Jump to content

Duragloss #271 Rubber Bumper Black Dressing


rychu
 Share

Recommended Posts

  • Moderator

TEST SPONSOROWANY PRZEZ

2hwh0cj.jpg

 

Otrzymałem od Mariusza próbkę dressingu do plastików zewnętrznych Duragloss #271.

Co prawda Mariusz pisał, że wybrał mnie do testów ponieważ:

rychu Ma PB trim restorer który osobiście bardzo lubię i do tego ma plakietkę "Master"

a teraz nie spełniam tych wymagań bo mi plakietkę zabrali :evil:

Ale postaram się przetestować DG #271 najlepiej jak potrafię.

 

 

 

Opis produktu ze strony SCS:

Duragloss #271 delikatnie czyści i trwale konserwuje wszystkie elementy z gumy i tworzyw sztucznych.

Dzięki zawartości polimerów produkt pozostawia ochronę przed promieniowaniem UV na bardzo długo.

- oryginalny wygląd na długo

- na zewnętrzne tworzywa

 

Test przeprowadziłem na plastikowej części tylnego zderzaka, ponieważ to jedyny większy, równy element z plastiku na moim aucie, na którym można wydzielić 3 obszary testowe dla bohaterów tego porównania, czyli:

 

1. Duragloss #271

Konsystencja: Rzadka ciecz

Kolor: Biały

Zapach: Ciężko tu mówić o zapachu, po prostu śmierdzi ;)

 

2. Meguiars All Season Dressing

Konsystencja: Bardzo rzadka ciecz

Kolor: Niebieski

Zapach: Dość intensywny, ciężko określić czym pachnie ale całkiem przyjemny

 

3. Poorboy’s World Trim Restorer

Konsystencja: Ciecz

Kolor: Biały

Zapach: Super, jakby migdałowy. Osoby uzależnione od detailigu mogą po sezonie, zimą czasem odkręcić i powąchać, ot tak :-]

 

 

Niestety obecna pogoda nie zachęca do testowania na zewnątrz :/

Więc test robiłem w garażu i fotki nie wyszły tak jakbym chciał. Również ciągły brak słońca i pochylenie elementu nie pozwoliło na wykonanie porządnego zdjęcia na zewnątrz...

 

 

Plastik został spryskany roztworem MPC:

testdg27101.jpg

 

Oraz "wypędzelkowany" ;)

testdg27102.jpg

 

Element oklejony do testu:

testdg27103.jpg

testdg27104.jpg

 

Po nałożeniu: DG vs Meg

testdg27105.jpg

testdg27108.jpg

testdg27111.jpg

testdg27110.jpg

 

Przed nałożeniem dressingów:

testdg27106.jpg

 

Po nałożeniu: Meg vs PB

testdg27107.jpg

testdg27109.jpg

testdg27112.jpg

 

 

Podsumowanie:

 

Wiem, że na zdjęciach słabo widać efekty działania wszystkich środków. Szczególnie po ich zmniejszeniu.

Ale prawda jest taka, że na żywo ani ja, ani inne osoby również nie dostrzegają różnicy pomiędzy nimi...

Nie wiem czym to jest spowodowane :dontknow:

Może jak ktoś przetestuje na jakimś mocno wypłowiałym plastiku to się ujawnią zalety DG? Bo moje palstiki są prawie nowe więc efekty nie mogą być spektakularne.

 

DG#271 jest środkiem bardzo wydajnym, podobnie zresztą jak konkurenci.

Jego największą wadą jest nieprzyjemny zapach, choć podczas aplikacji nie jest od szczególnie odczuwalny.

Może z czasem ujawni swoje zalety w kategorii wytrzymałość :)

Poinformuję za jakiś czas jak to wygląda.

 

Dzięki Mariusz za możliwość przetestowania Duraglossa #271.

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 63
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Moderator

Mariusz zdaję sobie sprawę z tego, że ten test na razie nie wygląda tak jak powinien...

Zostawiłem miejsca po taśmie niezabezpieczone, żeby chociaż dobrze zbadać wytrzymałość :)

Dlatego też nie sprawdzałem od razu po nałożeniu jak tam odpychanie wody, sprawdzę jutro ;)

 

Nałożyłem jeszcze przed chwilą, na podszybie PB i DG żeby były bezpośrednio obok siebie bo to porównanie Cię najbardziej interesowało. A na zderzaku pochrzaniłem kolejność i DG nie znalazł się obok PB.

