Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'opona'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Regulamin, administracja i aktualności forum
    • Regulamin, forum i portal
    • Przywitaj się
    • Oficjalne gadżety forum
  • Partnerzy forum
    • Dystrybutorzy
    • Dział handlowy
    • Pozostałe firmy
    • Usługi
  • Podstawy detailingu
    • Szukam pomocy
    • Zestawy kosmetyków
    • Słowniczek pojęć
  • Nasze projekty
    • Pokaż Swój Blask
    • Pokaż Swój Blask - najlepsze projekty
    • Wash & Wax
    • Mój pieszczoch
    • Najciekawsze zdjęcia
    • Konkursy
  • Aktualności, spotkania, luźne rozmowy
    • Nowości
    • Polowanie na okazje
    • Nasze spotkania i imprezy motoryzacyjne
    • Spotkania regionalne
  • Z zewnątrz
  • Wewnątrz
  • Narzędzia i środki pomocnicze
  • Testy

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Imię


Auto


Lokalizacja


Województwo


WWW


Facebook


Instagram

Found 9 results

  1. Deturner Cremy Tire Dressing Dzisiaj porównamy sobie Deturner Cremy Tire Dressing do Binder Premium Tire Coating Wax Binder Premium Tire Coating Wax Obydwa dressingi celują w mój gust blasku - czyli soczysta, tłusta czerń. Opony przed czyszczeniem wyglądały tak: Dostały dawkę solidnego czyszczenia i były gotowe do aplikacji dressingów. Świeżo po aplikacji wyglądały tak: Zawsze na prawo od wentyla Deturner Cremy Tire Dressing a na lewo Binder Premium Tire Coating Wax Tak wiem tłusto po stronie Binder'a jechałem dwie warstwy. Na tych oponach wolniej aplikuje się Deturner'a bo ma konsystencję gęstego kremu ale barwa jest solidna, bez przebarwień czy plam. Od razu fajna satyna. Na fotkach nie widać za bardzo. Binder to lekko żelowa woda - aplikacja super szybka ale na tłusto. Przypomina mi Nielsen'a Briliance'a. Na tych oponach potrzebował około 20 minut do pełnego wyschnięcia i wchłonięcia w oponę. Spisujemy przebieg: #Data aplikacji:17.V.2020 przy przebiegu 275437 Filmik: #domeltestuje #testybalkonowe #domeldetailinglaboratory #domelowaopona #dressingtest
  2. FX Protect Tire & Rubber Cleaner Cena za 500ml - 29,90PLN Dziś zrobimy sobie śmietnikowy challenge #zostańWdomuTestujNaBalkonie + FX T&R ładnie pachnie + FX T&R fajnie się pieni pod pędzelkiem i szczotką + Moc wyciągania brudu FX T&R określiłbym 3.5/6 - NA TEJ ŚMIETNIKOWEJ OPONIE Filmik: Usuwanie dressingów: Po lewej Nielsen Briliance vs ADBL Tire Dressing Robimy jedno podejście pędzelkiem i FX T&R: FX T&R kropelkuje na ADBL Tire Dressing nie da się spienić produktu. Nielsen Briliance Nielsen Briliance vs ADBL Tire Dressing Nielsen Briliance vs ADBL Tire Dressing Nielsen Briliance vs ADBL Tire Dressing Nielsen Briliance vs ADBL Tire Dressing Nielsen Briliance vs ADBL Tire Dressing Nielsen Briliance vs ADBL Tire Dressing Nielsen Briliance vs ADBL Tire Dressing Po wyschnięciu: ADBL Tire Dressing stracił na blasku ale strukturę ma jednolitą i hydro super. Nielsen Briliance też stracił na blasku ale struktura została naruszona Podsumowanie: Generalnym zwycięzcą tego testu na TEJ ŚMIETNIKOWEJ oponie jest ADBL T&R. Chciałem jeszcze sprawdzić SG T&R koncentrat - bo to mój drugi ulubiony zawodnik ale specjalnie dobrałem moc 1:3 po teście z ADBL T&R bo mniej więcej tak mi wychodziła moc FX T&R Ani SG T&R (1:3) ani FX T&R w szczotkowaniu na przemian nie wyciągnęły dużo brudu. Mimo wszystko piana po SG T&R (1:3) była ciemniejsza niż FX T&R - wnioskuje, że więcej SG T&R (1:3) wyciągnęło, ale wizualnie dalej wygląda tragicznie. Potrzeba znacznie więcej testów na różnych oponach. To był śmietnikowy challenge. Wewnętrzna strona