Jump to content

Soft99 King of Gloss


Piotrek
 Share

Recommended Posts

Cześć,

chciałbym się podzielić moim wrażeniami z wosku pozostającego trochę w cieniu swojego "brata", moim zdanie nie do końca słusznie.

 

Opis producenta:

King of Gloss to twardy wosk nadający niesamowity połysk i głębię lakieru, dzięki odpowiedniej mieszance wosków syntetycznych. Stworzony dla wszystkich ciemnych lakierów (perłowych i metalicznych). Posiada bardzo dobre właściwości hydrofobowe. Jest łatwy w użyciu i utrzymuje się na lakierze do 3 miesięcy.

 

Przygotowanie powierzchni:

 

Na całym samochodzie niedawno kładłem Fusso, więc KoG położyłem tylko na dachu.

Tak wyglądał na początku:

 

DSC09714.jpg

 

DSC09718.jpg

 

Aby usunąć Fusso i przygotować lakier użyłem DJ Lime Prime na DA:

 

DSC09720.jpg

 

Cleaner wypracowany praktycznie do zera, starcie resztek było formalnością:

 

DSC09721.jpg

DSC09725.jpg

 

Producent zaleca aplikację na jałowy lakier, więc wymyłem Gyeonem Prep:

 

DSC09726.jpg

DSC09727.jpg

DSC09728.jpg

 

Opakowanie:

 

Wosk dostajemy w dużym pudełku z charakterystycznymi znaczkami ;)

 

DSC09731.jpg

 

Moja wersja przeznaczona do ciemnych lakierów:

 

DSC09732.jpg

DSC09733.jpg

 

Pod przykrywką :

 

DSC09734.jpg

 

Aplikator bardzo dobry, ale do opon. Nie odważyłbym się smarować po lakierze:

 

DSC09735.jpg

DSC09736.jpg

 

Nówka sztuka. Wosk jest stosunkowo twardy. Pracę uprzyjemnia fenomenalny zapach cytrusów, z puszki czuć trochę chemią, ale przy aplikacji jest bardzo przyjemny:

 

DSC09737.jpg

 

Aplikowałem aplikatorem Megs'a, idealnie mieści się w puszcze:

 

DSC09738.jpg

 

Obszar wydzielony do sprawdzenia przyciemniania:

 

DSC09739.jpg

DSC09740.jpg

DSC09741.jpg

 

Przyciemnienie podobne jak w przypadku Fusso:

 

DSC09742.jpg

 

Cały dach po aplikacji:

 

DSC09744.jpg

DSC09745.jpg

DSC09747.jpg

DSC09760.jpg

 

Po aplikacji lakier staje się zdecydowanie bardziej szklisty:

 

DSC09749.jpg

DSC09750.jpg

 

Bardzo mocne widoczne jest wyciągnięcie ziarna, według mnie mocniejsze niż w przypadku Fusso:

 

DSC09755.jpg

DSC09756.jpg

DSC09757.jpg

DSC09768.jpg

 

Odbicia robią wrażenie :song:

 

DSC09761.jpg

DSC09762.jpg

 

Nawet przetarcie MF, jest widoczne w lustrzanym wykończeniu:

:shock:

DSC09763.jpg

DSC09764.jpg

DSC09765.jpg

 

Poziom odpychania wody, wygląd i jakość kropelek wywołują uśmiech na twarzy:

 

DSC09783.jpg

DSC09784.jpg

DSC09787.jpg

DSC09788.jpg

DSC09789.jpg

DSC09790.jpg

DSC09791.jpg

DSC09795.jpg

DSC09796.jpg

DSC09797.jpg

 

Podsumowanie:

Według mnie bardzo fajny letni wosk. Dużo łatwiejszy w aplikacji niż Fusso.

Zapach uprzyjemnia pracę, a efekty wizualne ( odbicia, wyciągnięcie ziarna , podbicie połysku ) są na bardzo wysokim poziomie. Jeżeli ktoś szuka przyjemnego LSP na lato, śmiało mogę polecić.

