MMCzysci Opublikowano 9 Czerwca Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca Dobry wieczór, dzień dobry, pokój i dobro temu domowi, jak mówi mój wuj misjonarz - to tak apropo tego Boga, bardzo dawno nic tu nie wrzucałem. Miałem trochę problemów w życiu, które mniej czy bardziej się nadają do tego, żeby się nimi dzielić. Na szczęście zajawka do detailingu nigdy nie zniknęła w 100%, chociaż zrobiło się na nią bardzo mało czasu. Jeżeli nie masz na nic czasu, to zawsze możesz znaleźć sobie jeszcze jedno zajęcie. Albo jeszcze jednego srebrnego gruza, już tam dokończyć to przysłowie każdy może jak chce. I tak oto, żeby właśnie nie nudzić się za bardzo, równo tydzień temu stałem się posiadaczem takiego wynalazku. Starego Citroena. Z hydropneumatyką. I gazem. I przebiegiem... 361kkm xD Po co mi taki wynalazek? Ano po to, że potrzebowałem na jakiś czas czegoś, co spełni SCT w Wawie, nie będzie horrendalnie drogie w utrzymaniu, pojedzie względnie wygodnie w trasie. Rozważałem długo... drugiego Forfoura, tylko 1.3 albo 1.5 manual. Plan był bardzo świetny, ale sprowadzone są droższe, niż ten samochód jest wart, przy całej mojej sympatii do niego, zaś krajowe po kilku latach - umęczone jak sandały Mojżesza. Do tego męczące jest szukanie do niego jakichkolwiek części innych, niż stricte eksploatacyjne - przywal w byle słupek na parkingu i 1000 leci na przednie plastiki w stanie, jakby spadły z wieżowca. Zużyje Ci się silniczek wycieraczek, to kupisz drugi jeszcze gorszy używany, bo nowych już dawno nie ma. I tak dalej, i tak dalej. Do tego te auta są tak sobie wyciszone, często smutno wyposażone i po prostu nieatrakcyjne. Nieskromnie powiem, że mój i tak jest spoko. Potem, że może jakiś Francuz. Megane, albo Laguna II Ph2, ewentualnie 407. A potem w naszej historii pojawia się Marcin, kumpel mojego brata. 10 lat temu odkupił od niego Cytrynę, która okazała się być nietrafionym zakupem dla bratowej. Autem jeździł prawie tylko sam, kilometrów robił nawet sporo. Chyba musiał je bardzo lubić, bo do samego końca większość serwisów robił w ASO, łącznie z pierdołami typu wymiana żarówek. Zawieszenie z kolei serwisował magik od tego z Parchatki. Jak nie wiecie, gdzie jest Parchatka, to nic nie szkodzi i nic dziwnego. Ważne, że do gościa ustawiają się kolejki, bo robi niedrogo, a ma ten układ w małym palcu. Chyba go ten samochód nie zmęczył za bardzo, bo zainwestował w kolejnego Francuza, tym razem świeże 508. No to z tym siłą rzeczy musi coś zrobić, nie jest tak? No to napisałem do Marcina miesiąc temu, ile by chciał, z czystej ciekawości. To się rozpisał... Ostatnio nowe: - kompletne hamulce z tyłu - przednie klocki, przetoczone tarcze - przednie zawieszenie - przednie opony allseason pirelli - przednia szyba (była zwykła, a teraz jest akustyczna) - butla na gaz + filtry - rozrząd (zeszłoroczny) Wsiadłem w Intercity i po jakże ekscytującej walce o miejsce siedzące przyjechałem do Lublina. Długo się nie zastanawiałem. Po oględzinach, w czasie których zostałem zapoznany ze wszystkimi dwucentymetrowymi ryskami i skrzypiącymi plastikami (gdyby każdy sprzedawca był tak uczciwy...) i jeździe testowej stałem się właścicielem czwartego srebrnego samochodu na podwórku. Parafrazując Cytryna i Gumiaka: Jes gnuj, a jak to jeździ powiec? Jak na swój przebieg? Zajebiście. Nic się nie rozpada, nie tłucze, nie jest dziurawe, powycierane. Tak samo układ jezdny. Biegi wcale nie pracują po francusku, nie trzeba ich specjalnie szukać w wiadrze z błotem, wszystko się wydaje dużo młodsze, niż jest naprawdę. Sprzęgło się leciutko ślizga, ale po dwóch razach się przyzwyczaiłem, postaram się wymienić niebawem. Dzięki hydro faktycznie jest to bardzo wygodny samochód. Nie można powiedzieć, żeby szybko wchodził w zakręty, po prostu w nie wchodzi, ale na słabych drogach radzi sobie świetnie. Wręcz powiedziałbym, że minusem tego jest fakt, iż każdy inny samochód po nim wydaje się za twardy Siedzi się wygodnie, bagażnik