Jump to content

Problem z odzyskaniem pieniedzy


Future

Recommended Posts

Na forum Neona zamówiłem od jednego typa który pracuje w intercarsie łożyska kół przednich do mojego auta. Koleś przysłał mi te łożyska, niestety okazały się za małe i umówiliśmy się, że mu je odesle a on zrobi zwrot, zgodził się i nawet obiecał, że odda koszty wysyłki. 4 lipca miał je u siebie i obiecywał, że zrobi zwrot, ale do teraz nie mam pieniędzy na koncie a widzę, że czyta kolejne wiadomości ode mnie nic nie odpisujac. Koszt łożysk to 240 złotych. Jest jakiś sposób żebym odzyskał te pieniądze ? Może KRD ?

Link to comment
Share on other sites

Może KRD ?

 

Z armatą na komara?

 

Zadzwoń do IC ale "wyżej" niż siedzi ten "koleś" i opowiedz im swoją historię , a na bank zareagują.

 

 

Myślisz że do KRD można kogoś wpisać od tak? Oj gdyby tak było to serwerów im by brakło ;)

Link to comment
Share on other sites

No to piszesz mu wezwanie do zwrotu pieniędzy z konkretna datą zwrotu i wysyłasz poleconym (adres z przelewu i najlepiej za potwierdzeniem odbioru) . Jeśli list wróci do Ciebie, to udajesz się na Policję z wydrukami emaili i zgłaszasz po prostu fakt wyłudzenia . Szybko może nie będzie (procedury) ale kolesiowi może zmięknie rura jak dostanie wezwanie na komisariat w swoim mieście lub dzielnicowy się wybierze na pogadankę ;)

Link to comment
Share on other sites

Ok wyślę ten list tak jak mówicie i zobaczymy co się będzie działo, myślę, że policja to oleje, chociaż wydaje mi sie, że jakby dostał wezwanie na komisariat to pieniądze raz dwa znalazlyby się u mnie na koncie, dzięki za pomoc panowie

Link to comment
Share on other sites

myślę, że policja to oleje,

 

Jak nie będą chcieli przyjąć zgłoszenia , każ im to na piśmie Ci dać na jakiej podstawie i potem zadzwoń od razu ...ba poproś o nr do Komendy głównej policjanta odmawiającego przyjęcia i złóż to wyżej, czyli do komendy głównej . To nie czasy że mogą sobie robić co chcą , bo brak interwencji z ich strony na zgłoszenie jakiejś babci na "picie piwa pod sklepem" może skończyć się nieprzyjemnie dla obsługi komisariatu ... "nie mamy radiowozu" już nie przejdzie! Nie dalej jak w poniedziałek znajomej podrzucono psa na podwórko i zadzwoniła do straży miejskiej , schroniska i na policję ...wszędzie "to nie ich sprawa" ...po telefonie do Komendy wojewódzkiej w Katowicach w ciągu godziny wpadła Policja w asyście "hycla" i psa wzięto ...coś tam gadali że niepotrzebnie dzwoniła wyżej czy coś ;)

Future, Ty masz inną sytuację bo towaru nie masz wcale (wyłudzenie) , a weglus, dostał towar ale nie ten i trzeba go było odesłać i wtedy zgłosić oszustwo (kasa poszła , towar oddałeś (masz 10 dni na oddanie i to bez podania przyczyny) , a kasę wcięło . Bądź stanowczy przy zgłoszeniu i wydrukuj sobie swoją korespondencję z kolesiem i przelew jaki wysłałeś .

Link to comment
Share on other sites

Panowie, a miał ktoś może do czynienia z wyłudzeniem na allegro?

 

Tak na szybkiego... kupiłem przedmiot 11.08 (1999zł), na drugi dzień brak kontaktu (email, telefon wyłączony). Facet ma nawet FB :| pisałem mu aby się odezwał w sprawie telefonu, do jego żony także. Zdaje się, że mieszkają w Anglii.

Teraz zostaje mi czekanie 30 dni i później sprawe zgłosić na policję...

 

Allegro naprawdę odda mi te pieniądze?