opony była bardzo ciężka do pokonania. W mojej ocenie produkt FX T&R jest znacznie słabszy niż ADBL T&R - na tej oponie oraz delikatnie słabszy niż SG T&R (1:3). Produkt FX T&R ładnie pachnie i przyjemnie się nim pracuje. Będę testował go dalej. Na chwilę obecną produkt w mojej ocenie nie nadaje się do odszczurzania starych opon, bardziej do opon już odszczurzonych i do dbania regularnego. W tedy zwykłe pędzelkowanie odświeży oponę. Ostateczny werdykt na temat FX T&R wypowiem się za kilka miesięcy testów. #domeldetailinglaboratory #domeltestuje #domeltest #domelowygaraz #domelowaopona #tirecleanertest #testybalkonowe #smietnikowaopona #smietnikowychallenge
  3. Tenzi Detailer - Opona plastik Informacja ze strony producenta: Opona Plastik Nabłyszczanie i zabezpieczenie opon samochodowych Skuteczny, bardzo wydajny i wygodny w użyciu dressing do konserwacji opon i elementów plastikowych. Intensywnie nabłyszcza i zabezpiecza opony przed wpływem czynników atmosferycznych - błyskawiczny efekt "mokrej opony". Produkt świetnie uwydatnia kolor pielęgnowanej powierzchni i chroni przed ponownym osadzaniem się zabrudzeń, co ułatwia ich czyszczenie. Forma sprayu pozwala na stosowanie preparatu zarówno bezpośrednio na oponę, jak i za pośrednictwem aplikatora lub szmatki. Preparat może być nanoszony również na nie do końca wysuszone powierzchnie. Sposób użycia: 1. Nanieść preparat na czystą powierzchnię (bezpośrednio lub przy pomocy gąbki/aplikatora). 2. Odczekać do wyschnięcia. Uwaga: Należy unikać pokrywania preparatem bieżnika opony, gdyż nadaje on poślizg! Dzisiaj na testy wpadł dressing do opon i plastików zewnętrznych @tenzi opona plastik. Wrzucam narazie na opony z auta żony. Opakowanie standardowe dla linii detailer. Jedyne co to podczas podróży do mnie wylało się trochę do kartonu. @tenzi trzeba pomyśleć nad zakrętką zamiast atomizera na czas podróży do klienta Przechodzimy do zabawy. Najpierw opona wymyta dwukrotnie Excede Tire & Rubber Cleaner i wyszczotkowana Najpierw małe 50/50 Jeden psik na oponę + jeden psik na aplikator ( i to był błąd - produkt bardzo wodnisty - jeden psik na aplikator w zupełności by wystarczył na całą oponę ) Tutaj jakby od razu był efekt hydrofobowy A tutaj mamy po ok 5 min jak się już wchłonął I cała opona Podsumowanie: Ciekawy środek od @tenzi. Pierwsze co rzuca się przy aplikacji to to że jest mega wodnisty. Jeden psik na aplikator w zupełności wystarczy na jedną całą oponę. Zapach neutralny, nie wyczuwalny przy aplikacji. Przy aplikacji na czystą jałową oponę znacznie przyciemnia i nadaje połyku oponie. Jak sam producent twierdzi ma być to QD do szybkiego odświeżenia opon i plastików zewnętrznych i w takiej roli też go sprawdzę w najbliższym czasie. Fajnie że jest też możliwość aplikacji na wilgotne opony. Jak narazie to tyle. Obserwujemy ile posiedzi Dzięki @tenzi i do następnego!
  4. Farecla G3 Professional Tyre Shine Gel Żel Zabezpieczająco- Nabłyszczający Do Opon Bardzo wytrzymała odżywka do opon, tworząca efekt „nowości” lub wysokopołyskowe wykończenie. Żel Zabezpieczająco-Nabłyszczający Do Opon G3 Pro Tire Shine Gel jest łatwy w aplikacji, eliminuje bałagan przy pracy, nie pozostawiając zacieków czy smug, nie zawiera silikonu ani barwnika - powierzchnia gumowa może wiec swobodnie „oddychać”, zapobiega przebarwieniom i przedwczesnemu pękaniu. INSTRUKCJA UŻYCIA: 1 - Opony muszą być nieskazitelnie czyste i dla optymalnej wydajności suche 2 - Nałóż niewielką ilość produktu na ściereczkę z mikrofibry, przetrzyj nią opony i wetrzyj w ich powierzchnię za pomocą szczotki 3 - Jeśli chcesz uzyskać efekt NOWE OPONY wytrzyj produkt zanim wyschnie– Jeśli chcesz uzyskać efekt WYSOKOPOŁYSKOWY tzw MOKRA OPONA, pozostaw produkt do całkowitego wyschnięcia przed rozpoczęciem jazdy aby uniknąć poślizgu dodaj kolejne warstwy produktu dla zwiększenia poziomu połysku. WSKAZÓWKA: Rozcieńcz z wodą (w stosunku 1:1) do aplikacji natryskowej
