Jump to content

Auto do ślubu - jakie bezpieczne dla lakieru ozdoby ?


Piotrek !
 Share

Recommended Posts

Obiecałem kumplowi że zawiozę go ślubu swoim autem. Niestety mam czarny tzw.ekologiczny/wodny lakier który rysuje się od...samego patrzenia ;)

No i się zastanawiam jak ozdobić to auto żeby nie narobić sobie rys czy przebarwień/wżerów bo nie chcę robić polerki przez jeden ślub.

 

Na początek odrzuciłem wszelkie ozdoby na magnes (bo to na pewno rysuje gdy się poruszy).

Pytanie jest co do przyssawek bo zdania się podzielone - jednym te przyssawki niszczyły lakier a innym nie. Wolałbym nie ryzykować (bo przy moim szczęściu to pewnie u mnie by akurat poniszczyły lakier). Ale jakie jest Wasze doświadczenie z tymi przyssawkami (oczywiście na lakierach czarnych, wodnych/ekologicznych bo na srebrnym lakierze rozpuszczalnikowym to pewnie żadnych śladów nie ma) ?

Inny pomysł jaki mi przyszedł to czy nie przykleić na jakieś taśmie lakierniczej ochronnej do polerowania, tylko nie wiem czy to się by tak udało i poza tym te taśmy są zwykle niebieskie - czyli będzie je widać.

Myślałem też czy nie przeciągnąć wstążek od lusterek aż na atrapę chłodnicy ale z tego co widzę te wstążki będą się non stop ocierały o przetłoczenia na masce.

 

W ostateczności pozostają mi jakieś wstążeczki (z delikatnego materiału) na klamki i może na atrapę chłodnicy ale to trochę tak ubogo może wyglądać :(

 

Ale może Wy znacie jakieś sposoby lub gotowe dekoracje do kupienia które nie narobią szkód na lakierze ?

Link to comment
Share on other sites

u mnie na ślub jechaliśmy mercedesem W109 z 1965r, ozobę samochodu robiła Pani kwiaciarka razem z bukietami itp. Miała doświadczenie z zabytami i innm autami bo odrazu powiedziala ze nic delikatniejszego niż przyssawki nie ma dla takich pojazdów, kazdą przyssawkę przed przyczepieniem jeszcze czyściła aby piasek się nie dostał przypadkiem. Po zdjęciu nie było śladu nawet.

Link to comment
Share on other sites

To miałeś tomek909 wyjątkowo delikatną kwiaciarkę, bywam często na przygotowaniach i generalnie wszyscy mają wszystko głęboko, zarówno właściciele, młodzi jak i dekoratorzy. Tylko moje serce pęka.

Tak mi się przypomniało, mówi ojciec młodego: Mariuszku, jak pięknie umyłeś i nabłyszczyłeś auto, wygląda jak nowe (5 letnia corolla myta na szczotach). Za chwilę młodzi poprosili mnie, żebym auto swoje przestawił, bo orkiestra swoim busem nie może wjechać na podwórko. Więc zaparkowałem obok corolli. Ojciec młodego co jakiś patrzył się na moje 14 letnie wyglancowane autko i na autko syna. Nic nie powiedział. Chyba stwierdził, że syn jednak nie umył auta.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

@ pLaYmAn, chyba faktycznie pozostaje mi tylko to co myślałem na początku - coś takiego jak pokazałeś na zdjęciach (przynajmniej na klamki i może atrapę chłodnicy). Pytanie tylko skąd wziąć takie wstążki ? Ty kupowałeś może to na internecie ? Masz może jakiś namiar skąd to wziąć ? Nawet nie wiem w jakim sklepie tego szukać... w kwiaciarni ? Pasmanterii ? Bo raczej nie jest to firanka do okien ;-)

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...
  • 1 year later...

Ja miałem przyssawki, bardzo miekkie silikonowe o nie nie bał bym sie, tylko bardziej martwił bym się ozdobami przyczepionymi do nich, przy dużej prędkości może je rzucać na boki. Wszystko zależy z czego wykonane są. Ja nie miałem korekty gdy ozdoby miałem na aucie...

Link to comment
Share on other sites

Używam codziennie przyssawek na dachu do trzymania kabla na dachu samochodu i nic się nie dzieje. Tak samo jak magnesów, wystarczy tylko pamiętać o umyciu ich jak i drzwi przed przylepieniem 

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.