Jump to content

Czas wytrzymałości wosku na lakierze


CleanerFreak
 Share

Recommended Posts

  • Administrator

Ciąg dalszy Warszawskich Dyskusji: niekończący się temat „Czas wytrzymałości wosku na lakierze”.

 

Ponieważ czas wytrzymałości tego samego wosku na lakierze może mieć rozbieżność kilku miesięcy, dobrze by było stworzyć listę czynników, które wpływają na czas wytrzymałości wosku.

 

Jeżeli ktoś teraz się zastanawia „jak ten sam wosk może mieć taką rozbieżność?”, podam jeden przykład:

ktoś napisał na forum, o pewnym wosku, iż wosk X wytrzymał tylko parę tygodni (ogólnie się z tym zgadzam :good: , gdyż rozchodzi się o wosk który ma dużo zalet prócz wytrzymałości),

 

:!: ALE

 

ten sam wosk wytrzymuje u mnie ponad rok! (auto stoi w garażu pod piżamką w temperaturze 15-20 stopni, jeżdżone raz od czasu w dobrą pogodę, pielęgnowane QuickDetailerem i tylko raz myte przez ten czas) :-]

 

Jest to ekstremalny przykład, ale przykład ten pokazuje jak kolosalna może być rozbieżność.

 

 

 

Czynniki wnikające na „czas wytrzymałości wosku” (podam tylko trzy i proszę o dopisywanie)

 

1. Przygotowanie lakieru (polerka)

2. Garaż

3. Częstotliwość mycia auta

Link to comment
Share on other sites

Jestem ciekaw jak mają się do tego promienie słoneczne. Na stronie Collinite jest informacja ,że podana przez nich trwałość jest uzależniona od codziennego kontaktu pojazdu na działanie promieni UV.

Sam kiedys pisałeś ,że jeżeli wosk na aucie nam się kończy to powinniśmy wystawić go na pełne słońce.

 

 

Ja swój wosk cały czas testuje i nie oszczędzam go wcale. Twardo robię zdjęcia i po zimie myślę ,że zamieszczę. Jestem ciekaw jak wypadnie z innym forumowiczami tymbardziej ,że to 476 a więc sporo osób nałożyło go na zimę i mam nadzieję ,że podzielą się opinią.

Link to comment
Share on other sites

kabul, moje doświadczenia są dokładnie takie same - im mniej auto stoi na słońcu tym lepiej - nie tylko dla wosku. Dla tego też zawsze, jak mam możliwośc parkuję pod dachem.

 

Nawet bez słońca - parkowanie pod zadaszeniem kolosalnie wydłuża działanie ochronne wosku np. w zimie/jesienią.

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator
Jestem ciekaw jak mają się do tego promienie słoneczne. Na stronie Collinite jest informacja ,że podana przez nich trwałość jest uzależniona od codziennego kontaktu pojazdu na działanie promieni UV.

Sam kiedys pisałeś ,że jeżeli wosk na aucie nam się kończy to powinniśmy wystawić go na pełne słońce.

W zależności od użytego wosku, wystawienie auta na słońce może spowodować, iż olejki które jeszcze ewentualnie się znajdują w wosku, wyjdą na powierzchnię i odświeżą wosk - wystarczy wówczas wypolerować olejki mikrofibrą i wosk wygląda jak nowy.

 

Jest to tylko możliwe, jeżeli wosk ma w sobie jeszcze olejki.

Zdarza się to przeważnie, gdy auto było woskowane w niskich temperaturach woskiem o dużej zawartości olejków.

Jeżeli takie autko zostanie wystawione po jakimś czasie na słońce, to wosk będzie się "pocił" - olejki wychodzą z wosku na wierzch.

 

Dlatego Swissvax i Zymöl zalecają po woskowaniu wystawić auto na słońce, później ponownie wstawić w cień i jeszcze raz wypolerować.

Mimo wszystko, niektóre woski mają tendencje do "pocenia się" nawet po tygodniach. ;)

 

:!: UV nie przedłuża życia wosku na aucie.

 

 

 

Uaktualniona lista

 

1. Przygotowanie lakieru (polerka)

2. Garaż

3. Częstotliwość mycia auta

4. Działanie promieni UV

4. Temperatura powietrza

6. Wilgotność powietrza (deszcz)

5. Zanieczyszczenie powietrza (brud, kurz, pył)

6. Zanieczyszczenie drogi (woda, błoto, żwir, piasek)

7. Szampon

8. Zadaszenie w miejscu parkowania

7. Używanie (lub nie) QD i innych boosterów

8. Przebiegi auta

Link to comment
Share on other sites

Niezależnie od ilości wymienionych czynników/zmiennych nasuwa się pytanie w jaki sposób można obiektywnie przetestować większą liczbę wosków (na więcej niż jednym aucie)? Należałoby zapewnić im jednakowe/identyczne warunki eksploatacji. czy jest to faktycznie wykonalne :o ?

Link to comment
Share on other sites

Wytrzymałość jest również uzależniona od położenia wosku , np Maska samochodu ten element ma spore wahania temperatury , dolne partie auta tam w nieco większym stężeniu dostają się brudy i często chemikalia z dróg , sól itp itd.

 

Mnie interesuje jeszcze inny aspekt ochrony / wytrzymałości wosku są oczywiście kwestie wizualne jak kropelko wanie zrzucanie wody itp itd ale nie zawsze i niekoniecznie wiąże się to z warstwą ochronną , warto było by zrobić test który uwzględnia czas po jakim ptasie odchody zrobią wżery w lakierze i w ten sposób porównać inne chemikalia , amoniak , różne stężenia soli i innych rzeczy które możemy spotkać pod naszym niebem , temperatura lakieru czy np przy jakiejś wartości wosk nie zacznie spływać ?

