Jump to content

Bmw Z4 E85 Srebrna/ Od niemca, który z pewnością pod kocem nie trzymał ;) +250 fot.


herusek14
 Share

Recommended Posts

Witam Was po długiej przerwie

;)

Dawno dawno nic nie wrzucałem, ale korzystając z chwili czasu, którą mam bo przeziębienie przykuło mnie do łóżka postanowiłem pokazać Wam moje wypociny przy tym cabrio ;)

Teraz najlepiej idź po herbatę, kawę czy coś tam mocniejszego bądź po popcorn, bo relacja potrzebuje z 2-3min do kompletnego załadowania się

;)

Jest też to odpowiedni moment, aby powiedzieć swojej kobiecie, jeśli krąży wokół Was, że "zaraz, chwila już idę" będzie trwało trochę dłużej :-]

 

 

Szacun i dziękuje za poświęcony czas każdemu kto dotrwa do końca.

;)

 

Auto świeżo sprowadzone, od Niemca, który z pewnością pod kocem nie trzymał.

Moje uznanie w stronę właściciela za wzorowe podejście do stanu estetyki auta.

 

Praca objęła wszystko co się da.

Czas pracy ponad 80 godzin przy aucie.

Efekt oceńcie sami.

 

Wykonane zostało:

-Dekontaminacja lakieru

-Jednoetapowa korekta lakieru

-Odżywienienie lakieru

-Zabezpieczenie lakieru

-Renowacja lamp przednich + zabezpieczenie

-Czyszczenie dachu + impregnacja

-Czyszczenie +polerowanie koncówek jak i samego tłumika

-Czyszczenie komory + zabezpieczenie

-Czyszczenie skór + naprawa przetarć + odżywienie skóry + zabezpieczenie

-Renowacja lewarka zmiany biegów

-Renowacja kierownicy

-Kompleksowe czyszczenie wnętrza + zabezpieczenie

-Czyszczenie wnęk profili + zabezpieczenie

-Czyszczenie nadkoli+zabezpieczenie

-Czyszczenie kół + zabezpieczenie

-Powłoka hydrofobowa wszystkich szyb

 

 

To czego użyłem starałem się opisać na bierząco. Reszta jest tutaj.

 

-Dekontaminacja

1. Glinka Megsa

2. Prickbort

3. Iron X

Pre-wash oraz mycie właściwe

1. APC ShinePower ShineChemicals

2. Szampon SuperCar SchineChemicals

3.

Plastiki,uszczelki,detale

1. Shine Chemicals Plastic Cleaner

 

Cleaner , wosk , zabezpieczenie

1.Dodo Juice Lime Prime

2. Coli 476s

3. Sonax BSD

Korekta

1. Manzerna SF4000 + MonsterShine

Ponad 250 zdjęć, gotowi? Zaczynamy !

 

Trochę pomieszały mi się fotki i relacja nie jest wykonana z interpretacją zdjęć, dlatego proszę o zrozumienie

;)

E no jednak nie.. dobra.. wrzuciłem pogrupowane zdjęcia jeszcze raz na serwer i wrzucę tutaj podzielone na sekcje, z krótkim komentarzem do wszystkiego..

Relacja przynajmniej nie będzie nudna i monotonna :D

 

Ok, jedziemy.

Tutaj dosłownie 3 zdjęcia jak wyglądało auto jak do mnie przyjechało.

 

DSC_0320.jpg

 

DSC_0317.jpg

 

DSC_0321.jpg

 

 

image hosting gif

 

Teraz pokażę Wam zmagania jakie towarzyszyły mi przy dachu.

Ogólnie to zaniedbany, bardzo brudny. Porośnięty mchem.

Został oczyszczony APC, wyszorowany szczotką z delikatnym włosiem, chemia porządnie wypłukana pod ciśnieniem i pozostawiony do całkowitego wyschnięcia. Został w pozycji lekko uchylonej, aby przy uszczelkach nie było wilgoci. Zabezpieczony preparatem z Sonxa i pozostawiony w garażu na 24h. Później nałożyłem jeszcze jedną warstwę i kolejne 24h w garażu.

 

DSC_0377.jpg

 

DSC_0380.jpg

 

DSC_0379.jpg

 

DSC_0378.jpg

 

DSC_0376.jpg

 

DSC_0375_kopia.jpg

 

DSC_0384.jpg

 

DSC_0395.jpg

 

DSC_0396.jpg

 

DSC_0381.jpg

 

DSC_0492.jpg

 

DSC_0491.jpg

 

DSC_0382.jpg

 

DSC_0493.jpg

 

DSC_0383.jpg

 

DSC_0500.jpg

 

DSC_0501.jpg

 

DSC_0502.jpg

 

DSC_0503.jpg

 

DSC_0510.jpg

 

DSC_0504.jpg

 

 

upload png

Następnie zabrałem się za lampy.

