Jump to content

Swissvax Concorso vs Zymol Concours


DS_Tomek
 Share

Recommended Posts

Postanowiliśmy pokazać Wam nasz ostatni test porównawczy dwóch wosków:

 

Swissvax Concorso

 

i

 

Zymol Concours

 

 

2.jpg

 

1.jpg

 

 

Produkty są swoimi bezpośrednimi konkurentami, ceny również są bardzo zbliżone (nieco poniżej tysiąca złotych za regularne opakowanie).

 

Z założenia produkty te mają dać bardzo mokry, tłusty look. Nie skupiamy się na trwałości i odporności na chemię, interesuje nas przyjemność z nakładania, przyciemnienie lakieru i wet look !

 

 

 

Pierwsze wrażenia

 

 

Opakowanie

 

Tutaj zdecydowaną przewagę estetyczną ma Swissvax. Duże opakowanie (w teście używaliśmy samplera) jest masywne, ma bardzo grube ścianki w zamyśle producenta imitujące szkło oraz słuszną wagę. Prezentując je laikowi, będzie bardziej skłonny uwierzyć w cenę wosku niż w przypadku Zymola.

 

Opakowanie Zymol Concours jest zdecydowanie bardziej zwykłe, wykonane z cienkiego poliwęglanu. Waży sporo mniej i nie sprawia szczególnie ekskluzywnego wrażenia. Z doświadczenia wiem że jego odporność na upadki nie jest najwyższa :mrgreen:

 

Woreczkami też wygrywa Swissvax - czarny, haftowany, ze ściągaczem, prezentuje się lepiej niż gładki u Zymola. Warto zauważyć że Concours ma woreczek w czerwonym kolorze, w przeciwieństwie do tańszych braci, ubranych w czerń.

 

Trzeba przyznać, że słoiczek Zymola jest zdecydowanie wygodniejszy - większy otwór ułatwia nabieranie produktu.

 

 

Zapach

 

Swissvax - niemal identyczny jak Onyx i Mirage, bardzo intensywny, owocowy, według mnie zbliżony do marakui.

 

Zymol - kurczak curry. Albo samo curry. Albo curry z cynamonem - to chyba najlepsze określenie :) Zdecydowanie nietypowa nuta jak na wosk, osobiście mi się spodobała.

 

 

 

Przygotowanie lakieru

 

Lakier w miarę utrzymany, niedawno poddany lekkiemu odświeżeniu ubiegłorocznej korekty. Miejscem aplikacji była maska, przedzielona pół na pół taśmą malarską.

 

Oba woski aplikowane na dedykowane cleanery, w przypadku Zymola było to oczywiście HDC, Swissvax otrzymał przygotowanie w postaci Cleaner Fluid Professional Finish.

 

W obu przypadkach wypracowane dość dokładnie maszynowo.

 

 

3.jpg

 

 

4.jpg

 

 

5.jpg

 

 

 

Smarowność i konsystencja

 

 

Swissvax jest relatywnie twardy, po wosku konkursowym spodziewałem się więcej oleistości. Żebyśmy się źle nie zrozumieli, jest idealnie smarowny i jest oleisty, ale moje oczekiwania były zdecydowanie dalej idące. Nie zauważyłem irytującej mnie w innych woskach SV tendencji do powstawania twardych grudek wosku podczas aplikacji.

 

Zymol już w opakowaniu pokazuje tłuszcz. Jest niesamowicie oleisty, mokry.

 

 

W duchu idei wosków konkursowych, aplikowane były ręcznie - i tu zaczęły się schody.

 

Osobiście nie uważam tej formy aplikacji wosku za szczególnie rozsądną - trwa o wiele dłużej niż aplikatorem, zużycie jest według mnie większe, ciężko się domyć... Wszystko to prawda w przypadku SV Concorso, które jak najbardziej daje się aplikować gołą ręką, ale daje przy tej operacji poczucie bezsensu. Zymol za to powala na kolana wyżej wspomnianą oleistością. Aplikacja to czysta przyjemność, produkt jest idealnie smarowny i ma przy tym bardzo dużą wydajność.

