Jump to content

Zarobki DETAILERA na ETACIE W PL - Ż>A>L


Recommended Posts

Siema,

 

ostatnio rozmawiałem sporo z osobami szukającymi pracy czy tez pracującymi jako detailerzy, i tak rozłożyło mnie parę faktów na łopatki, a chciałbym wymienic opinię z Wami.

 

Na poczatek luźne pytanie , dwa ;

 

*Ile wg Was powinien zarabiac pracownik studia detailingu? - pracownik samodzielny, czyli ktoś komu nie trzeba chodzic powtarzac zrób to tak czy siak.

 

*Ile zarabiają (wg Was, albo jakie macie wrażenie że zarabiają takie osoby? ) detailerzy

 

*Może ktoś naprawi mój skrzywdzony umysł i powie mi że to nie prawda i że tylko śniłem :mrgreen:

 

Nie robię ankiety, po prostu jak usłyszałem zarobki 2000-2500netto (bez zadnych premii itd, bo kto by śmiał sie ubiegac haha :P ) to je.błem śmiechem i poszedłem po chwilę zastanowienia, bo sa to też ludzie z forum z czym się nie kryją a wręcz afiszują, i nie pytajcie kto gdzie za ile, bo zostawiam to dla Siebie, ale uważają że to jest dobra pensja :D:D

 

Prosze Was, nie s.rajcie żarem, nie beczcie , nie wypłakujcie się wiecej na forum że ktoś psuje rynek jak bierze 600 za korekte jakąs tam u Siebie bo jak płacicie stawki rodem ze Stacji benzynowej na kasie (a tam jeszcze cos na fakturach dorobi przeciez i odpowiedzialnośc jak kamień do giewontu porównanie - stres/obowiązki/odpowiedzialnosc) , to nie dziwcie się temu że ludzie robią za pół darmo, bo te 600x3/4 w miesiący po odjęciu kosztów da lepszy dorobek jako II etacik, niż Wasze marne "godne" pensje.

 

Jestem lekko rozgoryczony tym , stąd też mój post i wylew żalu , bo po prostu mnie zatkało jak robiłem rozeznanie rynku :)

 

a jak tam u Was na rynku ?

 

PS. Orient mój jest z woj, mazowieckiego, z samego ścisłego centrum :)

Link to comment
Share on other sites

Z jednej strony zgadzam sie z Toba i tak samo mysle... ale z drugiej..

Pracowalem w szkole kilka lat jako nauczyciel wfu.Oczywiscie zeby moc miec taka prace należało skonczyc jedne studia potem drugie i w sumie jeszcze jedne w miedzy czasie skonczylem.

 

Przy pelnym etacie zarabialem ok 1800zl do reki.

 

Ktos powie ze etat to 18 h. Wolne wakacje, ferie itd..

Zgadza sie to jest swietne. Ale malo kto pamieta o nie platnych godzinach karcianych,radach pedagogicznych, najrozniejszych turniejach (gdzie zdarzalo sie swoim autem za frajer jezdzic z dzieciakami) obowiazkowe szkolenia, a i zajecia z dzieciakami zeby do tych turniejow sie przygotowac.

 

Odpowiedzialnosc przy lakierze czy tam ogolnie aucie.. Tez pracowalem w tej branzy i uwierz to zadna odpowiedzialnosc porownujac do tego jak np ( moja osobista sytuacja) na lekcji gimnastyki dziecko upada na Twoich oczach i musisz mu zrobic reanimacje.. i pomimo ze sie udala dzwonisz po tym po rodzicow..

 

Mozna by dlugo porownywac ale do czego zmierzam, to nie jest jedyny zawod ktory jest nieadekwatny zarobkowo do ilosci potrzebnego zaangazowania i energii.

 

I to nie jest zaden atak czy cos ot po prostu luzna dyskusja.. ;)

 

Obecnie od roku prowadze firme (redukcja etatow a bylem najmlodszy) i tez nie ma lekko w tym roku juz zaliczylem zawal takze tez ciekawie w wieku 30 lat ;)

Link to comment
Share on other sites

Dla większości ludzi zarobki rzędu 2500zł netto to marzenie. Jedną z przyczyn jest to, że ludzie godzą się na tak marne pensje, jednak jeśli by się nie godzili to zostają im jak to mawiał swego czasu jeden wariat "szczaw na torach i śliwki mirabelki".

