Jump to content

Wheel Woolies KIT


kamilgt

Recommended Posts

Cześć

 

Chciałbym się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami na temat zakupionych kilka dni temu ale już intensywnie używanych akcesoriów.

 

Zgodnie z tematem mowa o produktach amerykańskiego producenta Wheel Woolies .

wheel-woolies-logo.png

 

W tym temacie przedstawię zestaw szczotek Wheel Woolies KIT.

 

xwpl.jpg

 

Opis ze strony dystrybutora:

Zestaw niezwykle delikatnych szczotek, które w łatwy i co najważniejsze bezpieczny sposób pozwolą doczyścić Twoje felgi.

 

Niezwykle puszyste i delikatne włosie jest całkowicie bezpieczne nawet dla najbardziej delikatnych felg aluminiowych - np. gołego, polerowanego aluminium.

 

Zróżnicowane rozmiary pozwalają na dotarcie wszędzie tam, gdzie tradycyjne szczotki do mycia felg nie mają wstępu.

 

Wreszcie możesz dokładnie umyć wnętrze felgi, ramiona, zaciski hamulcowe, otwory na śruby jak i nadkola bez potrzeby zdejmowania koła!

 

Dodatkowo, zestaw ten świetnie sprawdza do innych prac związanych z kosmetyką auta - czyszczenie kratek w zderzakach, atrap chłodnic, kratek nawiewów, wnęk przełączników w kabinie itp.!

 

Szczotki wykonane są w całości z propylenu dzięki czemu są odporne na działanie wszelkiego rodzaju chemii samochodowej.

 

Wymiary szczotek przedstawiłem w tabeli:

g1gq.png

 

Wheel Woolies KIT był zawsze moim marzeniem, niestety ciągle portfel za bardzo bolał gdy dodawałem je do koszyka pomimo rabatów w sklepach Partnerów. Teraz pojawiły się o kilkadziesiąt złotych tańsze, bezpośrednio od producenta, bez nazwy Chemical Guys. Chciałem sobie ułatwić i przyspieszyć mycie dziesięcioramiennych ciemnych felg lakierowanych na wysoki połysk, więc trzeba było rozbić skarbonkę i udać się do sklepu :-]:-]

Przed otwarciem ciągle nie byłem przekonany czy aby na pewno to był dobry zakup, jednak po wyjęciu z opakowania byłem w szoku jak delikatne i świetnie wykonane są te szczotki :song::song: od razu widzimy za co płacimy 8-)

 

Wspólnie z Kubą JM63 wykonaliśmy test na felgach w passerati :-]

Poniżej kilka fotek z tej operacji:

 

vgwi.jpg

64lb.jpg

bvv7.jpg

g86c.jpg

4yu2.jpg

2xic.jpg

1aw9.jpg

 

Felga nie myta od około 2000km bardzo ładnie się domyła tylko przy pomocy VP Bilberry 1:4, do idealnego stanu wystarczyło by psiknięcie Ironem ;)

 

szczotek używam teraz również do czyszczenia nadkoli :good::good:

8erg.jpg

 

Szczotki są reklamowane jako delikatne do felg, najlepszym obiektem, żeby to sprawdzić będzie lusterko z Hondy Civic pokryte słynnym czarnym super miękkim lakierem :-]

 

przybory do testu

:)

a78l.jpg

moczymy szczotkę w wodzie

x6vf.jpg

psikamy SG Monster Wheel Cleaner

6iks.jpg

szur szur

yrea.jpg

płuczemy i lewa strona przed:

k3lw.jpg

prawa strona po:

j7o9.jpg

jak widać pojawiły się drobne ryski, ale nie wyobrażam sobie tego elementu po przejechaniu Daytoną :D

 

 

Podsumowując:

 

+ Delikatne włosie

+ Wysoka jakość

+ Wytwarzają dużą ilość piany podczas mycia i tym samym jeszcze bardziej zmniejszają ryzyko porysowania felg

+ Wszechstronność

+ Duża chłonność wody

+ Łatwość płukania szczotek z brudu

+ Brak pryskania brudem jak w przypadku Daytony

+ Szybko schną po myciu

 

- Podczas pierwszego mycia największa szczotka przy zaczepianiu o osłonę tarczy zgubiła trochę włosia (widać na jednym ze zdjęć)

 

+/- cena. + ponieważ są kilkadziesiąt złotych tańsze niż te, które do tej pory były/są obecne na rynku (Chemical Guys)

- ponieważ ciągle 189zł za szczotki to sporo, jednak biorąc pod uwagę Daytonę to cena jest praktycznie taka sama, tutaj otrzymujemy 3 szczotki o różnych wymiarach i wielu zastosowaniach za 189zł a w przypadku Daytony jedną szczotkę typowo do felg za 99zł.

