Jump to content

MMCzysci

Użytkownik
  • Content Count

    536
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

82 Genialna

About MMCzysci

Informacje

  • Imię
    Maciek
  • Auto
    '05 C8 EXCL, '06 Forfour Passion, '94 MB T1
  • Lokalizacja
    Wyżyna Lubelska
  • Województwo
    Lubelskie

Recent Profile Visitors

1,051 profile views
  1. Dziękuję Z deironem już staram się nie przesadzać. Aż się zdziwiłem, jak mocno tu zareagował z tarczami - auto stało ponad 30h.
  2. Nie bój nic Wielkie dzięki. Dziękuję, bardzo mnie to motywuje! W tym roku mam nadzieję, że uda się ich dodać jeszcze parę. Sporo studiowania forum, niemądrych pytań, konsultacji z bratem, kilka filmików na YT, kminy "Ej, na pewno robię to dobrze?"... i jakoś poszło Bez Was by się nie udało!
  3. Hi, Długo się zastanawiałem, czy w ogóle wrzucać tę "relację", bo do ideału jej daleko, ale uznałem ostatecznie "A co mi tam!". Będzie dowód, że nie piszecie w próżnię, że coś działam i próbuję się rozwijać, i za tę możliwość Wam dziękuję No i to pierwsze woskowanie w mojej karierze, więc dzień wspominam, mimo towarzyszącej mi niepewności, bardzo miło Znęcać się będę nad drugim autem w domu, Forfourem 1.5 CDi z 2006 roku. Najbogatsza wersja wyposażenia Passion (do full opcji trochę brakuje, ale ma subwoofer, 4x elektryczne szyby, alusy i skórzaną kierownicę, a to jak na ten model sporo). Przebieg 196tkm, mechanicznie naprawdę bezproblemowo poza skopaną skrzynią softouch, której nijak nie idzie doprowadzić do ładu. Niestety, wizualnie już tak idealnie nie jest (dlatego wahałem się, czy w ogóle zaczynać, biorąc pod uwagę perfekcyjny stan Waszych wozów...) , taki urok bycia autem "do wszystkiego i do niczego", traktowanym nieco po macoszemu, ale to wszystko w miarę czytania forum będę starał się wyprowadzać na prostą (wiem, mam zmasakrowany zderzak z przodu, to jest właśnie skutek poproszenia mechanika o ogarnięcie czegoś "na szybko") . W wakacje 2018 liźnięty pastą finiszową, w te trochę bawiłem się przy nim chemią, więc felgi jako tako ogarnąłem, usunąłem nieco smoły. Co jakiś czas skrobnę jakąś aktualizację, jeżeli będzie, a mam nadzieję, że będzie, dziać się coś wartego uwagi. Mój nauczyciel od matematyki z podstawówki miał w zwyczaju mawiać "Rób to zadanie, bo się ściemnia", więc zaczynam, bo się ściemnia Rzecz działa się w weekend 16/17 listopada... Stan przed tragiczny, chociaż auto miało bezdotyk dwa tygodnie wcześniej - drogi u mnie jesienią są masakryczne... Paskudne kropliszcza To jedziemy. Piana w fabrycznej pianownicy, bez rozcieńczenia... młody i głupi byłem... inna sprawa, że tylko w takiej konfiguracji to coś robi "pianę" Fotka wyszła fajnie, ale oczywiście siła takiej "piany" duża nie jest, na szczęście myjka mocna, więc już zaczęło być widać, jaki to kolor. Vampire i pędzelek w ruch (wiem już, żeby na mokre felgi nie psikać, ale że użyłem Lighta to chyba pół biedy): Dwa wiaderka Detale: Silk Dryer już nie może doczekać się suszenia Z grubsza ogarnięty, ale do końca daleko... Teraz pora na Vasco. Leżał długo, ale wiele nie znalazł na dobrą sprawę. No dobra, płuczemy i suszymy Wielki Powrót Krwiopijcy Wnękom też się dostało, bo czemu nie? I przechodzimy do glinkowania. Właściwie mogłem ten etap chyba pominąć, bardzo mało znalazła. Chciałem zrobić więcej, ale miałem tamtego dnia niespodziewany nalot rodziny na dom, więc już nie zdążyłem. Wstajemy skoro świt i myjemy przed cleanerem. Cleaner! Nie wiem, jak ze skutecznością, bo nie mam porównania, ale ja z AF Rejuvenate się polubiłem. Aplikacja raczej z cyklu NWZZ (nałóż wypracuj zetrzyj zapomnij ) Przy okazji mój pierwszy kontakt z WS Gentelman - byłem w szoku, jakie to mięciutkie i puchate I jeszcze raz - smarujemy... ...wycieramy Jak tak patrzę na zdjęcia, to na moje oko już na tym etapie lakier odżył... (wiem, że ten januszowy patent na naprawę zderzaka ciężko przemilczeć... ale mimo wszystko prosiłbym o