Link to comment
Share on other sites

problem lezy u podstaw - po co ma pracownik dawać więcej, nie ty to kto inny, jeszcze przyjdzie i sie bedzie prosił żeby go zatrudnić. Takie są skutki braku miejsc pracy, jakby przedsiębiorca miał problem ze znalezieniem pracownika to by musiał podnieść stawki

Link to comment
Share on other sites

Wszyscy narzekaja. I to wszedzie.

Tylko jak przyjdzie co do czego, to znalezienie odpowiedzialnego i samodzielnego pracownika pracownika graniczy z cudem.

Od dwoch lat szukam mechanika, ktory poswieci moim klientom 4 dni w miesiacu za srednio 1200 euro netto.

Jak myslicie z jakim skutkiem?

Placza, a jak przyjdzie do konkretow, to on zmeczony, wlasciwie to on nie potrzebuje wiecej pracy bo i tak sie nie wyrabia, a to zona sie nie zgodzila, a to pies sam zostaje w domu... itp itd.

Masakra. :wallbash:

Link to comment
Share on other sites

A jakie trzeba mieć kwalifikacje żeby zostać detailerem, które uzasadniałyby wysokie (wyższe niz 2,5 tys PLN netto) zarobki? Wydaje mi się, że żadnych szczególnych. Praca, fakt, jest fizyczna i męcząca ale gdyby miało sie płacić worki pieniędzy tylko dlatego, ze ktoś pracuje ciężko fizycznie to jestem 1-szy, który rozwala w drobny mak swoje biurko i komputer przy którym pracuje i idzie "robić fizycznie".

Link to comment
Share on other sites

631645 Nie robię ankiety, po prostu jak usłyszałem zarobki 2000-2500netto (bez zadnych premii itd, bo kto by śmiał sie ubiegac haha :P ) to je.błem śmiechem i poszedłem po chwilę zastanowienia, bo sa to też ludzie z forum z czym się nie kryją a wręcz afiszują, i nie pytajcie kto gdzie za ile, bo zostawiam to dla Siebie, ale uważają że to jest dobra pensja :D :D

Powinieneś się kolego spróbować zorientować ile zarabiają ludzie których można nazwać wykwalifikowanymi pracownikami, posiadającymi wykształcenie i umiejętności. Nie chodzi mi o to ile jest warte ich zaangażowanie i kwalifikacje ani też w jakiej branży mają przyjemność funkcjonować. Nauczyciel - przykład podany wyżej, dobrze oddaje co mam na myśli.

Osobiście nie uważam że 2-3tys netto to jest niska pensja za psikanie z atomizera i polerowanie maszyną, dla osoby zatrudnionej jako pracownik, która nie ponosi ryzyka związanego z prowadzeniem działalności gospodarczej. Choć oczywiście racja, przyznaję, nie jest to najlżejszy kawałek chleba.

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

Podobnie jak przedmówcy, wcale nie uważam żeby nawet 2000 PLN netto na umowie o pracy było czymkolwiek uwłaczającym dla pracownika studia detailingowego.

Link to comment
Share on other sites

Niektórzy dybią fizycznie po fabrykach,warsztatach i innych za niecałe 2 tys więc też nie uważam że 2.5 tys to mało za taką robotę.Nikt nad tobą nie stoi i na akord nie robisz bo ma to być dokładnie :good:

Link to comment
Share on other sites

zalezy też od firmy, inaczej sie pracuje z np Golfem V a inaczej z Bentleyem albo Porsche. Myśle że w firmie która ogarnia pospolite auta taka pensja nie jest najgorsza bo nie ma nie wiadomo jakiej odpowiedzialności

Link to comment
Share on other sites

Przecież nikt nikomu nie broni otworzyć swojego studia, zainwestować w sprzęt, środki etc. swoje oszczędności a potem zarabiać więcej niż te 2tyś. zł. A jeżeli ktoś nie umie racjonalnie dysponować swoimi zarobkami, no to kurcze, ale nie wymagajmy cudów. Poza tym, pracownik który zna swoją wartość jeżeli odczuwa że jednak zarabia nie wystarczająco może podnieść swoje kwalifikacje i uciekać do innego studia i pracować na lepszych samochodach ponosząc automatycznie większą odpowiedzialność.

