Jump to content

Nieudane polerowanie plastikowego klosza lamp


Recommended Posts

Witam

Mam plastikowe klosze lamp, postanowiłem doprowadzić je do jak najlepszej kondycji wizualnej. Zrobiłem tak: najpierw wodnistym papierem 1500, później większym bodajże 2000 z kawałkiem, następnie nałożyłem kilka razy pastę polerską (Tempo i Tempo K2) oraz polerowałem to gąbką do polerowania (mocowanej do wiertarki). Na koniec zrobiłem około 20 serii ręcznie szmatką i w/w pastami. To cały przebieg zabiegu. A efekt - lampa delikatnie zmatowiona zmatowiona z małymi ryskami (przed zabiegiem również miała ryski i nie była pierwszej przejrzystości) tak więc jakie rady, aby doprowadzić lampę do pełnej przeźroczystości?

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem w jakim aucie to polerowałeś. Ja robiłem jakieś 2 tygodnie temu taki zabieg u siebie w BMW e39 po lifcie (klosze plastikowe powlekane lakierem bezbarwnym). Najpierw papiery wodne 800>1200>2000>2500 aby ściągnąć warstwę ów lakieru i wygładzić klosze z ewentualnych odprysków kamieni itp. Potem gabka polerska oraz po niej futro na uchwyt do wiertarki i jakąś pastę kupiłem do polerowania plastikowych kloszy - nie pamiętam nazwy. Zdaje się, że Autosol ma także wersję pasty do takich celów. Przejechałem kilka razy tą pastą i było w miarę ok. Klosz przejrzysty ale jeszcze takie bardzo drobne mikro ryski. Spróbowałem więc testera jaki miałem do lakieru - Meguiars Dual Action #83. Najpierw poszedł z gąbką polerską (dość miękką) trochę mocniej dociskany a potem jeszcze przejechałem już lżej futrem polerskim. Efekt mnie już zadowalał więc bardziej nie męczyłem. Obecnie klosz jest już ładnie przezroczysty choć jak w świetle ksenona się przyjrzeć bardzo dokładnie to jeszcze delikatnie widać takie mikronowe ryski od czasu do czasu ale to już trzeba na prawdę dostać zeza na oczach żeby to zobaczyć.

Pzdr.

Link to comment
Share on other sites

jak już robicie papierem to zrobcie też 3000 porządnie, ja wypolerowałem lampe ale pod halogenem zostały swirle aczkolwiek różnica kolosalna

Link to comment
Share on other sites

  • 5 months later...

Potwierdzam to co kolega wyżej napisał. Wykańczajcie na koniec papierem 3000. u mnie po 2500 były mega rysy których nie mogłem usunąć pastą. Po papierze 3000 rysy zniknęły.

 

Druga sprawa to dobrze nie schodzić poniżej papieru 1500 bo trudno będzie usunąć kolejnymi papierami powstałe rysy.

 

Ja u siebie na początku robiłem papierem 2000 później 2500 na to pasta k2 ultra cut i na to tempo.

Jakiśefekt po tym był. Usunąłem zmatowienie lamp stały się świecące i przejrzyste. Ale cały czas były ryski których nie mogłęm do końca usunąć.

Jak przyszły mi pasty menzerna i papier 3000 to teraz to dopiero jest efekt. nie ma żadnej rysy wszystko idealnie wypolerowane na wysoki połysk.

Link to comment
Share on other sites

Arekkaz, na pewno poświęciłeś dla niego więcej czasu niż kolega, a praca została bardzo dobrze wykonana, co do regeneracji to również robiłem taki zabieg w poprzednim aucie. Wszystko zależy od tego jak mocno reflektor jest "zmęczony". Zacząłem od papieru 2000, 2500, 3000, a później użyłem trzech rodzajów past, jakiegoś korka, UC i wykańczającej. Efekt był :good:

 

DSC_0298.JPG

 

To co widać na zdjęciu to kurz od strony wew. :dontknow:

Link to comment
Share on other sites

ja ostatnio robiłem ostro zajechane reflektory w Fiacie Punto.

zacząłem od papierkowej roboty czyli 800 > 1000> 1500> 2000> 2500 (chciałem jeszcze wykończyć 3000 ale niestety w sklepie najdrobniejszy jaki mieli to 2500 :/) i później systemem SSR zacząłem od SSR3 na pomarańczowym padzie ABW, później SSR 2,5 na pomarańczowym waflowym ABW i na koniec SSR1 na czarnym waflu ABW.

