Jump to content

476 a Duragloss


esjot
 Share

Recommended Posts

Po obejrzeniu chyba większości wątków na tym forum :-] do ostaniej walki przed pierwszym poważnym zakupem "porządnych" środków zostały

1. Autoglym SRP i colli476

2. Dutagloss 601 i 105

Chcę uzyskać ładny połysk i w miarę dobrą trwałość.

Mój samochód ma niecały rok, kolor jasny złoty. Do tej pory używałem turtle wax oryginal i turtle wax gloss guard jako zewnętrzna powłoka.Uważam, że lakier jest jeszcze nie porysowany (nie widzę jeszcze pod światło żadnych rysek :) )

Czytając fora wiem już, ze 476 jest niezwykle trwałe, ale na tym forum już było pisane że z SRP może nie do końca dobre połączenie. Na innych forach (np. detailing world) ludzie używają jeszcze politury EGP po 476. Pewnie to i lepsze ale i droższe :(

Dlatego zastanawiam się nad rozwiązaniem Duragloss 601/105 - jest to polecane przez samego producenta, a opinie zdążyłem już wyczytać w miarę pozytywne o tym :)

A wiec:

czy ktoś ma porównanie wyżej wymienionych kosmetyków? Które będzie lepsze?

no i czy poza szamponem i glinką coś do lakieru będę więcej potrzebował (liczę, że już nie)

 

To mój pierwszy post, mam nadzieję, że w dobrym miejscu umieściłem :o

Link to comment
Share on other sites

  • 10 months later...
  • Replies 137
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Mam nadzieję, że nie okrzykniecie mnie archeologiem roku, ale ostatnio wiele mówi się o różnicach pomiędzy Coli 476 a Duragloss #105.

Poniżej wklejam opinie o tych produktach napisaną w wątku "woski dla ludu" przez Wax Paradise:

Duragloss Aquawax porównujesz z Colli 476? :shock: Przecież Aquawax to wosk w płynie (spray wax) i jego przeznaczenie jest zupełnie inne. Używasz go po myciu raz na miesiąc. Może też służyć jako samodzielne zabezpieczenie. Jak widzisz takie porównanie nie ma sensu, bo to różne produkty, ale nie wiem na jakiej podstawie domniemasz, że 476 jest lepszy? Na podstawie ceny?

 

Jeśli chcesz porównać Colli 476 do wosków Duragloss, to porównaj do #111 i #105. Collinite jest porównywalny w kwestii trwałości, ale w ogólnym porównaniu z sealantami Duragloss wypada gorzej:

- Collinite jest na bazie destylatów ropy oraz zawiera rozpuszczalniki; Duragloss nie zawiera destylatów ropy ani rozpuszczalników.

- Collinite bazuje na starej formule polimerowo-carnaubowej; Duragloss stosuje nowoczesne polimery, co daje lepszą ochronę.

- Collinite przyciąga kurz; Duragloss wręcz odpycha kurz, a po deszczu z auta spływa luźna warstwa brudu.

- Przy Collinite po deszczu powstaje wyjątkowo dużo plam po wodzie (water spoty); Po Duragloss jest ich zdecydowanie mniej i nie "wbijają" się w lakier.

- Collinite nie daje dużego połysku. Efekt końcowy jest gorszy od Duragloss.

- Collinite jest cięższy w aplikacji. Przy małej wprawie i zbyt grubej warstwie wosku, ciężko jest go wypolerować; Duragloss łatwo się poleruje.

 

Ale trzeba mieć rozeznanie i nie iść ślepo za tym, co popularne.

 

 

Teraz coś ode mnie.

