Jump to content

ADBL Glass Cleaner


Piotrek
 Share

Recommended Posts

Cześć,

jeżeli ktoś "siedzi" trochę w temacie to pewnie wie, że ADBL wypuściło płyn do szyb. Płyn reklamowany jako rewolucyjny, nie pozostało mi nic innego jak kupić i spróbować. Zapraszam do przeczytania moich krótkich wrażeń.

 

Opis producenta:

ADBL Glass Cleaner to gotowy do użycia płyn do mycia powierzchni szklanych w Twoim aucie. Glass Cleaner jest płynem innym od wszystkich jakie do tej pory używałeś. Zawiera śladowe ilości alkoholu, który został zastąpiony nietoksycznymi rozpuszczalnikami o czystości kosmetycznej. Doskonale odtłuszcza szyby pozostawiając je bez smug. Jest bardzo wydajny i łatwy w użyciu, a zapach soczystej pigwy uprzyjemnia pracę. Nie zawiera fosforanów i amoniaku.

 

Wprowadzenie:

Na FB ktoś napisał, że pachnie gumą balonową, mi zapach bardziej przypomina klasyczne "zielone jabłuszko", jeden z lepiej pachnących płynów jakie znam ( może nie z butelki, ale przy pracy ) :good:

Sam płyn to dla odmiany rzadka, niebieska ciecz.

 

Tak prezentuje się butelka, trzeba przyznać, że opakowania mają w sobie to coś:

 

DSC00955.jpg

DSC00956.jpg

DSC00957.jpg

DSC00959.jpg

 

Kilka zdjęć z efektów pracy. Z braku słońca wspomagałem się LEDem:

 

DSC00965.jpg

DSC00967.jpg

DSC00972.jpg

 

Udało się uchwycić 50/50 od środka:

 

DSC00980.jpg

DSC00981.jpg

 

Można zrobić kryształ:

 

DSC00974.jpg

DSC00975.jpg

DSC00977.jpg

 

Efekty pracy były bardzo zadowalające, jednak wygląd butelki po umyciu szyb w jednym samochodzie:

 

DSC00982.jpg

DSC00983.jpg

DSC00984.jpg

 

Podsumowanie:

Sam produkt moim zdaniem jest bardzo dobry, dobrze myje, odtłuszcza szybę nie zostawiając mazów. Pracę umila przyjemny zapach bez charakterystycznej alkoholowej woni. Użytkowników alkoholowych płynów może jedynie denerwować wolne odparowywanie, jednak moim zdaniem warto dla takiego wykończenia. Druga strona medalu to opakowanie, myślałem, że coś się zmieniło w tym aspekcie. Jak pokazują zdjęcia, niestety nie, butelka pod jednokrotnym użyciu wygląda "co najmniej niesymetrycznie", do tego mój atomizer miał skłonności do lania po rękach. Produkt godny polecenia, opakowanie moim zdaniem do poprawy ;)

Link to comment
Share on other sites

Nom niestety kazdy produkt z ktorym mialem doczynienia od ADBL ma ten sam problem z opakowaniem, troche to denerwujace. A przez to wolne odparowywanie nie smuzy?

 

Zwróciłem na to uwagę, nie smuży. Po przetarciu fibrą widać jak stopniowo znikają ślady po pociągnięciu, aż do całkowicie przejrzystej szyby.

 

Piotrek, a jak porównasz go do Allegrini czy Mainz? Czy lepszy, czy po prostu inny?

 

Ciężko powiedzieć, ale według mnie najbliżej mu do Mothersa. Bri jest zupełnie inne ma dużo alkoholu i szybko odparowuje.

