Skocz do zawartości

Manolito77

Użytkownik
  • Zawartość

    333
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana Manolito77 w dniu 19 Marzec

Użytkownicy przyznają Manolito77 punkty reputacji!

Reputacja

11 Dobra

O Manolito77

Informacje

  • Imię
    Mariusz
  • Auto
    BMW e39 525d 2003 M-Pakiet
  • Lokalizacja
    Wrocław
  • Województwo
    Dolnośląskie

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Każda maszyna (czy to elektryczna, czy pneumatyczna) zastosowana do danego etapu/pracy przyspiesza osiągnięcie finalnego efektu. Kwestia aby się zgrać z maszyną i wiedzieć jak tnie i ile trzeba nią ciąc / szlifować. Pzdr.
  2. Każda powłoka na bazie kwarcowej, dedykowana na plastiki / klosze na pewno bardziej zabezpieczy klosze przed mechanicznymi uszkodzeniami niż np Megs Headlight Protectant, który ma jedynie flitry UV. Uwierz mi, że zdarzają się kilkuletnie auta, które mają już lampy w stanie nadającym się do odświeżenia. Może nie jest to stan tragiczny ale możliwy do przyczepienia się na przeglądzie dla wnikliwego diagnosty. Pzdr.
  3. http://www.troton.pl/master-tasma-lakiernicza-aqua/ Jest to najlepsza/najbardziej odporna na wodę taśma z jaką pracowalem - A trochę taśm już testowalem: 3m, Scotch zielony, Blue Dolphin, jakąś jeszcze inną, która też niby była woskowana i trochę lepiej trzymała niż te zwykłe jednak do tego Trotona było jej daleko. Oczywiście ten Troton też się zdarzy, że gdzieś kawałek narożnika taśmy się odklei ale i tak jest bardzo dobrze. Co do powłok Trim itp to myślę, że rok czasu spokojnie poleżą tylko często sama powloka będzie siedzieć ale klosz będzie już lekko wypiaskowany od kamyków więc dużo zależy od eksploatacji auta i jego przebiegów. Ja stosuje prostą zasadę - jeśli ktoś decyduje się na standardowego Megsa Headlight Protectant to po prostu mówię, że po pół roku wypadałoby umyć/ odtluścić klosze miękka fibrai nałożyć sobie jakiś wosk bądź kupić takiego Megsa. Klient ma wtedy świadomość co wybiera. Pzdr.
  4. Dziś wleciała jeszcze Astra na ogarnięcie lamp. Masakra- poprzedni właściciel (obecny dopiero ją kupił) nie odmawiał sobie czyszczenia lamp szczotką do mycia szyb na stacjach benzynowych - lampy (zwłaszcza prawa) miały sporo bardzo cienkich ale głębokich rys (na zdjęciach tego jakoś za bardzo nie widać). Chyba nigdy jeszcze tak ostro lamp nie ciąłem, żeby to wyciąć. Ogólnie wyszło bardzo przyzwoicie. Przed: Po: Pzdr.
  5. Nie używałem jakichś specjalnych kombinacji. Na maszynce Metabo poszły papiery - na sucho - 400-600-800-1200 I na koniec na mokro ręcznie przejechalem papierem 1500. Potem Menzerna FG400 i Menzerna FF3000. Na koniec Gyeon Q2 TRIM.
  6. Dzisiejszy pacjent - BMW e60, Lampy już trochę zmatowione ale gruzu jeszcze nie było. Lewa lampa od środka trochę ciemniejszych plam po wilgoci ale też nie było najgorzej. Po wypolerowaniu na lampy wleciał GYEON Q2 TRIM. Przed: Po:
  7. Teraz te lampy wyglądają tak jak powinny. Pzdr.
  8. No i styknie Fusso. Tylne lampy nie mają tak ciężko jak przednie wiec i zużywają się dużo wolniej. Pzdr.
  9. Jak bedziesz lakierowal lampy to najlepiej wyciągnij je za auta i połóż tak aby klosz był poziomo - jak polakierujesz to klar się powinien ładnie rozlać i powierzchnia będzie gładka. Lakierujac na aucie licz sie z tym, że może Ci zostać "skórka pomarańczowa" od sprayu. wtedy trzeba to po wyschnięciu (24 godziny) ściąć trochę papierem 2000 lub 2500 i wypolerowac pastami na błysk. Pzdr.
  10. Jak nie chcesz specjalnie kupować jakich zabezpieczeń to stosuj Soft99 Fusso. Co 2-3 miesiące umyj / odtlusc klosze i nałóż nową warstwę. Najbardziej trwałe będzie polakierowanie kloszy lakierem bezbarwnym - pod warunkiem, że będzie to lakier z utwardzaczem (są takowe w sprayu oznaczone jako 2K). Dość trwałe będzie także nałożenie powłoki kwarcowej dedykowanej do plastików. Ja stosuję Gyeona TRIM. Można się także pobawić w oklejanie folią bezbarwna ale to też musi być produkt dobrej jakości. Co do papierów i past to nie będę pisał bo opisów na ten temat jest na kilogramy więc nie ma co dublowac. Pzdr.
  11. Raczej bajzel po papierze. Akurat lampy w e60 to jedne z tych, którym trzeba trochę więcej czasu poświęcić, żeby wprowadzić na glanz. Aaaa - jak skończysz butelkę tej Menzerny 4000 to zamiast niej kup 3000 - daje ładny połysk (porównywalny z 4000) ale lepiej docina jakieś mini bajzle. Pzdr.
  12. Klej butylowy ale w formie tzw "sznura / wałka" butylowego? Bo generalnie takowy nie powoduje żadnego odparowywania itp. - swoje lampy kleiłem takim własnie butylem ale wyciskanym z tuby ii nic się nie działo z kloszami. Ja miałem na myśli odparowywanie tego lakieru, jakim pomalowałeś środki lamp - o takiej operacji pisałeś. Może to właśnie TEN lakier/farba odparowywała. Ewentualnie może jeszcze to mycie Ludwikiem coś namieszało choć przyznam, ze nia bardzo wiem co. Wiem jednak tylko tyle, że mycie kloszy od wewnątrz ZAWSZE robiłem tak, że myłem jakimś detergentem a potem jeszcze przemywałem to IPA, żeby nie zostało od środka nic po detergencie. Może ten Ludwik nie był dokładnie wypłukany, pozostał i zrobił taki mat. Pzdr.
  13. Ale to jest mat w sensie bardziej brudu czy tak jakby papierem zmatowił plastik? W sumie nie słyszałem nigdy aby klosz od wewnątrz miał zabezpieczenie - a zwłaszcza takie, które można zmyć. Być może - jak pisałem wcześniej - lakier użyty do malowania środków - odparowywał jeszcze przez jakiś czas i to osiadło na kloszu. W sumie są to opary, które zawierają zapewne jeszcze jakieś rozpuszczalniki i może to właśnie lekko zmatowiło klosz. Ja swoje klosze w Beemce zdejmowałem, myłem od środka i takich mecyji nie miałem. Ale też i nie malowałem nic w środku lampy. Pzdr.

Sponsor serwisu

Pogotowie Zamkowe Gdynia

Obsługa graficzna

Magda Stępień

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.