 

 

6.jpg

 

 

7.jpg

 

 

8.jpg

 

 

9.jpg

 

 

Oba woski zostały wstępnie wypolerowane po około 5 minutach. Tutaj sytuacja była nieco odmienna - Swissvax dotarł się łatwiej niż Zymol. Wynikało to z mniejszej oleistości produktu. Zymol wypacał się właściwie na bieżąco - po wypolerowaniu danego obszaru ręcznikiem i przejściu dalej, pierwszy zachodził mgiełką już po minucie-dwóch. Wpływ na to miała z pewnością temperatura - około 27 stopni.

 

Po tym etapie, pozwoliliśmy woskom się wygrzać pod promiennikiem podczerwieni przez około 40 minut w temperaturze 55 stopni.

 

 

 

10.jpg

 

 

11.jpg

 

 

12.jpg

 

 

13.jpg

 

 

14.jpg

 

 

Pocenie było zdecydowanie większe po stronie Zymola (strona kierowcy), aczkolwiek strona Swissvaxa również wymagała interwencji mikrofibrą.

 

Po zerwaniu taśmy zobaczyliśmy to:

 

 

15.jpg

 

 

16.jpg

 

 

17.jpg

 

 

18.jpg

 

 

19.jpg

 

 

20.jpg

 

 

21.jpg

 

 

Co ciekawe - pod taśmą ukrył się około tygodniowy Zymol Detail - kładziony na HDC oczywiście. Jak widać świeże woski konkursowe przyciemniły lakier zdecydowanie bardziej.

 

Kropelkowanie wosków po około czterech godzinach od wygrzania:

 

 

 

22.jpg

 

 

23.jpg

 

 

24.jpg

 

 

25.jpg

 

 

26.jpg

 

 

27.jpg

 

 

28.jpg

 

 

29.jpg

 

 

30.jpg

 

 

31.jpg

 

 

32.jpg

 

 

33.jpg

 

 

34.jpg

 

 

35.jpg

 

 

36.jpg

 

 

37.jpg

 

 

38.jpg

 

 

39.jpg

 

 

40.jpg

 

 

 

W obu przypadkach kropelkowanie było na bardzo, bardzo wysokim poziomie - widać to na zdjęciach.

 

To czego nie widać, a mam nadzieję że będzie zauważalne na filmie który czeka na zgranie, to zachowanie wody. Obserwujący zgodnie uznali wyższość Zymol Concours nad Swissvax Concorso w kwestii odprowadzania wody i zdolności samooczyszczania. Warto jednak zaznaczyć, że oba zachowują się w tych kategoriach bardzo dobrze, przy wysoko zawieszonej poprzeczce. Będąc jednak bardzo wymagającym (a tak chyba powinno być po wydaniu 1000 zł na wosk samochodowy), można dostrzec delikatną różnicę.

 

Wygląd obu testowych segmentów jest absolutnie identyczny, i tutaj mimo najszczerszych chęci nie ma nic do dodania.

 

Osobiście z tej dwójki zdecydowałbym się na Zymol Concours - za genialną aplikację i za nieco lepsze własności hydrofobowe.

Link to comment
Share on other sites

Fajny teścik :good:.

 

mimo najszczerszych chęci nie ma nic do dodania

 

A ja mam coś do dodania :D: SV Concorso nałożony na CF Pro Regular albo Finish nie przyciemnia lakieru- jest jakby całkowicie przezroczysty, klarowny ;). Dobre przygotowanie lakieru robi tu 99 % roboty :mrgreen:. Co ciekawe taki Shield naniesiony na CF Pro bardziej przyciemnia lakier niż Concorso. Co do Zymol-a się nie wypowiem, bo akurat z Concours nie mam doświadczenia... Jakbyście byli tacy mili i zrobili porównanie również samych cleaner-ów... :-]

 

BTW. Gdzie się podziała śrubka od Flex-a? :P

Link to comment
Share on other sites

Fajny teścik :good:.

