Skocz do zawartości
kaskra1

Bouncer's Vanilla Ice+ Prima Amigo

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich

Z racji jednego dnia wolnego i małych roszad w moim arsenale

znalazłem chwile aby pobawić się nowymi produktami, jako że mój samochód

stoi u elektryka padło na wozidło mojej narzeczonej. Od razu ostrzegam

fani scrollowania nie będą mieli co robić, bardziej chodzi o moje przemyślenia

aniżeli full relacje

 

PRIMA AMIGO

PaperArtist_2013-08-12_18-28-51_zps440d813b.jpeg

Cytat ze strony

Wystarczy użyć go raz by stał się twoim ulubionym produktem! Amigo to unikalny produkt i opracowana do perfekcji formuła. To bazujący na polimerach glaze. Amigo oferuje właściwości wysokiej jakości podczas przygotowania twojego lakieru do aplikacji wosku naturalnego a także syntetycznego. Wypełnia lekkie niedoskonałości powierzchni oraz oczyszcza lakier. Pozostawia super błyszczącą powierzchnię o bardzo gładkim wykończeniu - wygląda szczególnie imponująco na ciemnych kolorach. To naprawdę niesamowity produkt! Może być stosowany ręcznie jednak najlepsze efekty daje podczas aplikacji maszyną polerską.

 

Nie zawiera silikonu lub wosku.

 

Pojemność : 500ml

 

Teraz trochę ode mnie, używałem w swojej karierze kilku cleaner-ów

Mój ulubiony to EL pod względem łatwości pracy i wykończenia które daje na

zadbanych lakierach.....no właśnie, moim zdaniem ma małe właściwości kryjące

porównując do np.HDC którym z kolei nie lubię pracować..... traktuje go jak coś co trzeba zrobić a nie "mam ochotę" zrobić a wydaje mi się że większość z nas traktuje detailing jako zabawe a zmuszanie się do czegoś kluci się z tą ideologia. I tu pojawia się PRIMA AMIGO

OPAKOWANIE

Ładna butelka z przyjemną etykietą, fajnie wygląda na półce :D

ZAPACH

Przyjemny, słodki, coś jak Natural Look tylko mniej intensywny,

za to wielki plus :good: fajnie uprzyjemnia prace

PRZYGOTOWANIE

POWIERZCHNI

furka została zalana prickiem ,umyta na dwa wiaderka , wypsikana

moją nową miłością czyli

dragon's breath'em ,dokładnie wyglinkowana i dobrze osuszona

20130812_163544_zpsab20c38e.jpg

 

APLIKACJA

Tu zaczynają się pochwały, ja walczyłem rotacja na miękkiej gąbce

karbowanej Flexipadsa, najpierw dałem kilka kropel na pada i wtarłem

w niego, potem już normalnie dwa-trzy ziarna na mały panel, produkt oleisty,

nie zasycha, strasznie szybko się wypracowywuje i prawie że znika z panelu, można spokojnie obleciec całe auto i zetrzeć wszystko na koniec jedną fibra niestety nie mam zdjęć z aplikacji

 

EFEKTY

Strasznie śliski lakier, mocno przyciemnia, kryje podobnie do HDC

nie ma efektownych 50/50 bo lakier raczej zadbany ale uwierzcie mi , byłem naprawdę

pod wrażeniem tego jak uwydatnil ziarno

20130812_160616_zps7c43cd6e.jpg

20130812_160656_zpsd2704ba1.jpg

 

Nie brudzi plastików, wręcz odrobine czyści je

20130812_155624_zps41c36b1a.jpg

20130812_160727_zps38a15864.jpg

PODSUMOWANIE

bardzo dobry cleaner w bardzo dobrej cenie z bardzo dobrymi właściwościami

czyszczącymi, fajnie kryjący , fajnie pachnący, fajnie podbijajacy look i co najważniejsze praca nim sprawiła mi przyjemność. Ogólnie+ :good:

 

BOUNCER'S Vanilla Ice

PaperArtist_2013-08-12_18-25-54_zpsce820fb2.jpeg

Cytat ze strony

Vanilla Ice to mieszanka ekstraktu z wanilii, kokosu, wyselekcjonowanych olejków cytrusowych i pierwszo gatunkowej Carnauby, dzięki czemu udało się osiągnąć kompromis pomiędzy wysokim połyskiem, niesamowicie mokrym wyglądem lakieru i trwałością wosku. Vanilla Ice przyciemnia lakier i niewiarygodnie mocno uwydatnia perłę w lakierach metalicznych. Aplikacja, tak jak przy każdym wosku ze stajni Bonucer'a to czysta poezja. Zapach wanilii, trochę przypominający świąteczne ciasteczka będzie roznosił się w całym pomieszczeniu. Vanilla Ice zapakowana jest w materiałowy woreczek i posiada hologram z unikalnym numerem, do którego dołączony jest certyfikat autentyczności.