Link to comment
Share on other sites

2000-2500 na miesiąc dla samodzielnego detailera w Warszawie ...hmm , biorąc pod uwagę koszt utrzymania ,a nie biorąc pod uwagę systemu jaki panuje w Polsce ,według mnie brzmi jak totalna zniewaga ,ale niestety system jaki jest taki jest i albo komuś pasuje i to robi albo nie . Nie mieszkam w Polsce już od 12 lat , mam doskonałe porównanie co wart jest człowiek i jego praca tu i w Polsce . Tutaj ludzie pracujący w "najniższym sektorze " przy pełnym wymiarze godzin tj 39 tygodniowo miesięcznie wyciągają około 1400 euro , sektor wyższy tj pielęgniarki , nauczyciele , policjanci itp minimum 2500 euro miesięcznie , co do zarobków wyższych sfer to już nie wiem bo tacy ludzie o pieniądzach nie rozmawiają ;) . Co do kosztów utrzymania to też mam dobre porównanie , bo akurat mam brata w Warszawie , który tak samo jak ja tutaj żyje w wynajętym lokum . Mnie ogólnie utrzymanie miesięcznie kosztuje co najmniej 2x więcej niż jego z tym , że on mieszka w kawalerce 24 m, a jak mam do dyspozycji 3 pokojowy dom z podwórkiem , ja nie oszczędzam a on szczypie się na każdym kroku ........ Także moim zdaniem stawki za pracę w Polsce czy to detailera czy w wielu innych branżach przy obecnym koszcie utrzymania są mocno uwłaczające ;) .

 

 

Lukwawa , dobre :D , za parę lat może "detailer " będzie zawodem mocno popularnym w co szczerze wątpię , jednak na daną chwilę jest to mocno niszowe rzemiosło nie do osiągnięcia dla przeciętnego kowalskiego i nie chodzi mi tu tyle o aspekt fizyczny co mentalny ;) .

Link to comment
Share on other sites

2000-2500 na miesiąc dla samodzielnego detailera w Warszawie ...hmm , biorąc pod uwagę koszt utrzymania ,a nie biorąc pod uwagę systemu jaki panuje w Polsce ,według mnie brzmi jak totalna zniewaga ,ale niestety system jaki jest taki jest i albo komuś pasuje i to robi albo nie . Nie mieszkam w Polsce już od 12 lat , mam doskonałe porównanie co wart jest człowiek i jego praca tu i w Polsce . Tutaj ludzie pracujący w "najniższym sektorze " przy pełnym wymiarze godzin tj 39 tygodniowo miesięcznie wyciągają około 1400 euro , sektor wyższy tj pielęgniarki , nauczyciele , policjanci itp minimum 2500 euro miesięcznie , co do zarobków wyższych sfer to już nie wiem bo tacy ludzie o pieniądzach nie rozmawiają ;) . Co do kosztów utrzymania to też mam dobre porównanie , bo akurat mam brata w Warszawie , który tak samo jak ja tutaj żyje w wynajętym lokum . Mnie ogólnie utrzymanie miesięcznie kosztuje co najmniej 2x więcej niż jego z tym , że on mieszka w kawalerce 24 m, a jak mam do dyspozycji 3 pokojowy dom z podwórkiem , ja nie oszczędzam a on szczypie się na każdym kroku ........ Także moim zdaniem stawki za pracę w Polsce czy to detailera czy w wielu innych branżach przy obecnym koszcie utrzymania są mocno uwłaczające ;) .

