Jump to content

Silco Multiwash Turbo


Strus

Recommended Posts

Z reguły jak widzę w nazwie Turbo, Hiper, Multi itp to mnie skręca 🙂  Tu też miałem mocno mieszane uczucia. Produkt niestety nie posiada opisu w języku polskim ale chyba wszyscy ogarną.

 

Cytat

Highly concentrated powerful general purpose alkaline prewash detergent/degreaser. Mainly meant for private vehicles. For the most stubborn dirt. - removes fat, oil, waxes and other traffic film residues - pre-washing, rim and motor cleaning - insect residue removal

Dilution with water:

- 1:20 (5%) degreasing, engine cleaning

- 1:33 (3%) rim cleaning

- 1:50 (2%) - 1:67 (1,5%) prewashing, insect removal

 

Produkt pochodzi ze Słowenii o ile się nie mylę. Aktualnie można go nabyć w opakowaniach 5kg i 28kg

 

8005-5.jpg.6628be643855d133097fb3cc6f03d689.jpg

 

Multiwash jest wodnisty. Ma kolor zielony. Jest praktycznie bezzapachowy. Przewija się nutka przywodząca na myśl Bilt Hamber Auto Foam. Co ciekawe kolor również prawie identyczny.

Auto oberwało ostatnio błotem i innymi bajerami więc pole testowe całkiem fajne. Wyglądało to tak:

 

IMG_0094.JPG.25e4a6aff93a96d6c0cf0a40693c0c2a.JPGIMG_0094.JPG.25e4a6aff93a96d6c0cf0a40693c0c2a.JPG

IMG_0095.JPG.b3156974d59a6cda0b2b7725956ae419.JPG

IMG_0097.JPG.277cef32af8fbf7ffed30cdd1218c934.JPG

IMG_0098.JPG.e250303a0d7a31ccc41283b6c81ee021.JPG

 

Jak widać jest z czym walczyć. Preparat zarzucony na auto z oprysku w proporcji 40ml na 1,7 litra wody. Zalecane przez producenta do pre-wash'u to 10ml na 500ml wody, więc ja zrobiłem ciut więcej. Preparat leży na lakierze nieco lepiej i dłużej niż Bilt Hamber, którego normalnie używam w ilości 80ml na 1,7l wody. Wolniej ten mix odparowuje niż mix BH z wodą. Wypłukiwanie bardzo dobre. Nie ma z tym większych problemów. Przy kontakcie z wodą pod ciśnieniem daje znać że jeszcze gdzieś jest leciutką pianką. Nie mam fotek z tego etapu bo akurat ratowałem Tik Toka moje Młodej 🙂

 

Po spłukaniu oczywiście wysoce wysublimowany test płatka kosmetycznego. I tu biorąc pod uwagę mój sceptycyzm wobec multi turbo bajerów, trochę się zdziwiłem. A dlaczego ? Zobaczcie sami:

IMG_0100.JPG.5c8354bc82a277bfdd98d234adc7dc47.JPG

IMG_0102.JPG.5c040041016b5da51d039728f325e1b9.JPG

IMG_0103.JPG.96fd9a4a438532b82af58ac2594082ff.JPG

IMG_0105.jpg.bee6387f897d2e6c9df3c7e169b21cca.jpg

 

 

Lakier jest praktycznie czysty. Co ciekawe najgorzej było na tylnej szybie. Nie wiem dlaczego na szkle poradził sobie nieco gorzej ale na lakierze jest bomba.

Nieco dziwnie się czuję ponieważ jest bardzo dużo zbieżnych z Bilt Hamberem (kolor, konsystencja, nieco zapach choć w przypadku produktu Silco ów zapach jest znacznie mniej wyczuwalny). BH nigdy nie sprawdzałem w tak niewielkim stężeniu ale doskonale wiem co on robił przy takich zabrudzeniach na moim aucie. I jest to ten sam poziom siły działania. Tylko że w przypadku Multiwasha Turbo jest to 2 x mniejsze stężenie. Na mnie produkt zrobił bardzo dobre wrażenie i z czystym sumieniem mogę go polecić.

 

Cenowo jest to poziom BH więc uważam że zdecydowanie warto go wypróbować.

  • Lubię to 6
Link to comment
Share on other sites

  • Moderator
9 godzin temu, Strus napisał:

o jest to poziom BH więc uważam że zdecydowanie warto go wypróbować.

Skąd brałeś ?

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Strus napisał:

Na stronie producenta masz pełną kartę charakterystyki

I czar prysł. Kolejny produkt na sterydach: EDTA i wodorotlenek sodu w pokaźnych ilościach. Mam w domu w słoiku mocniejszego zawodnika (od jednego ziomka ze "studia"). Może w weekend umyje tym koparkę szwagra.  Choć on ma w składzie podchloryn sodu - a to zabija wszystkie virusy 🤣.