Jutro może się uda zrobić jakąś porządną fotkę tego podszybia w świetle dziennym.

 

Po nałożeniu na podszybie mogę wyciągnąć kolejny wniosek:

Po rozprowadzeniu środków i odczekaniu kilku minut, powierzchnia pokryta PB była gładka, bez smug.

DG schnął ewidentnie wolniej i zostały smugi które trzeba było dotrzeć.

Dotyczy to aplikacji w ok. 12 stopniach, w lecie pewnie nie będzie sprawy ;)

 

Edit: 25.11.2011

 

DG vs PB na podszybiu:

testdg27113.jpg

 

Lewa strona bez dressingu, prawa DG. Ponieważ w opisie DG jest wzmianka o właściwościach czyszczących, sprawdziłem czy usunie zacieki po płynie do spryskiwaczy.

Nie dał rady ale opis wyraźnie wskazuje na delikatne właściwości czyszczące, więc nie traktuję tego jako wadę produktu.

testdg27114.jpg

 

Edit: 27.11.2011

 

Kropelki DG z lewej i Meg z prawej:

testdg27115.jpg

 

Teraz Meg z lewej a PB z prawej:

testdg27116.jpg

 

Ogólnie również bez wielkich różnic, na żywo lekką przewagę wykazuje DG :)

Link to comment
Share on other sites

Miałem chwile więc i jak wykonałem test, który był sponsorowany przez SCS.

 

Kierownikiem zamieszania jest Duragloss #271, zaś jest przeciwnikiem miał być 303 Aerospace Protectant, ale co by było ciekawiej dorzuciłem do stawki czarnego konia tych zawodów ValetPRO Dionysus Trim Glitz :P

 

DSC_5852.JPG

 

Testy były przeprowadzane na trzech elementach, tylnej wycieraczce, grillu przednim i plastiku wew progu. Wszystkie te elementy zostały przetarte APC, w celu przygotowania pod dressing, wiem są mocno zmęczone ale to już wina poprzedniego właściciela. Kazdy produkt nakładałem aplikatorem własnej roboty, czyli coś na wzór papierowych talerzyków, użyj i wyrzuć.

 

DSC_5854.JPG

 

DSC_5855.JPG

 

DSC_5856.JPG

 

DSC_5857.JPG

 

DSC_5859.JPG

 

Teraz kilka słów o produktach.

Duragloss #271

- bardzo rzadka ciesz,

- bezbarwna,

- o mocno chemicznym zapachu, mi akurat przypomina on bardzo ValetPRO Traditional Tyre Dressing.

 

Info ze strony SCS:

Duragloss #271 delikatnie czyści i trwale konserwuje wszystkie elementy z gumy i tworzyw sztucznych.

Dzięki zawartości polimerów produkt pozostawia ochronę przed promieniowaniem UV na bardzo długo.

- oryginalny wygląd na długo

- na zewnętrzne tworzywa

 

303 Aerospace Protectant

- ciecz,

- o białym kolorze,

- bezwonna.

 

Info ze strony SCS:

303 jest liderem w dziedzinie technologii Kontroli UV. 303 Aerospace Protectant naprawdę jest jak SPF 40 w okularach słonecznych. Regularne stosowanie daje 100% ochronę UV. Żaden inny "protectant" nie działa tak intensywnie, i na tak długo

 

303 Aerospace protectant jest rekomendowany dzięki swoim:

- silnym właściwościom kosmetycznym

- możliwości aplikacji bezpośrednio na kurz, przebarwienia

- właściwościom hydrofobowym

- niezrównane właściwości ochronne

 

Zastosowanie na elementy:

-Gumowe

-Winyl

-Plastik

- Wykończenie skóry

-itp.

 

Chroni i polepsza wygląd dachów vinylowych, oraz spowalnia proces starzenia spowodowany promieniowaniem UV. Daje się łatwo i oszczędnie nakładać przy użyciu gąbki. Również w przypadku nadmiaru środka, nie pozostawia smug, plam, czy też różnic w odcieniu powłoki. Po oczyszczeniu zalecamy impregnację dachu w celu wydłużenia ochrony. Tak wykonane czyszczenie/impregnacja zarówno nowych, jak i używanych pojazdów zapobiegnie wnikaniu zabrudzeń w strukturę materiału.

