Skocz do zawartości

Afi

Użytkownik
  • Zawartość

    193
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna

O Afi

Informacje

  • Imię
    Rafał
  • Auto
    Audi Coupe Quattro '91
  • Lokalizacja
    Żary/Wrocław
  • Województwo
    Brak
  1. krycha32, polecam ornador. Tylko to już trochę droższa zabawa. Ale warto Przy okaji - ktoś wie gdzie we Wrocławiu można nabyć folię do oklejania aut? Chodzi mi dokładnie o carbon z 3M.
  2. Odnośnie zlotu - sam chętnie bym się pisał ale niestety na 18.04 wypada zlot w Rothenburgu... Szkoda że przenieśliście termin. Jakikolwiek inny - wchodzę w to
  3. Afi

    Lubuskie ?

    Na zimę raczej ciężko będzie coś ugadać. Przydałoby się kawałek ciepłego garażu. Ja ewentualnie coś większego mogę skręcić na wiosnę. Ale do wiosny jeszcze chwila zejdzie... ;/
  4. Afi

    Lubuskie ?

    E tam umiera... Urlop ma ;]
  5. W takie pojedyncze uszkodzenia jeszcze można się bawić, gorzej jeśli jest całe auto jest wkoło zryte... Ogólny efekt jak najbardziej na duży + ;]
  6. Afi