Ale na gruzy i szczury czemu nie. Jakoś skutecznie wyleczyłem się "prawie" z tych pian kos.

  • Lubię to 3
Link to comment
Share on other sites

22 minuty temu, Strus napisał:

Ja się niestety nie znam od strony chemicznej. Rozwiniesz? Bo rozumiem że mało bezpieczny dla LSP ?

Przy tych stężeniach pewnie podjada czy zjada słabe LSP. Gdzieś w opisie jest, że do usuwania wosków. Dużo tych pian mocnych lubi zostawiać kuku na plastiku czy aluminium. U jednego coś ruszy u innego nie. Różne materiały, tworzywa nie ma reguły. Osobiście jestem na etapie odwyku od takich pian. Choć sporo osób jara się tym, że domywa bezdotykowo.

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator
2 godziny temu, V1RU$ napisał:

Ale na gruzy i szczury czemu nie. Jakoś skutecznie wyleczyłem się "prawie" z tych pian kos.

Co polecasz z tych bezpiecznych dla lsp i zdrowia ?

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, Domel napisał:

Co polecasz z tych bezpiecznych dla lsp i zdrowia ?

HaHa dla zdrowia to chyba nic do  końca nie jest z tej naszej chemii tak 100 procent bezpieczne. Ale jak używamy z głową to chyba nam nic nam nie będzie.

Chyba jedynym zawodnikiem który robi robotę a jest bezpieczny dla LSP jest właśnie BH. Co ciekawe nigdzie nie ma informacji co w składzie i na czym to bazuje. Bynajmniej ja nie znalazłem, i nie zaspokoiłem swojej ciekawości. Niby biodegradowalny więc pewnie nie ma tam tych świństw.

Męczyłem go rok temu i nie zauważyłem nic niepokojącego. Fakt śmierdzi ale robi swoje. Ja uwielbiałem go aplikować z oprysku. Bo z PA trzeba brać pod uwagę rozcieńczenie wodą.

A i z rodzinnej sceny Clean Tech Citrus Foam - on bazuje na wodorotlenku potasu a nie sodu, więc też nie jest takim agresorem. I wodorotlenek potasu nie jest tak korozjo twórczy jak sodu. Ale może już coś się w tej kwestii zmieniło wiec mogę podawać już nie prawdziwe info.

Tyle OT - muszę się wyleczyć z czytania etykiet i składu.

  • Lubię to 1
Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, V1RU$ napisał:

HaHa dla zdrowia to chyba nic do  końca nie jest z tej naszej chemii tak 100 procent bezpieczne. Ale jak używamy z głową to chyba nam nic nam nie będzie.

Chyba jedynym zawodnikiem który robi robotę a jest bezpieczny dla LSP jest właśnie BH. Co ciekawe nigdzie nie ma informacji co w składzie i na czym to bazuje. Bynajmniej ja nie znalazłem, i nie zaspokoiłem swojej ciekawości. Niby biodegradowalny więc pewnie nie ma tam tych świństw.

Męczyłem go rok temu i nie zauważyłem nic niepokojącego. Fakt śmierdzi ale robi swoje. Ja uwielbiałem go aplikować z oprysku. Bo z PA trzeba brać pod uwagę rozcieńczenie wodą.

A i z rodzinnej sceny Clean Tech Citrus Foam - on bazuje na wodorotlenku potasu a nie sodu, więc też nie jest takim agresorem. I wodorotlenek potasu nie jest tak korozjo twórczy jak sodu. Ale może już coś się w tej kwestii zmieniło wiec mogę podawać już nie prawdziwe info.

Tyle OT - muszę się wyleczyć z czytania etykiet i składu.

A co powiesz o TRF z pro elite ?

Link to comment
Share on other sites

21 minut temu, Gozdziu23 napisał:

A co powiesz o TRF z pro elite ?

Używałem tylko może ze dwa razy. Ok, ale ich ProElite NanoFactor był mocniejszy kiler. Nie ma co drążyć tematu, większość tych produktów ma zbliżony skład co za tym idzie podobne działanie. Różnice czasem znikome a czasem wynikające z innych czynników u danego użytkowania. Większość tych nowych produktów to ewolucja a nie rewolucja. Czasem zdarzają się jakieś odskocznie i rodzynki. Ale mamy w czym wybierać, każdy znajdzie coś dla siebie co mu siada i jest w jego TOP, i niekoniecznie może to być w TOP innego użytkownika. I to jest w tym wszystkim fajne, można kombinować, testować różne produkty, podzielić się zdobytą wiedzą na forum. Choć pewna część osób liczy, że wbije tu i zdobędzie odpowiedź na wszytko i będzie miała podane to na tacy. Potem powstają różne mity i legendy które szybko powielane idą w świat, albo wydawana jest opinia o produkcie, że kicha nie kupię bo komuś na teście nie siadło.

Nic zostaje nam kupować i testować.

  • Lubię to 1
  • Okay 1
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.