 

 

Lukwawa , dobre :D , za parę lat może "detailer " będzie zawodem mocno popularnym w co szczerze wątpię , jednak na daną chwilę jest to mocno niszowe rzemiosło nie do osiągnięcia dla przeciętnego kowalskiego i nie chodzi mi tu tyle o aspekt fizyczny co mentalny ;) .

 

 

czyli jeśli masz 2x tyle utrzymanie co w Wawie a załóżmy że wynajęcie mieszkania + opłaty to jakieś 2000, (strzelam na oko) to wychodzi 4000 czyli 950 euro. Przy wypłatach najniższych rzędu 1400 euro z tego co piszesz albo nawet 2500 euro to to nie jest dla mnie żadne eldorado :? jedzenie pewnie też droższe

Link to comment
Share on other sites

Nikt nikomu nie broni otworzyc wlasnej dzialalność :good: przeciez urzedy daja pieniazki zawsze to cos na poczatek ale zaraz zaraz ?? Działalnosc jednoosobowa bo jak inaczej na poczatek?? zrobic samemu 5/6 korekt w ciagu msc. chyba ze czlowiek robokop :kox: ? srednio 1000zl od sztuki( Korekta) ;) 6szt=6000zl (daje taki przyklad) A i jeszcze wazna sprawa trzeba pozyskac klienta a to tez nie hop siup i wszyscy jada do Ciebie :o Chcemy robic legalnie musimy liczyc sie z kosztami ktore nas nie ominą: oplacic wode/prąd/ogrzewanie/podatek od dochodu/podatek od miejsca pracy /podatek od miejsca parkingowego/ZUS/Eksploatacja maszyn/Scieki/Srodki stałe czyli to czym robimy a na tym sie nie oszczedza :) o czyms napewno zapomnialem i teraz ile nam zostanie z tych 6 korekt?? 2500?3000?

Tak wiec Jak dla mnie praca przy autach standardowych golfy passaty mazdy bmw czy inne ktore widzimy codziennie na naszych dziurawych drogach to wynagrodzenie 2500netto na woj. lubelskie podkarpackie mysle ze jest ok

Link to comment
Share on other sites

2000 tysie na rękę to dobra pensja? to jest żart pasujący do dzisiejszego dnia

 

Jak tak czytam takie wpisy to się zastanawiam gdzie pracuje cię i jaka kasę się wyciąga.

Wśród moich znajomych większość zarabia w okolicy 2000.

Wiem że w wawie płacą za taką samą pracę sporo więcej ale też mieszkanie kosztuje odpowiednio więcej

Link to comment
Share on other sites

631706 jednak na daną chwilę jest to mocno niszowe rzemiosło nie do osiągnięcia dla przeciętnego kowalskiego i nie chodzi mi tu tyle o aspekt fizyczny co mentalny

Nie chcąc broń Boże nikogo urazić, jestem przekonany że w miarę rozgarniętego człowieka przyuczy do tego zajęcia. No chyba że jeszcze nie dostrzegam tej metafizycznej aury która najwyraźniej otacza tą profesję - "mentalnej". :lol:

 

Jeżeli, a ktoś wcześniej wspomniał o odpowiedzialności, zarobki miałyby być skalkulowane na tej właśnie podstawie, to porównując usuwanie smoły z kół, do obowiązków przykładowo pielęgniarki, okazałoby się jaka powinna być pensja pracownika o którym rozmawiamy.

 

Prowadząc działalność to już inna para kaloszy. Szczęście, ryzyko, odpowiedni układ planet i albo zawał, albo bankructwo, albo uda się zarobić jakiś piniądz. ;-)

Link to comment
Share on other sites

Pracowity, wydajny,dokladny ok.

Co to wlasciwie znaczy "samodzielny" ?

Zestaw kosmetykow dobiera szef(wlasciciel) maszyny, lokal, oswietlemie, ogrzewanie, tez on.

Papierologia jak wyzej. Majac dostep do internetu i jakies podstawy, ewentualnie umiejetnosc i chec czytania etykiet, trudno cos skopac.

Pomijam oczywiscie konkursowe wyczyny najlepszych, gdzie trudno o jakiekolwiek ceny robocizny.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.