Jump to content

Mitchell & King - prezentacja produktów


Recommended Posts

  • Administrator

Wpadła mi ostatnio w ręce praktycznie cała gama produktów tej angielskiej firmy, więc postanowiłem się podzielić wrażeniami, bo firma jako taka jest u nas kompletnie nieznana. Do tej pory pewnie nieliczni kojarzą ją co najwyżej z fikuśnymi opakowaniami na woski :mrgreen:

 

Nie do końca będzie to test, a raczej prezentacja i wrażenia z użycia, postanowiłem też zebrać to w jednym temacie, bo na oddzielne tematy nie mam niestety wystarczajacej liczby materiału. Przy czym jeżeli będzie taka potrzeba, to wydziele dyskusje o konkretnych produktach do oddzielnych tematów.

 

 

Ok, z czym mamy do czynienia ? Na tapete bierzemy dwa woski - Philip i Armour, cleaner Pure, dressing do opon Tyre , dressing do plastików wew. Treat , szampon SPA oraz QD.

 

 

7y9m.jpg

 

 

Zaczniemy od wosków :) Opisy można sobie poczytać na stronie, ja się skupie na wrażeniach z użycia. Oba woski poszły na lakier przygotowany cleanerem Pure, po uwczesnej dekontaminacji, glinkowaniu etc.

 

 

Philip

 

 

http://www.mitchellandking.com/luxurycarcare/philip-luxury-car-wax

 

1dfe.jpg

pe0e.jpg

 

 

Pierwsze co się rzuca w oczy, to oczywiście efektowne opakowanie, podobne do tego z Raceglaze Black Label. Kolor też niczego sobie :) Zapach to moim zdaniem lawenda/wiśnia, podobna do tych ze świec zapachowych. Ogólnie na plus, nie czuć chemii ani pasty do podłóg. Co istotne, w przypadku tego wosku,jak i innych z gamy, możemy wybrać opakowanie, kolor oraz zapach.

 

Jak się pracuje ? Jak innymi woskami z wyższej półki ;) Bardzo wydajne, polerowanie łatwe, choć nie jest to poziom Swissvaxa.

 

ovbj.jpg

skof.jpg

 

Efekty ? Jak wyżej, takie jakie mają być. Darujmy sobie górnolotne określenia łetluku, powiedzmy że auto się błyszczy. Philip również mocno przyciemnia lakier,tutaj z lewej strony :

 

sggj.jpg

 

Kropelki na bardzo wysokim poziomie, zdjęcia w dalszej części.

 

 

Minusy ? No cóz, tani nie jest..... :o

 

 

Armour

 

 

http://www.mitchellandking.com/luxurycarcare/car-care/luxury-car-wax/winter-car-wax

 

59u5.jpg

ujxa.jpg

6m6x.jpg

 

 

Bieda - tylko 20% carnauby, jak żyć ?! :( Całe szczęście, wbrew temu co próbują nam wcisnąć, nie ma to nic wspólnego z osiągami wosku ;) Armour to duża niższa półka niż Philip, mamy więc zwykły plastikowy słoik, co prawda w drewnianym pudełku ale niewiele to zmienia. Kolor jak widać, zapach to orzech, raczej ciężki niż słodki, ale podobnie jak w przypadku Philipa, w żadnym wypadku nie chemiczny. Mi się bardzo podoba :)

 

Jeżeli chodzi o użycie, to aplikacja jest bajkowa, jeden z tłuściejszych i być może najbardziej wydajny wosk jaki pamiętam. Tutaj jakiekolwiek przeciągnie po powierzchni wosku mija sie z celem, wystarczy dotknąć wosku z góry aplikatorem i jedziemy.

 

Natomiast jeżeli chodzi o polerowanie...powiedzmy że wosk potrafi spłatać figla, jeżeli nie wstrzelimy się z czasem polerowania ;) Do tego, bardzo mocno się wypaca, jak Zymole.

 

W kwestiach wyglądu i kropelkowania - rewelacja :) Tłustość w konsystencji, odbija się na "tłustości" w wyglądzie. Wosk również mocno przyciemnia lakier, co widać na powyższej fotce z Philipem. Jeżeli chodzi o kropelki, niewykluczone że jest to najbardziej efektowny wosk naturalny jaki używałem.

 

 

Jeżeli chodzi o zdjęcia po, to na stronie pasażera leży Philip, strona kierowcy Armour. Obydwa w dwóch warstwach.