 

mimo najszczerszych chęci nie ma nic do dodania

 

A ja mam coś do dodania :D: SV Concorso nałożony na CF Pro Regular albo Finish nie przyciemnia lakieru- jest jakby całkowicie przezroczysty, klarowny ;). Dobre przygotowanie lakieru robi tu 99 % roboty :mrgreen:. Co ciekawe taki Shield naniesiony na CF Pro bardziej przyciemnia lakier niż Concorso. Co do Zymol-a się nie wypowiem, bo akurat z Concours nie mam doświadczenia... Jakbyście byli tacy mili i zrobili porównanie również samych cleaner-ów... :-]

 

BTW. Gdzie się podziała śrubka od Flex-a? :P

 

 

W kwestii przyciemniania lakieru zdjęcia mówią same za siebie - fragment lakieru osłonięty taśmą jest zdecydowanie jaśniejszy (mimo że leży na nim świeży Zymol Detail na HDC - widać to po kropelkowaniu, które jest sporo gorsze niż głownych bohaterów, ale jest :) )

 

Co do cleanerów, to trudno jest moim zdaniem bezpośrednio porównać, ale w dwóch słowach:

 

- SV CFP Finish: absolutnie banalny w użyciu produkt, o ciekawej, galaretkowatej konsystencji. Pracuje się nim jak wysokiej klasy pastą finishową - można wypracowywać prawie w nieskończoność, dzięki czemu jest szansa ściągnięcia większej ilości drobnych defektów lakieru niż w przypadku Zymol HDC. Według mnie jest mniejszym oszustem niż HDC, ma mniejsze tendencje do wypełniania.

 

- Zymol HDC na maszynie: trzeba uważać z ilością produktu, nałożony zbyt obficie potrafi brzydko zasychać w różne fantazyjne wzory które są potem trudne do usunięcia. Nakładany poprawnie (tzn w minimalnej ilości) nie sprawia takich problemów, ale wypracowuje się dość szybko, znikając na lakierze. Przy odrobinie wprawy nie ma właściwie nic do polerowania mikrofibrą. Efekt po jego użyciu jest zdecydowanie bardziej wyraźny niż po SV CFP Finish - większe przyciemnienie lakieru, większe zdolności maskujące.

 

O ile w przypadku Zymola efekt jest super już po cleanerze, w przypadku Swissvaxa wosk jednak zmienia wygląd lakieru.

 

W polerce kolega który nią pracuje czasami wkreca uchwyt boczny, stąd brak śrubki - a dokładnie jej obecność w pudełku po maszynie ;)

Link to comment
Share on other sites

Bardzo fajny teścik, przyjemnie opisany i dobrze obfotografowany :good: Piękne BMW, kolor to carbon schwarz metalic?? Test będzie dalej prowadzony, pod kątek wytrzymałości??

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

Osobiscie testowalbym zachowanie SV na typowym cleanerze, a nie pascie finishowej. Tak, wiem, ze producent przewiduje, ale z mojego doswiadczenia wynika, ze po zwyklym CF wypracowanym recznie jest lepiej i dluzej ;D

Link to comment
Share on other sites

Sucre, Dzięki ! Tak, to Carbonschwarz. Czas pokaże, coś pewnie jeszcze nakręcę, ale nie przewiduję jeżdżenia z tym pasem przez środek maski dłużej niż tydzień-dwa :)

 

krd, Prawdę mówiąc zawsze kładę SV na Cleaner Fluid Professional Finish... Od kiedy go mam, pozbyłem się standardowego Cleaner Fluid Regular. W kwestii tego ile wosk leży, nie wypowiem się - nigdy tego nie sprawdzałem, ale efekt wizualny jest moim zdaniem absolutnie identyczny. Zrobiłem kiedyś maskę pół na pół tymi dwoma cleanerami i przykryłem to wszystko Mirage - nie było żadnej różnicy przez około dwa tygodnie - potem SV wpadł pod polerkę żeby zwolnić miejsce dla czegoś innego ;)

Link to comment
Share on other sites

Fajny test. Też kiedyś porównywałem te woski i mimo gorszego polerowania i większego pocenia brałbym Zymola, bo ten zapach mnie po prostu rozbraja :good:

 

No a M5 też zacne :song:

Link to comment
Share on other sites

W kwestii przyciemniania lakieru zdjęcia mówią same za siebie - fragment lakieru osłonięty taśmą jest zdecydowanie jaśniejszy

 

Heh. Masz rację- jakaś "pomroczność jasna" mnie dopadła- za dużo testuje i coś mi się pomyliło :lol: . Zrobiłem analogiczne porównanie i wyszło mi to samo co Tobie. Choć w porównaniu cleaner-ów chodziło mi bardziej o zrobienie zdjęcia 50/50 lakieru przygotowanego dwoma cleanerami przed woskowaniem ;). Wtedy widać co dokładnie przyciemniło/"zmieniło look" lakieru, bo tak to mamy 4 produkty (2 woski i 2 cleaner-y) i wcale "zdjęcia nie mówią same za siebie" ;).

