Jump to content

Czerwony Fiat 500 2012r.


Recommended Posts

Korzystając z urlopu wziąłem się za auto szwagierki. Samochód raczej nigdy nie widział wosku czy jakiegokolwiek produktu na lakierze co będzie widoczne na zdjęciach. Tak czy siak spędziłem przy nim prawie 10h. Lakier stał się śliski bo był matowy :D Niestety w idealnym stanie nie jest. Masę odprysków zaprawek... ale ogólnie wpada w oko ta czerwień po woskowaniu. Przejdźmy do rzeczy.

 

Kosmetyki jakie użyłem przy tym szczurku...

Felgi/opony:

ADBL Tire & Rubber Cleaner

ADBL Vapire Liquid

ADBL Tar & Glue Remover

ADBL APC

ADBL Quick Wax

Nielsen Brillance

 

Prewash:

ADBL Yeti

 

Mycie:

ADBL Shampoo

ADBL APC

 

Glinkowanie:

ADBL Clay Glide

ADBL Clay Sponge

 

Plastiki zewnętrzne:

Nielsen Brillance

 

Szyby:

ADBL Glass Cleaner

 

Cleaner:

Duragloss 601

 

Wosk:

Duragloss 111

 

Wnętrze:

Mycie - ADBL APC

Zabezpieczenie - Nielsen Finesse

 

 

Pacjent:

IMG_1949.jpg

IMG_1950.jpg

IMG_1951.jpg

 

 

 

Trochę szczegółów:

IMG_1952.jpg

IMG_1953.jpg

IMG_1954.jpg

IMG_1955.jpg

IMG_1956.jpg

IMG_1957.jpg

IMG_1958.jpg

IMG_1959.jpg

IMG_1960.jpg

IMG_1961.jpg

IMG_1963.jpg

IMG_1971.jpg

IMG_1972.jpg

IMG_1973.jpg

IMG_1974.jpg

 

 

 

Zacząłem od kół. Na opony poleciał Tire Cleaner a na felgi deironizer. Po płukaniu Tar & Glue, następnie spryskałem wszystko APC i doczyściłem szczotką. Opony czyszczone 2 razy.

IMG_1975.jpg

IMG_1976.jpg

IMG_1977.jpg

IMG_1978.jpg

IMG_1979.jpg

IMG_1981.jpg

IMG_1980.jpg

 

 

 

Plus mały bonus z mycia:

 

 

 

Po ogarnięciu wszystkich kół przyszedł czas na pianowanie. Myjka z której korzystam jest byle jaka... więc i pianownica do tyłka, dlatego używam zawsze Glorii FM10. Przygotowanie mikstury :)

IMG_1982.jpg

 

 

I po pianowaniu...

IMG_1983.jpg

IMG_1984.jpg

IMG_1985.jpg

IMG_1986.jpg

IMG_1987.jpg

IMG_1988.jpg

IMG_1989.jpg

IMG_1990.jpg

IMG_1991.jpg

 

 

 

I też krótki filmik

 

 

 

Piana działa a ja biorę się za szampon. Pierwszy kontakt z ADBL o zapachu coli. Miło mnie zaskoczył :good: Fajny zapach (nie to co presta) i naprawdę przyzwoity poślizg :)

IMG_1992.jpg

IMG_1993.jpg

IMG_1994.jpg

 

 

 

Piana podziałała to płuczemy :kox:

IMG_1995.jpg

IMG_1996.jpg

 

 

 

 

Mała inspekcja... Jest lepiej, ale do czystego daleko :-]

IMG_1997.jpg

IMG_1998.jpg

IMG_1999.jpg

IMG_2000.jpg

IMG_2001.jpg

IMG_2002.jpg

IMG_2003.jpg

 

 

 

Bierzemy się za mycie w takim razie :)

IMG_2004.jpg

 

 

 

Przy czyszczeniu pędzelkiem wspomagałem się APC

IMG_2006.jpg

IMG_2007.jpg

IMG_2008.jpg

IMG_2009.jpg

IMG_2010.jpg

IMG_2011.jpg

IMG_2012.jpg

IMG_2013.jpg

IMG_2014.jpg

 

 

 

Po spłukaniu szamponu ukazuje się jedna wielka tafla wody... Hah lakier jest po prostu matowy, nic z niego nie spływa.

