Jump to content

Czarne pociechy.


Recommended Posts

Witam.

 

Ogólnie staram omijać się samochodów z czarnymi lakierami, osobiście miałem samochody z srebrnym lakierem, i jestem mega zadowolony, ponieważ pielęgnacja srebrnego, to po prostu bajka. Niestety, w polsce pogoda nas nie rozpieszcza, i najczęściej jest tak, że jednego dnia świeci słońce, piękna pogoda, a na drugi dzień popada troszkę deszczu, i zacznie świecić słońce, i samochód już brudny od plam wody, kurzu itd.

Mam okazję kupić ładną sztukę w czarnym kolorze, i chciałbym się dopytać właścicieli czarnych samochodów, jak sobie radzicie z pielęgnacja lakieru.

Nie chodzi tutaj mi o ogólną pielęgnacje, tylko o dbanie samochód, po konkretnym detailingu, taką codzienną wręcz pielęgnacje. Z srebrnym lakierem nie miałem problemów, ponieważ co 2-3 dni, psik psik QD, i samochód jak nowy, ale jak widzę czarne samochody, które po kilku godzinach stania w miejscu, są już pokryte konkretnym kurzem, pyłkami itd, to zniechęca mnie kupno takiego samochodu. Nie posiadam garażu, samochód non stop będzie stał na polu.

Link to comment
Share on other sites

pamiętaj, że samochody pokrywają się pyłkami identycznie, po prostu na ciemnych bardziej to widać :) więc sposób dbałości o lakier jest w zasadzie taki sam :) różni się tylko częstotliwością i efektami :)

Link to comment
Share on other sites

patrzę na tytuł i myślę sobie że czarne dzieci ci się urodziły :D:mrgreen:;) ..

 

 

.. wchodzę i to jednak o samochód chodzi ;)

 

 

 

 

sorry ale nie mogłem się powstrzymać ;)

Link to comment
Share on other sites

Próbować różnych wosków aż się znajdzie takiego który najmniej przyciąga kurz i z którego tenże kurz zlatuje sam po jednej przejażdżce, podobnie z quickdetailerami. Na początek spróbuj na czarnym testerek angelwaxa body - moim zdaniem rozwiąże Twój problem z kurzem.

Link to comment
Share on other sites

640182 Na początek spróbuj na czarnym testerek angelwaxa body - moim zdaniem rozwiąże Twój problem z kurzem.

120zł za 30ml. o Panie

 

640149 Mam okazję kupić ładną sztukę w czarnym kolorze, i chciałbym się dopytać właścicieli czarnych samochodów, jak sobie radzicie z pielęgnacja lakieru.

Nie kupuj czarnego to raz. Oprócz brudzenia mocniej sie nagrzewa :D

Ja sobie radziłem tak, że jechałem na bezdotyk za 1zł. A teraz to po prostu olewam.

Link to comment
Share on other sites

O matko ... Nie kupuj czarnego ;):D

3 razy na myjni do tygodnia, na szczęście zestaw od blackfire załatwił sprawe kurzu bo po każdym naturalu był armageddon.Rys mało widać za to pyłek każdy ale nic tak nie cieszy jak czysty czarny wóz odbijający wszystko do okoła :good:

Link to comment
Share on other sites

ja w swojej jedynce mam właśnie czarne uni

 

moje pierwsze auto z czarnym kolorem i jak napisał piotrek305 kurz ciągnie tak samo jak inne, tylko na nim bardziej widać

 

trzeba próbować, ja od niespełna miesiąca wypróbowałem już dziesiątki środków i na chwile obecną najlepiej tą sprawę załatwia reload, naprawdę minimalne przyciąganie kurzu

 

za to po odpowiednich zabiegach ;) wygląd czarnego jest rewelacyjny

Link to comment
Share on other sites

O matko ... Nie kupuj czarnego ;):D

3 razy na myjni do tygodnia, na szczęście zestaw od blackfire załatwił sprawe kurzu bo po każdym naturalu był armageddon.Rys mało widać za to pyłek każdy ale nic tak nie cieszy jak czysty czarny wóz odbijający wszystko do okoła :good:

 

No dokładnie... ostatnio polerowałem koledze czarny samochód, po detailingu wyjechałem nim na noc, na pole. Rano po 9:00, lakier był już oblepiony kurzem, i wyschniętą wodą ( rosa ), i lakier nadawał się do odświeżenia go QD lub przeleceniem go kilka razy, porządną mf...

Od tego momentu, mam mega niechęć do czarnego, mimo to, że efekt był MEGA ( kładłem wosk naturalny od DJ do ciemnych lakierów ), ale wygląd po nocy - masakra, a mój srebrny samochód, praktycznie zero skazy :D

 

Jak się zdecyduję na ten czarny, to czuje, że i tak moja duża półka, poszerzy się o nowe kosmetyki, i zaczną się próby, który to wosk daje mega efekt, i mniej przyciąga kurz...

Link to comment
Share on other sites

Dodo ciągnie na czarny kurz :) -testowane. Co jak na razie z testowanych nie ciągło to duragloss #111 i Blackfire crystal seal.