Jednym z aut jakie posiadam jest czarne Volvo S40 8-) . Autko większość czasu spędza w podziemnym garażu mojego bloku, który liczy sobie 45 stanowisk. Wszystko byłoby pięknie i ładnie, gdyby garaż był wykończony. Niestety, tak dobrze nie ma. Podłoga jest betonowa, ściany to żelbeton i w połączeniu z 45 samochodami kręcącymi się tam i z powrotem, wszytko daje niesamowitą ilość kurzu i pyłu :zly:

Do rzeczy, w moim pierwszym zestawie kosmetyków znalazło się nasze zachwalane i polecane każdemu coli 476 :D . Efekt pierwszego woskowania? - WOW :shock::good: niestety nie na długo :/ ...na drugi dzień... niedziela rano, patrzę? a tu warstwa kurzu :shock: . No cóż, mikrofibra w rękę i kurzu nie ma, myślę sobie, tak musi być :o

Niedziela wieczór, powtórka z rozrywki, poniedziałek rano to samo :cry: Dalej sobie myślę, że tak musi być, aż do momentu przeczytania powyższego opisu WaxParadise i opinii otrzymanej przez kolegę Grubego. I jako, że na Zymola jeszcze nie czas, sięgnąłem po DG #105. Sobota w nocy, spontaniczne mycie, glinkowanie i nałożenie DG. Efekt na czarnym jak zwykle, mało dupy nie urwie, no ale przecież nie o to mi chodziło. Godzina 2 w nocy, zaparkowałem autko, przejechałem jeszcze autko dusterem i poszedłem spać.

Niedziela rano, jedno nurtujące pytanie, jak tam kurz na aucie :idea: wymykam się z mieszkania i lecę do garażu, patrzę na autko i... :shock: , nie...nie... no k@#$a możliwe, cuda ludziska cuda :shock: mogę śmiało powiedzieć, ani grama kurzu 8-)

Kolejna inspekcja nastąpiła ok godz. 12, tym razem miałem świadka, i jest :good: oczywiście wieczorem jak i dziś rano nie omieszkałem zejść i sprawdzić warstwy kurzu, której ciężko było się dopatrzeć :roll:

Teraz czekam tylko na deszcz aby zobaczyć co się będzie działo, ale jak na chwilę obecną jestem zachwycony i nic mnie nie przekona do Coli.

Link to comment
Share on other sites

jak sobie tak czytam i kojarzę fakty to może być prawdą to przyciąganie kurzu, niedawno podjechałem pod garaż zupełnie czystą i dopicowaną QD asterką, właże do garażu i robie porzadek na który składałem się już od kilku dni, jako ze zająłem się porzadkami wewnątrz nie zauważyłem ze w oddali czają się kosiarze traw... na szczescie garaz pomiesci gwiazdę i asterixa wiec wjechałem i częsciowo przymknąłem wrota.... jakie było moje zdziwienie kiedy wyjechałem z garazu ( a nie kurzyłem wewnątrz ) i zobaczyłem sporą warstwe kurzu... a przez drzwi nie przedostało się duzo z zewnątrz, nie powiem ale jest to dość mocno denerwujacy widok. i myśl w głowie, dlaczemu wszystek kurz przyciągnęły oba auta.. !!

Link to comment
Share on other sites

No niestety colli tak ma, ale już po pierwszym myciu efekt zostaje zminimalizowany. Poza tym to nie wosk konkursowy tylko, jak to ktoś ładnie nazwał - "mazidło techniczne" głównie na zimę, a wtedy akurat kurz to chyba najmniejsze zmartwienie ;)

Link to comment
Share on other sites

Pavlik to ja ci powiem więcej , jak kupisz i położysz Duragloss Track Claw Racing Polish to w lecie nawet nie spojrzysz na #105 , no chyba będzie ci zależało większej trwałości , mam #111 , #105 , nie wspominając o woskach colli , parkuję w podziemnym garażu , gdzie również się kurzy , Track Claw Racing " przyciąga " najmniej kurzu .

Link to comment
Share on other sites

  • Partner forum

Pamiętajcie że duża część osób używam po myciu jakiegoś QD, prawie każdy QD zostawia coś na lakierze po sobie i po aplikacji to on odpowiada za antystatyczność, Te które są na bazie syntetycznej są dużo bardziej antystatyczne tak jak sealanty w porównaniu z naturalnymi.