IMG_2015.jpg

IMG_2016.jpg

IMG_2017.jpg

IMG_2018.jpg

IMG_2019.jpg

IMG_2020.jpg

IMG_2021.jpg

IMG_2022.jpg

IMG_2023.jpg

 

 

 

Biorę więc w rękę trochę niepewnie gąbkę od ADBL razem z poślizgiem i jazda... Niestety ja glince papa nie powiem. Chyba lepiej pracuje mi się glinką niż tym wynalazkiem. Na + na pewno przyleganie do powierzchni. Na - raczej cała reszta. Tak czy siak auto ogarnięte i zeszło wszystko co miało zejść.

IMG_2025.jpg

IMG_2026.jpg

IMG_2027.jpg

IMG_2028.jpg

 

 

 

Glinkowałem wszystko łącznie z szybami, lampami itp :)

IMG_2029.jpg

IMG_2030.jpg

IMG_2031.jpg

IMG_2032.jpg

IMG_2033.jpg

 

 

 

Później auto jeszcze raz umyłem i spłukałem... już bez fotek bo i po co :) Przechodzimy do osuszania. Tym razem mój ulubiony wafel. Za fluffym jakoś nie przepadam :?

IMG_2034.jpg

IMG_2035.jpg

IMG_2036.jpg

IMG_2037.jpg

IMG_2038.jpg

IMG_2039.jpg

 

 

 

Później wziąłem się za czyszczenie wnęk i miejsc w które nikt raczej nie zaglądał :D

IMG_2040.jpg

IMG_2041.jpg

IMG_2042.jpg

IMG_2043.jpg

IMG_2044.jpg

IMG_2052.jpg

IMG_2053.jpg

IMG_2054.jpg

IMG_2055.jpg

IMG_2056.jpg

 

 

 

Komory z założenia miałem nie ruszać, więc APC poszło na największe połacie plastiku + pościągałem większe zabrudzenia fibrami z reszty przewodów i węży. Na koniec na plastik od pokrywy i skrzynki bezpieczników dostał dressing ale o foto zapomniałem :/

IMG_2045.jpg

IMG_2047.jpg

IMG_2048.jpg

IMG_2049.jpg

IMG_2050.jpg

 

 

 

Szyby wyczyszczone Glass cleanerem

IMG_2057.jpg

IMG_2058.jpg

 

 

 

Na opony i plastiki zewnętrze poleciał Nielsen brillance. Swoją drogą tak tanie "jednorazowe" aplikatory ADBL sprawdzają się super :good: Nie strzępią się na oponach jak zwykłe gąbki do mycia.

IMG_2059.jpg

IMG_2060.jpg

IMG_2061.jpg

IMG_2062.jpg

IMG_2063.jpg

IMG_2064.jpg

IMG_2065.jpg

IMG_2066.jpg

IMG_2067.jpg

IMG_2068.jpg

IMG_2069.jpg

IMG_2070.jpg

 

 

 

Na auto zdecydowałem się wrzucić "kanapkę" od DG :) Cleaner 601

IMG_2071.jpg

IMG_2072.jpg

 

 

 

Po cleanerze lakier zdecydowanie odżył. Nie mówiąc już o tym, że stał się mega gładki :)

IMG_2073.jpg

IMG_2074.jpg

IMG_2075.jpg

IMG_2076.jpg

IMG_2077.jpg

IMG_2078.jpg

 

 

 

Na sam koniec DG 111

IMG_2079.jpg

IMG_2080.jpg

IMG_2081.jpg

IMG_2082.jpg

IMG_2083.jpg

 

 

 

Felgi nie mogły być gorsze więc wleciał QW od ADBL :)

IMG_2084.jpg

IMG_2085.jpg

 

 

 

I czas na polerowanie wosku... ale na efekt końcowy musicie zaczekać bo...

