Jump to content

Opel Vectra, granatowy - przygotowanie do zimy (filmik)


henryk_kara
 Share

Recommended Posts

W zeszły weekend spotkaliśmy się z grupką znajomych przyszykować nasze auta do zimy. Większość z nas robiła to pierwszy raz, a niektóre z aut to (podobno) nie były jeszcze nigdy myte. Dodam, że to ni były nowe samochody ;)

 

Ze zdjęć ustawionego na statywie aparatu zmontowałem filmik pokazujący przemianę granatowej Vectry kumpeli. Oto "proces", w skrócie:

 

1. koła spryskane Bilberry

2. spłukanie kół i całego samochodu

3. mycie - Dodo Juice Sour Power

4. spłukanie i glinka - Bilt Hamber Autoclay (woda jako lubrykant)

5. Autoglym SRP - dwa razy

6. wosk - Collinite #476

7. czyszczenie szyb AG glass polish

8. na zderzaki i inne plastiki poszedł jakiś Black-cośtam Turtle Wax (próbuje to zużyć bo starcza w zasadzie do pierwszego dobrego deszczu)

 

Jak widać nie chodziło o żadną "pełną korekcję" ani nic w tym stylu, tylko w miarę dokładne przygotowanie lakieru na zimę. Wnętrze, nadkola itp. zostały na inny raz.

 

A oto filmik:

 

P.S. polecam wersję HD bezpośrednio w youtube. Wersja wklejona w forum jest słabej jakości.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki :)

co do Glass Polish to niestety... nie wiem. Na Oplu nie mialem okazji sie przyjrzec, a u siebie nie dawalem bo mam na zewnatrz RainX... a poza tym bylem zajety pakowaniem Werkstat'u na swoje auto zaraz za granicą kadru :good: (a przez chwilę nawet w tle ;) )

Potem się zrobiło chłodno i para zaczęła kondensować na lakierze i musiałem się zwijać. Także o Glass Polish póki co nie mam zdania.

Link to comment
Share on other sites

Fajnie Wam to wyszło jak na publiczną myjnie :)

 

U nas to po 2 minutach by pogonili :-]

hehe

fakt

ale to nie jest akurat publiczna myjnia, wbrew pozorom. W pracy mamy taki "auto-klub" i w ramach tego jest ciśnieniówka (na monety), warsztat, wyważarka do kół (czy jak to się tam nazywa) i parę innych drobiazgów. Fajny wynalazek.

 

a co powiesz o glince? bo ja jestem zachwycony bilt hamblerem, ale mało osób też ją ma;p

Z tego co próbowałem to pracuje się nią bardzo przyjemnie. No i jeszcze, że można wodą pryskać a nie jakimś dedykowanym stuffem czy QD...

 

Dla siebie glinkę kupowałem zanim odkryłem BH - więc ja się wiozę z Dodo Supernatural i do tego Born Slippy. Całkiem spoko, no ale drożej wychodzi.

Link to comment
Share on other sites

ale coś nie widziałem żeby czyszczone były drzwi i progi po otwarciu ... jedynie otwierane były w celu wejścia na próg i dostania się do dachu ... to raz dwa, nie była podnoszona nawet maska gdzie jest pełno brudu ... trzy ... okna nie były myte od środka ... jest dużo uchybień ...

ale ogólnie auto i tak lepiej wygląda niż przed ... mimo wszystko warto popracować nad większą dbałością o szczegóły ;)

Link to comment
Share on other sites

ale coś nie widziałem żeby czyszczone były drzwi i progi po otwarciu ... jedynie otwierane były w celu wejścia na próg i dostania się do dachu ... to raz dwa, nie była podnoszona nawet maska gdzie jest pełno brudu ... trzy ... okna nie były myte od środka ... jest dużo uchybień ...

ale ogólnie auto i tak lepiej wygląda niż przed ... mimo wszystko warto popracować nad większą dbałością o szczegóły ;)

 

Przecież napisane jest w pierwszym poście ,że to było przygotowanie lakieru a nie całego samochodu i jego masy detali :P :P

 

 

ps. Fajnie zrobiony filmik :good:

 

pozdr.

Link to comment
Share on other sites

ale coś nie widziałem żeby czyszczone były drzwi i progi po otwarciu ... jedynie otwierane były w celu wejścia na próg i dostania się do dachu ... to raz dwa, nie była podnoszona nawet maska gdzie jest pełno brudu ... trzy ... okna nie były myte od środka ... jest dużo uchybień ...

ale ogólnie auto i tak lepiej wygląda niż przed ... mimo wszystko warto popracować nad większą dbałością o szczegóły ;)

 

Przecież napisane jest w pierwszym poście ,że to było przygotowanie lakieru a nie całego samochodu i jego masy detali :P :P

Dokładnie. Dzięki. :)

Częściowo to sam filmik determinował co robiliśmy z autem - np założyliśmy na samym początku, że nie będziemy go w ogóle przestawiać. Przez to np. jednego koła nie dało się spłukać ciśnieniówką z tego co pamiętam.

 

Z drugiej strony zgadzam się, że drzwi i progi można było akurat dokładniej zrobić :good: - nie wpadłem na to żeby im o tym wspomnieć jak myli auto. Choć w sumie bez dostępu do bieżącej wody pod postacią inną niż ciśnieniówka mogłoby to być lekko upierdliwe... mieliśmy tam normalne węże ale już zdjęli na zimę...

 

P.S. z tego co widziałem to szyby były akurat czyszczone z obu stron ;)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.