Link to comment
Share on other sites

hmm jak dla mnie atakowanie litrowym pojemnikiem jest zbyt niewygodne dlatego pierwsze co, to przelanie produktu :good: niemniej jednak strzał z oryginalnego atomizera (główny winowajca niesymetrycznej butelki przez nie odprowadzanie powietrza) godnie wyczyścił całą szybkę.

fc4608745a48.pnga665c7640e2c.jpg893b7a6aec14.jpg

 

mega intensywny zapach, który fajnie przebił w zamkniętym garażu woń leżakującego fusso :good:

dużo na razie nie wniosę do tematu bo po wczorajszym szybkim teście muszę coś jeszcze sprawdzić i wtedy dopiero dodam opinie ;)

Link to comment
Share on other sites

hmm jak dla mnie atakowanie litrowym pojemnikiem jest zbyt niewygodne dlatego pierwsze co, to przelanie produktu :good:

 

Z pierwszą częścią się zgadzam, 0,5 litra byłoby poręczniejsze. Jednak kupując produkt w litrowej butelce z atomizerem w cenie dużo wyższej niż w 5 litrów w baniaczku wymaga się, że wszystko powinno działać. ;)

Link to comment
Share on other sites

Dokładnie Piotrek, zwłaszcza, że przy innych produktach w/w firmy, przy których również występuje zasysanie niektórzy użytkownicy kupują np. 0,5l - 1l + 5l żeby sobie przelewać i się robi problem bo założenie szlag trafia.

Link to comment
Share on other sites

  • Dystrybutor

dopóki nie zmienimy atomizerow a raczej ich nie przeprojektujemy jedyna opcja jest delikatne odkrecanie atomizer podczas pracy. zapewniamy jednak ze problem zostanie rozwiązany.

 

panowie dzięki za test. rewolucyjne w naszym płynie jest to ze praktycznie nie zawiera on alkoholu. mimo to odparowuje do końca. nie wymaga docierania.a jak czyści widać powyżej. zapach i kolor to dla nas jak zawsze sprawa drugorzędna ale cieszymy się z porównania do megsa bo ten płyn do niedawna był naszym ulubionym w zapachu i jego chcieliśmy przebić ;).

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
  • Moderator

Treys, widziałem płyn ADBL w akcji. Niestety, ale do mycia szyby czołowej od wewnątrz się nie nadaje. W odpowiednim świetle widać mazy. AG CGP nic chyba nie zastąpi w tej materii :)

Link to comment
Share on other sites

Dostałem tester tego produktu (100ml) Od Clean Car Garage i uważam go za bardzo udany, jak dla mnie pachnie on czymś al'a Pigwa, przyjemny, wydajny a przede wszystkim nie pozostawia smug, jedyne co to z odtłuszczaniem w 100% się nie sprawdził, ale po przeleceniu szyby 1:20 APC, Glass Cleaner był wisienką na torcie! Śmiało polecam do codziennej pielęgnacji, petarda! Na ta chwile mam 3 szt ADBL z którymi się nie rozstaje dzięki Mess'owi i jest to QD1, Glass Cleaner, i Vampire liquid. Coraz więcej produktów tej marki przemawia do mnie. Chyba Pora na szampon PRO.

 

PS. Butelki i atomizery ale to już wiecie :zly:

Link to comment
Share on other sites

  • Dystrybutor
Treys, widziałem płyn ADBL w akcji. Niestety, ale do mycia szyby czołowej od wewnątrz się nie nadaje. W odpowiednim świetle widać mazy. AG CGP nic chyba nie zastąpi w tej materii :)

Widziałeś czy używałeś? Niestety robi to dużą różnicę ;) w odpowiednim świetle czyli jakim? led, halogen, latarnia morska? :kox:

Rozwiń to troszkę bo pewnie nie tylko ja jestem zaciekawiony :)

 

CGP można zastąpić! Oczywiście nie płynem do szyb tylko środkiem z tej samej grupy ;)

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

Chemik ADBL, byłem przy tym jak Piotrek mył szybę w swoim Seicento. Jak skończył to stwierdził, że jest lalka :P Wziąłem Led Lensera i jak inna osoba świeciła od zewnątrz to ja patrzyłem w środku. No i widać było wyraźne mazy... ot cała historia.

Być może szyba jest do ogarnięcia kilkoma szmatkami i większym zaangażowaniem. Ale przy użyciu jak typowy płyn do szyb, czyli psiknij i wytrzyj, się nie nadaje.

