• Ogłoszenia

    • AreK

      Poszukiwany grafik   20.06.2017

      Potrzebujemy osobę która wykona nowe grafiki rang (admin, mod, partner, użytkownik....) na forum. Chcemy żeby były nowoczesne i czytelne. Jeśli ktoś z Was chciałby pomóc to proszę o kontakt na PW. @AreK

huberts.

Użytkownik
  • Zawartość

    140
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O huberts.

Informacje

  • Auto
    DODGE
  • Lokalizacja
    Poznań
  • Województwo
    Wielkopolskie
  1. Musisz uważać na myjniach bezdotykowych bo czasami wyganiają jak z własnymi zabawkami przyjeżdżasz. Porozmawiaj z właścicielem. Ja jestem dogadany z gostkiem który ma myjnię BKF na wołczyńskiej przy przejeździe kolejowym w Plewiskach. Bardzo w porządku człowiek, w niedzielę po południu (lub kiedykolwiek jak nie ma ruchu) mogę sobie przyjeżdżać i smyrać auto do woli własną chemią. Auto z nałożoną powłoką możesz wstępnie umyć za kilka złotych programami a potem po "naszemu", dzięki temu ryzyko powstania zarysowań jest minimalne. Z firm które podałeś carart czy glancprojekt ich realizacje wyglądają OK. Nie znam żadnej bo wszystko lubię robić sam. Możesz zapytać jak wygląda ich doświadczenie w kwestii cienkich, delikatnych lakierów jak twój, niech pokażą efekty. Tak na prawdę na pewnym poziomie profesjonalizmu nie odnotujesz już kto zrobi lepiej lub gorzej, raczej poczytaj, jaką powłokę chcesz mieć na aucie i tym się pokieruj.
  2. Na stronie może nie być skoro skończył się dany tydzień tematyczny ale w sklepach może być jeszcze. Tak to już jest w Lidlu, że niektóre towary schodzą na pniu niczym filety z karpia a inne mniej szałowe leżą. Dodatkowo popyt na produkty jest dosyć regionalny i zależy od osób mieszkających w okolicy, od ich zainteresowań, stylu życia i zasobności portfela. Dużo jeżdżę i jeśli chcę kupić jakiś ciekawy towar kilka dni po "premierze" to trzeba zajrzeć do kilku sklepów przy okazji bo bywa różnie. Najlepiej widać np. po myjkach ciśnieniowych, w biedniejszych wsiach i w miastach zalegają, w nowobogackich regionach podmiejskich wymiecione w pył. Czasami też produkty po tygodniu, dwóch wracają na te stojaki z ochłapami i resztkami, nierzadko w lepszej cenie. Co do samej myjki parowej to mam taką sprzed dwóch lat, ogólnie nie czyści jakoś z siłą huraganu, trzeba chwilę zaczekać zanim podmucha i jest nieporęczna trochę, sam strumień pary nie jest tak wydajny żeby robić duże porządki. Używaliśmy parę razy w domu np. do takiej wstępnej dezynfekcji i czyszczenia lodówki, zamrażarki itp., tu się spisywała.
  3. Duży plus za nieinwazyjny zapach i przede wszystkim naturalny, neutralny efekt, tak samo jak z Black Mamba który za to lubię. Sprawdziłbym tylko wciąż mam niekończącego się Koch Refresh Cockpit, może trzeba będzie z kimś się podzielić
  4. Kobyłki są wporzo. Hemi stał na nich 3 tygodnie, dwie sztuki tuż pod silnikiem, wyciągnięte na pierwsze niskie oczko. Wsiadałem i wysiadałem nawet z auta bo musiałem ale nic się nie gibnęło na szczęście. Masa auta 1890kg. Dla amatora będą okej ale ja tam nigdy i tak pod auto nie wchodzę bez kanału, bojam się bo nie ufam niczemu jak twardej glebie