IMG_2086.jpg

IMG_2087.jpg

 

 

 

W środku też nie było za ciekawie :lol:

IMG_1962.jpg

IMG_1964.jpg

IMG_1965.jpg

IMG_1966.jpg

IMG_1967.jpg

IMG_1969.jpg

IMG_2088.jpg

IMG_2089.jpg

IMG_2090.jpg

IMG_2091.jpg

IMG_2092.jpg

IMG_2093.jpg

IMG_2094.jpg

IMG_2095.jpg

IMG_2096.jpg

 

 

 

Bierzemy się za czyszczenie środka. Na szczęście tłusto jak po plaku nie było, ale przed dressingiem warto wyczyścić :)

IMG_2097.jpg

IMG_2098.jpg

 

 

 

Mała pięćdziesiątka na pokrętle :D

IMG_2099.jpg

IMG_2100.jpg

IMG_2101.jpg

 

 

 

Już wyczyszczony schowek pod fotelem

IMG_2102.jpg

 

 

 

Czas na pedały :-]

IMG_2103.jpg

IMG_2104.jpg

IMG_2105.jpg

 

 

 

Standardowo odkurzyłem całe wnętrze a na plastiki wleciał Nielsen Finesse. Efekt końcowy mniej więcej taki:

IMG_2109.jpg

IMG_2110.jpg

IMG_2111.jpg

IMG_2112.jpg

IMG_2113.jpg

IMG_2114.jpg

IMG_2115.jpg

IMG_2116.jpg

IMG_2117.jpg

IMG_2118.jpg

IMG_2119.jpg

 

 

 

I na koniec kilka mniej lub bardziej podkręconych fotek :good: Właścicielka wyglądała na zadowoloną :D Będę wrzucał co jakiś czas aktual, bo samochód będzie pod moim "okiem". Zwłaszcza to co leży na lakierze. Myślę, że za 2-3 miesiące spróbuje wosk odetkać, zobaczymy czy cokolwiek zostało na lakierze :song:

20170430_151214.jpg

20170430_151219.jpg

20170430_151229.jpg

20170430_170856.jpg

20170430_170900.jpg

20170430_170912.jpg

20170430_170923.jpg

20170430_170934.jpg

20170430_170937.jpg

20170430_170940.jpg

20170430_170947.jpg

IMG_2120.jpg

IMG_2122.jpg

IMG_2123.jpg

 

 

 

Jeśli ktoś dotrwał do końca to dzięki za cierpliwość :good: Chętnie wysłucham co było nie tak, lub co można poprawić. ;)

Link to comment
Share on other sites

Dobra robota :)

Ale tak z ciekawości użytkowników DG to bonding agent nie jest czymś w stylu glazow/utrwalaczy ( jakoś tak).

Bo ja osobiście uzywalem bonding agenta zmieszanego że 111 na lakier przygotowany cleaner od dodo. A może się mylę ?;)

 

Dodane po 2 minutach 31 sekundach:

P.s

Robiłem to dość dawno i nie pamiętam etykiety :D

Link to comment
Share on other sites

Fajna robota :good: Bardzo mi się podobają 500tki, może nie dla siebie ale przyjemnie na nią popatrzeć :good:

 

Z rad to zalecam rękawiczki. 200 sztuk nitrylowych to maksymalnie 20 złotych a jednak chronią ręce ;) Środek na smołę nakładamy zawsze na suchą powierzchnię, na filmie z felg widać, że poszedł na mokrą co znacząco obniża jego siłę działania.

 

Czym robione zdjęcia? Dobrze pamiętam, że kiedyś pisałeś o smartfonie?

Link to comment
Share on other sites

709496 Ale tak z ciekawości użytkowników DG to bonding agent nie jest czymś w stylu glazow/utrwalaczy ( jakoś tak).

Bo ja osobiście uzywalem bonding agenta zmieszanego że 111 na lakier przygotowany cleaner od dodo. A może się mylę ?;)

Wychodzi na to, że masz rację :) Kupowałem ten zestaw dość dawno i byłem przekonany, że to cleaner i wosk. Będę musiał dokupić DG 652 lub uniwersalny DJ LP.

 

 

709503 robota Bardzo mi się podobają 500tki, może nie dla siebie ale przyjemnie na nią popatrzeć

Dzięki. Mi też 500 się podoba z wyglądu. Jednak jeździ się tym tragicznie. Siedzi się jak na krześle przy stole a pedały tak małe jak w maluchu :D Auto dla drobnej kobiety. Sam 7 lat jeździłem New Beetlem i to auto zdecydowanie lepiej mi leżało.