  5. Farecla G3 Professional Tyre Shine Liquid Płyn Zabezpieczająco- Nabłyszczający Do Opon Szybka odżywka do opon, nadająca salonowy „nowy” wygląd lub wysokopołyskowe wykończenie. Płyn Zabezpieczająco-Nabłyszczający Do Opon G3 Pro Tire Shine Liquid jest bardzo szybki i łatwy do zastosowania, w żaden sposób nie niszczy opon, nawet przy regularnym użytkowaniu. Pomaga zapobiegać przebarwieniom i przedwczesnemu pękaniu powierzchni. INSTRUKCJA UŻYCIA: 1 - Opony muszą być nieskazitelnie czyste i dla optymalnego efektu suche 2 - Rozpyl lekką mgiełkę bezpośrednio na oponę 3 - Jeśli chcesz uzyskać efekt NOWE OPONY rozprowadź produkt po powierzchni tak cienko i równomiernie jak to możliwe za pomocą czystej, suchej ściereczki z mikrofibry– Jeśli chcesz uzyskać efekt WYSOKOPOŁYSKOWY tzw MOKRA OPONA to jedynie pozwól produktowi naturalnie doschnąć. Możesz zwiększyć poziom połysku nakładając kolejne warstwy
  6. TIRE DESIRE SATIN DRESSING Opony zostały wyszorowane najpierw ADBL tire and rubber cleaner, potem znowu adbl i jeszcze dopryskane cleaneren od rrc i wyszorowane szczotką. Następnie osuszone dmuchawą. Opony to micheliny z mniej więcej połowy 2018r ponacinane, z masą rowków na prawie całej powierzchni - dramat jeśli chodzi o żelowe dressingi. Konsystencja wodnista, transparentna ciecz, jednolita, o chemicznym zapachu całkowicie odmiennym niż rozpuszczalnik. Trochę podobna do farb do włosów.. no ale tego się nie wącha. Pierwsza uwaga: testerek nie ma aplikatora jak w wersji dużej. Ja jednak uważam, że warto dokupić sobie jakiś atomizer, żeby nakładać na gąbkę nieco oszczędniej, a przede wszystkim równomiernie. Wiadomo jak to jest z butelki. Dressing odrobinę pieni się przy aplikacji co ułatwia dotarcie do rowków, ogólnie rozprowadzenie nie jest jakoś bardzo trudne choć oczywiście mniej upierdliwa budowa opony nie zaszkodziła by. Praca dość standardowa jeśli chodzi o wodniste dressingi. PIKTOGRAMY: Dressing piktogramy ma 4: wykrzyknik, produkt rakotwórczy, szkodliwe dla środowiska, szczególnie wodnego, łatwopalny. Czy 4 piktogramy są powodem do obaw? Według mnie nie. Po pierwsze i tak zawsze warto pracować w rękawiczkach, a po drugie czy inne produkty ich nie mają? Bo to, że nie ma ich na etykiecie nie znaczy że karta charakterystyki jest równie czysta. Dodatkowo uważam, że wszystko jest trucizną - kwestia dawki. Dressing zestawiłem z 2 rywalami, których bardzo lubię i szanuję. Są to GS black mamba wersja zwykła oraz mój najnowszy ulubieniec Cleantech black gum. Idea była taka, żeby porównać go z dressingami o zbliżonym charakterze, stąd odrzuciłem to co miałem co dawało shine. Pierwsza opona, chlup na aplikator - no na bogato, ale okay, zobaczymy jak sobie poradzi. Rozprowadzenie przyjemne i efekt tuż po nałożeniu - mokra opona. Czekam aż odparuje, w tym czasie nakładam Black Gum. Żeby było fair BG również poleciał na grubo. Druga opona taka sama kombinacja, bo nie pasowała mi ilość jakiej użyłem obu dressingów, więc tu odrobinę mniej. Wrażenie mam takie, że Black Gum daje mocniejsze przyciemnienie, ale jednocześnie więcej po sobie pozostawia połysku. To wciąż satyna, ale Tire Desire jest bardziej stonowany przy mniejszym wysiłku. Trzecia opona poleciała cała dressingiem od 4Detailer - w