Ogólnie były bardzo sfatygowane. Głównym celem było usunięcie wszystkich rys.

Zabawa zaczęła się od papieru 500-600-800-1000-1200-1500-2000-2500-3000 na mokro.

Możliwe, że niepotrzebnie tracę tyle czasu na taką ilość gradacji i przeskok mógłby być większy, ale tak się nauczyłem, efekt wtedy jest moim zdaniem bardzo zadowalający.

Następnie Manzerna FG400 i SF4000 i efekt oceńcie sami.

PS. W połowie zdjęć jest druga lampa, najpierw są zdjęcia przed i po każdej osobno ;)

 

DSC_0333.jpg

 

DSC_0335.jpg

 

DSC_0322.jpg

 

DSC_0323.jpg

 

DSC_0332.jpg

 

DSC_0334.jpg

 

DSC_0338.jpg

 

DSC_0336.jpg

 

DSC_0337.jpg

 

DSC_0343.jpg

 

DSC_0340.jpg

 

DSC_0339.jpg

 

DSC_0344.jpg

 

DSC_0345.jpg

 

DSC_0346.jpg

 

DSC_0349.jpg

 

DSC_0347.jpg

 

DSC_0348.jpg

 

DSC_0351.jpg

 

DSC_0350.jpg

 

DSC_0352.jpg

 

DSC_0353.jpg

 

DSC_0355.jpg

 

DSC_0354.jpg

 

DSC_0356.jpg

 

DSC_0358.jpg

 

DSC_0357.jpg

 

DSC_0365.jpg

 

DSC_0363.jpg

 

DSC_0364.jpg

 

DSC_0367.jpg

 

DSC_0366.jpg

 

 

free image host

 

 

Dobra, czas przejść do wydechu.

Trochę mnie poniosło, bo nie mam tak zrobionego wydechu nawet w swojej Jettcie, która jest zabawką na zloty, ale do rzeczy.

Na początku oczywiście APC, zmyta smoła itd. Wziąłem następnie wełne i jak paluchy już były czerwone to złapałem za filc na wiertarce i pastę Autosoul. Po tym jeszcze przeleciałem „cynamonem” od Megsa na bawełnie i efekt jest jaki jest :D

 

DSC_0370.jpg

 

DSC_0369.jpg

 

DSC_0318.jpg

 

DSC_0368.jpg

 

DSC_0329.jpg

 

DSC_0319.jpg

 

DSC_0373.jpg

 

DSC_0371.jpg

 

DSC_0374.jpg

 

DSC_0372.jpg

 

 

image upload

 

 

No to teraz zobaczmy co działo się w komorze silnikowej.

Kultowy silnik M52. Brzmi to pieruńsko fajnie.

Ale czysty to on nie był. Trochę miałem stracha go lać wodą bo benzyna, zazwyczaj czyściłem diesle.

Więc APC, pędzelki szczotki i woda w opryskiwaczu na bierząco.

Nie zagłębiałem się, aż po wahacze ale sądzę, że wyszło bardzo fajnie.

Jak usłyszałem po myciu dźwięk silnika po przekręceniu kluczyka to zdecydowanie mi ulżyło :D

Na to poszedł dressing na bazie sylikonu. Dla mnie efekt jest super.

Z lokalnej firmy produkującej chemię samochodową.

 

DSC_0528.jpg

 

DSC_0531.jpg

 

DSC_0527.jpg

 

DSC_0532.jpg

 

DSC_0529.jpg

 

DSC_0530.jpg

 

DSC_0533.jpg

 

DSC_0534.jpg

 

DSC_0536.jpg

 

DSC_0535.jpg

 

DSC_0537.jpg

 

DSC_0538.jpg

 

DSC_0542.jpg

 

DSC_0541.jpg

 

DSC_0539.jpg

 

DSC_0544.jpg

 

DSC_0543.jpg

 

DSC_0545.jpg

 

DSC_0548.jpg

 

DSC_0547.jpg

 

DSC_0546.jpg

 

DSC_0550.jpg

 

DSC_0549.jpg

 

DSC_0551.jpg

 

DSC_0552.jpg

 

DSC_0553.jpg

 

DSC_0555.jpg

 

DSC_0554.jpg

 

DSC_0558.jpg

 

DSC_0556.jpg

 

DSC_0562.jpg

 

DSC_0560.jpg

 

DSC_0563.jpg

 

DSC_0565.jpg

 

DSC_0566.jpg

 

DSC_0571.jpg

 

DSC_0567.jpg

 

DSC_0559.jpg

 

 

image hosting free

 

Dobra, to teraz pokaże Wam co się działo z fotelami.