Link to comment
Share on other sites

ja "kupilem" tak puzzi 200 na olx.pl. wyslalem gosciowi zaliczke i temat umarl :/

na policji mi powiedzieli, ze mam zlozyc zawiadomienie o wyludzeniu i beda go scigac, chyba, ze ma konto paypal na falszywe dane, to nic nie zrobia... :thumbdown:

Link to comment
Share on other sites

Ja kiedys kupilem lampy do astry nowe na allegro (od firmy). Wplacilem kase, a towar nie przychodził. Na poczatku odpisal ze czeka na dostawe i wysle.Potem zero kontaktu. Kumpel mi znalazl w necie jakis numer prywatny do niego. Dzwonie i mowi ze wlasnie wyslal..czekalem 2 dni i potem juz nie odbieral telefonow. Wyslalem mu tylko sms, ze nie chce tych lamp i daje mu 2 dni zeby kasa spowrotem na koncie byla, bo jak nie to zglaszam to na policje, allegro itp. Drugiego dnia wyslalem sms rano ze po poludniu bede na policji, po 2 godzinach dostalem sms, ze kase powinienem miec na koncie :kox: I przyszlo.

Link to comment
Share on other sites

List z wezwaniem do zapłaty leci dzisiaj do typa, zobaczymy co to bedzie

 

Z daleka jest? :D Za te 240 zł tankujemy i leciem :D:mrgreen:

Na kebaba albo dużego hot-doga na głowę zostanie :evil:

Link to comment
Share on other sites

1. Jesli kupiliśmy przedmiot a go nie otrzymaliśmy to jesteśmy w bardzo wygodnej sytuacji. Idziemy na policje z już opisaną sytuacją (wszystko co i jak kiedy, gdzie, nr kont itp.). Max po 30dniach dostajemy info, że wszczeto postępowanie.

2. Jesli dostalismy towar, ale niestety wg. nas coś się nie zgadza to zostaje droga cywilna

3. Jesli dostaliśmy od kuriera uszkodzony przedmiot to składamy reklamacje do przewoźnika i jednocześnie do sprzedawcy. W szczególności jeśli sposób opakowania przedmiotu nie był właściwy do przesyłanego towaru. Jeśli dostaniemy jakąś odpowiedź od kuriera to natychmiast powiadamiamy o niej sprzedawce i prosimy o wspólne napisanie odwołania. Jesli nie będzie z nim kontaktu to piszemy to co wydaje nam sie za stosowne. Jęsli to odwołanie również nie będzie uznane za zasadne. Wysyłamy wezwanie do zapłaty do sprzedawcy.

4. Jeśli dostaniemy dobrze opakowany przedmiot, ale ma jakies wady: zadrapania, pęknięcia, nie ten kolor, nie te parametry co w ofercie - nie odsylamy na swoj koszt, że niby korzystamy z mozliwosci zwrotu w ciagu 10dni bo zawarlismy umowe na odleglosc. Zwracamy na koszt sprzedawcy i ma nam oddać wczesniej poniesione koszty zakupu+transport. Jeśli kupimy dysk na SATA a dostaniemy ATA i zadzwonimy po "złotą rączkę" która za przyjazd policzy sobie 30zł i powie nam: nie podepne bo to nie jest SATA - ten koszt też powinien nam sprzedawca zwrócić. Jeśli kupimy wiertarkę z udarem a dostaniemy bez: możemy żądać zwrotu kosztu wypożyczenia za okres do kiedy nie zostanie nam dostarczony zamawiany towar.

5. PILNUJEMY TERMINÓW !!

 

PS: Mam za sobą

1) sprawę o niedostarczenie wylicytowanego/opłaconego przedmiotu za kwotę 220zł - zwrot kasy i poddanie się dobrowolnie karze bla bla bla

2) Wygraną batalie z firmą K-EX z pomocą pracownika Federacji Konsumenta i pracownicy UKE (uszkodzenie paczki i niedotrzymanie terminów na skladane pisma, niedozwolone klauzule w regulaminie)

3) Jestem teraz na etapie kolejnego przedsądowego wezwania do zapłaty z firmą, która niechlujnie zabezpieczyła towar do wysyłki i nie odpowiada na reklamacje, polecone pisma itp.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.