Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć,

na wstępie zaznaczę że jestem tu nowy i ogólnie w detailingu raczej też także jeżeli dodaje temat w złym miejscu albo pytam o bzdurę to sory. Jestem hobbystą robię tylko swoje auta zatem nie mam dużego doświadczenia.

Mam problem z czarnym uni na moim mercedesie. Polerowałem już parę samochodów ale to moja pierwsza styczność z tak miękkim lakierem. Problem polega na tym że niezależnie jaką kombinacją próbuje polerować zawsze wychodzą mi takie mikro ryski hologramy i lekki haze. Mam wrażenie że ja rysuje lakier nawet docierając pastę. Przestałem robić to na sucho i używam ereasera ale i tak zostają ryski i ślady po paście. Właśnie to jest kolejny problem. Nie mogę dotrzeć pasty z tego lakieru. Nawet używając zmywacza silikonowego. Zostaje to co widać na zdjęciach które załączam. Wygląda jak niedotarta pasta ale za cholerę nie jestem w stanie niczym tego dotrzeć. Próbowałem ipa 50%, ereaser, zmywacz silikonowy.

Pracuje na polerce adbl roller 9mm. Używałem kombinacji honeya z pastami 2 i 3+ z two face, żółta gąbka, czerwona najmiekksza gąbka. Przy kombinacji 3+ i najmiekksza gąbka i tak zostaje haze. Staram się zrobić finish na biegu drugim praktycznie bez docisku. Mam też wrażenie że pasty niezależnie która bardzo szybko mi wysychają. Praktycznie w oczach widać jak jadę polerka a zaraz za padem pasta odparowuje i robi się sucha. Kontroluję lakier ręką i jest zimny.  Mikrofibry nowe pad czyszczony po każdym przejeździe. Dużo czytałem już tu na forum i ogólnie w necie co mogę robić źle ale nie znalazłem odpowiedzi zatem piszę temat.

Wszystkim którzy chętni będą pomóc z góry dzięki 

IMG_6913.png

IMG_6912.png

IMG_6911.png

Opublikowano

Impregnujesz odpowiednio pada? Raz miałem taki przypadek, że robil mi się straszny syf, hologramy, mazy, pasty się rozsmarowywaly po lakierze, a nie wypracowywały. Okazało się, że pad był za suchy.

Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Tak, generalnie rozsmarowuje trochę pasty na padzie i potem dokładam, a po myciu też psikam go no rinsem raz żeby był taki bardzo lekko wilgotny. Wcześniej próbowałem też bez tego no rinsa i efekt ten sam. 
Chyba że powinienem to robić jeszcze w jakiś inny sposób, ale innych nie znam na impregnacje. 

A dodam jeszcze ze jak dotykam pada po pracy to jest lekko wilgotny nie suchy 

Opublikowano

@Classikfan poszukaj filmu nowika o lakierach sticky paint. Mam nadzieję że tobie pomoże bo trafiłeś na wyjątkowo ciężkie boisko. Patrząc po zdjęciach to nie chodzi o to co uzyskałeś maszyną tylko rzeczywiście sam proces docieranie /odtłuszczania. Linie są proste nie da się tego zrobić da. Zakładając lakier jest wyprowadzony i masz tylko ten problem Nie wpadałbym tutaj z niczym więcej niż z minimalnie sciernym środkiem na najbardziej miękkiej gąbce jaką masz. Docierał wałeczkami wymoczonymi w onr ciężarem ręcznika. Serio on tam pozamiatał temat 

Opublikowano

Tak był malowany pewnie. Na różnych elementach też różnie się pracuje. Ale całe auto bardzo miękkie. W szczególności ta maska 

11 godzin temu, analyzator napisał(a):

@Classikfan poszukaj filmu nowika o lakierach sticky paint. Mam nadzieję że tobie pomoże bo trafiłeś na wyjątkowo ciężkie boisko. Patrząc po zdjęciach to nie chodzi o to co uzyskałeś maszyną tylko rzeczywiście sam proces docieranie /odtłuszczania. Linie są proste nie da się tego zrobić da. Zakładając lakier jest wyprowadzony i masz tylko ten problem Nie wpadałbym tutaj z niczym więcej niż z minimalnie sciernym środkiem na najbardziej miękkiej gąbce jaką masz. Docierał wałeczkami wymoczonymi w onr ciężarem ręcznika. Serio on tam pozamiatał temat 

