Skocz do zawartości

Manolito77

Użytkownik
  • Zawartość

    344
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana Manolito77 w dniu 19 Marzec

Użytkownicy przyznają Manolito77 punkty reputacji!

Reputacja

12 Dobra

O Manolito77

Informacje

  • Imię
    Mariusz
  • Auto
    BMW F11 525d 2011 M-Pakiet
  • Lokalizacja
    Wrocław
  • Województwo
    Dolnośląskie

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Generalnie lampy z tych Astr/Vectr/Signumów mają o tyle problem, że ich górna część jest dość wysoko pociągnięta i mocno wypłaszczona. Powoduje to, że w tym miejscu słońce najmocniej je smaży i praktycznie 99% tych lamp jest pożółkniętych/zajechanych w górnej części i od tej góry idzie to potem w dół. Taki ich urok z uwagi na swoją konstrukcję. Pzdr.
  2. Jesli mowa o kloszach klejonych butylem to nie jest to jakis skomplikowany zabieg. Jeśli klej jest twardy to lipa. Pzdr.
  3. Czasem jest tak, że lampa cała, równomiernie jest od środka delikatnie okurzona. Przez to, że kurz jest równomierny to nie widać tego tak odrazu, że to w środku ale właśnie z zewnątrz wydaje się, jakby klosz nie był wyprowadzony w 100%. Spokojnie - nie jeden raz miałem takie pranie mózgu, że próbowałem poprawiać, dokańczać itp i dopiero na końcu okazywało się, że to przykurzenie od wewnątrz lampy. Generalnie jeśli klosz wykończyłeś 2-3 gradacjami past tak, że pod LEDem nie widać mikrorysek a klosz wydaje się taki jakby lekko mleczny to na 99% jest to wina kurzu w środku lampy. Czasem też jest to efekt podświetlenia lampy LEDEm już kiedy na dworze jest ciemno - wtedy część światła odbija się także od samego odbłyśnika i klosz potrafi tak jakby "mlecznie" wyglądać. W świetle dziennym okazuje się, że jest bardzo dobrze (zdarza mi się czasem robić lampy u kogoś pod domem - zwłaszcza w okresie takim jak teraz, już po zmroku). Pzdr.
  4. Najlepsza opcja - polakierowanie kloszy lakierem bezbarwnym ale tylko takim z utwardzaczem ( w sprayu są już takowe) - wtedy poleruje sę klosz papierami wodnymi tak do gradacji 2000 i na to idzie lakier. Bez utwardzacza nie ma sensu bo będzie lipna trwałość. Ewentualnie jak ktoś nie ma dostępu do lakieru z utwardzaczem/lakierni to można klosze potraktować powłoką kwarcową dedykowaną do powierzchni plastikowych (np Gyeon Trim). Pzdr.
  5. Zawsze musisz się liczyć z tym, że będą czasem takie zakamarki (przykład - narożnik lampy w BMW e60, mocno schowany w wystającym ponad klosz zderzaku), gdzie maszyną nie dojdziesz i trzeba ręcznie coś dokończyć papierami. Ja do takich zakamarków - pracuję na rotacji - dokupiłem sobie stożek / "szyszkę" aby po papierach właśnie takie zakamarki ogarniać pastami bez większych problemów. Pzdr.
  6. No i wyszło godnie. Ja w weekend walczyłem z lampionami w BMW e61. Ktoś je kiedyś już próbował lakierować chyba sprayem zwykłym i na jednej lampie wyszło w miarę ok ale na drugiej na końcówce takie zacieki, że masakra. Lakier pozłaził płatami i nie wyglądało to zbyt ciekawie. Ogólnie lampy trochę zasyfione w środku robalami i trochę plam od wilgoci ale dramatu nie było i po "uzdrowieniu" wyglądały zdecydowanie lepiej. Ta niezbyt dobrze pomalowana lampa... Reszta: Po robocie: Pzdr.
  7. Kovaxa nie przerabiałem. 3M kiedyś jakiś miałem i też był ok. Na pewno te bardziej znane będą jak najbardziej ok. Przy budżetowych zawsze jest zagadka jak z ziarnem, jak tną itp. Czasem po prostu trzeba coś szybko, awaryjnie kupić co jest bardziej powszechnie dostępne i trzeba mieć ze 2-3 produkty już sprawdzone, żeby się na minę typu Condor nie władować... Na Condora się kiedyś władowałem jak mi zabrakło papieru i kupiłem ratunkowo w Castoramie. Po tej wtopie wyczaiłem niedaleko mnie jakiś taki mały sklep narzędziowy gdzie mają Klingspora i tam kupuję. Jak mam większy zapas czasu i okazję to kupuję ten niebieski STARCKE w sklepie lakierniczym. Pzdr.