jest duży. Jeden z niewielu samochodów, w których nie bolą mnie plecy. Tempomat działa, czujniki przód tył też, klima chłodzi jak lodówka. Nawet światła są przyzwoite, chociaż bez soczewek, bardzo miłe zaskoczenie. Automat wycieraczek jest taki se, ale do tego się przyzwyczaiłem w C8, natomiast tu jest głupiej rozwiązana manetka. Audio jest wystarczające, co ważne żaden głośnik nie trzeszczy po tylu latach. Pewnie to jest to samo, co w 407, a o 407, nawet tym podstawowym bez JBL brat wypowiedział się po kilku miesiącach jazdy Lexusem, że chyba było lepsze... W stosunku do C8 to lata świetlne różnicy. Tam się radio włącza, żeby nie było słychać piszczenia oznaczającego kolejny błąd... XDDD Miał malowane prawe tylne drzwi, oprócz tego bezwypadkowy i bezkolizyjny (średnio spasowany przedni zderzak to efekt mało umiejętnego poluzowania go przez ASO) - ma jakieś drobnostki tu i tam, głównie na zderzakach. Z drugiej strony - come on, ma też prawie 22 lata, i tak jest bardzo zdrowy. Jedyną realną wadą jest brak szóstego biegu. Oczywiście nie jest tak, że od jazdy w trasie odpadają uszy, albo że samochód nie ma siły jechać, bo jeździ fajnie i nawet nie pali nie wiadomo ile, trzymając się plus minus legalnych prędkości, ale jednak silnik jest słyszalny. Dosyć nudzenia. Po ponad 800 km jazdy samochód już wyglądał nie bardzo. Marcin dbał o lakier w miarę, natomiast przed sprzedażą samochodu specjalnie nie szykował. Być może nie za bardzo podobają Wam się te ledy w zderzaku. Mnie też, ale z drugiej strony są ładnie sprzężone z czujnikiem zmierzchu, działa to sprawnie. Podobno stosunkowo często palą się żarówki, więc niech już zostaną. Ładne felgi w nieładnym stanie. Blacha brzydka od kamieni: Ej, @analyzator, o co chodzi z tymi ptakami w Lublinie? Zostawiłem go na jedno popołudnie u lubej pod blokiem i zrzut był taki, że musiałem go zmywać fibrą, bo wycieraczki nie ruszały. Jestem wielkim fanem nadkoli w tym aucie. To, że można sobie podnieść samochód do mycia, to jedno, ale nadkole jest jednym kawałem gładkiego plastiku bez specjalnych przetłoczeń. Cudowne. Musicie się jeszcze trochę pomęczyć ze zdjęciami bez ostrości, póki nie wymienię telefonu. Nufki: Wnęki zapuszczone: Widzisz Pan, co tu pisze? Essence sans plomb. A wiesz Pan, co to znaczy? To jest ten zwmocniony. Eva Mats. Kocha się je, albo nienawidzi. Ja zaliczam się do drugiej grupy, więc jutro odbieram nowe welury z paczkomatu. Wykładzina jest w dobrym stanie i ładnie się odkurza. Motur jak motur, to już następnym razem. Lubię, jak jest dużo plastikowych osłon, przynajmniej w "cywilnych" jednostkach, w których i tak nie ma niczego ciekawego do pokazania. Taka ciekawostka, RFJ ma brata bliźniaka RFK i to podobno jest całkiem fajny silnik do motorsportu. Samych zdjęć z mycia nie mam dużo. Felgi i opony to APC (wyszedł mi T&R), poprawione Vampirem. Nie było dużego krwawienia, ale i tak kiedyś jeszcze poprawię. Nie ma dużo uszkodzeń na felgach, bardzo fajnie. Aha, no to se położyłem pianę. Back in the game. Bilt Hamber Autofoam. Ta wgniotka była "od nowości" tj. od kiedy brat go kupił ze Szwajcarii. Jak widać muchy zeszły elegancko po Allegrini. Tera dużo mało interesujących zdjęć z pędzelkowania, Green Star 1:15. Starałem się wyczochrać wszystko, łącznie z rynienkami na dachu i wgłębieniami pod klamkami. Tu było bardzo brudno. Niech się rozpuszcza: Napracowałem się nad bagażnikiem, ale wyszło fajnie. Blachy powinny być zdjęte, ale... to może jak będę robić korektę. Tu też: Fuj: W tym momencie musiałem się streścić, więc koniec fotek z prac. Sapphire na lakier, SSW i Cleantle Tire Dressing na koła. Od razu dostojniej: Tak mało, a tak cieszy: Koła zdecydowanie lepiej. To miało jakąś głupią naklejkę na feldze, ale ładnie zeszła. Nie miałem już czasu na wnętrze, ale nie mogłem go też zostawić bez interwencji. Sprzątanie wszystkich pamiątek po poprzedniku, usunięcie kilku zdechłych odświeżaczy powietrza, szybkie odkurzanie i