Jump to content

UNIQUE Hestia - odżwka do kokpitu


fireman
 Share

Recommended Posts

UNIQUE Hestia produkt do plastików wewnętrznych.

 

Krótkie info od producenta:

 

Profesjonalny preparat do konserwacji elementów gumowych i plastikowych wewnątrz pojazdu. Odżywia tworzywa sztuczne, przywracając im kolor i naturalny wygląd. Nadaje się również do tworzyw na zewnątrz. Bezpieczny dla wszystkich powierzchni. Działanie antystatyczne zapobiega osadzaniu się kurzu i brudu. Przyjemny, kwiatowy zapach umila pracę.

 

Opis działania:

Środek gotowy do użycia. Przed aplikacją umyć powierzchnię. Odżywkę nakładać aplikatorem z mikrofibry. Ewentualny nadmiar wypolerować po 2-3 minutach suchą i czystą szmatką. W rozcieńczeniu 1:1 z wodą idealny jak środek typu Quick Detailer do szybkiego odświeżenia kokpitu.

Dostępne pojemności: 1l w cenie 53,19zł brutto

 

No dobra, wiemy już z czym mamy do czynienia i jak mamy to obsługiwać to czas do akcji.

Produkt dostajemy w prostej, ładnej i czarnej butelce, którą znamy np. z szamponu Rise&Shine Big Apple.

Jest w postaci płynnej, wodnistej.

Zapach przypomina świeże pranie, płyn do płukania, po prostu jest bardzo przyjemny.

Na polu bitwy zobaczymy Gtechniq C6, który daje bardzo naturalny i neutralny wygląd więc stwierdziłem, że godny rywal. Na kolejnego kompana do walki wybrałem najbardziej popularny środek wśród entuzjastów jak i profesjonalistów czyli Poorboy's Natural Look. Powierzchnia oczywiście wcześniej została przetarta APC.

Tak rozstawieni zostali zawodnicy:

fgB9jCk.jpg

 

Wszyscy posmarowani:

 

sSUkXjh.jpg

 

biaqQkK.jpg

 

C6 vs Hestia

 

z0oecA4.jpg

 

Hestia vs PB Natural Look

 

ydT9t6w.jpg

 

A tak wygląda na całości:

dplkf2M.jpg

 

22iEnX9.jpg

 

Wnioski?

Natural look jak widać jest najbardziej widoczny i świecący.

Natomiast C6 i Hestia ledwie widoczne, czyli bardzo przyjemny naturalny i neutralny wygląd.

Hestie najlepiej nakładać gąbkowym aplikatorem lub czymś podobnym.

Jak dowiedziałem się, że kolejny rodzimy producent próbuje swoich sił na rynku, to zastanowiłem się czym i jak się przebije, bo konkurencja jest ogromna. Teraz mogę stwierdzić, że podjął słuszną decyzję i bardzo dobrze zapełnia lukę, bo stworzył produkt w dobrej cenie, o świetnym zapachu i dającym naprawdę taki wygląd jakiego oczekuję, więc konkurencja musi mieć się na baczności!

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Jeszcze świeże zdjęcie z dziś, gdzie lepiej widać Hestię.

Pacjent to nowy passat z przebiegiem 1000km, gdzie plastiki były suche i nieprzyjemne w dotyku.

pYZYZ3C.jpg

Po Hestii stały się odżywione i lekko przyciemnione, wyglądają świetnie.

Jak widać dużo zależy od plastiku żeby było widać efekt.

Link to comment
Share on other sites

Pięknie :-)

Zapach po aplikacji długo się utrzymuje?

Z racji, że auto ciągle otwarte było to przez godzinę go czuć w całym garażu :)

Link to comment
Share on other sites

:shock::lol:

Były już skojarzenia z żelem pod prysznic i mleczkiem CIF ale to chyba jest lepsze ;)

Udało się uzyskać zapach inny niż wszystkie, nic tylko się cieszyć.

 

A jak efekt po użyciu? Oczywiście na plastikach, nie w pralce.. :D

Link to comment
Share on other sites

No calkiem ladnie to wychodzi. Przynajmniej na plastkiach BMW w E92 oraz w Mercu Ml. Za ok 50zl otrzymujemy 1l. produktu. Ze wzgledu na konsystancje przelalem do mniejszego opakowania z trigerem i psikam na aplikator a nastepnie na plastiki.