to. Też chciałbym się go jak najszybciej pozbyć, ale jakoś mi nie idzie...) ...ale nas interesuje tylko złoto Jest lipa, bo na braku IPA, więc sam cleaner musi wystarczyć. "Rozdziewiczenie" Fusso... I pierwsze pociągnięcia... Być może wosku nabierałem trochę za dużo, ale nie wiązało się to prawdę mówiąc z jakimiś szczególnymi problemami na etapie docierania. A jak się potem nauczyłem, lepiej było wziąć za dużo, niż za mało... Pierwsze efekty... nooo, jest fajnie Uszczelkom przyda się odświeżenie - wleciał potem Perl 1:3. Gdy Fusso schło, ja ogarnąłem szyby i opony. Ostatnie maźnięcia... Niestety, od razu po skończeniu akcji auto było potrzebne, więc zdjęcia "po" są dość przeciętne - no ale jakieś są. Tutaj odpowiedź na pytanie "Dlaczego sesja zdjęciowa o 6:30 to zły pomysł?" Szpan na mieście Na szybko z garażu, kropelki muszą być. I to byłoby prawie na tyle, ale w ramach zadośćuczynienia za słabe fotki po, mam jeszcze kilka bonusowych zdjęć. 2 tygodnie później spadł deszczyk, wprost idealny do zrobienia wypas kropelek .. Potem przed Bożym Narodzeniem było oberwanie chmury - yeah, więcej kropelek! Na początku stycznia elegancko go wymyłem i "wyplakowałem" co się dało Póki co tyle. Czekam na krytykę, wskazówki, ale liczę na wyrozumiałość, bo mam świadomość się, że mój poziom dbałości o auto nie dojrzał jeszcze nawet w połowie do Waszego. Pamiętajcie też, że to mój drugi temat, ale pierwsze chronologicznie woskowanie - od tego czasu zdążyłem trochę zmądrzeć Trzymajcie się ciepło! P.S. @Bare Shine - wielkie dzięki
  4. Wash Wax Dry od Detailink - subiektywne odczucia: piana porównywalna, lub może trochę słabsza niż Snowball i Sonax, lepsza niż GS. Zapach nietypowy - nie przeszkadza. Aleeee, samochód osusza się po nim prawie sam - najpierw woda spływa trochę niemrawo, potem już całymi taflami. Nie wiem jak cenowo teraz wypada, ale na pewno warto się zainteresować. Wysłane z mojego SM-N910F przy użyciu Tapatalka
  5. Czyli wyczyścić mogę, czy w ogóle zrezygnować z ruszania ich? Jak to ma wpływać bezpośrednio na moje bezpieczeństwo, to mogę spasować.
  6. Czym? APC? Wysłane z mojego SM-N910F przy użyciu Tapatalka Czym? APC + fibra? Wysłane z mojego SM-N910F przy użyciu Tapatalka
  7. Ja w sprawie technicznej - właściwie w obu autach dość słabo zwija mi się pas kierowcy. Wystrzelony napinacz wykluczam, w takim razie co? Wyczyscic je delikatnie, przesmarować czymś? Wysłane z mojego SM-N910F przy użyciu Tapatalka
  8. Próbowałem APC kilka razy, szczerze mówiąc jak dla mnie nic nie wnosi w stosunku do szamponu, wolę zużyc na plastiki [emoji6] Wysłane z mojego SM-N910F przy użyciu Tapatalka
  9. Wiem, wiem... muszę na razie robić tym, co mam, do bycia profi jeszcze sporo brakuje [emoji6] Dzięki za wpisy, bo coś się dzieje w temacie, a TC oczywiście zamówię przy najbliższej okazji. Wysłane z mojego SM-N910F przy użyciu Tapatalka
  10. Nie są brązowe, tak na zdjęciach w słońcu wyszło [emoji6] Opony były czyste przed nałożeniem - dokładnie umyte szamponem + szczotką (APC nie ma sensu jak dla mnie jak chodzi o opony, a TR cleaner mam w planach na następne zamówienie). Wysłane z mojego SM-N910F przy użyciu Tapatalka
  11. Good Stuff Pure a Bumblebee - różnice, poza butelką i, jeżeli dobrze rozumiem, zapachem? Są jakieś? Wysłane z mojego SM-N910F przy użyciu Tapatalka
  12. Dokładnie w dzień dodania oglądałem tę relację, ale postanowiłem sobie odświeżyć. Genialna robota, jak i kolor wozu Jednocześnie profesjonalnie i bez napinki - super!
  13. @#kris najczęściej okazuje się, że zmarły miał wiele chorób towarzyszących...
  14. Niestety coś w tym jest, niektóre obostrzenia zaczynają robić się nieco absurdalne, ale prawda jest taka, że mimo niskiej śmiertelności lepiej nie zarazić się, niż się zarazić... A informacji o wirusie też zaczynam mieć dość, więc siedzę na FKA

Sponsor serwisu

Pogotowie Zamkowe Gdynia

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.