jest zdecydowanie lepiej. Tu rzadko ktoś jeździł: Tu też nie jest źle. Skóra na kierownicy bardzo twarda, ale bez żadnych uszkodzeń. Niestety wszystkie 4 boczki są luźne Kolaże: Jest po drodze do Warszawy kolejny tysiąc: Za to wstydu na parkingu chyba nie ma: Co z nim dalej? Jutro przegląd, a przed nim jeszcze odbieram dywaniki z paczkomatu, coby diagnosty pantoflom roboczym wygodniej było. Wnętrze nie wygląda źle, ale oczywiście całe pójdzie do prania - na tylnych słupkach są jakieś ślady po przewożeniu roweru Oprócz tego wymienić sprzęgło, za 4kkm olej z filtrami, wymienić, albo uszczelnić zbiorniczek płynu do spryskiwaczy, pomyśleć ewentualnie o nowej obudowie kluczyka, albo dorobieniu drugiego. Rozładował się jeden czujnik ciśnienia w oponie, ale to też nie musi być na już. I... tyle. Wszystko działa, wszystko funkcjonuje, pali, jeździ, skręca, hamuje, przyspiesza, wyprzedzi, co trzeba. W tej cenie uważam go za bardzo dobry zakup i już lubię, ale jak pisałem - największa w tym zasługa poprzedniego właściciela, Czuć, że nie było tu szukane oszczędności na siłę. Stej tjund, na pewno w miarę możliwości czasowych będę dokładać cegiełki do tematu. Mam nadzieję, że Wam również nabytek się podoba 15 4
AndrewZS Opublikowano 10 Czerwca Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca Cosik czuję, ze będzie kolejna saga, jak z ForFourem.... czekam No również czekam na onestepa, to dopiero będzie wydarzenie!Wysłane z mojego SM-S916B przy użyciu Tapatalka
analyzator Opublikowano 10 Czerwca Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca @MMCzysci no i jest po fotkach wieku tu nie widać. Czuję że temat będzie żył w temacie kosmetyki a nie mechaniki. Czysty srebrny jest ładny. Świetnie siadały mi produkty ocieplające takie typowo carnaubowe. Piękne czasy srebrnego Mondeo z korozją i wgnieciony progiem miał połowę przebiegu ale nie wyglądał lepiej. Dużo radości! Czekam na polerkę. A. Ptaki sraki. Staniesz pod drzewem masz bombę. Raz pojechałem świeżo zrobioną foczka dom sklepu. Po 10 minutach miałem obsrana całą maskę
MMCzysci Opublikowano 10 Czerwca Autor Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca No to pierwszy "mod". Powinny być szare/antracytowe ale nie byłem ostatecznie pewien, skusiły mnie real photo na aukcji i niezłe opinie. Nie wiem w sumie sam, na pewno lepsze od tych Eva Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka 8
MMCzysci Opublikowano 14 Czerwca Autor Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 41.94l gazu na 423km, czyli średnio 9.9/100km, głównie w trasie. Jadąc full przepisowo i minimalizując wyprzedzanie pewnie 9 do osiągnięcia. Całkiem okej, właściciel mówił o 10-11, więc mnie nie oszukał Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka
MMCzysci Opublikowano 21 Sierpnia Autor Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia Jesteśmy razem już od 11kkm. Napiszę coś więcej za jakiś czas. Wprawdzie trochę ciężko przyzwyczaić się do charakterystyki wolnossącej benzyny, jeżdżąc wcześniej tylko dieslami, ale ogólnie bardzo ten samochód polubiłem.Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka 3 1
analyzator Opublikowano 22 Sierpnia Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia @MMCzysci działasz coś etapami? Świetne auto
MMCzysci Opublikowano 22 Sierpnia Autor Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia Mam mało czasu w weekendy i brak warunków w tygodniu, do tego ogólnie trochę słabszy okres - widać pewnie po ilości postów, ech. Muszę zamknąć pewne tematy. Ale staram się, żeby coś się co jakiś czas działo. Teraz ze zmienionym bumperem z przodu jest wspaniały. Sprzedałem pęknięty i jak na 460 złotych za całą operację - kupa radości Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka 1
analyzator Opublikowano 22 Sierpnia Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia @MMCzysci ogólnie sezon trochę ogórkowy z których m nie gadam brak czasu. Gdzie są woskowe podróże ja pytam ....
