Skocz do zawartości

Firmy zainteresowane reklamą na forum Kosmetyka Aut zapraszamy do zapoznania się z tematem w poniższym linku.

Partnerzy forum - zasady współpracy.

Tommy Lee

Użytkownik
  • Zawartość

    913
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

18 Dobra

O Tommy Lee

Informacje

  • Imię
    Tomek
  • Auto
    Golf Mk1 Golf Mk4
  • Województwo
    Brak

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Tommy Lee

    9H MrFix

    https://pl.aliexpress.com/item/Car-Liquid-Ceramic-Coat-Auto-Detailing-Glasscoat-Anti-scratch-Polish-Car-Motorcycle-Paint-Care-Super-Hydrophobic/32824099643.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.2c8c5c0f0KgbzC Ja zamawiałem z tej aukcji, przejrzałem prawie cały feedback i na większości zdjęć była zdrapka, na niektórych fotkach pudełeczko było dodatkowo jeszcze w zgrzewanej folii.
  2. Tommy Lee

    PREMIERA: Wash Mist

    1. Mumins - co najmniej kilka aut do przetestowania - ze skórami włącznie 2. Arkeolowy - dla porównania mam ulubiony jak na razie CarPro Inside 3. Grabek246 4. Smerf91 5. clhseba ( skóry w 15letniej zafirze A ) 6. Czakisek 7. Grzechu23 - bardzo chętnie. Porównałbym z kilkoma APC z różnymi stężeniami. 8. Vangsta - dosyć szeroka paleta aut do testów - A3/208/Bora/Octavia III/V-klasse/Astra GTC/V40 - pełna paleta materiałów że skórą włącznie. 9. CoolBreeze 10. Pawel_t11 11. Gold_Car wow czekałem na taki produkt ! Z przyjemnością zrobię test! 12. Alfa47 - chętnie go przetestuję 13. Eidos71 - porównanie z Gyeon Q2M Vinyl Cleaner, Koch Chemie Multi Interior Cleaner, Zymöl Vinyl Cleaner i 4Nano Predator. 14. Michał126 - jeżeli nie boicie się wyzwań, to muszę czymś wyczyścić pseudoskórę w Garbusie, ze szczególnym uwzględnieniem fotela kierowcy i podłokietnika, zafarbowanych przez moją skórzaną kurtkę (ze skóry koźlątka). Na ogół do wnętrza używam gotowego interior cleanera Sonaxa, którego bardzo lubię. Rzecz oczywista, że popełniłbym w teście taki mezalians. 15. Ziomson mogę porównać z APC od adbl i Shiny Garage, a przetestować na 3 autach astra GTC, grandę Punto i autobus marki SOR 16. A ja zwyczajnie wrzucilbym to na plastiki, kierownicę, posiedzial pół dnia w aucie, pogrzebal i zrobił kilkadziesiąt fotek jak zazwyczaj. 17. Napewno kilka aut znajdzie się na przetestowanie produktu min. Mercedes SL, Nissan Murano (skóra, plastik), Toyota Auris, Grande Punto, Vw Passat i inne 18. Fakeriderr - skóry motocyklowe, sam motocykl, wnętrze Audi A3 albo Passata, monitory LCD w studiu, porównanie z innym APC. 19. S3ci0r - mega syf w aucie nie mytym od ponad roku będzie miał co robić mogę porównać z ADBL IQD 20. TiZi 21. Patryk14 - Jest kilka szczurów wewnątrz do ogarnięcia. Jestem ciekaw jak produkt się spisze 22. david2888 23. lol19pl 24. Arkadio_Gdansk - nigdy nie czyszczone renault espace 4, toyota corolla e12 i honda jazz. Do porownania z sonaxem i nielsenem 25. Domel 27. Fitte - jako, że środek jest do szybkich akcji sprawdzilbym go w rzeczach typu przetarcie skor, plastików, miejscowe czyszczenie podsufitki, szyb i cholera wie co wpadnie mi do głowy 28. Tommy Lee
  3. Tak, takie krążki filcowe świetnie sobie dają rade na wszelkich chromowanych elementach jak i na gołym aluminium. Są tez na tyle bezpieczne że nie powinny narobić żadnej szkody, tym bardziej że końcówki są w miarę nowe to nie ma sensu stosowania agresywniejszych kombinacji.
  4. Dokup sobie do tego Autosola jeszcze krążki filcowe na wkrętarkę do polerowania, a do finiszu krążki bawełniane. Są ogólnodostępne na znanym portalu aukcyjnym albo szukaj ich w Castoramie bo tez je tam widziałem.
  5. Alux jest bardzo mocny i nie ryzykowałbym na lakierze i na znaczkach. Używałem go na felgach w rozcieńczeniu 1:5 i faktycznie zapieczone osady wewnątrz felgi schodziły. Bezpieczniej będzie na początku spróbować octem, dobrze sobie radzi z plamami po wodzie i ogólnie kamieniem, a jak nie da rady to wtedy bym próbował czymś pokroju ADBL Wheel Warior. To tez jest kwas ale słabszy i bezpieczniejszy niż Alux, z resztą z tego co pamiętam to na tym filmiku tez był chyba polecany.
  6. Potwierdzam, mam kupionego Dluxa przeszło rok temu i tez są nacięcia. Przypadkowo jakiś czas temu na necie znalazłem filmik o nakładaniu Dluxa i tam własnie autor pokazywał patent z kartą kredytową i nacięciami, sprawdziłem i u mnie tez były.
  7. Tommy Lee