 

709503

Z rad to zalecam rękawiczki. 200 sztuk nitrylowych to maksymalnie 20 złotych a jednak chronią ręce

Rzeczywiście na 1 filmiku brak, ale jak przyjrzysz się na zdjęciach mam rękawiczki. Powód zupełnie błahy... Alzheimer :D zapomniałem po prostu. Normalnie zawsze pracuję w rękawiczkach :good:

 

709503 Środek na smołę nakładamy zawsze na suchą powierzchnię, na filmie z felg widać, że poszedł na mokrą co znacząco obniża jego siłę działania.

Felgi nie były jakoś osmolone stąd taka kombinacja. Mimo wszystko jaką zalecasz kolejność na przyszłość?

 

 

709503 Czym robione zdjęcia? Dobrze pamiętam, że kiedyś pisałeś o smartfonie?

Zdjęcia z mycia surowe z canona 1100d, natomiast te skończonego auta jak widać już dziubnięte bo robione smartfonem (Samsung Galaxy S7 Edge).

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

Dobra robota fajne male autko dla kobiety :P fakt jezdzi tym sie strasznie nie raz na warsztacie musial ktos to przeparkowac badz wyjechac na zewnątrz i w sumie gralismy w kamień papier nożyce :D ale robota dobra widac efekt pracy i w sumie oto chodzi

Link to comment
Share on other sites

Podoba mi się ten wzór felg. Myślę o tym lub podobnym, ale 14", do Malacza. Najlepsze, że od 500 by pasowały, bo mają ten sam fiatowski rozstaw śrub 4x98 :)

 

Mówcie co chcecie, ale ja, jako w 100% męski mężczyzna, chętnie bym się takim czymś woził. Może nawet przychylność dla takich niewielkich, wydetalowanych (wizualnie) samochodów jest miarą męskości? :lol: Po zlikwidowaniu babskiego niedbalstwa pięknie się ten samochód prezentuje. :)

Link to comment
Share on other sites

709527 Mówcie co chcecie, ale ja, jako w 100% męski mężczyzna, chętnie bym się takim czymś woził.

Tak jak pisałem... sam jeździłem "damskim" New beetlem przez 7 lat i koło tyłka mi latało co mówią/myślą inni. Szwagierkę sam na 500tkę namawiałem bo wizualnie mi się podoba. Niestety ja mam 188cm wzrostu i to auto jest dla mnie mega niewygodne. Nie ma miejsca na nogi, kolanami dotykam deski (tu gdzie biegi), pedały są za małe, mało miejsca nad głową i idiotycznie rozwiązana regulacja wysokości fotela kierowcy. Opuszcza się sam tył siedziska (tylko siedziska) przez co uda są i tak na tej samej wysokości a między oparciem a siedziskiem tworzy się dziura :D komedia. W efekcie siedzę tak samo wysoko jak przed "regulacją" tyle, że mniej wygodnie. Auto piękne, ale gdybym miał wybierać zabawkę dla siebie to zdecydowanie The Beetle lub Mini. Siedzi się niżej, wygodniej i jakoś pewniej to jedzie w zakrętach :)

Link to comment
Share on other sites

Ja czekam na schedę w postaci New Beetle'a, więc znane są mi wszystkie atrybuty tego auta i w pełni je akceptuję. :) Kiedyś bym sobie takiego The Beetle z dobrą motorownią dokupił. :D

Link to comment
Share on other sites

Korzystając z urlopu wziąłem się za auto szwagierki. Samochód raczej nigdy nie widział wosku czy jakiegokolwiek produktu na lakierze co będzie widoczne na zdjęciach. Tak czy siak spędziłem przy nim prawie 10h. Lakier stał się śliski bo był matowy :D Niestety w idealnym stanie nie jest. Masę odprysków zaprawek... ale ogólnie wpada w oko ta czerwień po woskowaniu. Przejdźmy do rzeczy.

 

 

 

 

Jeśli ktoś dotrwał do końca to dzięki za cierpliwość :good: Chętnie wysłucham co było nie tak, lub co można poprawić. ;)

 

Fajna robota. Myślę, że można na lakierowane elementy wnętrza nałożyć fajny, naturalny wosk, który za względu na warunki będzie długo leżał i da super wygląd.