Syrio Opublikowano 22 Sierpnia Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia Zajawkowa sprawa generalnie. Kupić dziś wolnossaka w benie to już oldskul total. Szanuje
MMCzysci Opublikowano 22 Sierpnia Autor Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia Hehe. Przypomniało mi się, jak wysłałem w zeszłym roku kuzynowi foto z zakupu F4 z podpisem "Dzisiaj 13-ta rocznica kupna.". - O kurde, kto tak długo jeździ jednym autem?- Biedni ludzie. Trochę same thing z C5. Miało być korzystnie cenowo. Nieco brakuje tego, że wciskam gaz i samochód odjeżdża, ale koszt podróży to kosmos w stosunku do jakiegokolwiek innego paliwa, w EV się nie zagłębiam, bo aż tak tego nigdy nie liczyłem, żeby się wypowiadać - poza tym tam używki mają niewiele sensu. No i nawet po czasie zaczęła mi się ta buda autentycznie podobać. Trzech rzeczy mi w nim brakuje z C8: momentu, ksenonów i grzanych foteli. No again, jakkolwiek udane diesle w tym roczniku by nie byly, to do Wawy bym nie wjechał, albo rybki, albo pipki Poprzedni właściciel chciał nim dobić do 500kkm - liczy, że mnie się uda. A w 508 z dieslem E6 włożył już do tej pory pewnie z 10k i licznik się nie zatrzymuje... Więc mimo wszystko jakieś zalety ten oldskul ma. Być może misie polarne i Greta są smutni, ale cusz.Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka
analyzator Opublikowano 22 Sierpnia Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia A wiecie co? Ile razy wracam do wolnossącej baenzynki, jeszcze w manualu. Uwielbiam tym jeździć. Nawet Cinquecento. Odpowiada mi szeroka charakterystyka / zakres obrotów oraz nie mogę odżałować brak Turbo laga i nadmuchiwania się silnika. Auto nawet nie musi być szybkie. Kupę zabawy miałem ostatnio na wyspie w hiindailyu i20 i jakimś małym Suzuki
keza Opublikowano 22 Sierpnia Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 11 godzin temu, MMCzysci napisał(a): O kurde, kto tak długo jeździ jednym autem? Ja, mam od 13 lat Citroena z 2007.
kolargol Opublikowano 23 Sierpnia Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia W dniu 22.08.2026 o 12:04, analyzator napisał(a): A wiecie co? Ile razy wracam do wolnossącej baenzynki, jeszcze w manualu. Uwielbiam tym jeździć. Nawet Cinquecento. Odpowiada mi szeroka charakterystyka / zakres obrotów oraz nie mogę odżałować brak Turbo laga i nadmuchiwania się silnika. Auto nawet nie musi być szybkie. Kupę zabawy miałem ostatnio na wyspie w hiindailyu i20 i jakimś małym Suzuki ostatnio na wakacjach wypożyczyliśmy fabię 1.0 wolnossącą - taką na oko 10-letnią. Na początku był szok bo w górzystym terenie ciężko było pod wzniesienie podjechać. A potem jak się przyzwyczaiłem to sporo frajdy dawała dzisiejsze samochody robią dużo za nas
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się