Jump to content

Nowe auto - skazy na lakierze - lakierowanie czy polerowanie?


mjregul

Recommended Posts

Cześć wszystkim!
Właśnie na wieczór się załamałem grzebiąc przy aucie. Nowe auto, odebrane 2 tygodnie temu, nie zobaczyłem przy odbiorze 2 a w sumie 3 skaz przy klapce wlewu paliwa, Farfocle co wyglądają na farfocle POD lakierem bazowym. Co byście zrobili na moim miejscu?

Zdjęcie bazy i lakierowanie na nowo czy szlif papierem, zaprawka, polerka, klar, szlif i polerka? Jakieś pomysły? Jak podjadę do ASO to albo mnie wyśmieją albo będą chcieli lakierować cały lewy tył jak znam życie...

20230214_220346.jpg

20230214_220746.jpg

Link to comment
Share on other sites

ASO mnie wyśmiało a wręcz sugerowali, że ja to zrobiłem(!). Pies ich * i * z nimi.

Ogarnę to po swojemu czyli papier ścierny, zejście do płaszczyzny okalającego lakieru i lekkie zmatowienie wszystkiego wokół, odtłuszczenie, nałożenie "rapidografem" bazy, na to drugim "rapidografem" klar, odczekać na wyschnięcie, przeszlifować, wypolerować.
Są to tak małe uszczerbki, około 1mm i 2mm, że mam nadzieję, że wyjdzie choćby dostatecznie tylko cholera muszę czekać na wiosnę i 20C na plusie.

Co do warstwy - wygląda jakby były to smarki przyklejone do podkładu, a jeśli coś było na blasze to już nie chcę myśleć jak to ogarnąć.

Link to comment
Share on other sites

15 minut temu, Domel napisał(a):

W aucie na gwarancji?

Od razu bym do rzeczoznawcy lecial i jechal po ASO równo.

ASO poinformowało mnie, że nawet jakbym chciał to naprawiać u nich (tzn jakby się centrala KIA zgodziła, bo do nich zdjęcia wysłali ale raczej nie mam co się spodziewać otwartych ramion na lakierowanie) to by się skończyło na malowaniu całego elementu w sensie lewy tył.
Dlatego pójdę raczej w dwie zaprawki kilka mm raczej niż malowanie elementu...


Z rzeczy śmiesznych w ASO najbliżej mojego miejsca zamieszkania - najpierw mi chcieli wmówić, że to nie wystaje tylko to są obicia co zrobiłem pistoletem od paliwa (na zdjęciu nie widać, że łebki są już bez lakieru po przejechaniu po nich paznokciem gdy chciałem zobaczyć czy to nie smoła lub coś innego przylepionego, ale zeszła baza ale dalej wystaje wszystko ponad lakier) i gwarant tego nie uzna.
Później, że to nie jest znane im miejsce na budzie, że się takie rzeczy robią, później przyznali, że no "coś wystaje" bo palcem przejechali a na koniec, że mam jechać do ASO w którym auto kupowałem i tam ich męczyć (!!!) i ostatecznie się zgodzili zrobić zdjęcia i wysłać info do centrali.
Tak działa obsługa po kupnie nowego auta. Gdy zapytałem się czy mieszkając w Krakowie a kupując auto w Szczecinie miałbym jechać męczyć ASO w Szczecinie nie odpowiedzieli, nastała cisza niezręczna.

Link to comment
Share on other sites

@mjregul no mam nadzieję że to jest na podkładzie bo inaczej to mamy słaby punkt. Pewnie jest.

Aso bym jechał równo jak mają wąty to rzeczoznawca. Spokojnie powinineneś dostać 3 serwisy i niech się gonią. Naprawa tylko detailngowa czy smart - nie będą ci malować połowy auta. Wytrych utrata wartości do "skonsultowania z moim prawnikiem" żeby to policzył - odszkodowanie.

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, analyzator napisał(a):

@mjregul no mam nadzieję że to jest na podkładzie bo inaczej to mamy słaby punkt. Pewnie jest.

Aso bym jechał równo jak mają wąty to rzeczoznawca. Spokojnie powinineneś dostać 3 serwisy i niech się gonią. Naprawa tylko detailngowa czy smart - nie będą ci malować połowy auta. Wytrych utrata wartości do "skonsultowania z moim prawnikiem" żeby to policzył - odszkodowanie.