Link to comment
Share on other sites

Ja dla Matki do domu też kupiłem, nieźle myje a szkoda wdychać te Cliny, W5 czy inne, zapach adbl jest akurat fantastyczny :good:

 

Co do przedniej szyby zgodzę się, że od razu nie zrobi idealnego kryształu. Dużo też zależy od fibry. Mnie z reguły udaje się doczyścić na dwie, pierwsza o drobniutkim ściegu, docieram taką bardziej "polerującą" i myk. Resztę szyb jadę praktycznie na raz i jestem całkiem zadowolony - oczywiście szyby są myte regularnie, zatłuszczonych brudasów nie ruszy "na raz" ale tego nie dokonałem jeszcze żadnym środkiem.

Link to comment
Share on other sites

  • Dystrybutor
Chemik ADBL, byłem przy tym jak Piotrek mył szybę w swoim Seicento. Jak skończył to stwierdził, że jest lalka :P Wziąłem Led Lensera i jak inna osoba świeciła od zewnątrz to ja patrzyłem w środku. No i widać było wyraźne mazy... ot cała historia.

Być może szyba jest do ogarnięcia kilkoma szmatkami i większym zaangażowaniem. Ale przy użyciu jak typowy płyn do szyb, czyli psiknij i wytrzyj, się nie nadaje.

 

Dzięki za szerszy opis. Po jego przeczytaniu nie pozostaje mi nic innego jak polecenie Ci szkolenia z detailingu w profesjonalnym studiu.

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

Chemik ADBL, aż tak ciężko jest przyjąć jakąkolwiek krytykę, że trzeba subtelnie, ale jednak obrażać?

Nigdy nie twierdziłem, że jestem alfą czy omegą. Zawsze bardzo chętnie podglądam nowe rozwiązania i metody, ale chyba z mycia szyb już wiele nie można...

Link to comment
Share on other sites

Przeciez sami ich (producentow, dystrybutorow etc.) nauczyliscie ze wypowiadac sie na temat ich produktow mozna tylko dobrze lub wcale , a wszelka krytyka od razu sprowadza sie do ataku z ich strony ...patrz SG i ich MD , QW, TG ...wszyscy sie mylili iz TG robil szkody na plastikach, quick detailer MD nagle zrobil sie bez Quick a tylko Detailer i to userzy nie potrafia uzyc danego preparatu ;)

Link to comment
Share on other sites

  • Dystrybutor
Przeciez sami ich (producentow, dystrybutorow etc.) nauczyliscie ze wypowiadac sie na temat ich produktow mozna tylko dobrze lub wcale , a wszelka krytyka od razu sprowadza sie do ataku z ich strony ...patrz SG i ich MD , QW, TG ...wszyscy sie mylili iz TG robil szkody na plastikach, quick detailer MD nagle zrobil sie bez Quick a tylko Detailer i to userzy nie potrafia uzyc danego preparatu ;)

 

nie, nie i nie. Krytyka jest bardzo dobra jeżeli jest poparta mocnymi argumentami. Dostaliśmy info o butelkach - zmieniamy, o triggerach - zmieniamy. Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora. Słuchamy opinii negatywnych i je analizujemy. Nie w kontekście "źle użył" tylko "co możemy poprawić". :) Polecenie szkolenia to nie był atak wymierzony w kogoś kto zdecydował się wyrazić negatywną opinię. Nazwałbym to raczej naturalną odpowiedzią na poprzednie posty ale o tym poniżej.

 

 

Chemik ADBL, aż tak ciężko jest przyjąć jakąkolwiek krytykę, że trzeba subtelnie, ale jednak obrażać?

Nigdy nie twierdziłem, że jestem alfą czy omegą. Zawsze bardzo chętnie podglądam nowe rozwiązania i metody, ale chyba z mycia szyb już wiele nie można...

 

Nie, nie obrażam się 

 

Pierwsza Twoja wypowiedź mówi o tym, że płyn nie nadaje się do mycia czołowej bo widać mazy w odpowiednim świetle po czym dodajesz, że AG CGP nic nie zastąpi.