Srebrny o niebo lepszy pod tym względem jednak nic z niego nie wyciągniesz :dontknow:

Link to comment
Share on other sites

Dodo ciągnie na czarny kurz :) -testowane. Co jak na razie z testowanych nie ciągło to duragloss #111 i Blackfire crystal seal.

Srebrny o niebo lepszy pod tym względem jednak nic z niego nie wyciągniesz :dontknow:

 

Mi głównie chodzi o woski naturalne, tzn. osobiście mam kilka przetestowanych, i tak szczerze, to na srebrnym nie zwracałem uwagi na przyciąganie kurzu.

Nie wiem jak będzie na czarnym, ale tak sobie myślę, że jak kupie ten czarny, to będę non stop spędzał przy lakierze :wallbash:

Link to comment
Share on other sites

Czarny lakier to tragedia w utrzymaniu jeżeli masz rodzinę i dzieci ;) Właśnie odświeżam lakier na mojej czarnej Hondzie CRV auto od tygodnia stoi w garażu, bo co chwilę dzieciaki odrywają mnie od pracy przy nim, jutro może skończę, ale co z tego jak jeden dzień jazdy po mieście i auto całe okurzone :wallbash: . Dla kontrastu żona jeździ srebrnym civikiem, tu bezstresowo samochód stoi pod chmurką, mycie raz w tygodniu w zupełności mu wystarczy, 2 razy to już wypas.

 

Dlatego postanowiłem że następny samochód będzie srebrny lub biały, po prostu nie mam siły do tej czarnej hondy, czasem zazdroszczę ludziom , nieskazanym autodetalingiem, pojedzie taki na bezdotyk opłuka za 5 zł i zadowolony, a o czymś takim jak swirle czy hologramy to w życiu nie słyszał.

Link to comment
Share on other sites

Dodo ciągnie na czarny kurz :) -testowane. Co jak na razie z testowanych nie ciągło to duragloss #111 i Blackfire crystal seal.

Srebrny o niebo lepszy pod tym względem jednak nic z niego nie wyciągniesz :dontknow:

 

Mi głównie chodzi o woski naturalne, tzn. osobiście mam kilka przetestowanych, i tak szczerze, to na srebrnym nie zwracałem uwagi na przyciąganie kurzu.

Nie wiem jak będzie na czarnym, ale tak sobie myślę, że jak kupie ten czarny, to będę non stop spędzał przy lakierze :wallbash:

To fakt.Trzeba mu poświęcić więcej czasu bo mniej wybacza niedociągnięć niż jasne lakiery

Link to comment
Share on other sites

Ja od tygodnia testuje na czarnym aucie CP CQuartz Pro UK i szczerze powiem, że w porównaniu do wosków moim zdaniem zdecydowanie mniej odpycha kurz. Zobaczymy jak to będzie w połączeniu z Reloadem ale podejrzewam , że na "+".

Link to comment
Share on other sites

Daj se spokoj. Ja mam srebrny i kazde nastepne tez bedzie srebrne:D

 

Czarny.....tylko czarny, jest przy nim mega roboty, ale wielka satysfakcja.

Link to comment
Share on other sites

Czarny lakier to tragedia w utrzymaniu jeżeli masz rodzinę i dzieci ;) Właśnie odświeżam lakier na mojej czarnej Hondzie CRV auto od tygodnia stoi w garażu, bo co chwilę dzieciaki odrywają mnie od pracy przy nim, jutro może skończę, ale co z tego jak jeden dzień jazdy po mieście i auto całe okurzone :wallbash: . Dla kontrastu żona jeździ srebrnym civikiem, tu bezstresowo samochód stoi pod chmurką, mycie raz w tygodniu w zupełności mu wystarczy, 2 razy to już wypas.

 

Dlatego postanowiłem że następny samochód będzie srebrny lub biały, po prostu nie mam siły do tej czarnej hondy, czasem zazdroszczę ludziom , nieskazanym autodetalingiem, pojedzie taki na bezdotyk opłuka za 5 zł i zadowolony, a o czymś takim jak swirle czy hologramy to w życiu nie słyszał.

 

No niestety :wallbash:

Jutro robię koledze mały detailing czarnego lakieru w Octavi, przed weselem... aż się boje po detailingu, wyjechać nim na pole :zly:

 

Narazie dalej się zastanawiam nad tym czarnym, samochód naprawdę w idealnym stanie, lakier do konkretnej korekty, ale za to cały oryginał...

Fajnie by było przebierać w kolorach, ale gdy szuka się niszowego samochodu, który w swojej palecie miał kolor : srebrny, czarny, szary, czerwony, żółty, a czarnych najwięcej, to ciężko coś wychwycić godnego :zly:

Link to comment
Share on other sites

no cóż, też aktualnie mam porównanie czarnej crv o którą sam dbam oraz srebrnego golfa, które użytkuje moja druga połówka.

ona auto traktuje jako zwykły środek transportu i jak pojedzie raz na 2 tygodnie na myjkę to jest "dobrze" a nawet bardzo...jak sie spuszczam nam swoim i co? jej zawsze wygląda na czystszy...niestety uroki mieszkania przy nieutwardzonej ulicy. :/

 

po myciu czarny robi robotę, ale w utrzymaniu jest koszmarny...

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.