Jump to content

Duże, białe "zaschnięte krople wody" na lakierze


Jordan
 Share

Recommended Posts

witam

 

mam problem z... no właśnie nie wiem co to dokładnie za syf jest - wygląda na jakby biały osad po wyschniętych sporych kroplach wody. Jest na całym dachu, a także, jak spojrzeć pod światło, na szybach. Gąbka i szampon nic niedaje, płyny do mycia szyb też nie dają sobie rady. Lakier na dachu w dotyku jest taki nieco "chropowaty". Stąd moja ciekawość - co to może być i przedewszystkim jak się tego pozbyć ;)

 

niestety dzisiaj fotek nie wrzuce, bo i tak auto usyfione, więc niezabardzo byłoby widać - jutro postaram się cyknąć foty jakby były wątpliwości

 

 

dodam, że detailerem nie jestem, dopiero zaczynam się --trochę-- w to bawić ;)

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 51
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

dzięki za odpowiedzi

 

szukając info nt. water spotów znalazłem temat na tym forum w którym przewinęło się to zdjęcie

 

62.jpg

 

 

u mnie jest dokładnie to samo tylko w dużo większej skali... czyli glinka i swirlx załatwi sprawe? a co z szybami?

Link to comment
Share on other sites

Ja na szybach usunąłem je tak samo jak na lakierze - a więc lekko ścierną pastą. Ja akurat dopomogłem sobie maszyną rotacyjną, żółtym padem 3M i SSR1. I "zejszlo" :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

  • Partner forum

Jordan, W zeszłym roku miałem z tym spory problem , glinka nie dała rady wtedy zadziałało speed glaze na finishing pad, teraz mam kilka na tylnej klapie i jutro będę chciał usunąć przed nałożeniem wosku, najpierw spróbuję cleaner PB professional Polish jak to nie pomoże to pewnie SSR 1 lub 3M ultrafina na finishing pad.

 

Napisze czym najlżej schodziło ;)

Link to comment
Share on other sites

Ja ostatnio próbowałem to ściągać na nigdy nie woskowanym, już szorstkim lakierze Golfa V. Glinka BitHumbera, soft jak i regular sie nie popisały. Potem SX/UC/SRP dużo pomogło, ale jeszcze sporo zostało.

Link to comment
Share on other sites

Rotacją na polishing i finishing 3m. W świetle dziennym wyszło świetnie, ale jak zaświeciłem halogenem, to się troche zniesmaczyłem. Swirle poznikały, a te plamki zostały. Może zrobię kolejne podejście, ale tym razem na zielonym cutting .

 

Jordan, podlinkujesz mi ten temat?

Link to comment
Share on other sites

Swirle poznikały, a te plamki zostały

to są plamki po ptasich odchodach, ja też takie mam :( u mnie również coś takiego jest przy końcówkach spryskiwaczy szyb, kupiłem jakiś tani płyn i takie buba zrobił

:( ale nie usuwałem tego wygląda na dość głębokie

Link to comment
Share on other sites

U mnie takie cuda się pojawiają jak nie osuszę/owieję auta po umyciu lub po deszczu.

Schodzi samo podczas mycia (aktywna piana), tak samo jak ptasie bobki.

Nawet na bardzo suchym lakierze (kiedyś jeszcze nie było forum i na poprzednich swoich autach raczej nie było grama wosku) :mrgreen:

Z kolei na innym aucie dostawczym mam lakier jednowarstwowy i tez problemu nie ma.

 

Być może to kwestia twardości wody.

Ja bym radził zacząć od środków chemicznych bo bardzo możliwe że dadzą radę ,a jeśli nie - to brać się za ścierne.

Link to comment
Share on other sites

Ja bym radził zacząć od środków chemicznych bo bardzo możliwe że dadzą radę ,a jeśli nie - to brać się za ścierne.
Tez tak pomyslalem, np zobaczyl czy sam cleaner nie da rady.
Link to comment
Share on other sites

  • Partner forum

Jordan, Dzisiaj usuwałem u siebie kilka zaschniętych plam. Efekt był następujący :

 

- wcześniej na lakierze oczywiście był wosk więc zauważyłem że te ślady nie osadziły się za mocno na lakierze, bo zauważyłem że z każdym kolejnym myciem są dużo mniej widoczne

 

-plamy potraktowałem PB Professional Polish i bez problemu wszystko zniknęło więc jak PB PP sobie poradził to myślę że każdy cleaner innej firmy także będzie odpowiedni chyba że lakier nie był niczym zabezpieczony to wtedy może okazać się konieczność czegoś ściernego.

 

Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

I ja również dziś po myciu zauważyłem że mam plamy na masce. Troszkę się wkurzyłem bo półtora tyg. temu nakładałem black hole'a i purple haze'a...Będę musiał potraktować to cleanerem ale powiedzcie czy można temu jakoś przeciw działać, dziś mi się pojawiły bo nie wycierałem auta po myciu.

Link to comment
Share on other sites

Umyłem samochód jeszcze raz, wytarłem i już niestety nie zeszły.. :/ nie sądziłem że na świeżo położonym wosku może takie coś pozostać...no nic, trzeba będzie potraktowac maske cleanerem i zawsze wycierac samochód po myciu..

Link to comment
Share on other sites

Ostatnio tez z tym walczylem - ale mialem tylko na szybach, bo niestety, nie mam dostepu do podworka z woda - wiec myje na bezdotykowych karcherach + wspomaga sie wlasna woda w wiadrach / atomizerze i glinkuje, itd.

 

Glinkowalem akurat szyby z soku z jakiegos drzewa. Pryskalem woda + szampon i jechalem glinka. Wszystko ladnie schodzilo, ale ... zaskoczylo mnie slonce. Nie wytarte plamy po glinkowaniu zostawily wlasnie taki osad na aucie, a nie zdarzylem splukac szybko, bo Pan z BMW zajal sobie stanowisko i scieral wszystko na nim recznie, zamiast odjechac.

 

Co mi pomoglo ? Ponowne glinkowanie, ale przed nim spryskalem szyby Schellowskim srodkiem na owady, splukalem, pozniej szybkie glinkowanie i jazda karcherem - zero sladu :)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 years later...

powiedzcie mi ja mam problem z ptasimi odchodami a konkretnie z tym co po nich pozostaje z wierzchu schodzi a na bezbarwnym pozostaje plama

 

beyond clay SURF CITY GARAGE nie daje rady

 

lakier czarny autka

 

bylem w pracy i jak wyszedlem to slonce pogrzalo na takie 3 ptasie ochody i jak to zobaczylem natychmiast usunolem wstepnie mokra szmatka

 

tylko :ad: to moze usunąc ????

Link to comment
Share on other sites

wlasnie probowalem BEYOND CLAY-em to jest cleaner :/:/

 

[ Dodano: 22 Czerwiec 2013, 10:25 ]

dochodze do wniosku ze tylko korekta lakieru jest wstanie to ruszyc poniewaz jest to trwale uszkodzenie lakieru bezbarwnego podobnie jak głebsza rysa i zadny preparat dogłębnie oczyszczajacy lakier nie da rady

 

druga strona medalu to odpornosc lakieru na tego typu czynniki i fakt ze starsze (moja B6 z 2002 roku) byla bardziej odporna na tego typu czynniki niz terazniejsza B8 z 2009 roku :/:(

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.