co widzę numery się powtarzają np. Back2Black i Jet Black i Monster Wheel Cleaner wszystkie mają numer 14. Więc oprócz numeru również trzeba uważnie czytać etykietę. Jak dla mnie trochę zagmatwane.

Link to comment
Share on other sites

Mi to akurat nie robi różnicy, zazwyczaj przygotowuję sobie środki, których będę używał, albo biorę cały karton i wtedy czytam. Tutaj jedynie trzeba by bardziej się przyglądnąć etykiecie bo są mniejsze literki niż na np. produktach ADBL. ;)

Link to comment
Share on other sites

Czekam na porównanie z Tugą bo na razie ta w relacji cena/ilość/jakoś zdecydowanie wygrywa. Ale muszę przyznać że D-Tox mnie zainteresował

Aktualnie (przykładowo w autonablask) 5L- tuga jest 9zł droższa od d-toxa :D

 

Dzięki za test, właśnie jutro miałem zamawiać 5L bańki różnych produktów i się wachałem nad D-toxem :)

Link to comment
Share on other sites

Podsumowanie:

Widać, że SG odrobiło lekcję. Produkt radzi sobie całkiem nieźle a na dodatek jest w niezłej cenie (1L - 39zł, 5L - 150zł).

Szybko krwawi, fajnie się pieni podczas pędzelkowania i nie zasycha zbyt szybko.

W moim odczuciu produkt po prostu został stworzony jako konkurent dla ADBL Vampire Liquid i myślę, że go dogonił, a może i przegonił :roll:

Na jakiej podstawie uważasz, że dogonił a może i przegonił ADBL Vampire Liquid? :D Wygląda trochę jakbyś na siłę reklamował nowy produkt SG. Niemożliwym jest, aby bez bezpośredniego porównania ocenić, który produkt jest lepszy :thumbdown:

Link to comment
Share on other sites

Podsumowanie:

Widać, że SG odrobiło lekcję. Produkt radzi sobie całkiem nieźle a na dodatek jest w niezłej cenie (1L - 39zł, 5L - 150zł).

Szybko krwawi, fajnie się pieni podczas pędzelkowania i nie zasycha zbyt szybko.

W moim odczuciu produkt po prostu został stworzony jako konkurent dla ADBL Vampire Liquid i myślę, że go dogonił, a może i przegonił :roll:

Na jakiej podstawie uważasz, że dogonił a może i przegonił ADBL Vampire Liquid? :D Wygląda trochę jakbyś na siłę reklamował nowy produkt SG. Niemożliwym jest, aby bez bezpośredniego porównania ocenić, który produkt jest lepszy

Sa to moje osobiste odczucia. Moje felgi wydaja sie proste ale maja duzo przetloczen, rancikow. Wczesniej mialem problem doczyścić te felgi bezdotykowo. Czyszcze je regularnie srednio co 3 dni (uroki bialych felg). Liquid nie dawal rady mimo ze mam powloke i zawsze cos pozostawial na ramionach. Kolejny aspekt to krwawienie, wydaje mi sie, ze mocniej krwawi przy nie duzej ilosci pyłu na felgach.

Jak pisalem sa to moje osobiste odczucia i trzebaby sprawdzic obydwa jednocześnie. Sam jestem anty SG ale ten produkt wydaje sie byc calkiem spoko wiec żadnej reklamy tu nie ma. Amen

 

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

Znalazłem troszkę czasu na test SG D-Tox

 

Dostałem małą próbkę na testy. Myślę ze nie ma co opisywać do czego służy bo wszystko jest w pierwszym poście

 

Oto Sprawca Zamieszania

 

DSC_0316.jpg

 

DSC_0313.jpg

 

 

 

 

Koło przed użyciem czyli widać ze lekko brudne

 

DSC_0302.jpg

 

DSC_0304.jpg

 

DSC_0306.jpg

 

DSC_0309.jpg

 

DSC_0311.jpg

 

 

Po aplikacji D-Toxa lekko się pieni konsystencja żelowa

 

 

 

DSC_0317.jpg

 

DSC_0318.jpg

 

 

 

Czekamy 35 sekund i pojawia sie pierwsze Krwawienie

 

 

DSC_0319.jpg

 

DSC_0321.jpg

 

DSC_0322.jpg

 

DSC_0327.jpg

 

DSC_0328.jpg

 

DSC_0332.jpg

 

DSC_0336.jpg

 

Zmiana oka na aparacie i focimy dalej

 

DSC_0342.jpg

 

DSC_0344.jpg

 

DSC_0347.jpg

 

DSC_0350.jpg

 

DSC_0351.jpg

 

DSC_0352.jpg

 

Płuczemy i oto efekty

 

DSC_0356.jpg

 

DSC_0357.jpg

 

DSC_0358.jpg

 

DSC_0360.jpg

 

DSC_0361.jpg

 

DSC_0363.jpg

 

DSC_0365.jpg

 

DSC_0367.jpg

 

 

 

Podsumowanie:

 

Konsystencja żelowa po aplikacji długo sie trzyma na feldze co na duży plus. Zapach jak zapach troszkę śmierdzi ale na zewnątrz nie przeszkadza w zamkniętym pomieszczeniu może być gorzej. Samo działanie na duży plus spełnia swoja role do której został stworzony. Ja z mojej strony wole trochę pomachać pędzelkiem co pewnie dużo ułatwia działanie ale tu test był bezdotykowo i myślę ze spisał sie bardzo dobrze

Link to comment
Share on other sites

[ref]BiałyGTi[/ref], super foty!

 

 

No ciekawi mnie również wynik konfrontacji vampira liquid z D-Tox. Musze z przykrością przyznać że drugi raz nie kupie vampire liquid ponieważ ledwo daje rade pracować z tym produktem z powodu jego zapachu. Jak dla mnie mogli nie dodawać tego "słodkiego" aromatu bo przez niego mi jest nie dobrze. Nie wyobrażam sobie tym psikać wewnątrz budynku. Już wole inne deironizery co śmierdzą jajami a nie jakimś mixem zapachowym co jest okropny.

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator
712598 Aktualnie (przykładowo w autonablask) 5L- tuga jest 9zł droższa od d-toxa :D

 

To ja w podobnym budżecie wolę Sonaxa. Bił u mnie na głowę ADBL Vampire Liquid ;)

Link to comment
Share on other sites

To ja w podobnym budżecie wolę Sonaxa. Bił u mnie na głowę ADBL Vampire Liquid ;)

Jak tego, to niestety mało gdzie można go dostać (jest w Sonax Katowice i sklepie Sonaxa na allegro, nigdzie indziej nie widziałem):

 

flugrostentferner.jpg

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.