Pojemność 8oz. (około 240ml)

 

OPAKOWANIE

Samo opakowanie bardzo fajne , sprawia wrażenie dobrze wykonanego, lekko i łatwo się odkręca, certyfikat podbija prestiż, gorzej jest ze "skarpetka" w którą jest schowany wosk, niczym nie przypomina aksamitnego woreczka Zymola poza tym :good:

ZAPACH

Jak sama nazwa wskazuje vanilla......ale nie mega słodka i mdła lecz kwaśna

cytrusowa, mega przyjemny podczas smarowania :-]

APLIKACJA

Nie miałem lepiej aplikujacego się, i wydajniejszego wosku, tłusty, mega oleisty wystarczy dotknąć

aplikatorem wosku i można smyrnąc cały panel zostawiając mgiełke(używałem aplikatora urbana tego małego) myślałem że titanium był w tym najlepszy ale bouncer dał rade.

Co do ścierania, wosk szybko zasycha, szybciej niż zymole.

Aplikujemy jeden panel i ścieramy, to akurat trochę minus.

Samo docieranie jest już łatwiejsze o ile nie przyschnie.

20130812_161137_zps64ef92f1.jpg

Tu na panelu

20130812_162108_zps41b7e538.jpg

20130812_162124_zpsc89f726f.jpg

Dwa ruchy mikrofibry i

20130812_162219_zps0da80e27.jpg

 

EFEKTY

Może sobie wmawiam ale wygląd zrobił na mnie wrażenie, fajny wet którego

wcześniej nie widziałem. Przyciemniony lakier a w słońcu mocno zmieniający barwe

 

20130812_180010_zpseda6e8d2.jpg

20130812_175937_zps7ea0416a.jpg

 

20130812_175835_zps157ff17b.jpg

20130812_175714_zps77923ea3.jpg

20130812_175655_zpsf389d676.jpg

20130812_163509_zps5e15bcb6.jpg

20130812_163428_zps18184654.jpg

20130812_162345_zpsfc5f69e5.jpg

20130812_163627_zps30a98a49.jpg

20130812_175626_zps1f8cc89a.jpg

20130812_175642_zps35db1542.jpg

I tu zużycie po jednej warstwie (miałem wrażenie że nie żałuję)

20130812_163850_zps3922ec90.jpg

 

PODSUMOWANIE

Jak mam nadzieję widać, wosk fajnie podbił look, jest też mega wydajny, poza szybkim

wysychaniem jestem naprawdę zadowolony i teraz najważniejsze, biorąc pod uwagę fakt że ZYMOLE opanowaly świat i sa dostępne w prawie każdym sklepie ,Bouncer

oferuje nam ekskluzywnosc którą zymol moim zdaniem utracił.

 

Kropelkowanie uaktualnie jak tylko do biorę się do samochodu następnym razem.

Pozdrawiam i dzięki za uwage.

Przypominam że test jest raczej formą informacyjną i każdy ma prawo się ze mną nie zgodzić ale mimo wszystko Proszę o nie zasmiecanie tematu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

fajnie fajnie i duzo racji co do zymola :D carbona ma juz kazdy nawet ja :song: co do bouncera mam pytanko jak z poceniem ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajne,niszowe produkty :good: cleaner czeka,może będzie okazja się pobawić w tym tygodniu.

 

Co do wosku, to moje spostrzeżenia są bardzo podobne do Twoich ;) Dodałbym tylko że na czarnym lakierze widać niestety tendencje do wypacania, napewno nie jest to produkt który możemy nałożyć na auto i od razu nim wyjechać. Na Twoim kolorze mogło nie być to tak widoczne ;) Generalnie warto się tutaj zaopatrzyć w mocno włochatą fibre do docierania, bo z racji swojej oleistości dość szybko potrafi zapchać fibre.

 

A co do wydajności, to wszystkie Bouncery nalezą tutaj do ścisłej czołówki. Wyniki rzędu 0,5g/auto udawało się uzyskiwać ,fakt faktem przy odrobinie wysiłku ;)

 

feruje nam ekskluzywnosc którą zymol moim zdaniem utracił.

 

+1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Producent zdaje się nie podaje, ale jak wiadomo zawartość carnauby nie ma żadnego znaczenia w praktyce ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w sumie bardzo fajny wosk i fajnie ze zrobiles test bo od tego Zymol swisswax to juz sie patrzec nie chce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajny test :good:

 

Myślałem jednak, że Amigo jest tańszy :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Fajny test :good:

 

Myślałem jednak, że Amigo jest tańszy :(

 

Przypominam że cena za 500ml więc jest tańszy od konkurencji. ;)

 

Evo :good:

Najpierw użyłem zwykłej flexi fibry ale musiałem pobiec po coś bardziej długowłosego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
PODSUMOWANIE

bardzo dobry cleaner w bardzo dobrej cenie z bardzo dobrymi właściwościami

czyszczącymi, fajnie kryjący , fajnie pachnący, fajnie podbijajacy look i co najważniejsze praca nim sprawiła mi przyjemność. Ogólnie+ :good:

 

Fajnie, że potwierdzają się moje spostrzeżenia odnośnie Amigo.