Czarna skóra, strasznie brudna o czym świadczył mega połysk.

Miejscowe otarcia i zmatowienia.

Renowację postanowiłem wykonać za pomocą produktów Avel, Saphir i Tarrago.

Najpierw oczyściłem, przetarcia zabarwione kremem z pigmentem i całość pokryta balsamem koloryzującym. Na to później poszedł wosk.

Efekt zgodny z oczekiwaniami.

 

DSC_0457.jpg

 

DSC_0462.jpg

 

DSC_0458.jpg

 

DSC_0460.jpg

 

DSC_0459.jpg

 

DSC_0461.jpg

 

DSC_0497.jpg

 

DSC_0496.jpg

 

DSC_0464.jpg

 

DSC_0498.jpg

 

DSC_0463.jpg

 

DSC_0495.jpg

 

DSC_0506.jpg

 

DSC_0508.jpg

 

DSC_0507.jpg

 

DSC_0509.jpg

 

DSC_0519.jpg

 

DSC_0520.jpg

 

 

forum image hosting

Taka samą drogę do czasów świetlności przeszła kierownica i lewarek zmiany biegów.

 

DSC_0431.jpg

 

DSC_0434.jpg

 

DSC_0445.jpg

 

DSC_0429.jpg

 

DSC_0430.jpg

 

DSC_0471.jpg

 

DSC_0472.jpg

 

DSC_0475.jpg

 

DSC_0474.jpg

 

DSC_0473.jpg

 

DSC_0481.jpg

 

DSC_0480.jpg

 

DSC_0482.jpg

 

DSC_0483.jpg

 

DSC_0484.jpg

 

DSC_0487.jpg

 

DSC_0485.jpg

 

DSC_0486.jpg

 

DSC_0488.jpg

 

DSC_0489.jpg

 

DSC_0490.jpg

 

 

imagur

 

 

Następną sekcją, którą chce Wam pokazać to wnętrze.

Trochę potu, trochę brudu, kurzu, piasku no i monet ;)

 

DSC_0418.jpg

 

DSC_0416.jpg

 

DSC_0415.jpg

 

DSC_0417.jpg

 

DSC_0414.jpg

 

DSC_0419.jpg

 

DSC_0420.jpg

 

DSC_0422.jpg

 

DSC_0421.jpg

 

DSC_0423.jpg

 

DSC_0424.jpg

 

DSC_0425.jpg

 

DSC_0426.jpg

 

DSC_0428.jpg

 

DSC_0427.jpg

 

DSC_0432.jpg

 

DSC_0433.jpg

 

DSC_0435.jpg

 

DSC_0436.jpg

 

DSC_0437.jpg

 

DSC_0438.jpg

 

DSC_0440.jpg

 

DSC_0441.jpg

 

DSC_0442.jpg

 

DSC_0443.jpg

 

DSC_0444.jpg

 

DSC_0446.jpg

 

DSC_0447.jpg

 

DSC_0448.jpg

 

DSC_0449.jpg

 

DSC_0450.jpg

 

DSC_0451.jpg

 

DSC_0452.jpg

 

DSC_0453.jpg

 

DSC_0455.jpg

 

DSC_0456.jpg

 

DSC_0465.jpg

 

DSC_0466.jpg

 

DSC_0469.jpg

 

DSC_0468.jpg

 

DSC_0476.jpg

 

DSC_0470.jpg

 

DSC_0479.jpg

 

DSC_0522.jpg

 

DSC_0521.jpg

 

DSC_0524.jpg

 

DSC_0523.jpg

 

DSC_0525.jpg

 

DSC_0584.jpg

 

 

free image host

 

Gdy wnętrze już miałem za sobą, czas było zabrać się za lakier.

Czyli odsmolenie, glinkowanie, mycie itd..

Później lakier został odświeżony Manzerna SF4000, oczyszczony moim ulubionym cleanerem Dodo i klasyka Coli 476.

DSC_0390.jpg

 

DSC_0389.jpg

 

DSC_0388.jpg

 

DSC_0386.jpg

 

DSC_0385.jpg

 

DSC_0387.jpg

 

DSC_0393.jpg

 

DSC_0391.jpg

 

DSC_0392.jpg

 

DSC_0394.jpg

 

DSC_0398.jpg

 

DSC_0400.jpg

 

DSC_0402.jpg

 

DSC_0405.jpg

 

DSC_0403.jpg

 

DSC_0404.jpg

 

DSC_0408.jpg

 

DSC_0406.jpg

 

DSC_0411.jpg

 

DSC_0409.jpg

 

DSC_0412.jpg

 

DSC_0413.jpg

 

DSC_0511.jpg

 

DSC_0513.jpg

 

DSC_0514.jpg

 

 

how to take a screenshot on a pc

 

Po tych wszystkich zabiegach auto wytoczyło się z garażu.