  5. [ref]Znawca_Bigosu[/ref], najlepszą mgiełkę atomizer daje tuż przed pozycją na zamknięcie. Im bardziej odkręcasz tym bardziej skoncentrowana struga leci. Możesz go zamknąć a potem otwierać dosłownie co milimetr i ustawić odpowiedni efekt. Jeżeli tak robisz i dalej kupa to może po prostu trefna sztuka, zdarza się.
  6. Witamy [ref=#ff3366]dsR[/ref], czasami cudów nie uda się objawić, ale z reguły efekt przed-i-po będzie bardzo zauważalny i zadowalający. Przejrzyj jakieś relacje w tematach wash&wax czy pokaż swój blask. Pierwsza z brzegu z bardzo zatwardziałym pacjentem: viewtopic.php?p=694474#p694474 Co do umiejętności - nic strasznego. Tutaj pomocny filmik jednego z dystrybutorów:
  7. Również uprzejmie proszę: hsiekanski@wp.pl
  8. Kiepski okres na amatorskie nakładanie powłoki, lepiej poczekać i cieszyć się naturalnym UV :-) seat 5F na którego kładłem UNCR w grudniu odstał tylko 1,5 doby w garażu i mogłem jeszcze trochę lepiej przygotować powierzchnię, ale zrzut wody po przebiegu 4500km jest niesamowity. Jednak jak wiadomo to żaden przebieg dla powłoki. Będę obserwował, ale reszcie polecam dla świętego spokoju zaczekać na słoneczne dni
  9. U mnie podobne spostrzeżenia po przebiegu 4500km, mocne taflowanie tylnej klapy i poniżej linii klamek, reszta elementów bez zarzutu. Lakier szary seatowski więc sporo maskuje i wybacza, jednak nawet po umyciu tylko na bezdotyku auto pomimo tafli i tak wygląda na czyste, nawet kiedy wróciłem nim po śnieżnej trasie waw-poz gdzie auto było totalnie zgnojone autostradowym szlamem błotno-śniegowym. Dycha wrzucona w myjkę i calutki syf puścił, a dach i maska to nawet elegancko zrzucały krople. Doły i klapa wyglądały czysto ale taflowały, tak jakby cały widoczny brud był zmyty i zostawały tylko jego najdrobniejsze frakcje które zatykają powłokę. Ja jestem zadowolony bo właśnie zależało mi na zabezpieczeniu które maksymalnie ułatwi dbanie o daily-drivera i nie będzie wymagało specjalnego zachodu i konserwacji. U siebie nie mam warunków (pod chmurką), ale dogadałem się z właścicielem mojej sąsiedniej myjni bezdotykowej, można śmiało myć na 2 wiadra swoimi bibelotami jeśli nie ma ruchu. W weekend podjadę, zobaczymy jak się odetka dół i tył auta. Dzięki za poradę z APC na pewno spróbuję.
  10. Kupiłem też, ostatecznie trzy z nich. Szczota z długim (prawie 40cm) ramieniem powinna być w sam raz do wnętrz nadkoli, włosie nie jest twarde ale końcówki są jakby rozczapierzone, przez to jakby trochę drapiące, nie ryzykowałbym do innych rzeczy niż nadkola czy opony. Opony w ostateczności, bo trochę wg mnie za miękka żeby doszorować ich powierzchnię. Z tego powodu nie zabrałem tej wersji z krótszym ramieniem, byłaby mniej funkcjonalna. Plus jest taki, że rant części roboczej jest cały ogumowany w obu wersjach więc nic się nie obtłucze przypadkowo. Druga to ta twardsza do felg, jest to standard praktycznie taki sam jak firmowe szczotki czy te z aliexpress. Włosie jak to w tego typu szczotce dość sztywne, trochę drapiące, ale nie tak jak podobne szczotki z przeznaczeniem do naczyń. Bardzo wygodna