    Audi A6 '98

    Wojtas, niestety forum tuningowe to to nie jest... Ale lepszy dziadek zadbany aniżeli "zdziadziały"
  7. Auto Audi A6 '98 Kolor Czarny dwuskładnikowy akryl Czas pracy Około 6-7 dni pracy Użyte środki I. Karoseria: √ Szampon Duragloss 901 + 2 wiadra √ Gąbka Carvalet √ APC No name do zakamarków √ Glinka Bilt Hamber √ CarPro Trix √ Papiery wodne 1500, 2000, 2500 √ Klocek szlifierski √ Zmywacz do lakierów √ Menzerna FG400 √ Meg's 205# √ Meg's 105# √ Poorboy's SSR1 √ Pady gąbkowe i wełniane różnych firm √ Makita 9227C √ Meg's Trim Detailer √ Pędzelki √ Spryskiwacze √ Mikrofibry √ IPA √ Bilt Hamber Auto Balm II. Felgi i nadkola √ Preparat do felg Carvalet √ Trix √ APC No name √ Poorboy's Professional Polish √ Poorboy's World Bold'n'Bright Gel √ Pędzelek III. Wnętrze i szyby √ APC Meg's √ Klej Butapren √ Szpachla Renoskór √ Lakier Renoskór √ Opalarka √ Angel Wax Hide-Rate (odżywka do skóry) √ Poorboy's Natural Look √ Rain X 2w1 - zewnętrzna część szyb √ Rain X Anti fog - wewnętrzna część szyb √ Pędzelki, szczoteczki etc Opis Po długiej przerwie znowu coś od siebie. Niestety powrót na forum połowicznie udany, o czym zaraz się przekonacie... Pacjentem było niedawno sprowadzone z Niemiec Audi A6 z '98 z mocno uszkodzonym lakierem. Podjąłem się wyzwania, mając jednak na względzie, że może mnie to trochę przerosnąć... "Bebeszenie" wnętrza Całość została zdemontowana, (po uprzednim odłączeniu klem od akumulatora) czyli siedzenia przednie, tylna kanapa oraz plastiki, mieszek i gałka zmiany biegów, w tym także "drewno" wokół lewarka. Całość odkurzona (a było co - zwłaszcza pod kanapą), następnie czyszczenie za pomocą APC, szczotki i pędzelków wylotów powietrza, przycisków i wszelkich plastików, boczków drzwi. Podsufitka oraz zasłony przeciwsłoneczne wyczyszczone mikrofibrą i również APC. Całość zabezpieczona Natural Look'iem. Na koniec odkurzanie bagażnika. Skóra Skrupulatnie odkurzona w załamaniach oraz wyczyszczona szczoteczką Gliptone do skór oraz APC Megsa. A czyścić było co - skóra ewidentnie pojaśniała. Wyszły na jaw dodatkowe pęknięcia oraz ubytki. Największe uszkodzenia zostały podklejone kawałkiem materiału oraz Butaprenem. W tym wypadku klej ten świetnie się sprawdził jeśli chodzi o łączenie materiałów elastycznych. Te oraz inne uszkodzenia - zwłaszcza na boczkach siedzeń - uzupełnione zostały szpachlą do skór, miejscami w kilku warstwach (szpachla ta po wyschnięciu ma to do siebie, że osiada). Następnie 12h wszystko zostało pozostawione od utwardzenia. Na następny dzień delikatne wyrównywanie szpachli za pomocą papieru 1000 (na sucho), oraz przygotowanie wszystkich elementów do lakierowania. Następnie mieszanie farby, natryski próbne i właściwe lakierowanie warstwami mając na uwadze technikę cieniowania (choć z tym akurat problemu wielkiego nie było, gdyż dość wiernie dobrałem kolor). Między etapami lakierowania przydatna okazała się opalarka, która nieco przyspieszała proces schnięcia. Po lakierowaniu ostateczne schnięcie 12h oraz na koniec zabezpieczenie wszystkiego impregnatem do skóry Angel Wax. Jedynie ta część pracy wyszła mi należycie i zgodnie z oczekiwaniami. Później już tylko pod górkę... Nadwozie Lakier sam w sobie nie był jakoś nadzwyczajnie porysowany ani matowy - ot nieumiejętne mycie i paręnaście użytkowych rys. Problemem były dwie główne rysy - zapewne od klucza - ciągnące się po obu stronach auta, zahaczające przy tym o maskę i tylną klapę. Zwłaszcza od strony kierowcy mocno widoczne za sprawą doraźnej naprawy lakierniczej, czyli nalanego lakieru bezpośrednio na rysę oraz miejsca, w których najprawdopodobniej odpadły większe płaty starego lakieru. Prócz tego dwa rude wżery u spodu przednich drzwi. Przedni zderzak nadawał się jedynie do lakierowania. Po obejrzeniu postanowiłem, że delikatnie zaokrąglę brzegi rys, naleję w zagłębienia dobrany lakier akrylowy, następnie wyrównam papierami na końcu polerując. Niestety lakier miał inne plany. Przy wet-sanding'owaniu zdawał się kruszyć, przez co rysa robiła się coraz większa, dlatego tą czynność musiałem ograniczyć do minimum. Nakładanie lakieru odbywało się za pomocą wykałaczki (pędzelek dawał zbyt dużą dawkę), choć i to rozwiązanie niezbyt trafiło w problem. Dzisiaj bardziej bym pomyślał o zaopatrzenie się w mały aerograf, ale mądry po szkodzie... Następnie po wyschnięciu (24h) zaprawki na rysach zaczęły być wyrównywane. W tym momencie w użycie poszły wszystkie epitety i inwektywy, jakie były dostępne i których można się było nauczyć od idoli niedawnej afery podsłuchowej. Czarny lakier spotęgował jedynie moją rozpacz, bezlitośnie wyświetlając wszelkie nierówności, których nie dało się więcej usunąć z racji tego, że usuwało się przy okazji lakier z rysy i wracaliśmy do punktu wyjścia. Z tego też względu na lewej stronie widać prześwitujące białe punkty, które zaznaczały ślad biegnięcia rysy. Problem ten wystąpił tylko na tej stronie auta. Z drugiej strony jest to o wiele mniej widoczne, jednak czarny lakier ma to do siebie, że uwidacznia jakiekolwiek defekty. Podjąłem się wyzwania głównie dlatego, że jest to lakier niemetaliczny - na którym o wiele łatwiej jest robić zaprawki. Bynajmniej tak mi się wydawało... Przy końcu pracy przetarłem się dodatkowo do podkładu na lewym przednim błotniku, choć i tak było niemal pewne, że inaczej jak lakierniczo nie da się go uzdrowić, podobnie jak drzwi od kierowcy ze wspomnianymi już rdzawymi wżerami. Niestety z całości akurat mam tylko jedną 50/50 lakieru - i do tego na słupku - z racji braku czasu i sił. Wykończenie Na samym końcu poznęcałem się jeszcze nad "drewnem" wokół lewarka zmiany biegów, ale z połowicznym sukcesem (bardzo głębokie rysy), na końcu zabezpieczając go również woskiem. Po tygodniowym boju auto zostało złożone do kupy, przy okazji uzupełnione zostało w nielicznie brakujące śrubki i wciski przy siedzeniach. Na wewnętrzne części szyb położony Rain-X Anti Fog, na zewnętrzne Rain X 2w1, czyli czyste szyby + niewidzialna wycieraczka. Na koniec woskowanie karoserii, impregnacja plastików, gum oraz mycie i zabezpieczanie kół, jednak bez ściągania z racji braku czasu. Podsumowując - na lakierze poległem, o czym mam świadomość i nauczkę na przyszłość, aby się za takowe cyrki nie brać. Ewentualnie, jeśli trafi się biały akryl bądź inny jasny, niemetaliczny kolor, choć ze zdecydowanie innym arsenałem i podejściem. Auto najprawdopodobniej będzie miało wizytę u lakiernika. Wtedy zostanie zadecydowane, czy będzie malowany cały lewy bok wraz ze zderzakiem, wszystkie elementy boczne czy też może całe auto (bez dachu). Mam nadzieję, że daliście rady te wypociny przeczytać do końca ;] Foto (98 zdjęć!) 1. 2. 3. 4. 5. 6. 7. 8. 9. 10. 11. 12. 13. 14. 15. 16. 17. 18. 19. 20. 21. 22. 23. 24. 25. 26. 27. 28. 29. 30. 31. 32. 33. 34. 35. 36. 37. 38. 39. 40. 41. 42. 43. 44. 45. 46. 47. 48. 49. 50. 51. 52. 53. 54. 55. 56. 57. 58. 59. 60. 61. 62. 63. 64. 65. 66. 67. 68. 69. 70. 71. 72. 73. 74. 75. 76. 77. 78. 79. 80. 81. 82. 83. 84. 85. 86. 87. 88. 89. 90. 91. 92. 93. 94. 95. 96. 97. 98.
  8. Plastik w kilkunastoletniej A6'tce. Cała relacja niebawem ;]
  9. Afi