Link to comment
Share on other sites

Dobra robota :good: autko też bardzo przyjemne, w niedługim czasie planuj żonie sprawić Abartha 500 :evil: ,którego na pewno chętnie będe pożyczał :)

Link to comment
Share on other sites

709696 Zabezpieczałeś jakimś preparatem panoramiczny dach?

Na dach poleciał QW, o czym zapomniałem :) Jednak szyby "pionowe" nie ruszane niczym. Tylko umyte ;)

 

709735 Dobra robota :good: autko też bardzo przyjemne, w niedługim czasie planuj żonie sprawić Abartha 500 :evil: ,którego na pewno chętnie będe pożyczał :)

Dzięki :good: Jeśli nie jesteś mojego wzrostu to odnajdziesz się w tym aucie :) Abarth już jedzie :D tutaj tylko 1,2 69ps, ale z założenia miało być nieskomplikowanie, bo auto jeździ baaaaardzo mało i tylko po mieście (dojazdy do szkoły, na zakupy, galerie handlowe z naciskiem na to ostatnie :lol: )

Link to comment
Share on other sites

709505 Felgi nie były jakoś osmolone stąd taka kombinacja. Mimo wszystko jaką zalecasz kolejność na przyszłość?

 

Jeżeli nie są mega zajechane pyłem z klocków i są chłodne to preparat na smołę może iść jako pierwszy. O wiele lepiej działa na suchym :good:

Link to comment
Share on other sites

fajnie się 500-tka prezentuje :)

 

ale ja mam pytanko odnośnie #601 , na zdjęciu z cleanerem jest podpis " lakier po #601 odżył " , rozumiem że po nałożeniu #601 wytarłeś go , tak ?

jeżeli tak to jest to błąd , ponieważ powinno się nakładać # 601 a na niego bez wycierania wosk np.#111 czy #105 . # 601 to nie jest typowy claaner jak np. ( biorąc już duraglossa na tapetę ) # 652 czy #671 . Jego główne zadanie to jak najlepsze związanie się wosku z lakierem . Po zastosowaniu takiej "kanapki " można od razu nakładać druga warstwę wosku bez odczekania kilku godzin godzin.

Link to comment
Share on other sites

Był już temat ruszony :) mój błąd. Błędem był brak normalnego cleanera. 601 nie wycierałem bo bajeczenie znikał pod samym aplikatorem. Zobaczymy ile poleży. To tylko wosk. Przy następnych odwiedzinach rodziny wrzuci się inny :) Tak czy siak po samym glinkowaniu różnica jest ogromna bo auto jest mega gładkie. :good:

Link to comment
Share on other sites

[ref]Fredi88[/ref], Bardzo przyjemnie się oglądało :song: A co do pianownicy Gloria Fm10 to praktycznie co element trzeba pompować żeby ładnie pokryć samochód pianą. Ja już długo nie używam tej pianownicy leży sobie. Jak nie mam czasu na użycie pianownicy PA to biorę i rozrabiam prewash normalnie w opryskiwaczu pomimo tego ze piany brak, to robotę swoją robi :)

Link to comment
Share on other sites

[ref]Gardor[/ref], dzięki. Ja niestety na codzień nie mam możliwości mycia myjką (mieszkanie). A u rodziców mam to padło co kupiłem dobre kilka lat temu. Gdzieś tam się przewija na fotkach. Wygląda jak zabawka :D dlatego chce do glorii dokupić ten kompresorek:

I można pianować prawie jak PA :)

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

tylko tyle wiem

 

W pianownicy skręcany zaworek motocyklowy, kompresorek z alldrogo cały metalowy zasilany aku lipo 3s 4400 mAh. Org kabel zjaral się po minucie trzeba wymienic

 

na moje to brakuje jakiegos prostego wyłącznika kompresorka w razie co

 

 

18403865_1280058642047832_7813277427662675140_o.jpg

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

a no ta wiadomo :) cena pewnie podobna chyba ze w domu sie ma troche gratów np taki akumulatorek badz kompresor :)

 

ta twoja opcja jest po prostu bardziej estetyczna i ładniejsza. Dobry bajer zeby nie pompować a słyszałem ze reka odpada :D

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.