Bardzo cieszy mnie twoje zadowolenie! :good:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coraz bardziej przekonuję się do Prima Amigo, szczególnie że PA EL mi się kończy.

 

Bardziej nadaje się pod sealanty czy pod woski naturalne?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Coraz bardziej przekonuję się do Prima Amigo, szczególnie że PA EL mi się kończy.

 

Bardziej nadaje się pod sealanty czy pod woski naturalne?

Pod to i pod to.

To nie jest typowe glaze jak np. Black Hole itp tylko polimerowe glaze, dzięki czemu można je kłaść pod sealanty jak i woski.

Fajnie przyciemnia lakier, dobrze kryje, pachnie pięknie i ściera się bajecznie jak i aplikuje.

Szczerze polecam ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Myślałem jednak, że Amigo jest tańszy

ale jak chłopaki z Mr.Cleaner mieli na wyprzedaży za 49 zł bodajże,to 2 miechy wisiał i nikt nie chciał :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo Polski rynek kosmetyków samochodowych jest upośledzony , każdy by chciał iść na łatwizne i kupować to co inni już testowali , zamiast samemu przecierać nowe szlaki. Dlatego też panuje taka stagnacja i ciągłe klepanie w kółko tego samego, Zymol Glasur szczytem marzeń przeciętnego forumowicza, etc etc...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Myślałem jednak, że Amigo jest tańszy

ale jak chłopaki z Mr.Cleaner mieli na wyprzedaży za 49 zł bodajże,to 2 miechy wisiał i nikt nie chciał :mrgreen:

 

Cóż, kupię teraz za 70 :)

 

Evo z drugiej strony nie dziw się - spójrz z mojej perspektywy. Jestem początkującym w temacie i nie chcę popełniać błędów i niepotrzebnie wydawać pieniędzy.

Po to ten dział żeby tacy jak ja nie kupowali głupot bo i nie mają wiedzy do ocenienia czegoś czy jest dobre czy tylko średnie, i doświadczenia - dlatego polegam na zdaniu Twoim i autora tego testu.

 

To dlatego w moim "arsenale" są takie produkty jak TW Extra Gloss czy Sonax BSD, które świetnie wypadły w testach.

 

Pewnie przyjdzie czas, że i ja coś przetestuję jak już poczuję się na tyle mocny, że moje zdanie i opinia może coś dla kogoś znaczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Złapałem na szybko przed wyjściem do pracy za szlauf i wyszło coś takiego.....

20130815_110052_zpsa357aefb.jpg

20130815_110111_zpsc1bf7ecc.jpg

Sheeting również na najwyższym poziomie. :D:kox:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja położyłem Bouncer's Vanilla Ice na SRP, wosk pięknie wyciągną kryształki z czarnej perły.

..... I ten zapach w całym garażu.

:good:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czekam na jakieś nowe foteczki jak to wygląda po paru dniach :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
każdy by chciał iść na łatwizne i kupować to co inni już testowali , zamiast samemu przecierać nowe szlaki. Dlatego też panuje taka stagnacja i ciągłe klepanie w kółko tego samego, Zymol Glasur szczytem marzeń przeciętnego forumowicza, etc etc...

 

czyli Glasur to taki VAG z tedeikiem wśród wosków;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
czyli Glasur to taki VAG z tedeikiem wśród wosków

 

Glasur to taki Passat B5FL Kombi 1.9 TDI ( wszystkie czerwone ) w Highlinie ;)

 

A propos Amigo, to parę słów ode mnie ;)

 

Pierwsze co się zauważamy to mega zapach, jak dla mnie jest to bliski krewny Natural Looka, jeden z ładniej pachnących cleanerów jaki znam. Produkt jest w miarę gęsty, nie spłynie nam zdradziecko z gąbki. Sama praca jest bardzo przyjemna, Amigo momentalnie się wypracowuje, jakby się wtapiał w lakier, tak że po pracy nie ma praktycznie czego ścierać. Absolutnie nic sobie nie robi z wyciekającej tu i ówdzie wody. Efekty wizualne, jak to na czarnym aucie :kox:

 

Całość przykryłem trochę zapomnianym na forum woskiem - Onyxem. Jak to SV - aplikacja i polerowanie bajka, ale tutaj akurat Amigo miało raczej mało z tym wspólnego ;) Taki kombo zagrało dobrze, byłem dziś na bezdotyku i zaskoczenia nie ma, kropelki jak na SV przystało, mimo że Onyx to najniższa półka w gamie 8-)

 

Ogólnie za całoszkształ - 5 ode mnie ;) Jak kogoś ciągle jarają woski naturalne :kox: , to powienien spróbować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy przed Amigo warto dać jakiś cleaner?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

Sponsor serwisu

Pogotowie Zamkowe Gdynia

Obsługa graficzna

Magda Stępień

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.