    Lubuskie ?

    Ja i bodajże Lybex się piszemy, gonić innych
  10. Afi

    Lubuskie ?

    Ogólnie w piątek zjeżdżam na dwa tygodnie urlopu do Żar (dokładnie to jestem z Lipinek Łużyckich), ale z racji tego, że będę miał do reanimacji Audi A6 to cały cały weekend mam dosyć mocno zajęty. Także albo po weekendzie albo w następny weekend będę dostępny. Pytanie też, ile byłoby chętnych no owe "party" ;]
  11. Afi

    Lubuskie ?

    Jeśli Bóg da, to i ja się chętnie pojawię ze swoim małym zestawem 21 czerwca. Będzie można porobić próby wosków albo porównać zwykłe "marketowe" niewidzialne wycieraczki do Cquartza, bo jeszcze trochę mi go zostało.
  12. Afi

    Jeep Grand Cherokee

    No nieźle nieźle - czekamy na ciąg dalszy pieszczot dinozaura
  13. Afi

    Volvo S40 05'

    miskieusz, godzinowo - różnie... Średnio po jakieś 12 godzin dziennie czystego zapier... (odliczając amciu, siusiu, lulu i medytacje) Liptonosz, efekty są naprawdę ciekawe, choć bardziej jestem zwolennikiem jakiegoś woskowego "wet look'u". Dodatkowo wrażenie trochę przytępiał efekt skórki pomarańczy, którego naprawdę nie lubię. Ale żeby ten efekt usunąć, to już wyższa szkoła jazdy. I jak się zdecydujesz, to czekamy na relację Dzięki wszystkim za słodkości i cukierki
  14. Afi

    Lubuskie ?

    Nic nie widać, nic nie słychać... Trza organizatora

Sponsor serwisu

Pogotowie Zamkowe Gdynia

Obsługa graficzna

Magda Stępień

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.