Jump to content

Ręczna "polerka" lakieru i lamp


Recommended Posts

Witam chciałbym ręcznie odświeżyć lekko lakier z rys i swirli plus odświeżyć lampy. Jaki zestaw do tego byście polecili? Wiem że nie będzie to wyglądało jak po mechanicznej polerce ale aktualnie fundusze mnie ograniczają. Możecie mi pomóc? 

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Bac napisał:

Witam chciałbym ręcznie odświeżyć lekko lakier z rys i swirli plus odświeżyć lampy. Jaki zestaw do tego byście polecili? Wiem że nie będzie to wyglądało jak po mechanicznej polerce ale aktualnie fundusze mnie ograniczają. Możecie mi pomóc? 

Z miesiąc to potrwa ale i tak będzie lipa

  • Lubię to 1
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, maroxpompa napisał:

Meguiars Ultimate Compound + gąbka tricolor. Generalnie namęczysz się, a efekt będzie mizerny. Sam przez to ostatnio przechodziłem i zamówiłem po tym maszynę.

Efekty były aż tak słabe? Kiedyś kiedyś jak były widoczne rysy to brało się tempo trochę się namachalo i fajnie znikalo. To aż tak nie warto tego robic?

A w jaki sposób odnowić reflektory?

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, Bac napisał:

Kiedyś kiedyś jak były widoczne rysy to brało się tempo trochę się namachalo i fajnie znikalo

Kiedyś kiedyś, to jak ktoś pracował na tempo to potem nie korzystał z płynu inspekcyjnego żeby zobaczyć co się kryje pod spodem. Ile rys i haze nadal zostało ukrytych pod sylikonem z pasty.

 

Na własne oczy można zobaczyć stan, ale też nowoczesne technologie przychodzą z pomocą i pewne rzeczy można zobaczyć w liczbach.

Wyniki UC po pracy ręcznej, oraz pogorszenie po inspekcji

 

 

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Bac napisał:

To co w takim razie polecacie jeżeli mechaniczna polerka aktualnie nie wchodzi w grę? 

Autoglym SRP - bardzo dobry oszust (maskuje rysy), współpracuje z woskami (np.FinishKare) i daje efekt na dłuższy czas. Poczytaj o All in One, to takie 3w1.

  • Lubię to 1
Link to comment
Share on other sites

@Bac Czy takie oszukacze mają jakiś negatywny wpływ na lakier?, zadnego zlego , lepsze takie zabezpieczenie  niz zadne, jak sie z czasem zmyje wroci stan pierwotny lakieru

  • Lubię to 1
Link to comment
Share on other sites

  • Master
50 minut temu, Bac napisał:

Czyli jednym słowem ręcznie raczej nic nie zdziałam?

Ja mam jednak troszkę inne zdanie niż koledzy. Uważam, że ręcznej pracy trzeba po prostu spróbować. Nie zawsze jest tak, że efekt to lipa. Bardzo dużo zależy od twardości lakieru. Pracowałem już tak kiedyś na swoim VAG'u i owszem, napracowałem się 😎. Tzw. darmowa siłownia, ale efekt można uzyskać. Tak jak ja się napracowałem, to pewnie gdyby to była np. Honda, to z całą pewnością przebił bym się do bazy :-D.

Co do tego testu pokazanego przez @ghost, to pewnie jest tam dużo racji. Sam lubię te testy. Tu jednak nie wiele wiadomo do końca. Tzn. ile i jak pracował tym UC i na jakim lakierze. Na takim kawałku jak na zdjęciu, ja pracowałem około 1 godziny, czasem nawet dłużej. Efekt można było uzyskać co najmniej zadawalający. Wiem, że tego nie da się porównać, bo każdy pracuje inaczej i pewnie na różnych lakierach.

Reasumując: fajnie jest oczywiście mieć maszynę, ale praca ręczna też jest dla ludzi i jej efekty zależą od chęci i samozaparcia machającego ręką. Pomijam znakomitą szkołę polerowania. 

  • Lubię to 1
Link to comment
Share on other sites

20 minut temu, Bac napisał:

@kecav Jak pracowałeś ręcznie to czym dokładnie jeżeli można wiedzieć?

 

@kedar @yas @kecav jeżeli użyje "oszukacza" to co warto zrobić przed jego położeniem oprócz mycia auta? Po położeniu oszukacza warto na koniec dać jeszcze QD?

Przede wszystkim porządnie umyć samochód, ręcznie. Jeśli masz możliwość, chęci i potrzebną chemię to zrobić pełną dekontaminację. Wosk czy QD zawsze warto zarzucić aby efekty ciężkiej pracy były widoczne na dłużej.

Megs UC czy UP są na prawdę świetne do odświeżenia lakieru, w prawdzie ja bazuję na srebrnym lakierze i nie zależało mi na usuwaniu/maskowaniu rys lecz na osiągnięciu jak najlepszego looku bez użycia maszyny. 

 

  • Lubię to 1
Link to comment
Share on other sites

  • Master
6 godzin temu, Bac napisał:

Jak pracowałeś ręcznie to czym dokładnie jeżeli można wiedzieć?

UC + początkowo aplikator german później zamieniony na zielony pad od 3M. Inną kombinacją robił również nieoceniony Hubert @wax-master (ukłony) przy Porsche 356 S z 1963 roku. Tam używał oczywiście produktów SV, bodaj CF Strong + któryś (nie pamiętam) aplikator z SV.

  • Lubię to 1
Link to comment
Share on other sites

A co powiecie i Chemotion Synthetic Glaze? Podobno ładnie zasłania wszystkie niedoskonałości, podbija ładnie kolor i zabezpiecza lakier. Trzyma się ok 2 miesięcy. Warto takie coś założyć jeżeli nie mam możliwości zrobienia mechanicznej polerki? 

Link to comment
Share on other sites

16 minut temu, Bac napisał:

A co powiecie i Chemotion Synthetic Glaze? Podobno ładnie zasłania wszystkie niedoskonałości, podbija ładnie kolor i zabezpiecza lakier. Trzyma się ok 2 miesięcy. Warto takie coś założyć jeżeli nie mam możliwości zrobienia mechanicznej polerki? 

warto, ale co Ty handlarz estes , zeby tak oszukiwac? 😛

 

  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

Hahaha, żebym był handlarzem to bym kupił tempo i przepastowal auto z użyciem starej szmaty 😄

Po prostu zastanawiam się jak to ogarnąć żeby było w miarę spoko, bo ręcznie jak pisaliscie namacham się co niemiara a efekty będą słabe, a na mechaniczną polerke aktualnie finanse nie pozwalają.

Ten glaz zabezpieczy również lakier od słońca, żeby tak się nie wypalal, bo samochód cały czas pod chmurką? Brud też tak nie będzie się osadzać?

Wielkie dzięki za dyskusję, ale laik jestem w tym dlatego tak to wszystko wygląda 😄

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

@Bac namachasz sie na pewno, ale fajna to praca sobie w sobote po południu pobawic z lakierem 🙂 osobiscie miło wspominam pad tricolor i megs'a UC 😄 także ja to bym poszedł w klasyke ;D 

Link to comment
Share on other sites

41 minut temu, Streat napisał:

osobiscie miło wspominam pad tricolor i megs'a UC 😄 także ja to bym poszedł w klasyke ;D 

ile lat temu wstecz? plus pewnie miękki lakier hondy 🙂 

chociaż przyznam się, że lata temu zrobiłem podobnie z przednimi lampami w sorento. troche sie namachałem ale odżyły, do zdjęć na sprzedaż były piękne 😄

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.