 

 

9qnx.jpg

9h97.jpg

pknf.jpg

s2xq.jpg

bf67.jpg

7z9j.jpg

d0up.jpg

o6wm.jpg

4r8y.jpg

v3mp.jpg

x8rc.jpg

gdhb.jpg

d3wb.jpg

ih4i.jpg

aaf0.jpg

azt5.jpg

1pno.jpg

i8yw.jpg

ke24.jpg

 

 

Tak wyglądają kropelki, praktycznie identyczne na obydwu woskach :

 

 

itte.jpg

k3r7.jpg

c36p.jpg

xqb9.jpg

xvpp.jpg

33eh.jpg

mdom.jpg

 

 

Teraz cleaner - Pure

 

http://www.mitchellandking.com/luxurycarcare/car-care/refills/%20Pre-Wax-cleaner

 

Krótko i na temat - cleaner jaki jest każdy widzi. Ten jest koloru fioletowego, śmierdzi jak AF Rejuvenate, zostawia powierzchnie bardzo śliską,pracuje się lekko i przyjemnie. Czy to brzmi jak 99% cleanerów na rynku ? No cóż :dontknow::D

 

Efekty bardzo wymierne :

 

2mxm.jpg

nuf4.jpg

a0i7.jpg

gqw8.jpg

 

Przemywamy :

 

 

5gbe.jpg

3vg4.jpg

b0uj.jpg

 

 

Bardzo solidna pozycja, robi to co cleaner powinien robić i robi to bardzo dobrze.

 

 

Szampon Spa

 

 

http://www.mitchellandking.com/luxurycarcare/car-care/refills/ph-neutral-car-shampoo

 

 

Podobnie jak w przypadku cleanera, nie mamy tutaj niczego , czego wcześniej by nie było, jest piana,jest wydajność, jest poślizg, jest zapach, jest delikatność, łatwo sie spłukuje. Spa, podobnie jak Pure trzyma ustalony, wysoki poziom dla produktów z tej półki.

 

 

3yav.jpg

h16f.jpg

6bpz.jpg

6pk4.jpg

b0s3.jpg

wzot.jpg

 

 

Dressing do opon - Tyre

 

 

http://www.mitchellandking.com/luxurycarcare/car-care/refills/tyre-dressing

 

 

Mocno mi przypadł do gustu, z jednego powodu - jest bardzo podobny do mojego faworyta, SV Pneu. Jedyna wada to brak zapachu, Poza tym efekt, wydajność, trwałość - :good:

Opona przed testem umyta Duraglossem do opon.

 

v0c2.jpg

dh9y.jpg

8wv7.jpg

nuzv.jpg

3icg.jpg

7rd7.jpg

a2d0.jpg

 

 

Ostatnia pozycja - Treat

 

 

oa7u.jpg

 

http://www.mitchellandking.com/luxurycarcare/car-care/refills/car-plastic-dressing

 

 

Dressing do plastików wewnętrznych. Zapachu brak, konsystencja wodnista, bardzo wydajny. Efekt ? W zasadzie totalny mat, ciężko mi było uchwycić to nawet na zdjęciach.

 

 

50/50, lewa strona po.

 

 

zn25.jpg

 

 

Przed :

 

 

ha14.jpg

 

 

Po:

 

 

q7fy.jpg

 

 

Przed (wiem, nie odkurzone ;)

 

 

nhl4.jpg

 

 

Po:

 

 

77lf.jpg

 

Na plus fakt że zostawia plastiki śliskimi, przez co jest naprawdę antystatyczny. Produkt raczej do nowych aut, na starszych plastikach nie poradzi sobie z ew. przebarwieniami.

 

 

QD sobie darujemy.... :song:;)

 

 

Podsumowując, cała gama sprawiła na mnie zdecydowanie pozytywne wrażenie. W zasadzie jak w przypadku innych producentów kosmetyków luksusowych, nie mamy tutaj do czynienia z przełomem w tej dziedzinie, tylko z bardzo dobrymymi ( z jednym wyjątkiem, o którym kiedy indziej ) produktami, wartymi swojej ceny.

 

Dla mnie, przy ewentualnym wyborze produktów M&K nad konkurencje przemawia kilka kwestii :

 

-coś innego , niż 592 Glasur na forum, z całym szacunkiem dla tego zacnego wosku.

-spore możliwości personalizacji kosmetyków, to ciągle duża rzadkość nawet na tym poziomie

-osiągi, trzymajace poziom

-rewelacyjny kontakt z producentem ( live support w formie czatu na stronie producenta, tego z tego co wiem nie ma nikt inny ;) )

 

To z grubsza tyle, jak macie pytania to śmiało ;)