rączka. Długość części roboczej to ok. 15cm więc bez szału, standardowo. Trzecią zabrałem tą czarną materiałową, mam felgi chromy 20" z szerokimi podwójnymi ramionami i wąskimi szczelinami, ta szczotka będzie w sam raz do nich ponieważ jest delikatna a jej rdzeń też jest miękki materiałowy więc nic nie zarysuje. Reszta bibelotów moim zdaniem niewarta uwagi, ten teleskop do szyb to już w ogóle chińszczyzna. Szczotki też z resztą ale są solidnie odlane w całości, to samo co na ali tylko już na miejscu i w dobrej cenie. Ogólnie na plus. Mogę wstawić zdjęcia ale lepiej pójść samemu do tego lidla i obejrzeć, za te pieniądze to śmiało.
  11. W Lidlu od bodajże 13 lutego będą różniste akcesoria do czyszczenia auta. Szczotki wyglądają na takie które dobrze nadadzą się do czyszczenia felunku czy nadkoli. Myślę, że coś z tego kupię i sprawdzę. Tutaj oferta: http://www.lidl.pl/pl/oferta.htm?action ... l&id=86550
  12. Jeżeli jest tak jak mówisz (celowe spychanie z jezdni) to kierowca autobusu jednoznacznie wykazał się głupotą bezdenną. Nikt spoza odpowiednich organów nie ma prawa egzekwować na własną rękę przestrzegania przepisów drogowych przez inne osoby. Tym bardziej w sposób zagrażający wypadkiem i uszczerbkiem na zdrowiu kierowcy czy nawet osób postronnych, bo mogli w okolicy pobocza kręcić się pieszy. Tego jednak niektórzy przysłowiowi Janusze "zawodowi" kierowcy już nie potrafią przewidzieć, ponieważ ichnia racja to najwyższy bezwzględny punkt honoru. Nawet gdybyś wyprzedzał tam radiowóz to nie spychaliby cię do rowu tylko zaraz po twoim manewrze włączyli błyskotki. Nie należy szeryfować samemu zachowując się jak wariat, jak ktoś nagina prawo to jego sprawa i jego odpowiedzialność, można go podpierdzielić na policję filmikiem z kamery lub dzwoniąc po nich aby ustawili się w newralgicznym miejscu, jeśli np. jesteś mieszkańcem okolicy w której kierowcy często jeżdżą w sposób niebezpieczny. To żadne szpiclostwo tylko właśnie dbanie o bezpieczeństwo na tyle, na ile pozwala nam pozycja zwykłego obywatela a nie funkcjonariusza. Jeśli będziesz widział się z kierowcą to myślę, że trzeba by z nim poruszyć kwestię odpowiedzialności za własne decyzje i czyny, jak z dzieciakiem.
  13. jest chyba na stronie 39 w tym temacie?
  14. [ref=#ff3366]Misieek[/ref], nie da się jednoznacznie udzielić odpowiedzi. Na ładnych autach zrobisz 99%, a na innych 80% tak rotacją jak i DA (bo na przykład nie ruszysz ani jedną ani drugą rys głębszych niż clearcoat). Wszystko da się zrobić obydwoma maszynami tylko inny będzie dobór środków i nakład pracy: rotacyjną szybko się pracuje ale trudno bez wprawy uzyskać bezbłędne wykończenie (mi bardzo średnio wychodzi). DA będzie wymagała więcej cierpliwości, czasem więcej środków, ale nie zrobisz krzywdy lakierowi i gwarantuje bardzo dobre wykończenie nawet bez wielkiej wprawy. Kwestia szybkości pracy DA rozbija się o skok roboczy tarczy, ja myślę, że 12mm jest optimum między wykończeniem a siłą (ale porównywałem tylko 8, 9 i 12mm).
  15. [ref]MsMajor[/ref], wąchnij sobie dla odmiany ciasteczkowy dressing do opon ADBLa, odlot zapach