Dzięki obejrzę. Na ten moment najlepszy efekt jestem w stanie uzyskać wycierając od razu po pracy pastę ereaserem i jak odparuje to ścierając ten pyłek co został drugą mikrofibrą. Ale to i tak zostają ślady po paście których nie jestem w stanie domyć. 
Próbowałem onr ale on wcale nie domywa mi tej pasty. Nic nie rusza tylko rozmazuje. 
Zastanawiam sie nad zakupem innych past. Może ten honey nie daje rady z tym lakierem. Nie wiem sam. Generalnie też bardzo szybko mi wysycha. Praktycznie w oczach po przejechaniu maszyna zaraz za padem widzę jak pasta odparowuje. Nigdy wcześniej tak nie miałem. 
Myślę nad zakupem pasty optimum w sprayu. Słyszałem że ona nie wysycha tak szybko i mało się jej używa więc też na logikę mniej trzeba będzie docierać. Przynajmniej moją logikę ale nie wiem czy mam rację. 
Myślę też żeby zastosować w ostateczności jakieś AIO. I na to może sealant. Wiem że to bardziej maskowanie ale lepiej tak niż zostawić syf i hologramy. 
 

Jakie polecacie ewentualnie pasty i pady do takich ultra miękkich sticky paint i jakie AIO teraz jest na topie? Nigdy jeszcze AIO nie używałem więc nie w temacie. Jakie pasy się do tego stosuje raczej miękkie czy twardsze? 
Dzieki za odpowiedzi 

Opublikowano

Tak obejrzałem już film ale szczerze mówiąc to poza małymi drobiazgami wszytsko robię tak jak on. Właściwie jedynie co to rzeczywiście robię te ciapki pastą przed pracą ale przestanę. 
Tak szmaty nowe gentlemany i waxy no limit.

Na ten moment jedyne co mi przychodzi do głowy to spróbować innych pas niż honey. Generalnie innego systemu. Zamówiłem już pady z lake country i różne pasty w tym adbl takie jak miał w tym filmie, sonaxa perfect finisz , menzerne 3500 i AIO 3d speed i AIO adbl soft. Będę testował, nie zamierzam się poddać. 
potzrebuje też jakiegoś tipa jak usunąć zapieczoną w lakierze pastę bo za cholerę nie mogę tego dotrzeć. 

Opublikowano

@Classikfan musisz znaleźć taki sposób pracy żeby ta pasta się nie zapiekała. Rysujesz odtłuszczając / docierając. W pierwszej kolejności spróbuj to wyprowadzić finiszem. Nie wysuszyć pasty i bez odtłuszczania po prostu dotrzeć. W kolejnym kroku rozkminisz jak to odtłuścić 🙂

Na lakier sticky ktoś mi polecił pady firmy super shine. Są ze mną do tej pory bo faktycznie działają a nie męczą tak pasty. 

Opublikowano

Też miałem taki problem w SL500 i pomogło wymywanie pasty (CarPro Reflect) no rinse. Fajną pastą, która nigdy mi nie przyschła i można nią długo pracować to DIY Detail Gold Standard Polish.

Opublikowano
17 godzin temu, analyzator napisał(a):

@Classikfan musisz znaleźć taki sposób pracy żeby ta pasta się nie zapiekała. Rysujesz odtłuszczając / docierając. W pierwszej kolejności spróbuj to wyprowadzić finiszem. Nie wysuszyć pasty i bez odtłuszczania po prostu dotrzeć. W kolejnym kroku rozkminisz jak to odtłuścić 🙂

Na lakier sticky ktoś mi polecił pady firmy super shine. Są ze mną do tej pory bo faktycznie działają a nie męczą tak pasty. 

O dzieki. Narazie zamówiłem kilka innych past i zobaczymy co z tego będzie. Jak dalej problem to spróbuje tych padów. 

17 godzin temu, Rafal9304 napisał(a):

Też miałem taki problem w SL500 i pomogło wymywanie pasty (CarPro Reflect) no rinse. Fajną pastą, która nigdy mi nie przyschła i można nią długo pracować to DIY Detail Gold Standard Polish.

No właśnie na sl 500 mam ten problem. Próbowałem wymywać no rinsem ale tylko rozmazywał pastę. Zamówiłem kilka innych past i zobaczymy. Dzięki za polecajke moze zakupie i taką pastę na test. 

Opublikowano

Kod c040?  Robiłem na CLK i też był mega delikatny. Po nerwach wleciało essence na 9mm i czerwonym  supershine.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Update

Wypróbowałem wiele past i padów i ostatecznie najlepszy (całkiem ładny) efekt udało mi się uzyskać za pomocą zielonego pasa serii u honey oraz pasty menzerna super finish. Docierała się całkiem ładnie nie zostawały po dotarciu żadne hologramy ani swirle czy haze.

