Jump to content

Usuwanie owadów na bezdotyku


Recommended Posts

Witam,

 

Zastanawiam się jak usuwać owadyw trasie na bezdotyku bezpiecznie dla wosku.

 

Jak na razie robie to tak:

- płuczę samochodów wodą

- spryskuje bugoffem

- czekam 2 minuty

- spłukuję

- to co zostaje przecieram namoczoną fibrą z QD.

 

Nie podoba mi się jedynie ten moment wycierania ściereczką z samą wodą i QD. Macie na to inny sposób? Wiaderko z szamponem odpada: nie na wszystkich myjniach pozwalają, zajmuje miejsce w bagażniku i już widzę minę współpodróżników :)

 

Myślałem o butelce wody z szamponem zawsze w bagażniku i polewać nią fibrę. Czy można tak rozrobiony szampon wozić przez miesiąć? Może macie lepsze sposoby?

Link to comment
Share on other sites

Ja spsikuje bugoffem jak stoje w kolejce do myjni :) Pozniej aktywna piana, ewentualnie proszek i wszystko schodzi bez problemu o ile auto jest w miare dobrze zabezpieczone :)

Link to comment
Share on other sites

Wg mnie tak jak kolega wyżej zła kolejnosc, najpierw buggoff a później płukanie.

Może jakiś twardy syntetyczny wosk ? Tylko musisz dopytać bardziej doświadczonych jaki wosk i czy nie będzie lepiej rozcieczyc BO żeby nie zezarl wosku zbyt szybko

Link to comment
Share on other sites

Jak samochód jest odpowiednio zabezpieczony to wystarczy coś na owady, chociażby ze stajni SG. Psikasz, czekasz chwile i woda pod ciśnieniem sobie poradzi. Ewentualnie proces można powtórzyć. Jeśli nie schodzi to raczej mało zostało już z wosku czy innego zabezpieczenia. Ja nigdy nie mam z nimi problemu.

Link to comment
Share on other sites

Dokładnie Bug off przed myciem chwilkę i po temacie. U mnie na białym lakierze widać każdego szkodnika po trasie. Jak narazie wszystkie schodzą bez problemu a na aucie Zymol Carbon.

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem jak to robicie, ale u mnie nie schodzą wszystkie. Colli 476s położony 2 tygodnie temu, co prawda po nałożeniu wosku poprawa ogromna, ale i tak 3-4 owady zawsze zostaną.

 

A co do wody przed bugoffem: podpatrzyłem to na jakimś Amerykańskim filmiku i o dziwo schodzą zdecydowanie lepiej niż gdybym psikał na suchy lakier.

 

Bugoff którego używam to "Koch Chemie Insektenentferner", następy jaki kupie to pewnie SG, bo troche dużo tego schodzi w lecie.

Link to comment
Share on other sites

Dobry i tani preparat do usuwania owadów to... przezroczysty Autoland. Koło dychy za pół litra. Naprawdę skuteczny, dla wszelkich zaschniętych syfów, także np. ptasich odchodów. :) Słowo harcerza. :D

Link to comment
Share on other sites

maciek_, z identyczną etykietą jak ten żółty, tylko i butelka, i płyn są przezroczyste. Też w zestawie była żółta gąbka, którą od razu przeznaczyłem do czyszczenia łazienki, nie będę przecież takim czymś drapał auta. :D Teraz zajrzałem do garażu i jest go jednak 750 ml, a nie pół litra. Może to to samo co żółty, tylko puścili partię bez barwnika :D Tego samego nie ma nawet na stronie Autolandu. Niszczenia wosku nie stwierdziłem, aczkolwiek próba nie była jeszcze zbyt długa i szczegółowa. Ale nie powinien go niszczyć w ogóle, bo działa bardzo delikatnie - atomizer go lekko spienia, a piana w ciągu minuty-dwóch zrusza spryskane zanieczyszczenie i płyn spływa. Polecam przetestować, koszt mikry, a u mnie podziałał na różnorakie zanieczyszczenia pochodzenia organicznego.