Nie dodałeś przy tym czy na bocznych tez były mazy. Czy szyba czołowa była robiona na końcu czy na początku. Pewnie wiesz, że ma to znaczenie. Porównałeś płyn do szyb do mleczka czyszczącego/ściernego tak jakby te produkty były wymienne. Oczywiście, że raz na jakiś czas szyby powinny być oczyszczone środkiem typu CGP ale nie ma to nic wspólnego z bieżącym myciem szyb płynem.

 

Druga Twoja wypowiedź mówi o tym, że Piotrek umył i powiedział, że jest ok. Ktoś inny poświecił ledem i wyszły mazy z czego wnioskujesz, że produkt nie nadaje się jako typowy płyn do szyb psiknij i wytrzyj.

Nie znam chyba płynu do szyb, który jest typowy jak to określiłeś. Większość, jak nie wszystkie, maja w instrukcji wyraźnie napisane: psiknij, wypracuj/wytrzyj jak kto woli i dopoleruj suchą mikro.

Jeżeli Piotrek tak nie zrobił z jakiegoś powodu(wnioskuję po Twoim opisie psiknij i wytrzyj) to czy rzetelna jest Twoja ocena „nie nadaje się”?

 

Pobaw się tym płynem, protestuj, wypunktuj co Ci się nie podoba, skrytykuj, cokolwiek.

Tylko zrób to proszę po „detailingowemu”;) merytorycznie.

 

 

Do wszystkich userów: jeżeli macie jakieś pytania piszcie w naszym dziale w temacie danego produktu. Postaram się pomóc najszybciej jak to będzie możliwe.

koniec OT, dobrej nocy :ad:

Link to comment
Share on other sites

Ale się zrobiła gadka po moim poście :D CGP robi mazy jak się go zle wypracuje jednak lubie go za to że po prostu przypadł mi do gustu ( if u know what I mean ) jednak jeszcze na żadnym produkcie z ADBL się nie zawiodłem także płyn tez będę miał i prawdopodobnie będę jak najbardziej zadowolony ;) jedyne co mi nie pasuje to jak większości butelki + atomizer , chemia jest bardzoooo konkretna no i dobre bo Polskie :good:

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Trochę może spóźnione uwagi , ale sam środek może konkurować z Megs;em Glass Cleaner Concentrate , który zaczyna mnie wkurzać bo po jakimś czasie blednie ( kombinowałem z różnymi wodami zdemi i jest cały czas to samo ) . Jednak butelka jest fatalna , spryskiwać jest OK . Całe szczęście że mam butelkę Meguiar's 32Ounce Bottle-Glass Cleaner Concentrate więc przelałem i się nie męczę z odpowietrzaniem oryginalnej butelki. Mały niesmak jest.

Link to comment
Share on other sites

Możesz też zrobić malutką dziurkę igiełką przy szyjce butelki, jeżeli często jej nie transportujesz (czyt. jest ciągle w pozycji pionowej) nie wycieknie a problem zasysania zniknie. Wszystkie ADBLe z atomizerem mają te problemy, jednak wszystkie idzie załatwić w ten sposób. Jedynie Vampira musiałem wywalić wgłąb garażu bo mi śmierdziało w domu zgniłymi jagódkami ;)

Link to comment
Share on other sites

Możesz też zrobić malutką dziurkę igiełką przy szyjce butelki, jeżeli często jej nie transportujesz (czyt. jest ciągle w pozycji pionowej) nie wycieknie a problem zasysania zniknie. Wszystkie ADBLe z atomizerem mają te problemy, jednak wszystkie idzie załatwić w ten sposób. Jedynie Vampira musiałem wywalić wgłąb garażu bo mi śmierdziało w domu zgniłymi jagódkami ;)

pytanie z ciekawości: czy taka mała dziurka do odpowietrzania wpływa w jakikolwiek sposób na jakość/trwałość produktu, który jest w butelce? Czy przypadkiem on nie wietrzeje/traci swoich właściwości?

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.