końcu to jego test, a czwarta pół na pół z Mambą. Wrażenia z kilka minut po aplikacji: Dressing jest super. To jest właśnie moja definicja satyny. Od dressingu oczekuję przyciemnienia, ale nie przesadnego nabłyszczenia. Nie trudno uzyskać dressingami czarną gumę, trudniej uzyskać ładne, wyraźne przyciemnienie z jednoczesnym eleganckim wykończeniem. Tu po odparowaniu mamy śliczną ciemną oponę z satynką. Widać, że opona jest podkreślona ale nie nachalnie. To jest taka satyna, której bliżej do matu niż połysku. Czy da się zrobić prawie połysk? Tak, ale ja wolę nałożyć na aplikator raz więcej niż przesadzić. Dodatkowo długo przecieram aplikatorem po oponie i wtedy przy okazji ściągam nadmiar więc dressing się trochę uspokaja. Nie mniej jednak nawet przy dużym nadmiarze, po odparowaniu efekt jest dość stonowany biorąc pod uwagę ilość nałożoną. Tu jest różnica w porównaniu z Black Gum. Black Gum również daje satynę przy wypracowaniu go aplikatorem, ale tam uzyskujemy odrobinkę więcej połysku. Black Gum chętniej odbija światło - taka satyna z leciutkim glossem. To wciąż satyna, ale to właśnie ten 1% decyduje o tym co wolimy. Nie mniej jednak po Black Gum opona jest odrobinę czarniejsza niż po Tire Desire Dressing. Podsumowując: Efekt petarda, bardzo mi się podoba i nie wykluczone, że zostanie moim numerem jeden. Po 5 dniach: -BG się uspokoił i nie ma mokrych miejsc. Teraz wyglądem przypomina właśnie Tire desire. Brak różnicy w przyciemnieniu. -Mamba zaczął brązowieć i słabnąć - możliwe, że kwestia opłukania -Tire desire trzyma się jak dzień po aplikacji. Opona nie jest mokra, a jest ładnie przyciemniona. Różnica względem pierwszego dnia oczywiście jest, ale naprawdę nieznaczna. Pokusił bym się o stwierdzenie, że prawie nie uległ zmianie, a porównując do konkurencji jestem pewny, że kilometry zrobiły na nim najmniejsze wrażenie. Dressing powoli wyrasta na mojego faworyta. W przeciągu kilku dni mam nadzieję mieć okazję auto umyć i sprawdzę jak zachowa się po opłukaniu z kurzu i brudu - najprawdopodobniej sama piana i myjka ciśnieniowa i temat zaktualizuję. Również jak pobawię się nim i położę kilka razy na opony to napiszę coś jeszcze o ile będę miał do powiedzenia coś mądrego.
  7. W związku z trwającymi testami produktu nabłyszczacza Opona Plastik w sprayu stworzyliśmy wątek poświęcony tylko temu produktowi. Na początek opis: Skuteczny, bardzo wydajny i wygodny w użyciu dressing do konserwacji opon i elementów plastikowych. Intensywnie nabłyszcza i zabezpiecza opony przed wpływem czynników atmosferycznych - błyskawiczny efekt "mokrej opony". Produkt świetnie uwydatnia kolor pielęgnowanej powierzchni i chroni przed ponownym osadzaniem się zabrudzeń, co ułatwia ich czyszczenie. Forma sprayu pozwala na stosowanie preparatu zarówno bezpośrednio na oponę, jak i za pośrednictwem aplikatora lub szmatki. Produkt oferowany jest w butelce 600 ml. Cena Ultra Shine Opona Plastik dla klienta końcowego to ok. 22 zł. Tutaj pokaz działania produktu w formie filmu instruktażowego: Zapraszamy do zadawania pytań i dzielenia się doświadczeniami z używania produktu.