Czytając to czuję jak wchodzi we mnie energia nowa by jednak z ASO powalczyć. Nie myślałem o naprawie detailingowej czy smart bo mi ASO nawsadzało do głowy info, że jedyna możliwa naprawa w tego typu przypadkach "zgodna z technologią" to 2 lakier na lewym tyle.
Na chwilę obecną zrobiłem mikroskopijne dosłownie mniej niż 1mm zaprawki (co da radę zdjąć jednym ruchem paznokcia) by nie waliło po oczach i czekam na info od ASO. O rzeczoznawcy mówił mi też zaznajomiony lakiernik, że tak trzeba bo inaczej ASO będzie się wykręcać na lewą stronę by tylko nic nie zrobić. Nigdy tak nie walczyłem, ciekawe ile kosztuje rzeczoznawca...

Link to comment
Share on other sites

@mjregul pomęcz ASO, postrasz rzecznikiem praw konsumenta, sądami etc., rozmawiaj z nimi na piśmie przedewszystkim, niech Ci dadzą odpowiedź na piśmie w razie odmowy uznania gwarancji, jutro podpytań znajomego rzeczoznawcę ile kosztuje takie coś, ale obstawiam, że nie mniej niż 300pln., utraty wartości jako takiej nie będzie bo naprawa ASO = jakby było to fabrycznie, bo zgodnie ze sztuką preferowaną przez KIA.

Link to comment
Share on other sites

Taka luźna sugestia mnie dopadła. Oczywiście nie skierowana do Was ale ogólnie. Jak ktoś ma szkoda i likwidacja z OC sprawcy go nawet jak ma pojazd o wartości 5-10 tys to większość ludzi pisz „wstaw do aso niech ubezpieczyciel się wykosztuje”

aso to nie jest bogiem w naprawach lakieru itp. Są lepsi fachowcy i nie pracują w aso 😊 

 

generalnie sprawa nie jest skomplikowana. Jeśli chodzi o gwarancje to fakt jeśli procedura mówi o malowaniu to maja malować i tyle. Jak będziesz chciał oddać gdzieś na zaprawkę to może być przede wszystkim problem z późniejsza gwarancja bo pewnie jak 99% osób nie czytałeś instrukcji obsługi i karty gwarancyjnej. 
 

wiadomo dobrej jakości naprawa smart/zaprawka jest dla mnie osobiście lepsza droga bo nie ingerujemy w fabrycznie malowany element za mocno. 
 

Oddaj auto w ramach renkojmi. Powiedz ze chcesz usunąć wadę, która odrabiała w momencie wydania towaru 🙂 wtedy bezpośrednio już rozmawiasz z dealerem a nie centrala 🙂 będzie szybciej w tym przypadku bo nie będą zasłaniali się ze czekają na info z centrali. A i odpowiedz do 14 dni kalendarzowych. 

  • Lubię to 1
Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, Putkowski07 napisał(a):

generalnie sprawa nie jest skomplikowana. Jeśli chodzi o gwarancje to fakt jeśli procedura mówi o malowaniu to maja malować i tyle. Jak będziesz chciał oddać gdzieś na zaprawkę to może być przede wszystkim problem z późniejsza gwarancja bo pewnie jak 99% osób nie czytałeś instrukcji obsługi i karty gwarancyjnej.

Zaskoczę Cię bo gwarancję przeczytałem i instrukcję także w powiedzmy 50% 😉 A lakier jest dla mnie najmniej ważny w całej gwarancji na auto bo i tak w KIA jest on na perforację a nie na odpryski/rdzę itd.
Czekałem dziś na telefon od ASO i się nie doczekałem jak można było sobie to wyobrazić więc do nich podjadę w poniedziałek.

Przy okazji szukam kogoś kto by mógł to ogarnąć smart lub serio sam rozważam cały czas ogarnięcie tego samemu wiosną. To ma 1-2mm maksymalnie. Szlif papierem do podkładu, odtłuszczenie, baza, klar, szlif i polerka. No ale muszę się z tym X razy przespać.

Link to comment
Share on other sites

Co drugie nowe auto tak ma, w słabym wykonaniu przodują zdecydowanie koreańce i francuzy jak peugeot, które z racji duzego zaintresowania średnio sie wyrabiają z produkcją i wszystko szybko szybko. Jak byście zobaczyli jak pomalowane są progi w peugotach nowych to byscie sie za głowy złapali, jak by ktoś specjalnie piasek wrzucał :D.
Na supercarach Mclaren, ferrari normalnie widać spływy lakieru. Mazda, toyota to jest tez niezła loteria co się tam czasem zadzieje. Zdecydowanie najlepiej jest w Niemcowni ale też znajdzie sie jakis smieć czy skaza. Taki mamy klimat, co ma ASO zrobić, poprawiać fabrykę ? za kogo pieniądze. Dostali do sprzedaży produkt, który KIA zaakceptowało wysyłając go do dealera. Trzeba pojechać chyba do Korei i tam sie kłócić 😄

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.