Link to comment
Share on other sites

Mam Hestie i polecam , jak dotąd PB NL był moim numerem 1 i nie sądziłem , że znajdzie się jego następca. Moim zdaniem Hestia wygrywa z NL ze względu na minimalnie ,ale jednak lepszy wygląd i bardzo przyjemny zapach który utrzymuje się co najmniej kilka dni po aplikacji .

 

O7ewsk.jpg

Qb0awa.jpg

jdqgoL.jpg

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Cześć, też miałem okazję przesmarować plastiki mitologiczną siostrą Zeusa

:mrgreen:

 

Hestię dostajemy w dużej czarnej butelce z atomizerem tak jak wszystkie produkty od UNIQUE, sam dressing ma postać rzadkiego płynu o przyjemnym zapachu ( mi przypomina wyżej wspomniany płyn do płukania tkanin ):

 

DSC09923.jpg

 

Za obiekt testowy posłużyło dzieło francuskich inżynierów:

 

DSC09921.jpg

DSC09922.jpg

 

Pierwsze 50/50, Hestia przyciemnia plastik, ale bez efektu tandetnego połysku:

 

DSC09924.jpg

DSC09925.jpg

DSC09926.jpg

 

Właściciele starszych samochodów będą zadowoleni. Produkt mocno przyciemnia, co może być przydatne w ukrywaniu drobnych niedoskonałości:

 

DSC09927.jpg

DSC09928.jpg

DSC09930.jpg

DSC09931.jpg

 

Na jasnym plastiku efekt jest trochę bardziej błyszczący:

 

DSC09932.jpg

DSC09933.jpg

DSC09934.jpg

DSC09935.jpg

DSC09936.jpg

 

Efekt finalny:

DSC09938.jpg

DSC09939.jpg

DSC09940.jpg

 

Podsumowanie:

Wydawanie oceny na temat dressingu po przesmarowaniu plastików w jednym samochodzie jest trudne, każdy rodzaj plastiku może dać nam inny wygląd. W tym konkretnym przypadku efekt mi się podoba, nie ma nachalnego połysku, jest delikatna satyna. Jedyne do czego mogę się przyczepić to na jasnych elementach produkt mógłby być bardziej matowy. Zaletą jest płynna forma umożliwiająca szybką aplikacje, a po jakimś czasie użycie produktu jako QD do wnętrza.

Link to comment
Share on other sites

  • 6 months later...

Właśnie kończę Meguiar's Natural Shine Protectant , zastanawiam się nad hestia bo szukam czegoś delikatnego ale żeby jednocześnie odswieżylo plastik , który nie jest mocno zniszony czy to będzie dobra zamiana ?

Link to comment
Share on other sites

Właśnie kończę Meguiar's Natural Shine Protectant , zastanawiam się nad hestia bo szukam czegoś delikatnego ale żeby jednocześnie odswieżylo plastik , który nie jest mocno zniszony czy to będzie dobra zamiana ?

 

Według mnie będzie zadowolony. Osobiście używam Hestii od jakiegoś czasu i efekt podoba mi się - widać wyraźne odświeżenie jednak nie jest to efekt nachalny. Poza tym ma bardzo fajny zapach i dobrą wydajność. Spróbuj :)

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

I ja się skusiłem na Hestię. Wcześniej miałem PB NL. Moje spostrzeżenia są takie: na - dla Hestii atomizer... psika się jak leci gdzie leci i w pozycji on po naciśnięciu butelki wylewa się. Na starych mercedesowych 20 letnich plastikach wygrywa PB bo ładnie podbija kolor choć Hestia nie zostaje w tyle jest bardziej naturalna. Natomiast na w miarę świeżym fordowskim kokpicie nie widać różnicy między PB NL a Hestią. Nie wiem jak z wydajnością Hestii bo dopiero kupiłem. PB NL starczył na długo za to deszcze wpadające do środka brzydko odznaczają się zaciekami i trzeba na nowo poprawiać co mnie strasznie wkurzało. Wsadzenie dziecka do samochodu jednak chwilę trwa a drzwi zawsze zostawały z zaciekami. Niżej kilka fotek. Przed aplikacją wszystko dokładnie umyte APC. Następnie dresing i lekka przecierka mf. Zdjęcia poniżej

Mercedes W124 320CE 1993

WP_20160219_010.jpg

http://postimg.org/gallery/2b5bnm28i/

Ford Focus mk2 2007 tu różnicy nie sposób znaleźć. PB prawa strona Hestia lewa strona

WP_20160219_045.jpg

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...
  • 3 weeks later...
  • Dystrybutor

Dante05, jak sam zauważyłeś - wszystko zależy od rodzaju plastiku (jego struktury) - inaczej produkt wchłania się w gładkie tworzywo, inaczej wnika w strukturę. Hestia (jej skład) jest stworzony tak aby wpadający przez uchylone drzwi deszcz jej nie zmywał, jednakże pewnych rzeczy nie przeskoczymy.. :)

jaqb, dziękujemy za test. Dostaliśmy już kilka sygnałów po różnych produktach, że atomizery potrafią kuleć (na ON wypuszczać produkt lub w ogóle nie pompować). Intensywnie szukamy wysokiej jakości zamienników, niestety wina leży po stronie producenta akcesoriów..