Tutaj macie pogląd na efekt końcowy.

Wisienką był dostarczony inny komplet felg z nowymi oponami.

Na 18tkach zdecydowanie lepiej się prezentuje niż na 16tkach.

Na zdjęciach auto trochę sterczy bo zawias nie ubił się po wymianie kół.

DSC_0599.jpg

 

DSC_0597.jpg

 

DSC_0600.jpg

 

DSC_0596.jpg

 

DSC_0598.jpg

 

DSC_0595.jpg

 

DSC_0602.jpg

 

DSC_0601.jpg

 

DSC_0604.jpg

 

DSC_0605.jpg

 

DSC_0606.jpg

 

DSC_0609.jpg

 

DSC_0603.jpg

 

DSC_0610.jpg

 

DSC_0611.jpg

 

DSC_0612.jpg

 

DSC_0613.jpg

 

DSC_0614.jpg

 

DSC_0617.jpg

 

DSC_0616.jpg

 

DSC_0615.jpg

 

DSC_0618.jpg

 

DSC_0619.jpg

 

DSC_0620.jpg

 

DSC_0621.jpg

 

DSC_0624.jpg

 

DSC_0623.jpg

 

DSC_0622.jpg

 

DSC_0625.jpg

 

DSC_0626.jpg

 

DSC_0627.jpg

 

DSC_0629.jpg

 

DSC_0630.jpg

 

DSC_0628.jpg

 

DSC_0631.jpg

 

DSC_0632.jpg

 

DSC_0633.jpg

 

DSC_0634.jpg

 

DSC_0635.jpg

 

DSC_0636.jpg

 

DSC_0638.jpg

 

DSC_0637.jpg

 

DSC_0639.jpg

 

DSC_0640.jpg

 

DSC_0641.jpg

 

DSC_0642.jpg

 

DSC_0643.jpg

 

 

Dobra to byłoby na tyle. Mam nadzieję, że nie przysnęliście bo siedziałem nad tą relacja 3h (zapomniałem już jak to się dobrze robiło :P ), bo moja narzeczona przysnęła bo jakieś 2.5h temu powiedziałem jej, że zaaraz kończę :)

 

Pozdrawiam ;)

print screen

Link to comment
Share on other sites

Robota super i efekt naprawdę ok - tez uważam ze na sreberko jeden maks dwa etapy wystarczają.

Efekt psuje zreanimowana db kierownica i gałka ale wg mnie lepiej obszyć - taki stan nie nadaje się do reanimacji chociaż wyszła dość dobrze...

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za słowa uznania, jeśli chodzi o właściciela to gdy zobaczył auto to dosłownie podskakiwał z radości. Ten lakier tak się mienił w słońcu, że było trzeba mrużyć oczy bo oślepiało.

 

Jeśli chodzi o lewarek i kierownice. Kierownica nie była wytarta-material-tylko był defekt samej barwy. Skoro są do tego dedykowane środki i to nienajgorszej jakości to dlaczego nie reanimować, tym bardziej, że właścicielowi zależało na oryginalności elementów.

 

Auto jest mojego kumpla i wiem, że bardzo dba o auto. Nieraz dzwonił, pytał, prosił o zestaw kosmetyków. Więc o to się nie martwię.

Z tego co wiem to BMW już stoi w ciepłym garażu i czeka na wiosnę ;)

Link to comment
Share on other sites

Bardzo fajna praca kolego, dzięki. Dobre foto chociaż bym chętnie obczaił jakieś dobre foto w plenerze.

Auto bomba, ale ten lewarek i kierownica to jak od jakiegoś farmera albo drwala co to nigdy rąk nie umył... :/

 

Ile to auto ma przebiegu ?

 

PS Dobrze widzieć że działają tez tutaj ludzie kosmetykami alternatywnymi i świetnie to wychodzi ! :good:

Link to comment
Share on other sites

Jak na cabrio to trochę km ma bo przebieg 180kkm.

Wewnątrz na plastiki też poszedł dressing z lokalnej firmy. Troszkę za duży połysk ale świetnie odżywia i to na bardzo długo stare czy wyjalowione plastiki. Po kilku przejazdach MF połysk jest mniejszy ;-)

 

Swoją droga, rok temu pracowałem w tej firmie jako PH i niektóre produkty dają radę!

Np Dressing do opon i plastiku 28zł za litr? A wydajność i żywotność na poziomie VIP :song:

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
  • 2 weeks later...

Jak dla mnie najbardziej podoba mi się robota przy reflektorach - widać że podejście jest w pełni profesjonalne i to mi się podoba. Sam będę chciał ogarnąć reflektory w astrze z 2004 roku , zwłaszcza po obejrzeniu tej relacji ;)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.