 

Wg mnie szczotki Wheel Woolies kit są obowiązkową pozycją w arsenale detailera, ułatwiają pracę, mają wiele zastosowań. Jeśli tylko ktoś może sobie pozwolić na wydanie 189zł (- rabaty) na zestaw szczotek to szczerze polecam, będzie zadowolony i zdumiony, dlaczego dopiero teraz je kupił ;)

Link to comment
Share on other sites

halo halo ! a jak wygląda sprawa z Wheel Woolies Boar's Hair Detailing Brush??

bo widzę że na zdjęciu jest ;) jak wypada w porównaniu do niebieskiego ValetPro ??

Link to comment
Share on other sites

tomasns, spokojnie, właśnie zabieram się za nowy temat, który będzie poświęcony Wheel Woolies Boar's Hair Detailing Brush 8-)

 

ja wypada w porównaniu do niebieskiego ValetPro ??

 

wg mnie jest duuuuużo lepszy, ale na szczegóły musisz poczekać jeszcze kilka chwil :-]

Link to comment
Share on other sites

Fajny test,fajnych szczotek :good:

Nieźle obmyśliłeś pokazanie delikatności :mrgreen:

Co do gubienia włosia,to niestety przy większych tarczach najlepiej się spisuje średnia,bo dużą łatwo zaczepić i tak szkoda patrzeć,jak gubi ten włosek po włosku,ale np. jak są bębny,albo wielkość tarczy jest niewiele większa od piasty,to można śmiało ganiać największą :mrgreen:

Ogólnie ostatnio używałem nawet na dziad felgi,gdzie szło apc 1:2 i nic im się złego nie działo 8-)

A najmniejszy pędzelek to moje wybawienie,gdzie do tej pory nie mogłem dotrzeć :good:

Link to comment
Share on other sites

Macałem te "szczotki" pierwszy raz z dwa lata temu i od tego czasu śnią mi się po nocach. Teraz chyba jeszcze bardziej będę się bił ze sobą, żeby je kupić :)

 

Dzięki za test!

Link to comment
Share on other sites

kamilgt, kamil, może zabrzmi lak pisane w "hater mode on" - ale wytłumacz mnie szaremu człowiekowi dlaczego te szczotki są lepsze od rękawicy z MF? :dontknow: Trochę nie łapię różnicy w cenie :o

 

PS> felgi mam b. podobne jak prezentowane w VW

Link to comment
Share on other sites

Też byłem ciekaw tych WW i powiem szczerze, że chyba odżałuję na nie trochę grosza, bo letnie felgi idą w czarny połysk, a mają 15 ramion i też boję się pomyśleć co daytona z nimi zrobi :D

Link to comment
Share on other sites

pędzelek

Tylko po pędzelku zawsze dostawałem :zly: bo odjeżdżałem ze stanowiska i nagle pojawiały się pasma ,gdzie jednak pojawiał się brud,a w WW tego nie ma :-]

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

q8y1.jpg

cs8u.jpg

 

:-]:-]

dzisiejsze mycie felg przy pomocy największej szczotki Wheel Woolies i SG Monster Wheel Cleaner, jak widać super piana :-]

 

pierwszy raz myłem WW swoje letnie felgi, myślałem, że sobie nie poradzi w zakamarkach i trzeba będzie poprawić, ale się myliłem 8-) największa ma idealne włosie i wszystko super się domyło bez zbytniego przykładania się ;) zrobiłem to dużo szybciej niż do tej pory (gąbka obszyta mikrofibrą) :good:

Link to comment
Share on other sites

Stefan-16, i to i to ;) szczotka wytwarza pianę a dzięki temu, że Monster jest żelowy i się mocno pieni to ta piana jest taka sztywna i długo się utrzymuje ;)

 

Chyba już bardziej nie da się zminimalizować ryzyka porysowania felgi :D

Link to comment
Share on other sites

  • 7 months later...

A na kompletne szczury nadają się te szczotki? Czy szkoda? Przy swoim aucie wiadome że warto bo się tak nie zapuści.. ale jak trafi auto znajomego czy klienta to najczęściej jest tak zajechane jak by nigdy nie były myte

Link to comment
Share on other sites

xxManiekxx - moim zdaniem na szczury to raczej ich szkoda a i tak nie wiem czy by dały radę. Szczury z reguły czyści się jak są zdjęte felgi z auta a wtedy lepiej użyć jakiegoś pędzla do doprowadzenia felg do stanu użyteczności. Ja lubię tą szczotką czyścić przy co tygodniowym myciu auta dlatego że środek użyty do mycia super się na nich pieni. Ogólnie szczotki są bardzo trwałe i wytrzymałe ale też materiał z którego są zrobione jest delikatny przez co w przypadku delikatnych felg nie narobią spustoszenia.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.