Jump to content

Usuwanie śladów po sokach drzew/mszycach/spadzi-prośba o pomoc.


Recommended Posts

Wczoraj wziąłem się za mycie jednego z aut bmw e46 (granatowy metalik). Auto stoi między drzewami (wierzba), ok.3-4m od każdego, czyli nie bezpośrednio pod. Na karoserii równo od góry do dołu mam setki wypukłych małych (raczej przezroczystych) kropeczek. Parkuje w tym miejscu od paru lat, zawsze takie kropeczki były raczej od góry w okresie kiedy wierzba puszczała soki- jedna wizyty na myjni natryskowej i ciepła woda z detergentem załatwiały sprawę, ale nie tym razem. Tak więc ani myjka natryskowa, ani dogłębniejsze mycie- aktywna piana adbl yeti, środek na robale (tutaj niestety budżetowy plak, który robale jednak ściąga dobrze), środek na asfalt, smołę, żywice nigrin, zmywacz do sylikonów, ekstrakcyjna- nie dają rady. Z szyb idealnie idzie to ściągnąć zwykłym płynem do mycia szyb-niestety z lakieru ściąga to jakby wierzchnią warstwę, ale i tak kropki zostają. Jest tego pierdylion. Najgorsze jest to , że mam to jeszcze na dwóch innych autach, które też nie stały bezpośrednio pod drzewami. Macie jakiś pomysł czym to ściągnąć- nie wiem co to jest, nie klei się, wygląda jak soki z drzewa/odchody po mszycach, spadź. Może IPA, sonax spray and clay, glinka, a może ściągnąć ile się da, reszta polerka i jakaś pasta mocniej ścierna? Wszystkie auta myte 1,5-2 tygodnie temu-nie było tego.

20200516_193516_resized.jpg

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

Walczyłem z tym kilka ostatnich lat. Od zeszłego roku w okresie maj-sierpień, nie parkuje pod drzewami na osiedlu, niestety. Usuwanie tego to katorga. Ponieważ są to osady organiczne musisz używać produktów zasadowych/wysoko zasadowych czyli takie z wysokim pH

Link to comment
Share on other sites

U mnie na auto stojące właśnie pod wierzbą, dobrze dziala Citrus Oil od Shina. Wszelki lepki osad schodzi po użyciu prewasha i później normalnym myciu na 2 wiadra. 

Link to comment
Share on other sites

U mnie na auto stojące właśnie pod wierzbą, dobrze dziala Citrus Oil od Shina. Wszelki lepki osad schodzi po użyciu prewasha i później normalnym myciu na 2 wiadra. 

W zalecanym stężeniu (50ml /1l roztworu) czy jakieś mocniejsze stężenie robisz?
Link to comment
Share on other sites

Oglądałem dokładnie 2 pozostałe auta i dziwi mnie tylko, że są równo oblepione. Poza tym szczególnie na wiśniowym kolorze w innym aucie widoczne są białe kreski/ kropki. Wygląda to jak mszyca, a jak mszyca to owe piękne dzieło natury to soki z wierzby plus odchody mszycy, same mszyce. Możliwe to? Zaatakuję to ipą, może denaturatem bo skoro z szyb zbiera to zwykły płyn do mycia szyb to może weźmie to alko. Jak nie zadziała to zaatakuje adblem beetle juice i tym citrusem. Jakby jednak ktoś miał jakiekolwiek wskazówki to oczywiście są mile widziane bo sytuacja trochę zaskoczyła.

Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, nossy napisał:

Oglądałem dokładnie 2 pozostałe auta i dziwi mnie tylko, że są równo oblepione. Poza tym szczególnie na wiśniowym kolorze w innym aucie widoczne są białe kreski/ kropki. Wygląda to jak mszyca, a jak mszyca to owe piękne dzieło natury to soki z wierzby plus odchody mszycy, same mszyce. Możliwe to? Zaatakuję to ipą, może denaturatem bo skoro z szyb zbiera to zwykły płyn do mycia szyb to może weźmie to alko. Jak nie zadziała to zaatakuje adblem beetle juice i tym citrusem. Jakby jednak ktoś miał jakiekolwiek wskazówki to oczywiście są mile widziane bo sytuacja trochę zaskoczyła.

Spróbuj rozrobić w oprysku Citrusa, możesz dać nawet i 1:25 rozcieńczenie i mocno ciepła woda. Sam miałem z tym problem, ale Citrus załatwił sprawę 

Link to comment
Share on other sites

Dzisiaj walki ciąg dalszy...próba na dwóch autach. Kolejno poddały się ADBL Beetle Juice (myślałem, że wysokie ph załatwi sprawę), SG Citrus Oil (ogólnie nie jest zły), Koch Eulex  do smoły, klejów, żywić itp.(śmierdzi okropnie, ale nic z tymi kropkami nie zrobił). Do roboty weszła zatem glinka. Lakier zrobił się gładki, ale plamy/ ślady pozostały- oczywiście próba na mniejszym obszarze detalu. Nie wiem wtf,..kumam gdybym był motoryzacyjną fleją, może nie nakładam wosków co któreś mycie, ale regularnie dbam o powłokę i auta są cyklicznie myte. Auta parkowane w tym samym miejscu od 4/5lat i pierwszy raz taki numer. Stało się to w ciągu ok. 1,5 tygodnia. Rozumiem, że następnym krokiem jest polerka. Auta sąsiadów też nie wyglądają za pięknie. I teraz pytanie- czy ogarnę to na zwykłych padach i paście np. M400 lub M2500 na maszynie DA? Czy może macie jeszcze jakiś pomysł?

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

No i po pierwszych zabiegach...na razie na jednym aucie. Sprawa ciekawa bo z maski clay block od SG ładnie ściągnął. Do dyspozycji miałem m3in1 oraz m400. Część poleciałem m400, część 3in1 (...tak trochę z ciekawości). Z pozoru m3in1 sobie poradziła, ale po wymyciu okazało się, że trochę śladów zostało. Oczywiście jest o niebo lepiej i wygląda to akceptowalnie.  M400 ściągnęła wszystko ładnie (biały pad NAT).  Dobra wskazówka na następne auta, ale przynajmniej wiem, że mając ten zestaw ogarnę temat.

Link to comment
Share on other sites

@FilipO no właśnie tak się podjarałem całymi przygotowaniami, że...zapomniałem zrobić fotek przed. Ale spoko- jeszcze dwóch pacjentów czeka na zabiegi, aczkolwiek na tym byłoby to najlepiej widoczne bo to zwykły wiśniowy kolor więc dobrze uchwyciłby to apart oraz miernik stopnia połysku. Reszta to metaliki, ale postaram się wsadzić...

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.