Link to comment
Share on other sites

Fajne "plemniki" ;)

Ja też zarzuciłem dzisiaj cynamona. :mrgreen:

 

aporpo.. polecam ścierać Zymoleum po 2-3 elementy (nie czekać jak przyschnie) - idzie znacznie łatwiej.

Link to comment
Share on other sites

W kwestii przyciemniania lakieru zdjęcia mówią same za siebie - fragment lakieru osłonięty taśmą jest zdecydowanie jaśniejszy

 

Heh. Masz rację- jakaś "pomroczność jasna" mnie dopadła- za dużo testuje i coś mi się pomyliło :lol: . Zrobiłem analogiczne porównanie i wyszło mi to samo co Tobie. Choć w porównaniu cleaner-ów chodziło mi bardziej o zrobienie zdjęcia 50/50 lakieru przygotowanego dwoma cleanerami przed woskowaniem ;). Wtedy widać co dokładnie przyciemniło/"zmieniło look" lakieru, bo tak to mamy 4 produkty (2 woski i 2 cleaner-y) i wcale "zdjęcia nie mówią same za siebie" ;).

 

 

Prawdę mówiąc trudno przetestować takie woski bez dedykowanych cleanerów, dlatego skupiłem się na efekcie końcowym :) Zdjęć nie zrobiłem, bo wymagałoby to odklejenia taśmy rozgraniczającej obszary, ale przy następnej okazji zrobię, no problem !

 

[ Dodano: 19 Maj 2013, 09:35 ]

SJake, widzę że Concours ma kilku fanów na KA :)

 

Myślę że optimum dla jego docierania to 3-5 minut, czyli w zależności od tego jak szybko kto woskuje, 1-4 elementy ;)

 

[ Dodano: 19 Maj 2013, 09:36 ]

JM63, Mi też się zapach Zymola bardzo podoba, ale opinie są mieszane. Osobiście spodziewałem się czegoś słodszego, fajnie że Zymol poszedł lekko pod prąd ogólnym trendom.

Link to comment
Share on other sites

dzinkins, widze ze jest nas naprawde niemalo w grupie Concoursa - cos w tym chyba jest !

 

Mnie ciekawi jeszcze porownanie z Atlantique - ale tutaj juz chyba sampler wejdzie w gre ;)

 

KeepeR, kropelki niczym sie nie roznia na ten moment, ale za pare dni umyje samochod i zrobie update z fotkami - moze cos bedzie widac !

Link to comment
Share on other sites

DS_Tomek - brakuje tylko jak który z wosków długo wytrzyma na lakierze w tych samych warunkach?

 

 

Tak jak napisałem już sporo wcześniej, raczej nie będę w ten sposób testował wosków konkursowych - nawet pomijając irytujący jaśniejszy pas przez środek maski :)

 

[ Dodano: 19 Maj 2013, 18:15 ]

mamut103, wiesz że lubię Natty's Blue / Red. Możliwe że pokuszę się o test "międzyklasowy" - wszystko w swoim czasie.

Link to comment
Share on other sites

Mnie ciekawi jeszcze porownanie z Atlantique - ale tutaj juz chyba sampler wejdzie w gre

ostatnio kładłem na auto atlantique i detaila (podobno bardzo podobny do concoursa) wszystko prócz zapachu po stronie tego pierwszego

Link to comment
Share on other sites

Mnie ciekawi jeszcze porownanie z Atlantique - ale tutaj juz chyba sampler wejdzie w gre

ostatnio kładłem na auto atlantique i detaila (podobno bardzo podobny do concoursa) wszystko prócz zapachu po stronie tego pierwszego

 

Dzięki za info !

 

Swoją drogą, dementuję podobieństwo Concours i Detail - podobny mają kolor.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.