Link to comment
Share on other sites

Co wy z tym bugoffem? :? Jak auto dobrze nawoskowane lub zabezpieczone powłoką to wystarcza sama piana. Po trasie rzucam piankę z ręcznej pianownicy a potem płukam ostatnim programem na bezdotyku. Nie ma śladu po owadach :good:

Link to comment
Share on other sites

Piana pewnie faktycznie by pomogła, ale jedyne do czego mam dostęp to bezdotyk, a ich mikroproszku wolę nie używać :) Nie wiem jak to robicie że wam spływa bez żadnego ścierania. Chyba że ten środek Koch Chemie jest słaby i po zmianie na SG będzie lepiej.

Link to comment
Share on other sites

Też po trasie płukam na bezdotyku a piane rzucam z ręcznej pianownicy. Ważne żeby to zrobić od razu po trasie a nie powiedzmy 2 dni pozniej jak robaczki już sie wygrzeją z na masce :D

 

Bug Off od kocha daje rade ale z moich obserwacji zjada wosk więc odpada na przedbiegach ;)

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...
Który konkretnie? Kojarze tylko taki żółty sprzedawany z gąbką na owady. Nie rusza wosku ;)?

Odgrzewam temat. Ten Autoland rzeczywiście zwykle jest żółty. Nie wiem czemu ten, który kupiłem był przezroczysty - widać kolor nadaje mu jakiś barwnik. Wczoraj w Kauflandzie na tym samym miejscu stał już taki żółtozielonkawy. Jednak i bez barwnika jest skuteczny. ;)

 

W przyszłym tygodniu napiszę jak się zachował wobec wosku, bo zastosuję go na aucie nawoskowanym na myjni we Włoszech (co myślałem, że oszczędzi mi pryskania bug offem, skoro wpierw zastosowałem aktywną pianę, a potem umyłem szamponem na dwa wiadra - ale jednak nie, robale zostały).

Link to comment
Share on other sites

Ja mam aktualnie Bug Offa Shiny Garage i działa bez zarzutu - zostawiam na 3 minutki i wszystkie robaki spływają przy opłukiwaniu. Co dla mnie istotne, atomizer bardzo ładnie rozpyla, co zwiększa wydajność produktu.

Link to comment
Share on other sites

Wrzuciłem ostatnio adbl qw przed trasą ok. 700km 50/50 autostrady i drogi ekspresowe. Po dotarciu na miejsce odrazu podjechałem na myjke i robactwo elegancko zeszlo samą wodą zdemineralizowaną. Myślę, ze od tej pory przed każdą trasą będę tak przynajmniej przód auta zabezpieczał.

 

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Co wy z tym bugoffem? :? Jak auto dobrze nawoskowane lub zabezpieczone powłoką to wystarcza sama piana. Po trasie rzucam piankę z ręcznej pianownicy a potem płukam ostatnim programem na bezdotyku. Nie ma śladu po owadach :good:

 

 

Potwierdzam, robię tak samo:)

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
Co wy z tym bugoffem? :? Jak auto dobrze nawoskowane lub zabezpieczone powłoką to wystarcza sama piana. Po trasie rzucam piankę z ręcznej pianownicy a potem płukam ostatnim programem na bezdotyku. Nie ma śladu po owadach :good:

 

 

Potwierdzam, robię tak samo:)

Skorzystałem z Waszych rad i potwierdzam - problem już dla mnie nie istnieje :)

 

Bardzo mnie to cieszy że mogłem pomóc :good:

Link to comment
Share on other sites

  • 10 months later...
  • 2 months later...

Używa ktoś na owady preparatu od ValetPro lub Good Stuff ?? Kupiłem tester Carchem i nie jestem aż nadto zadowolony. Wcześniej miałem Poorboy's i działał lepiej, szybciej i dokładniej.

Link to comment
Share on other sites

Od GS nadal używam, lepszy niż SG. Teraz kupiłem od ADBL, ale jeszcze nie było okazji użyć i nie wiem czy lepszy od GS czy nie. Może jutro uda się porównać. W każdym razie bug remover od GS polecam. 

Link to comment
Share on other sites

12 godzin temu, KapselK napisał:

Od GS nadal używam, lepszy niż SG. Teraz kupiłem od ADBL, ale jeszcze nie było okazji użyć i nie wiem czy lepszy od GS czy nie. Może jutro uda się porównać. W każdym razie bug remover od GS polecam. 

No właśnie, patrzyłem też na ADBL, bo cena niska, ale opinii brak, tak jak z ValetPro. Poczekam, może znajdziesz czas, żeby wypróbować, jak nie to kupię GS, bo kolega też chce i już mnie naciska na cokolwiek.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.