Jest natomiast inny problem. Za cholerę nie mam pojęcia jak to odtłuścić żeby nie porysować. Próbowałem zarówno zmywaczem silikonowym jak i ereaserem i zostają smugi a jak próbuję docierać te smugi to zostają hologramy i swirle.

Malo tego stwierdziłem że położę na test na jeden element już odtłuszczony na którym mi wlansie wyszły bardzo delikatne holo i swirle ale bez dramatu, politure. Poorboysa standardowo. I po politurze wyszły jeszcze większe swirle i holo. Prawdopodobnie narobiłem je jak nakładałem politure …. 
 

Nie mam pojęcia co ja mam zrobić z tym lakierem. Jak to odtłuścić i potem zabezpieczyć żeby nie narobić znowu mikrorys. 
 

Najładniej jest poprostu po dotarciu pasty. Ale przecież tego tak nie zostawię bo ten efekt zaraz zejdzie. A nawet jeżeli to da się jakoś zabezpieczyć lakier na nie odtłuszczoną pastę? 
 

Ewentualnie czym potem to pokryć żeby nawet ukryć jakoś te holo i swirle jak nawet politura powoduje że jest tego tylko więcej?

Opublikowano

Właśnie myślałem o AIO. Mam nawet na półce 3d speed i jakieś AIO od adbl ale chciałem uniknąć ponownego polerowania. Poza tym też chciałem jakiś trwalszy efekt uzyskać a AIO to raczej tylko do pierwszego mycia. 
 

A jaka jest mniej więcej trwałość efektu po takim essence albo angelwaxie? I co na to jakiś wosk dodatkowe sealant czy jaka powłoka? 

Opublikowano

A może spróbuj właśnie Enigme z zielony padem U przepolerowac i po wypracowaniu, zostawić do utwardzenia z 12-24h, dopiero wtedy odtłuszczać. Na to spróbować powłokę .
Ja tak zaraz będę robił swoje czarne uni, ale to nowy samochód, raptem 4 mc i do tej pory nie miałem czasu sprawdzić twardości tego lakieru. Od nakładania na masce wosku , żadne rysy się nie pojawiały .

Opublikowano

A że w sensie ta ceramika z enigmy mi utwardzi lakier rozumiem. A jak potem to będę odtłuszczał to właśnie nie zmyje tej powłoki z enigmy? I jeżeli nie to czy jakaś powłoka mi złapie do tego lakieru? 
No ten mój chyba wybitnie miękki skoro od nakładania politury właściwie bez żadnego docisku się porysował. 
 

Daj znać jak to wyjdzie. Ja narazie chyba położę na to jakiegoś ceramicznego qd i na jakiś czas zostawię bo jestem tym zmęczony już. Na szczęście to moje auto, które generalnie stoi w garażu pod pokrowcem i jeżdżę nim weekendowo więc nie ma problemu. Zajmę się czymś innym. Mam parę tych gruchotów starych także jest co robić wieczorami 😅.

A jeszcze miałem taki pomysł żeby go umyć normalnie na dwa wiadra teraz z dodatkiem jakiegoś Ludwika żeby odtłuścić i potem położyć na to hydrowosk żeby na maksa zminimalizować konieczność dotykania go szmatą i odtłuszczaczem. Wydaje mi się że mycie delikatną gąbką albo rękawicą z jakimś dobrym szamponem i ludwikiem mniejsze tarcie stworzy niż ręczne odtłuszczanie szmatą ale mogę się mylić. 

Opublikowano

@Classikfan ja czarne hondowskie uni finalnie wykończylem właśnie essencem na miękkiej gąbce i wolnych obrotach DA 15 następnie odczekałem nawet nie 12 ,a około 6 godzin i położyłem gyeona cancoata. Po essence tylko dotarłem pastę i niczym nie wymywałem. Gyeon wytrzymał na takim podkladzie bez większego problemu rok czasu. Auto garażowane i dbane regularnie ,przebieg około 12-15 tys/rok. Co do wymywania pasty to jak masz jakiś szampon typu rinslees to spróbuj czy to nie pomoże . Mi na problematycznych lakierach pomaga .

 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Essence zrobi moim zdaniem najlepszą robotę w Twoim przypadku skoro samochód mało jeździ. Ewentualnie dorzucić coś w sprayu, żeby zminimalizować użycie mikrofibry i spać spokojnie 😉

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.