  8. Z budżetowych mogę z czystym sumieniem polecić KLINGSPOR - równe ziarno, papier cienki, można go składać i się nie rozdziera/załamuje. Teraz ostatnio kilka razy zakupy robiłem w sklepie lakierniczym i tam sprzedali mi niebieski papier firmy STARCKE (który czasem nawet ma jednocześnie też logo MATADOR) i ten jest jeszcze lepszy jakościowo od KLINGSPORA (odnosze wrażenie, że trochę dłużej można nim pracować i się trochę wolniej zapycha w porównaniu do KLINGSPORA) więc jeśli MATADOR oznakowany tylko tym logo jest taki sam jak STARCKE to oba mogę polecić. Pzdr.
  9. W ostatnią sobotę do ogarnięcia był Chevy Nubira. Lampy zmęczone swoją droga ale też po nieudanej probie polerowania przez właściciela. Ta próba raczej była skazana na niepowodzenie bo do użycia poszły papiery Condor - badziew nad badziewia. Jak pokazałem właścicielowi papier, którego używam o takim samym ziarnie jak niby Condor to sam zrobił wielkie oczy jak kolosalna jest różnica w ziarnie i jakości samego papieru. Do rzeczy: LEWA Po wyleczeniu "zaćmy" PRAWA Po wyleczeniu "zaćmy" Prawa lampa trochę bardziej okurzona w środku, obie lekko odymione od wewnątrz nad główną żarówką ale ogólnie wyszły bardzo przyzwoicie. Pzdr.
  10. Głębsze uszczerbki na kloszu i propozycja aby zaczynać od papieru 1000??? Chyba po to aby kogoś skazać na robienie tego przez kilka dni. Maszyna oscylacyjna, papier 400 i ogień przez pewnie godzinę żeby przynajmniej część tych uszkodzeń wyciąć. Część zostanie ale nie będzie tak bardzo widoczna bo krawędzie tych uszczerbien się trochę zaokrągla i światło nie będzie się na nich tak widocznie załamywać. Pzdr.
  11. Każda maszyna (czy to elektryczna, czy pneumatyczna) zastosowana do danego etapu/pracy przyspiesza osiągnięcie finalnego efektu. Kwestia aby się zgrać z maszyną i wiedzieć jak tnie i ile trzeba nią ciąc / szlifować. Pzdr.
  12. Każda powłoka na bazie kwarcowej, dedykowana na plastiki / klosze na pewno bardziej zabezpieczy klosze przed mechanicznymi uszkodzeniami niż np Megs Headlight Protectant, który ma jedynie flitry UV. Uwierz mi, że zdarzają się kilkuletnie auta, które mają już lampy w stanie nadającym się do odświeżenia. Może nie jest to stan tragiczny ale możliwy do przyczepienia się na przeglądzie dla wnikliwego diagnosty. Pzdr.
  13. http://www.troton.pl/master-tasma-lakiernicza-aqua/ Jest to najlepsza/najbardziej odporna na wodę taśma z jaką pracowalem - A trochę taśm już testowalem: 3m, Scotch zielony, Blue Dolphin, jakąś jeszcze inną, która też niby była woskowana i trochę lepiej trzymała niż te zwykłe jednak do tego Trotona było jej daleko. Oczywiście ten Troton też się zdarzy, że gdzieś kawałek narożnika taśmy się odklei ale i tak jest bardzo dobrze. Co do powłok Trim itp to myślę, że rok czasu spokojnie poleżą tylko często sama powloka będzie siedzieć ale klosz będzie już lekko wypiaskowany od kamyków więc dużo zależy od eksploatacji auta i jego przebiegów. Ja stosuje prostą zasadę - jeśli ktoś decyduje się na standardowego Megsa Headlight Protectant to po prostu mówię, że po pół roku wypadałoby umyć/ odtluścić klosze miękka fibrai nałożyć sobie jakiś wosk bądź kupić takiego Megsa. Klient ma wtedy świadomość co wybiera. Pzdr.
  14. Dziś wleciała jeszcze Astra na ogarnięcie lamp. Masakra- poprzedni właściciel (obecny dopiero ją kupił) nie odmawiał sobie czyszczenia lamp szczotką do mycia szyb na stacjach benzynowych - lampy (zwłaszcza prawa) miały sporo bardzo cienkich ale głębokich rys (na zdjęciach tego jakoś za bardzo nie widać). Chyba nigdy jeszcze tak ostro lamp nie ciąłem, żeby to wyciąć. Ogólnie wyszło bardzo przyzwoicie. Przed: Po: Pzdr.

Sponsor serwisu

Pogotowie Zamkowe Gdynia

Obsługa graficzna

Magda Stępień

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.