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 173
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Fajny test :) Kładłem KoG na HDC i zrobił również mega robotę. Nie wymyłem niczym cleanera bo nie chciałem i wosk siedział mi 1 miesiąc. Tzn. był już umierający, w moim podejściu do tematu należałoby odświeżyć go. Z jednym mam inne zdanie niż Twoje Piotr. Ale to może zależeć od lakieru. Na czarnym metaliku opla, nówka z salonu :-] Fusso wyciągnęło więcej. Co do samej szklistości i odbić z zachowaniem wetlooku KoG nie ma sobie równych. Zapach również przyjemny dla mnie a aplikacja nie zbyt wymagająca. No może jak w każdym przypadku lepiej dać mniej wosku niż więcej ;) Sam aplikator mimo pierwszego wrażenia nie zaszkodzi lakierowi.

Link to comment
Share on other sites

Fajny test :)

 

Dzięki ;)

 

 

Z jednym mam inne zdanie niż Twoje Piotr. Ale to może zależeć od lakieru. Na czarnym metaliku opla, nówka z salonu :-] Fusso wyciągnęło więcej.

 

I dobrze, po to jest forum, żeby wymienić doświadczenia :good:

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

Ja dzisiaj Clio też przeleciałem King of Gloss na szybko, tylko wersją do jasnych ;) Fajne,letnie smarowidło, banalne w użyciu nawet mimo całkowitego braku przygotowania lakieru pod wosk.

Link to comment
Share on other sites

Miałęm KoG-a i kropelki ma rewelacyjne, nakłada i dociera się fantastycznie. Tylko zachwyt nad wyglądem moim zdaniem mocno przesadzony,mnie tyłka nie urwało, powiedziałbym wręcz że jest bardzo przeciętnie, w porównaniu do AW Body jest przepaść w wyglądzie.

Link to comment
Share on other sites

piotr13 a mi powiedz czym robisz takie ladne zdjecia? Sam test jak zwykle na najwyzszym poziomie!

 

Dzięki ;)

Zdjęcia robię Sony a390+18-55.

 

Miałęm KoG-a i kropelki ma rewelacyjne, nakłada i dociera się fantastycznie. Tylko zachwyt nad wyglądem moim zdaniem mocno przesadzony,mnie tyłka nie urwało, powiedziałbym wręcz że jest bardzo przeciętnie, w porównaniu do AW Body jest przepaść w wyglądzie.

 

Nie żebym bronił swoich poglądów, bo wygląd to bardzo subiektywna kwestia, ale KoG to typowy syntetyk, a AW Body Wax jest woskiem naturalnym.

Link to comment
Share on other sites

Nie żebym bronił swoich poglądów, bo wygląd to bardzo subiektywna kwestia, ale KoG to typowy syntetyk, a AW Body Wax jest woskiem naturalnym.

Oczywiście, pełna zgoda - dlatego napisałem żeby nie robić niepotrzebnego hype z jego wyglądu, bo nie ma się specjalnie czym chwalić i pisać jak super wygląda, moim zdaniem wygląd jest najwyżej odrobinę lepszy niż u 1000p. Tym bardziej, że inne właściwości ma świetne, no i cena jest rewelacyjna w przeliczeniu na 100 gram.

Link to comment
Share on other sites

Aplikator nie taki straszny. Smalcowałem nim japońca i biedy nie narobił. A wygląd podbił rewelacyjnie. No i od razu zapach mi się spodobał :-D

 

Wysłane z mojego GT-I9100

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator
bo nie ma się specjalnie czym chwalić i pisać jak super wygląda, moim zdaniem wygląd jest najwyżej odrobinę lepszy niż u 1000p.

 

 

Jakiś rok temu tesotwałem KoG do czarnych na Leonie, wyglądał świetnie, podobnie jak cała gama innych wosków, na czarnym lakierze po korekcie. Nijak nie można było powiedzieć, żeby AW Bodywax wyglądał lepiej lub gorzej.

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

KOG to mój zdecydowany lider z palety woskow softa. Często potrafi zaczarować lakier.

Niestety ma też jeden minus. Potrafi ubrudzić plastiki.