Link to comment
Share on other sites

ja widzę dwa możliwe kierunki takiego testu. do tej pory chyba myśleliśmy bardziej o teście pratycznym, w warunkach codziennego użytkowania. natomiast mówiąc o konfrontowaniu powierzchni pokrytej woskiem z określonymi substancjami, temperaturą etc. wchodzimy bardziej na pole testu laboratoryjnego. myślę, ze to ciekawy pomysł, aczkolwiek nie wiem, czy nie powinnismy rozbić tych dwóch rzczy. prowadzenie ich rownolegle, moze sie najzwyczajniej nie udac, zbyt wiele czynników do zbadania na raz.

Link to comment
Share on other sites

Witajcie.

 

Jak wiecie, moje auta w przyszłym roku będą regularnie jeżdzić od kwietnia do pażdziernika 2 - 3 razy w miesiącu w soboty (śluby), Opel to jednoskładnikowy, a Mercedes W110 to metallic.

 

Natomiast w firmie mam 2 skody Octavie II w pięknym granatowym metalicu, które jeżdzą u przedstawicieli na śląsku, więc jeden z nich juz wie, że gdy nauczę się obsługiwać polerke, to biorę jego auto na weekend i katuje, a on dostanie moje w zastępstwo. Mam nadzieję, że do akcji doklei się nOx ze swoim dodojuice do testów. Nadmienię, iż te dwa auta będą mogły być myte u mnie na firmie regularnie co kilka dni też dodo i mogą być przeglądane przeze mnie i nOx'a raz na tydzień.

 

A po drugie, to mam też Merca W213? (poprzednia E classa (2007r) w beżowym mettalicu (to takie popularne, co tyle tego jeżdzi), więc to auto też może być testowym pojazdem. (swoją drogą, prezes się ucieszy z blasku, że mu ktos o auto dba....)

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator
Niezależnie od ilości wymienionych czynników/zmiennych nasuwa się pytanie w jaki sposób można obiektywnie przetestować większą liczbę wosków (na więcej niż jednym aucie)? Należałoby zapewnić im jednakowe/identyczne warunki eksploatacji. czy jest to faktycznie wykonalne :o ?
No to raz jeszcze - idea CWWC2009 :

 

maska silnika (można równie dobrze testować na dachu lub tylnej klapie, jeżeli jest to limuzyna/sedan) jest dzielona na cztery części.

Dwa woski z czterech, które najdłużej wytrzymały, przechodzą do dalszej rundy.

 

Czas wytrzymałości wosków na samochodzie X, nie ma nic wspólnego z wytrzymałością wosku na samochodzie Y.

Po prostu: dwa najlepsze woski z samochodu X spotykają się ze "zwycięzcami" testu wosków na samochodzie Y.

Te cztery woski (2 najlepsze z auta X i dwa najlepsze z auta Y) "spotykają się" na jednej masce w ćwierćfinale, itd. (czy zrozumiale to napisałem? :kox: )

 

 

Ponieważ mamy do dyspozycji 14 takich samych VW Caddy, jesteśmy w komfortowej sytuacji, iż test czterech wosków możemy wystartować równolegle na jednym z Caddy jak również na jakimś innym samochodzie osobowym od któregoś członka forum.

 

Nie będzie się liczył czas wytrzymałości, tylko które dwa woski z czterech dłużej wytrzymają.

 

Jeżeli na obu samochodach te same woski "wygrają", to nie będzie można mówić o przypadku , dodatkowo zbadamy zależność innych czynników zewnętrznych na wytrzymałość wosków. :good:

 

 

Kolejność: bierzemy 28 wosków, 7 Caddy i 7 aut innych (jeżeli znajdzie się tylu chętnych).

Każdą maskę samochodu polerujemy i dzielimy na cztery obszary

 

CIMG5826.jpg

 

 

Zgodnie z instrukcją czyścimy każdy obszar Pre-Cleanerem i nakładamy wosk.

Woski sprawdzamy co tydzień.

Dwa z czterech wosków przechodzą do następnej rundy.

 

Nie wszystkie auta musimy robić na raz!

Link to comment
Share on other sites

CleanerFreak, idea CWWC jest jak najbardziej dobra, pomysł na test też, zwłaszcza możliwość wykorzystania identynych caddyków! natomiast powinniśmy też wziąc inne auto do testu, testować równolegle. i tu też zgadzam się z Toba w 100%.

Link to comment
Share on other sites

To ja jeszcze dorzucę moje trzy grosze: czy jednak nie jest lepszym pomysłem testowanie tylko dwóch wosków na jednej masce - pół na pół. Rozmawialismy o różnych powodach, dla których wosk na "górze" maski - bliszej szyby mogą miec inne warunki (lepsze) niz te nizej. test maska pół na pół jest idealny. Oczywiście więcej Caddyków schodzi na przetestowanie wosków :-]

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

Można,

ale może lepiej od ćwierć- lub półfinałów? :idea:

W innym wypadku testy będą bardzo długo trwały.

 

Propozycja:

Test czterech wosków razy dwa – raz

(góra) wosk1 wosk2

(dół) wosk3 wosk4

 

a drugi raz

(góra) wosk3 wosk4

(dół) wosk1 wosk2

 

 

W ten sposób „zbadamy” czy wosk górny „przeszkadza” i wnika ujemnie lub pozytywnie na wosk dolny.

 

Od ćwierć- lub półfinałów proponuję prócz dzielenia maski na 2, powoskować również przednie błotniki by móc lepiej ocenić woski wizualnie. ;)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.