 

ValetPRO Dionysus Trim Glitz

- bardzo gęsta i lepka ciecz/żel,

- o blado pomarańczowym kolorze,

- o zapachu chemicznym lecz nie dokuczliwym.

 

Info ze strony SCS:

ValetPRO Dionysus Trim Glitz odżywia wyblakłe plastiki, zabezpiecza przed blednięciem i raz użyty sprawia, że wyglądają jak nowe.

Trwały efekt przez kilka miesięcy.

 

Wzbogacony przez specjalne sieciowane polimery (cross-linked polymers) osiągnięto wyjątkową trwałość i efekt, który przekroczy Twoje wszelkie oczekiwania.

Pozostawia świerze i nietłuste wykończenie.

 

Wykończenie jest świerze, nietłuste i hydrofobowe.

 

Na pierwszy ogień poszła tylna wycieraczka, którą podzieliłem na trzy części, zaczynając od prawej aplikowałem Dionysus Trim Glitz, #271 i 303.

Dionysus

DSC_5860.JPG

#271 vs. Dionysus

DSC_5862.JPG

303 vs. #271 vs. Dionysus

DSC_5864.JPG

303 vs. #271

DSC_5865.JPG

#271 vs. Dionysus

DSC_5866.JPG

 

DSC_5867.JPG

 

DSC_5868.JPG

 

Po dokładnym wyschnięciu produktów, wykończenie wyglądało tak:

 

DSC_5920.JPG

303vs. #271

DSC_5921.JPG

#271 vs. Dionysus

DSC_5923.JPG

 

Kolejnym elementem był przedni gill, na jego lewą część poszedł 303, środek #271, a na stronę prawą Dionysus

 

303

DSC_5872.JPG

303

DSC_5875.JPG

303

DSC_5876.JPG

#217

DSC_5877.JPG

303 vs. #271

DSC_5878.JPG

303 vs. #271

DSC_5879.JPG

 

DSC_5880.JPG

#217

DSC_5881.JPG

#217

DSC_5883.JPG

#217

DSC_5886.JPG

#271 vs. Dionysus

DSC_5890.JPG

#271 vs. Dionysus

DSC_5891.JPG

 

DSC_5892.JPG

303

DSC_5894.JPG

#217

DSC_5896.JPG

Dionysus

DSC_5897.JPG

 

 

Ostatnim elementem do testów był plastyk wew progu drzwi, również został on podzielony na trzy części,na jego lewą część poszedł 303, środek #271, a na stronę prawą Dionysus

 

DSC_5899.JPG

 

DSC_5901.JPG

303 vs. #271

DSC_5902.JPG

303 vs. #271

DSC_5903.JPG

#271 vs. Dionysus

DSC_5905.JPG

#271 vs. Dionysus

DSC_5907.JPG

 

A teraz coś co chyba wszyscy lubią, czyli kropelki :D:-] :

 

303

DSC_5924.JPG

303 vs. #271

DSC_5925.JPG

#271

DSC_5926.JPG

#271 vs. Dionysus

DSC_5927.JPG

Dionysus

DSC_5928.JPG

 

DSC_5929.JPG

 

oraz :

 

DSC_5908.JPG

303

DSC_5909.JPG

303

DSC_5910.JPG

#271

DSC_5911.JPG

#271

DSC_5912.JPG

303 vs. #271

DSC_5913.JPG

#271 vs. Dionysus

DSC_5914.JPG

#271

DSC_5915.JPG

Dionysus

DSC_5916.JPG

303 vs. #271

DSC_5917.JPG

#271

DSC_5918.JPG

#271 vs. Dionysus

DSC_5919.JPG

 

Podsumowując, to co przedstawiłem w kilku słowach, każdy z tych produktów ma swoje plusy i minusy, każdy z nich jest niesamowicie ekonomiczny, ale tutaj minimalnie na pierwsze miejsce wychodzi Dionysus , Duragloss #271 jak i 303 Aerospace Protectant posiadają tendencję do wyparowywania z aplikatora, gdzie #271 robi to w zaskakującym tempie, co do zapachów tutaj najlepiej wypada 303 Aerospace Protectant ponieważ jest bezwonny, a konkurenci to takie małe śmierdziuchy :-] Wykończenie jak widać na rożnych plastikach jest różne, lecz mi do gustu przypadło wykończenie Duragloss #271 delikatnie przyciemnia plastiki i zostaje matowy, konkurenci robią to znacznie mocniej 303 Aerospace Protectant mocno ściemnia przy czym zostaje matowy, zaś Dionysus mocno przyciemnia i zostawia delikatny połysk- to zależy już od kwestii gustu. Co do właściwości hydrofobowych Duragloss #271 miażdży konkurentów, bardzo wzorowo kropelkuje, Dionysus próbuje ale nie wychodzi mu tak dobrze, zaś 303 chyba nie posiada wcale takich właściwości. Lepkość plastików po aplikacji nie występuje w żadnym z produktów.