Mimo to jest to moje odkrycie zeszłego roku. Budżetowy wosk który potrafi zrobić większe wow niż niejeden tzw lux.

Porównując. Nie wiem co widzicie w fusso. Wg mnie król jest jeden i to nie tylko na lato.

Link to comment
Share on other sites

KOG to mój zdecydowany lider z palety woskow softa. Często potrafi zaczarować lakier.

Niestety ma też jeden minus. Potrafi ubrudzić plastiki.

Mimo to jest to moje odkrycie zeszłego roku. Budżetowy wosk który potrafi zrobić większe wow niż niejeden tzw lux.

Porównując. Nie wiem co widzicie w fusso. Wg mnie król jest jeden i to nie tylko na lato.

 

:good:

Myślałem, że nic nie przebije Pete'sa 53 na moim aucie, jednak KoG do ciemnych robi wrażenie. Aplikacja banalna, zapach jak na syntetyk mega fajny, cena odpowiednia, więc czego chcieć więcej?

Link to comment
Share on other sites

podobnie jak cała gama innych wosków, na czarnym lakierze po korekcie.

Na czarnym aucie po korekcie to i wosk z bezdotykowej myjki na stacji benzynowej będzie wyglądał, na innych autach już niekoniecznie. KoG-a miałem, używałem, IMO znacznie przesadzony hype jeżeli chodzi o wygląd, bo jest średnio. Za rok coś nowego będzie modne i niewielu będzie pamiętać. ;)

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

Może nie zauważyłeś ale KoG nie jest modny na KA.

Z resztą wypowiedzi tez się kompletnie nie zgadzam.

Link to comment
Share on other sites

Arek a jak wyglada zestawienie trwalosci Fusso vs KoG? Pomijajac look co polezy dluzej z tych dwoch? P.S przydalby sie taki test ;)

Potrzebuje jakis nowy :lol: wosk ktory dobrze polezy i cos tam podbije a 'nudza' mi sie Megs#16, Coli i Hi-temp (z tych budzetowych). Moglbym polozyc Shielda albo Titaniuma ale nie zawsze warto :mrgreen:. Z drugiej strony nie chce kupowac 2-3 woskow o zblizonych parametrach jednego producenta (pomjam Z i SV :D)

Link to comment
Share on other sites

Arek a jak wyglada zestawienie trwalosci Fusso vs KoG? Pomijajac look co polezy dluzej z tych dwoch? P.S przydalby sie taki test ;)

Potrzebuje jakis nowy :lol: wosk ktory dobrze polezy i cos tam podbije a 'nudza' mi sie Megs#16, Coli i Hi-temp (z tych budzetowych). Moglbym polozyc Shielda albo Titaniuma ale nie zawsze warto :mrgreen:. Z drugiej strony nie chce kupowac 2-3 woskow o zblizonych parametrach jednego producenta (pomjam Z i SV :D)

Pytanie co prawda do Arka, ale nie ma co porównywać trwałości Fusso do KoG. Fusso jest nastawione na trwałość, KoG na look.

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

Fusso jest trwalszy ale KoG zdecydowanie nie jest letnim woskiem. Jest typowo chemicznym G. bazującym na ropie ale posiada też coś co łączy się z lakierem na długie tygodnie dając przy tym niespotykany w tej cenie look.

Link to comment
Share on other sites

Z którego postu wywnioskowałeś, że ma on negatywne podejście? Bo ja raczej zrozumiałem, że mimo to, że jest to wosk syntetyczny, to całkiem nieźle go zaskoczył.

Link to comment
Share on other sites

Z trwaloscia to jest to roznica dwukrotna czy mniej? Wiadomo ze wszystko zalezy jakie warunki ale mniej wiecej? Juz prawie wiem co wezme :mrgreen:

 

Z którego postu wywnioskowałeś, że ma on negatywne podejście?
Jest typowo chemicznym G. bazującym...

moze z tego :mrgreen: , a na poprzedniej stronie wiecej info ze jest ok (sory nie doprecyzowalem) :D

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.