    Tenzi Detailer Quartz Shampoo

    @tenzidetailer A co sadzicie o tym żeby do obecnej formy szamponu dodać jakiś wspomagacz stabilizujący pianę np. ADBL Bubble Maker albo odrobinę neutralnej piany aktywnej????
  8. Ja mam w domu meble lakierowane i idealnie sprawdza się na nich FW Botox lub Megsowy Last Touch. Praktycznie do wszystkich gładkich powierzchni te QD się nadają począwszy od lakieru po szkło czy np obudowę laptopa. Zapach obydwu praktycznie unosi się w pomieszczeniach przez cały dzień.
  9. Jeszcze Meguiars Last Touch, świetny także jako 1:1 z wodą jako osuszacz
  10. Tommy Lee

    Tenzi Detailer Quartz Shampoo

    Pora tez i na mój test, trochę spóźniony, ale chciałem go przeprowadzić rzetelnie i dlatego trochę się opóźniła relacja. Słowem wstępu Tenzi Detailer Quartz Shampoo prezentuje się następująco: Schludne opakowanie/butelka nawiązujące/a wyglądem do linii Detailer, zaś sam szampon to zielona wodnista ciecz o chemicznym zapachu. Obiektem testowym jest mój daily driver na którym leży nakładany w listopadzie ubiegłego roku Collinite 845 raz wspomagany w styczniu ADBL QW Oczywiście przed myciem prewash Citrusem 1:7 z pianownicy PA Po spłukaniu wyglądało to mniej więcej tak Krople już mocno takie sobie no to przechodzimy do mycia właściwego. Test rozciągnął się w czasie ponieważ chciałem użyć szamponu w czasie dwóch myć i z różnym dozowaniem. Pierwsze mycie miało miejsce tygodnie temu przy dozowaniu minimalnym czyli 50ml na każde 5l wody (100ml na 10l wody w wiadrze) Po spienieniu wyglądało to całkiem dobrze, piana wydawała się dość gęsta, słychać było jakby ten szampon "musował". Po umyciu maski przedniej i błotnika wyglądało to mniej więcej tak, akurat WS Storm wg mnie nie bardzo dobrze dogadywał się z tym szamponem i samo mycie nie było przyjemne. Rękawica nie sunęła gładko po lakierze i wyraźnie miałem wrażenie mycia samą wodą, a raczej taką tłustawą wodą. Tak wyglądało wiadro z szamponem po umyciu boku auta: Taaaaaa gdzie jest szampon, a gdzie jest wiadro do płukania Niestety w tym momencie nie wytrzymałem, poszedłem po szampon Presta Sudzz i umyłem od początku całe auto. Tym razem Storm zupełnie inaczej ślizgał się po lakierze. Niestety przy tym najniższym dozowaniu nie było mowy o komfortowym myciu auta, ale za to jeśli chodzi o kropelki to szampon dział i było widać że poprawiło się samo kropelkowanie. Trochę się obawiałem drugiego mycia tym szamponem, które miało miejsce wczoraj, ale dajmy mu szanse. Tym razem dozowanie było dwukrotnie większe czyli 100ml na każde 5l wody. Standardowo prewash, tym razem ADBL Yeti 1:8 z PA. Szampon po kilku strzałach z myjki, na początku znów wygląda ładnie. Dla porównania woda w drugim wiadrze to popłuczyny z butelki od PA po Yetim Mycie maski i widać ze troszkę piany zostaje. Wiadro z szamponem po umyciu maski i błotnika. Tym razem użyłem rękawicy z Alieexpres, która lepiej dogadywała się z tym szamponem. No i wiadro po boku auta, znów brak piany. Ogólnie tym razem mycie przebiegło sprawniej i dokończyłem całe auto. Rękawica lepiej sunęła po lakierze, ale do końca nie jestem pewny czy to zasługa samego szamponu. Kropelki po zwiększonym dozowaniu jakby trochę lepsze. Podsumowując szampon zrobił to do czego został stworzony, ale mam co do niego mieszane uczucia. Z jednej strony ochrona jaką po sobie zostawia, a z drugiej raczej kiepski poślizg i samo w sobie niezbyt przyjemne mycie. Jednak wolę