Link to comment
Share on other sites

3 tydonie temu przygotowałem sobie oba auta z racji nowych zakupów

 

ford focus 1fl kombi srebrny i szary passat b6

 

mycie,glinkowanie, cleaner r222, coli 476s pierwsza warstwa i za 12-15h druga warstwa.

 

wyglądają super,śliskość super.

 

focus jest na co dzień w garażu podziemnym i wydawało mi się że jakoś jest zakurzony (również na bocznych szybach mega kurz bo tam też warstwę położyłem) ale mówię pewnie mam urojenia.

 

wróciłem na weekend do rodziców pod miasto a mój ojciec (właściciel b6) mówi że przez 2 tygodnie strasznie się zakurzyło auto. skoro on już to zauważył to szok :)

 

 

co prawda po myciu wygląda idealnie,wodę odpycha fantastycznie. ale to kurzenie się mnie odrzuca. a puszkę dopiero zacząłem a myślę o sprzedaży i kupnie #105

Link to comment
Share on other sites

chłopaki blaszczu , locash może tak jak radzi CAR CRAZY , kupcie jakiś QD i nie kupujcie od razu nowego wosku , bluszczu , 915 to naprawdę dobry wosk , nie warto tak od razu rezygnować , z QD polecę Duragloss Fast Clean & Shine #921 lub Optimum Instant Detailer

Link to comment
Share on other sites

  • Partner forum

Kolejna sprawa to pogoda : teraz przeważnie jest wietrznie i do tego sucho czyli w powietrzu pełno kurzu.

 

mówi że przez 2 tygodnie strasznie się zakurzyło auto.
:o przez dwa tygodnie to dziwne żeby nie było kurzu
Link to comment
Share on other sites

Dajcie już spokój z tym kurzem. Pokurzy się jeszcze parę dni i się skończy. Zacznie się chlapa, błoto a później śniegi a w tych warunkach #105 dopiero pokazuje swoją przewagę nad Colli. Zdecydowanie mniej się auto brudzi w takich warunkach po Duraglossie i łatwiej domywa.

Link to comment
Share on other sites

Kolejna sprawa to pogoda : teraz przeważnie jest wietrznie i do tego sucho czyli w powietrzu pełno kurzu.

 

mówi że przez 2 tygodnie strasznie się zakurzyło auto.
:o przez dwa tygodnie to dziwne żeby nie było kurzu

 

 

może to przez pogodę.

 

jasne że przez 2 tyg może się konkretnie zakurzyć. ale w sobotę myłem auto i w pon jest mega zakurzone. bardziej niż zawsze.

 

dla mnie plus to że trzyma fantastycznie i odpycha wodę idealnie :) więc nadal zostaje.

 

czekam teraz na ten deszcz zobaczymy co się zmieni.

Link to comment
Share on other sites

Stoje też przed wyborem wosku na zimę. Głównie chce kupić dla ojca bo on rzadko ma czas wymyć A6 ręcznie, więc myje bezdotykowo (czy to pod domem czy na bezdotykówkach). Mam teraz duży dylemat - bo kiedy wybrałem 845 między 476 a 845, to po przeczytaniu o 105 sam już nie wiem. Wszystko cenowo zbliżone, 845 wg zagranicznych for jest ciut mniej trwałe ale z lepszym lookiem (tam jest fajny granatowy, więc jeśli zrobie przez zimę jedną aplikację więcej to się nic nie stanie)... Ale teraz to sam nie wiem.

Największy nacisk kładę na trwałość. Tak wiem, to trzeba było brać 476, ale nakładanie 845 jest mniej upierdliwe.

Problem pewnie 100 razy wałkowany i coś czuje, że jak sam nie spróbuje to się nie dowiem, ale pozwalam sobie zapytać o opinię użytkowników :)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.