Jump to content

Powłoka czy wosk?


Recommended Posts

Witam, mam pytanie czy odnośnie wyboru między powłoką, a woskiem (syntetycznym). Aktualnie pod uwagę brałem tylko woski, a raczej Fusso ze względu na strach przed nakładaniem powłoki, wiele się naczytałem że jeżeli zrobić jakieś błędy przy aplikacji to można zrobić kuku na lakierze. Jednak ostatnio uznałem, że jak coś pójdzie nie tak to przynajmniej się czegoś nauczę. Więc teraz pojawił się dylemat, Fusso czy jakaś powłoka (myślałem głównie o CP CQuartz UK 3.0 oraz CP CQuartz Lite), chodzi mi tu głównie o to które rozwiązanie da większą trwałość, ochronę i wygląd (choć to już rola bardziej drugoplanowa). Auto stoi pod wiatą garażową więc jest w miarę dobrze. Dzięki i miłego dnia życzę

Link to comment
Share on other sites

39 minut temu, krzygaj napisał:

 

Temat do zamknięcia.

Nie chodzi mi o polecenie powłoki na początek, tylko pomoc w wyborze między powłoką, a woskiem.

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator
Godzinę temu, TontaV8 napisał:

Witam, mam pytanie czy odnośnie wyboru między powłoką, a woskiem (syntetycznym). Aktualnie pod uwagę brałem tylko woski, a raczej Fusso ze względu na strach przed nakładaniem powłoki, wiele się naczytałem że jeżeli zrobić jakieś błędy przy aplikacji to można zrobić kuku na lakierze. Jednak ostatnio uznałem, że jak coś pójdzie nie tak to przynajmniej się czegoś nauczę. Więc teraz pojawił się dylemat, Fusso czy jakaś powłoka (myślałem głównie o CP CQuartz UK 3.0 oraz CP CQuartz Lite), chodzi mi tu głównie o to które rozwiązanie da większą trwałość, ochronę i wygląd (choć to już rola bardziej drugoplanowa). Auto stoi pod wiatą garażową więc jest w miarę dobrze. Dzięki i miłego dnia życzę

Opowiedz nam najpierw coś o Twojej rutynie dbania o auta. Jak często, czym, gdzie.

Link to comment
Share on other sites

Okej, przepraszam za nieścisłości. Mam miejsce przy domu więc i czas, porządny detailing mam możliwość robić raz na tydzień (w weekendy), a myje swoją myjką, więc tu też nie ma pośpiechu. Ze względu na to że dość dużo czasu mam na autko, myślałem też o woskach bardziej naturalnych, ale jednak nie zakonserwują one lakieru aż tak dobrze, a na nasz klimat to chyba najważniejsze.

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator
1 minutę temu, TontaV8 napisał:

Okej, przepraszam za nieścisłości. Mam miejsce przy domu więc i czas, porządny detailing mam możliwość robić raz na tydzień (w weekendy), a myje swoją myjką, więc tu też nie ma pośpiechu. Ze względu na to że dość dużo czasu mam na autko, myślałem też o woskach bardziej naturalnych, ale jednak nie zakonserwują one lakieru aż tak dobrze, a na nasz klimat to chyba najważniejsze.

Po tym opisie to jak dla mnie idź w WOSKI. Dużo frajdy.

  • Dziękuję 1
Link to comment
Share on other sites

jeżeli nie masz doświadczenia to zacznij od zabaw z woskiem/ woskami tym bardziej ze masz gdzie samemu myc auto 

z drugiej strony pamiętaj powłoka to nie jest rzecz bez obsługowa tak samo o nią trzeba dbać jakby jej nie było . mam tu na myśli efekt zapychania przez co jeżeli powlokę zaniedbamy to ona porostu umrze a przy powłoce a raczej jej aplikacji i całym procesie przygotowania lakieru trzeba tez więcej się napracować niż przy wosku 

  • Dziękuję 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, TontaV8 napisał:

naturalnych, ale jednak nie zakonserwują one lakieru aż tak dobrze

Powłoka też nie konserwuje lakieru 🙂 Ma multum zalet, ale podobne mają też świeże woski. Jak tylko masz czas to woski i tylko woski, tym bardziej przyjemne i pachnące naturale, które podbijane lub nie też potrafią trochę poleżeć 😉  

  • Dziękuję 1
Link to comment
Share on other sites

Woski!

Weź pod uwagę że skuteczne usunięcie powłoki to polerowanie. Dla mnie to był podstawowy stoper.

Naturalek na lato. Na zimę finis/fusso.

Duże przebiegi robisz?

Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, analyzator napisał:

Duże przebiegi robisz?

Około 20k rocznie, ostateczna decyzja już podjęta i Fussiak niedługo wyląduje na lakierze. Dzięki wszystkim 

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli to Twoje początki i zdecydowałeś się na wosk to Fusso bym na Twoim miejscu odpuścił i wziął Bilt Hamber Finis. Trwałość podobna a aplikacja o wiele wiele przyjemniejsza, nie traci tak szybko na wyglądzie no i jest dostępny w mniejszym opakowaniu 

  • Okay 1
Link to comment
Share on other sites

Zależy czy chcesz doprowadzać auto do dobrego stanu. Wg mnie powłoka = korekta. Nie ma sensu jej klasc na porysowany lakier. Woski przykrywają niedoskonałości i nie trzeba robić korekty przed aplikacją. Ja ostatnio rzuciłem się na gyeon syncro, powłoka niby dla profesjonalistów, a na luzie sobie poradziłem i nie ma żadnych problemów nawet dla początkujących, po prostu ją rozkładaną, czekasz chwilę, wycierasz i tyle, nie zauważyłem żadnych problemów z dotarciem itd. Ja od się od polecam powłoki.

Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, fryzjer napisał:

Zależy czy chcesz doprowadzać auto do dobrego stanu. Wg mnie powłoka = korekta. Nie ma sensu jej klasc na porysowany lakier. Woski przykrywają niedoskonałości i nie trzeba robić korekty przed aplikacją. Ja ostatnio rzuciłem się na gyeon syncro, powłoka niby dla profesjonalistów, a na luzie sobie poradziłem i nie ma żadnych problemów nawet dla początkujących, po prostu ją rozkładaną, czekasz chwilę, wycierasz i tyle, nie zauważyłem żadnych problemów z dotarciem itd. Ja od się od polecam powłoki.

Korekta będzie, auto ma zaledwie 2.5 roku, ale wcześniej robiło jako auto służbowe przez co robiło 40k rocznie, a teraz lakier błaga o korektę + pomalowanie kilku odprysków na masce. Raczej na pierwszy rzut pójdzie wosk, od Chłopaków powyżej uznałem że tak będzie lepiej, a jak pojeżdżę trochę z tym woskiem to spróbuję sobie jakiejś powłoki.

12 godzin temu, Speedy69 napisał:

Jeżeli to Twoje początki i zdecydowałeś się na wosk to Fusso bym na Twoim miejscu odpuścił i wziął Bilt Hamber Finis. Trwałość podobna a aplikacja o wiele wiele przyjemniejsza, nie traci tak szybko na wyglądzie no i jest dostępny w mniejszym opakowaniu 

Słyszałem właśnie o Fusso że jest toporne w nakładaniu i trzeba kłaść wyjątkowo cienką warstwę, a od kilku osób słyszałem nawet że jak kładli Fusso jako swój pierwszy wosk to się zrazili do woskowania. Możliwe że wybór padnie na inny wosk, muszę zrobić jakiś research, ale Finisa dopiszę na pewno do listy. Dzięki za poradę

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.