  8. W związku z pojawieniem się na Forum testów produktu do konserwacji opon i plastików uruchamiamy wątek poświęcony preparatowi Opona Plastik w mleczku (na Forum określanym też jako UDB od dopisku Ultra Deep Black, co odróżnia go od nabłyszczacza Opona Plastik w sprayu). Na początek opis: Innowacyjne nano mleczko do konserwacji opon i elementów plastikowych w samochodach. Dzięki nowoczesnej formule kwarcowej preparat wnika w powierzchnię gumy sprawiając, że opony wyglądają jak nowe i są odporne na pękanie i kruszenie się. Środek odnawia także wyblakłe plastiki tworząc na nich trwałą powłokę zabezpieczającą przed osadzaniem się brudu i promieniowaniem UV. Ponadto przywraca pierwotną czerń koloru i daje "efekt nowości". Produkt sprzedawany jest jako zapakowany w kartonowe pudełko zestaw zawierający: butelkę preparatu 300 ml, aplikator i szmatkę z mikrofibry. Cena detaliczna tego produktu w zestawie to ok. 38 zł brutto. A tutaj krótki film instruktażowy z jego użycia:
  9. Na wstępnie chciałem zaznaczyć, że samochód był myty wczoraj i przejechał przysłowiową drogę od kościoła do domu więc nie więcej niż 1.5km, wcześniej umyty został zgodnie ze sztuką, lecz dressingu brak. Stwierdziłem że taki stan + czystość opon to godne warunki na nałożenie dressingu. Do rzeczy! Przy skrzynce, kurier doręcza taki eine packung Nic nie zniszczone w środku ładnie wszystko zapakowane Tak przedstawiają się dwa produkty, naprawdę dla mnie tenzi ma bardzo fajny design produktów z linii detailer, mają jakąś ergonomie i widać, że ktoś przy tym usiadł. Czarna butelka, czarny atomizer, logo opony jest, ok. Drugi produkt jeszzce w tekturce lecz widać do czego będziemy go używać :), pudełeczko zgrabnie zamknięte naklejką z logo tenzi detailer W środku znalazłem - Szmatkę z logo tenzi w metce - Owy produkt - Gąbkę z logo tenzi, którą postaram się nałożyć dressing do opon - Broszura reklamowa ze wszystkimi produktami Przy fotce instrukcji, trochę zatrzęsła się łapa :D, krótko dla obu produktów jest tak samo, nałożyć i poczekać do wyschnięcia, nie ma nic o przetarciu MF co jest moim zdaniem kluczowe ale o tym później. Lecimy z tematem Opona plastik w żelu (z tekturki) po lewej, wersja w sprayu po prawej Na pierwszy rzut oka widać, że wersja żelowa jest mniej połyskliwa a bardziej satynowa, nie ma problemu z nakładaniem przy jednym i drugim, jednak podczas wysychania odparowują nie równomiernie bardziej widać to przy postaci w sprayu i aby było idealnie moim zdaniem należy dotrzeć je mikrofibrą. Efekt jest całkiem na plus porównał bym spray bardziej do mamby niż do brillanc-a ze względu na większy połysk, żel tenziego troche do coco od Shiny Garage. http://imgie.pl/image/6kqa1 ------- Sprawdzamy kropelkowanie, o niebo lepiej działa Pan w sprayu ale jakiejś rewelki nie ot przecietnie, uprzedzam mineło jakięs 10 minut od nałożenia dressingu. Tak wygląda cała opona wysmarowana tenzim w sprayu, i osobiście taki look mi pasuje nakładane oczywiście one shot padem od ADBL-a A tak majstrem w żelu, dla mnie za satynowo, zbyt matowo za to aplikacja jak to żelu bardziej "czyste" i Tu szybkie porównanie obu dressingów z Coco z SG. Lewa duża połowka tenzi żel, prawy górny tenzi spray prawy dolny SG Oprócz braku kropelkowania, SG o wiele bardziej podbił czerń opony bez połyskliwości, troszke inny look Dobrze to widać z tej perspektywy http://imgie.pl/image/6k5Jm Ode mnie narzazie tyle, zobaczymy jak opona będzie wyglądać po paru km oraz jednym myciu Z tej strony chciałem podziękować firmie Tenzi za wybranie mnie w losowaniu oraz przeprosić za brak użycia produktu na plastiku, niestety w obu posiadanych samochodach nie mam elementów nie lakierowanych plastikowych. W sprayu widzę fajny potencjał i pewnie zawiśnie u mnie w arsenale ze względu na swoją śmieszną wręcz cenę, a efekt naprawdę dla mnie git, żel taki za satynowy i stawiam, że to jest bardziej produkt dedykowany do plastików i tam może robić robotę. Podjedzie kumpel to się sprawdzi

Sponsor serwisu

Pogotowie Zamkowe Gdynia

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.