Jeśli chodzi o wydajność to Hestia wypada bardzo dobrze, przy umiejętnym użyciu na całe auto w środku zużyjemy maksymalnie 10ml. Naszą metodą jest wycięcie małego kwadratu z mikrofibry, nasączenie go aby był wilgotny (ale z niego nie ciekło) i aplikacja na tworzywo. Dopóki szmatka będzie wilgotna (a sprawdzimy to chociażby pocierając o gumową rękawiczkę), środek wciąż będzie zabezpieczał i czernił tworzywa. Wykończenie produktu jest bardzo naturalne toteż nie ma sensu aplikacja "na bogato" gdyż połysku i tak nie uzyskamy.

zajkos10, dziękujemy :)

Link to comment
Share on other sites

Ponad dwa tygodnie temu nałożyłam Hestię na plastiki wewnętrzne w Oplu Signumie, wczoraj wsiadłam do niego od pamiętnego czasu i :song: podziwiałam swoją pracę :D zgodnie z właścicielem auta stwierdziliśmy, że plastiki wyglądają jak nowe :)

Nie mogę tylko podobnego efektu uzyskać w moim aucie (starszym, również Oplu), ale będzie chwila czasu i może porządne oczyszczenie pozostałości plaka i brudu z wcześniejszych "myć" da lepszy rezultat :)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
  • Moderator

Dorzucę swoje 5 groszy na temat produktu...

 

WGSa3q.jpg

YZcBv9.jpg

9TKIlL.jpg

n5yA0j.jpg

3d0yVu.jpg

E0GwMN.jpg

 

Efekt bardzo mi się podoba, porządna czerń bez zbytniego połysku, pełny mat też to oczywiście nie jest. Na plastikach w Skodzie wygląda to bardzo przyzwoicie. Jedyna wada to dość duszący zapach unoszący się w samochodzie mimo wietrzenia po aplikacji przez około dwa dni...

Link to comment
Share on other sites

  • Dystrybutor

krd, dziękujemy za relacje zdjęciową oraz opinię. :)

Przyznamy szczerze, że jesteś pierwszą osobą której przeszkadza ten zapach. Jak rozumiem, masz w aucie swoją nutkę zapachową a od dressingu oczekujesz jedynie porządnego zabezpieczenia?

Jeśli chodzi o wykończenie (mat, satyna), wielokrotnie powtarzaliśmy, że ogromne znaczenie ma rodzaj plastiku na jaki aplikujemy Hestię. Niektóre są błyszczące same w sobie, niektóre nawet po porządnym zmoczeniu nie zabłyszczą.

Kilka zdjęć od nas, proszę porównać jak wygląda plastik (szczególnie na zaokrągleniach) przed i po, jedno auto to koreańczyk, drugie auto z Niemiec. :)

DSC_0316_zpsod1s0puc.jpg

12615371_1225192680829016_6208473127451376872_o_zpswxuimepe.jpg

12646919_1225192677495683_5501587763334891411_o_zpsp9xa4r4k.jpg

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator
635495 Przyznamy szczerze, że jesteś pierwszą osobą której przeszkadza ten zapach. Jak rozumiem, masz w aucie swoją nutkę zapachową a od dressingu oczekujesz jedynie porządnego zabezpieczenia?

 

Niekoniecznie :) Bardzo lubię pachnące dressingi, ale tak pachnące, że czuć je przy aplikacji, a po paru minutach zapach ulatnia się i zostaje nuta zapachowa, która jest w samochodzie.

 

635495 Jeśli chodzi o wykończenie (mat, satyna), wielokrotnie powtarzaliśmy, że ogromne znaczenie ma rodzaj plastiku na jaki aplikujemy Hestię. Niektóre są błyszczące same w sobie, niektóre nawet po porządnym zmoczeniu nie zabłyszczą.

 

Wszystko to wiem, jednak jak pisałem wyżej - efekt na plastikach w mojej Skodzie bardzo mi się podoba :)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.