 

Każdy znajdzie coś dla siebie w tych trzech produktach, ja utwierdziłem się tylko w tym, że Duragloss to firmą która posiada świetne kosmetyki, które muszą się znaleźć u nie w arsenale, a Duragloss #271 tym testem wpisuję się na listę must have, w mojej kolekcji :good:

 

Myślę że nikogo nie zanudzałem tą relacją i będzie ona satysfakcjonująca dla Marcina z SCS, dzięki któremu miałem możliwość przetestowania i porównania świetnego produktu jakim jest Duragloss #271, dziękuję bardzo :good:

 

I dziękuję za uwagę.

 

PS.

 

Kubz i krawiecDIY czekam z niecierpliwością na wasze testy bo w sumie jestem ciekawy jak wypadają kolejni konkurenci dla #271 :D:good:

Link to comment
Share on other sites

antonio3, tak jak pisałem, to kwestia gustu, każdy daję inne wykończenie, to tak jak w życiu, jeden lubi blondynki, drugi brunetki, a trzeci rude. Każdy znajdzie coś dla siebie. :good: Zwróć uwagę, że na przednim grillu różnica w wykończeniu jest praktycznie nie widoczna, najgorzej zaś wypadł na tylnej wycieraczce.

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

Tworek, Bardzo dobry test :good:

Szczególnie fajnie wyszły kropelki na grillu - przypuszczam, że to też zasługa gładkiego plastiku, który ułatwia powstanie ładnych, okrągłych kropelek.

Mój jest chropowaty i efekt kropelkowania jest słabszy ale też potwierdzam, że lepszy niż u konkurencji.

Link to comment
Share on other sites

  • Partner forum

Tworek, Test Wzorowy :song: Dziękuje Bardzo. Myślę że oba testy bardzo pomogą ludziom którzy mają dylemat przed zakupem.

 

Jeżeli będziesz miał możliwość to zrób zdjęcie na sucho za jakiś czas oraz kropelek :-] Zobaczymy jak z trwałością

Link to comment
Share on other sites

Żaden problem Mariusz, sam jestem ciekawy jak będzie wyglądała realizacja i jak mocno nadgryzie je ząb czasu, akurat teraz będę 2 tygodnie jeździł do pracy tak, że lekką nie będą miały. :good:

 

Przydałoby się porównanie z Black WoW ;)

 

:thumbdown: on jak mi się zdaje jest dostępny on nie dawna "u nas".

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

Black WoW było popularne na forum jak zaczynałem je czytać. Potem pojawiło się mnóstwo innych środków i zachwyty nad Black Wow przycichły.

Sam się niedawno zastanawiałem dlaczego.

Link to comment
Share on other sites

Tworek, był dostępny na bank w CarSpa i u Mr. Cleaner

 

zachwyty nad Black Wow przycichły.

Sam się niedawno zastanawiałem dlaczego.

 

Pewnie dlatego, że jest cholernie drogi, ale i cholernie wydajny. (mnie się wydaje, że jest wręcz samoreplikujący się, ale... ;) )

 

Koniec OT ;)

Link to comment
Share on other sites

npiotr, mam obydwa.... podobne, lecz zapach i wydajność przemawia na rzecz BW. Chciałbym sobie kupic nową flaszkę ale od ponad dwóch lat z rozlewankami mam ponad 2/3 buteleczki ~119 ml - zużycie poszło na 15 aut.

Link to comment
Share on other sites

  • Dystrybutor

hmm przeglądając jeszcze raz test Tworka (szczególnie porównanie na wycieraczce) uważam, że "bohater" czyli DG został zdeklasowany przez konkurencję :) odrobił trochę podczas testu na kropelkowanie ale dla mnie sam efekt kropelek to za mało jak na dressing :)

 

ale jak ktoś już powiedział ile osób tyle zdań/gustów.

 

My teraz testujemy nowy dressing, który obecnie leży na audi i ma się baaardzo dobrze :) Firma KochChemie :)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.