Link to comment
Share on other sites

Solidna prezentacja, bez zbędnego słodzenia. Jeśli chodzi o szampon to najważniejsze pytanie, jaki zapach? :o Mam zarówno truskawkę jak i czekoladę. Truskawkowy to chyba najlepszy szampon jaki do tej pory miałem, a kilka się już ich przewinęło bądź czeka na swoją kolej ;) Natomiast czekolada, przynajmniej w opakowaniu, delikatnie mówiąc rozczarowuje.. Może podczas mycia będzie lepiej, zobaczymy. Wszystkie produkty na Twoim zdjęciu oprócz szamponu mają nowe etykietki, mnie osobiście bardziej podobają się właśnie te stare czarne. SV Pneu nie miałem, ale jeśli rzeczywiście jest tak podobny do Tyre to może kiedyś przetestuję. Ja osobiście jestem z tego dressingu bardzo zadowolony. Dodatkowo dużym plusem jest według mnie rozpylacz/atomizer, daje idealną mgiełkę i przez to jest niesamowicie wydajny. Zapachu brak, ale przynajmniej nie śmierdzi tak jak Brilliance :kox: Ale Endurance też to nie jest, to fakt. Zastanawia mnie tylko czemu jego cena u nas ostatnio drastycznie wzrosła, ale to pewnie chłopaki się wypowiedzą. Jeśli QD aż tak słabe to kupię jednak inny produkt tego producenta zamiast niego :mrgreen: Chętnie zobaczyłbym porównanie Philipa z Concorso/Concours :song:

Link to comment
Share on other sites

Evo, dzięki bardzo za "kilka" słów odnośnie produktów Mitchell&King!

Bardzo mi miło, że większość przypadła Ci do gustu.

Jeśli chodzi o przyciemnianie lakieru, możesz porównać do innego wosku?

 

MatthewG, cena :idea: niestety nie mam na nią zbyt dużego wpływu, a producent jej wzrost tłumaczy wzrostem kosztów poszczególnych składników, służących do wyrobu produktów.

Link to comment
Share on other sites

Evo, A co to znaczy "wypocenie wosku" ?

 

Jesteś tu dwa lata a nie wiesz? :shock:

 

Po spolerowaniu wosku naturalnego powstaje taka mgiełka, którą również należy zetrzeć mikrofibrą. Oczywiście warunkiem jest wysoka temperatura otoczenia, dlatego auto albo wystawia się na słońce, albo sztucznie nagrzewa.

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

Evo, bardzo fajna relacja, z przyjemnością się ją czytało :) - od dawna nie było na forum niczego nowego a w dodatku w takiej ilości :)

 

Czy mógłbyś rozwinąć temat wstrzeliwywania się z czasem przy spolerowywaniu?

Czy pad którym pracowałeś z Purem to czarny 3M? Cleaner wg opisu nie ma właściwości ściernych a na Twoich zdjęciach po Eraserze jest :shock: - czy to aż tak wielki oszust? - większy od HDC?

 

QD sobie darujemy.... :song:;)

8-):?:

 

Zdjęcia super!

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator
do czego bys go porownal jesli chodzi o sile usuwania drobnych zarysowan?

 

 

Siła ścierania tak jak większość ściernych cleanerów, trochę mniej niż typowy finish.

 

 

Jeśli chodzi o szampon to najważniejsze pytanie, jaki zapach?

 

W teorii kokosowo-anansowy, w praktyce pachnie jak szampon do włosów ;) Bez szału,ale całkiem przyjemny.

 

Jeśli chodzi o przyciemnianie lakieru, możesz porównać do innego wosku?

 

Większość wosków carnaubowych z wyższej półki przeciemnia lakier,więc raczej ciężko porównać do jakiegoś konkretego produktu.

 

Czy mógłbyś rozwinąć temat wstrzeliwywania się z czasem przy spolerowywaniu?

 

Poprostu, jeżeli poczekamy troche za długo to Armour potrafi sprawić problemy przy polerowaniu , sporo zależy jak zwykle od grubości warstwy i temperatury.

 

Czy pad którym pracowałeś z Purem to czarny 3M? Cleaner wg opisu nie ma właściwości ściernych a na Twoich zdjęciach po Eraserze jest - czy to aż tak wielki oszust? - większy od HDC?

 

Tak, pad to czarny 3M. Co do nieścierności - w mojej opini każdy produkt zastosowany na maszynie, cośtam usunie, z racji tego że jakakolwiek korekta to wypadkowa pada i pasty, więc nawet przy nieściernym produkcie mamy jeszcze siłę ścierania pada. Kryje dobrze, czy lepiej od HDC nie wiem, nie porównywałem bezpośrednio, ale myślę że będzie bardzo podobnie.

 

Jak oceniłbys trwałość dressingu do opon?

 

Dwa tygodnie leży spokojnie, przyciemnienie mocno słabnie ale efekty hydrofobowe dalej bardzo dobre. Nie jest to napewno mistrz trwałości w stylu Endurance.

Link to comment
Share on other sites

live support w formie czatu na stronie producenta, tego z tego co wiem nie ma nikt inny

 

Mają inni... ;) tylko nie 24h.

 

btw. Kto Ci tak porysował LEONA?

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.