Efekt wyszedł dobry Właściciel był mega zadowolony (był tak załamany stanem reflektorów przed polerowaniem, że już był skłonny wydać 500 zł na nowe)

 

przed:

img0108rl.jpg

 

po:

img0115wp.jpg

 

 

 

Jednak nurtuje mnie inny temat. chodzi o trwałość takiego zabiego, nie obiecywałem właścicielowi za wiele, od razu powiedziałem, że być może za pół roku bedzie musiał znów do mnie przyjechać na polerowanie.

jak było u Was?

jak długo utrzymał się efekt polerowania?

 

dodam, że wcześniejsze reflektory jakie polerowałem to były w dostawczaku KIA - na koniec zabezpieczyłem je woskiem FK 1000 hi temp i po jakimś czasie znów zzółkły, więc tym razem posanowiłem nie nakładać żadnego wosku

Link to comment
Share on other sites

qbejs, nie mam dostępu do tych środków, a na czyjeś lampy nie kupię ;) bardziej mnie interesuje jak to jest z tymi reflektorami??

 

Arek, ty polerowałeś reflektory w wiśniowym Punciaku... jak długo efekt się utrzymał??

Link to comment
Share on other sites

Ja polerowałem u mnie w borze bo stan był prawie jak w tym punciaku, było to rok temu, od tamtego czasu widzę że reflektor znów robi się ,,brzydki`` no ale gdy by nawet raz do roku polerować to nie ma tragedii ...

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

@uri90

 

U mnie w punciaku swiatla wygladaly identycznie. Jesli chodzi o oswietlenie i te klosze w Punto 2 to zmora tak samo jak ramię wycieraczek.

 

Ale po polerce, efekt utrzymuje sie dosc dlugo.

Dobra robota. Ja zaplacilem za dwa 50 zloty.

Link to comment
Share on other sites

Domel, dzięki :)

jak wytrzymają ok roku to właściciel i tak będzie zadowolony, a potem będzie poprawka.

choc mam nadzieję, że za rok znów do takiego tragicznego stanu nie dojdą. właściciel mówił, że po polerce na drodze jest dwa razy więcej światła :)

Link to comment
Share on other sites

Lanicia Thesis, polerka robiona we wrześniu i efekt na chwile obecna bez zmian ( polerka wynikała z niewiedzy użytkownika, który wyczytał gdzieś w necie ze na zamtowiałe lampy dobry jest papier ścierny na mokro. Jako że kupił jeden papier o gradacji niewiadomej i na tym wszytskim zakończył swój proces to lampy były jak mleko. )

Link to comment
Share on other sites

  • 4 years later...
  • 3 months later...

Mam problem.. :) i bede bardzo wdzięczny jak ktoś pomoże, nie ukrywam zależy mi na czasie.

 

Zacznijmy od tego ze drugi raz poleruje klosze lamp, za pierwszym wyszło wszystko idealnie.

 

Wczoraj zacząłem robić lampy w bmw x3, zrobiłem tak samo jak za pierwszym razem, najpierw papier wodny 1500 potem 2000 i na koncu 2500, z tym ze jak robilem 2000 w jednym miejscu troszke bardziej tarłem bo były straszne rysy.

 

Po skonczeniu zrobiłem pastami mega 101 potem menza 2500, na koncu mega 205.

 

No i niestety ale klosz tam gdzie troszke mocniej docisłem zrobiła się taka "plamka" a reszta kloszu dalej lekko zmatowiała, więc poprawiłem znów pastami, nic nie dało. Więc postanowiłem jeszcze raz zrobić tylko papierem cały klosz 2500, po czym znow pastami. No i niestety efekt daremny! gorzej jak było. Nie dość że widać dalej taka plamke zmatowiałą tam gdzie mocniej papierem ściernym zrobiłem, to jeszcze cały klosz jest lekko zmatowiały, i jak się włączy ksenon to jest "plamka" od światła, po prostu w ogóle nie jest wykończony.

 

Przypomne że używam dual action od krausa, stosowałem różne gąbki, różne pasty i nic.

 

Może musze mocniej pastami ciąć żeby zgarnąć te zmatowiałe czy coś... Maciej jakiś pomysł bo tragedia :(

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.