jak jest więcej piany i rękawica na tej pianie gładko sunie po lakierze. Sam szampon tez jest stosunkowo drogi bo (na stronie producenta) kosztuje 36zł za 600ml, co daje nam przy maksymalnym dozowaniu i średnim używaniu 10l wiadra 12zł za 1 mycie. Trochę dużo, a ekonomiczniej wychodzi użycie zwykłego szamponu i jakiegoś osuszacza np. SSW czy Wet Protector. Chodzi mi jeszcze po głowie użycie tego szamponu z jakimś wspomagaczem Np. ADBL Bubble Maker albo odrobiną piany neutralnej (ale bardziej z tym drugim bo nie mam BM). Być może nie wpłynęło by to negatywnie na właściwości ochronne, a poprawiła by się i ustabilizowała piana.
  11. I sam dystrybutor chyba nie do końca wiedział co sprzedaje i o czym pisze na forum. Ogólnie to nie do końca mi przypadły do gustu te kosmetyki, może za wyjątkiem dressingu do tworzyw wewnętrznych.
  12. Robiłem test tego dressingu i nie wspominam go dobrze. Porównałem go wtedy do K2 Sigma, która okazała się lepsza od tego Mainza.
  13. Taaaaaaaaaaa, dobrze ze już go nie ma
  14. To i ja podrzucę kilka fotek i mały test jak to u mnie wygląda. Tenzi Pr kupiłem pod koniec 2016 albo tuz na początku 2017r. zaraz po tym jak wszedł do sprzedaży. Zabierałem się do wrzucenia tego testu wcześniej ale jakoś wyszło ze zdjęcia przeleżały na twardym dysku aż do teraz. Butelka wygląda schludnie i przypomina te z cywilnych produktów Tenziego czyli taka jakby choinka u góry. Sam dressing to dość rzadkie białe mleczko o chemicznym zapachu. Test przeprowadziłem na dwóch powierzchniach, tj. tworzywach zewnętrznych i na oponach. Pierwszy obszar testowy to tylna dokładka zderzaka w moim golfie czyli chropowaty plastik, który po standardowym czyszczeniu APC wyglądał tak: Zaś po nałożeniu PR wyglądał już tak: No i dokładka już po nałożeniu na całą powierzchnię: Produkt przyciemnił tworzywo ale nie zrobił tego tak mocno jak chociażby Koch Chemie Plast Star, którego wcześniej używałem, w mniejszym też stopniu ukrywa rożne defekty np plamy na tworzywie. W miarę szybko wysycha i nie jest tłusty w dotyku np. zostawiony na noc. Nie mam w zwyczaju przecierania fibrą położonego derssingu, a PR tego nie wymaga. Na chropowatych tworzywach wygląda ładnie, ale już na gładkich powierzchniach typu ramiona wycieraczek czy relingi dachowe potrafi zostawić lekkie mazy. Następnie Tenzi PR położyłem na opony letnie porównując go go ADBL Tire Dressing. Dlaczego do ADBL, bo jeden i drugi deklaruje, ze ma w swoim składzie dodatek kwarcu. Opony standardowo wymyte Tire Cleanerem. Strona Lewa Tenzi i prawa ADBL: Tenzi ADBL Podobnie jak w przypadku tworzywa Tenzi zostawił bardziej matowe wykończenie co jeszcze bardziej było widoczne następnego dnia po nałożeniu. Nakładał się równie dobrze co ADBL, który zostawiał po sobie bardziej świecąca powierzchnię, ale za to uprzyjemniał pracę zapachem ciasteczek. Podsumowując Tenzi PR wg mojej opinii jest łatwym w nakładaniu produktem, zostawia po sobie bardziej matowe wykończenie, ale jest stosunkowo drogi bo w jednym ze sklepów forumowych kosztuje 79zł. Trwałość jest też na średnim poziomie, wspominany wyżej ADBL leży znacznie dłużej na oponach i na tworzywach ładniej przy tym kropelkując.
  15. Dziś u siebie w Kauflandzie zauważyłem, że była promocja na oleje Gulf 4+1 za około 80zł, na pewno był 10W40 i 5W40

Sponsor serwisu

Pogotowie Zamkowe Gdynia

Obsługa graficzna

Magda Stępień

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.